Trochę myślałem na temat Twojego horoskopu. Sprawa jest dla mnie o tyle istotna, że jakiś czas temu przechodziłem aspekt tranzytującego Plutona i Saturna do urodzeniowego Marsa. Pamiętam, że zdarzenie, które wtedy było z tym związane, było dość frustrujące. Z jednej strony tranzyt Plutona na Marsa sprawiał, że czegoś bardzo – wręcz chorobliwie – chciałem, a z drugiej przejście Saturna przez to wszystko sprawiło, że zostało mi to udowodnione, że mogę sobie chcieć, ale są inni, którzy chcą czego innego. Innymi słowy okazało się, że moja wola ma ograniczony zasięg.
Taka konfiguracja wydaje się mieć inne u mężczyzn a inne u kobiet. Uważa się, że Mars w horoskopie mężczyzny najsilniej działa w okolicach 30. roku życia. Jest w tym sporo racji zważając, że mężczyzna musi się w tym wieku sporo łokciami rozpychać by zapewnić godziwy byt sobie i swojej rodzinie. Tak więc wydaje mi się, że u Ciebie zdarzenia związane z tymi tranzytami będą o wiele słabsze niż u mnie. Zresztą tam wchodziły w grę trochę inne aspekty, ale tak czy inaczej jestem bardzo zainteresowany tym, jak to zadziała u Ciebie.
Patrzyłem w Twój horoskop. Oto garść moich spostrzeżeń na ten temat:
1. Osoby interesujące się astrologią bardzo często czekają na coś, co ma się wydarzyć podczas jakiegoś tranzytu, a przy tym nie widzą, że to coś już się dzieje. Łapałem się na tym wiele razy. Piszesz:
„Mam nadzieje, ze na tranzycie plutona przez dsc cos sie wyklaruje w sprawach prywatnych... Chcialabym zalozyc rodzine.” - Tak jakbyś wyczekiwała tego, że coś ma nastąpić, jakbyś obawiała się, że coś odwlecze się w czasie.
Pluton działa na Descendent i Marsa w Twoim horoskopie już od początku 2009 roku. Tak więc ten tranzyt już działa i będzie działał do jesieni 2010, czyli przyszłego roku. Myślę, że on wskazuje na Twoją psychoterapię, tym bardziej, że jest władcą VI domu. Planety przechodzące przez Descendent dość często objawiają się przez innych ludzi, którzy działają na nas, czyli na nasz Ascendent. Ja to widzę tak, że jest ktoś, kto silnie działa na Ciebie (Ascendent) i na Twój sposób wyrażania się (Mars w V d.). To działanie dość mocno Cię zmienia, wydobywa na wierzch to, co było ukryte (Słońce w XII) domu. To tak dobrze pasuje do symboliki kwadratury, która mówi o tym, że „zdarzenia, za które nikt nie ponosi winy zmuszają Cię do nowego rodzaju działania”.
2. Jeżeli system astrologiczny jest spójny i chcemy się poruszać w jego obszarze, to nie możemy powiedzieć, że przejście Saturna przez Marsa należy do przyjemnych aspektów. Oczywiście różnie z tym bywa czasem zadziała, a czasem nie, ale musisz pamiętać, że w tym metajęzyku przejście Saturna przez Marsa związane jest dużą frustracją. Owszem, możemy ją pozytywnie ukierunkować, zmusić się do jakiegoś konkretnego działania, ale tak, czy inaczej, „gra językowa”, którą tu prowadzimy zmusza nas do stwierdzenia, że od końca tego roku do wakacji roku przyszłego może mieć miejsce kilka zdarzeń, które będą dla Ciebie dość frustrujące.
Pluton aktywizuje Marsa, sprawia, że się czegoś chce, a jak pisał Stachura „chcieć to najgorsza rzecz, jaką można chcieć, chcieć, to znaczy wymyślać odległość”. Przejście Saturna przez nabrzmiałego Marsa powinno Ci o tym przypomnieć.
3. Nie bój się tego, bo w Twoim w Twoich progresjach sekundarnych Słońce właśnie wychodzi z XII domu i jest na Ascendencie. To bardzo silny układ, który sprawia, że niejako rodzisz się na nowo, że stajesz się osobą coraz bardziej pewną siebie. Dodatkowo Księżyc progresywny domknął cykl, a to ma takie symboliczne znaczenie, że wszystkie stany emocjonalne, które Ci dane było poznać już poznałaś. Zresztą czy to nie interesujące, że w momencie aktywizowania Księżyca w Lwie w III domu trafiasz astrologiczne forum dyskusyjne, gdzie się mówi na temat Twojego horoskopu? To ma podwójne znaczenie, bo przecież os Lew-Wodnik jest dość silnie aktywizowana u astrologów.
**************
Życzę powodzenia w psychoterapii. Nie pozwól, by cokolwiek, co się może tej zimy wydarzyć, miało Cię zawrócić z Twej drogi. Z drugiej strony nie staraj się na siłę zmieniać tego, czego zmienić nie możesz. Narodziłaś się na nowo, a co się tej zimy przytrafi potraktuj jako test tego, czego się ostatnio nauczyłaś.
Powodzenia Raczyco
Tomasz
--
Astrolabium * astrologia praktyczna