astrolabium.pl napisał:
> Nie patrz na to, to tzw. aspekt pokoleniowy, a przez to dotyczy ludzi z Twojego
> pokolenia. W praktyce to szum. Interpretacja horoskopu polega na odsiew
> aniu zbędnych informacji.
Absolutnie sie nie zgadzam i bardzo wielu astrologow podzieli moje zdanie. Na tej zasadzie to mozemy w ogole wykopac pojecie podobienstw wewnatrz pokoleniowych. Tranzyty tzw pokoleniowe dzialaja subtelnie jako TLO. Jesli czlowiek ma powiazane je z planetami osobistymi beda bardzo wyrazne i zaowocuja w wydarzenia osobiste. Jesli nie ma to bedzie uczestniczyc mniej swiadomie w procesach pokoleniowo spolecznych.
Kazdego z nas dotycza nie tylko wydarzenia indywidualne i takie przyczyna sa zwiazki z bliskimi, ale takze uczestniczymy w szerszym kontekscie spolecznym, i pokoleniowym. Wiele z tego co przezywamy wiaze sie wlasnie z energetyka czy jesli ktos wierzy..."karma" pokoleniowa ktore my na poziomie indywidualnym i indywidualnych polaczen planet osobistych do aspektow pokoleniowych inaczej doswiadczamy i przepracowywujemy.
Polecam ksiazke Dynasties Erin Sullivan
www.amazon.com/Dynasty-Astrology-Family-Dynamics-Contemporary/dp/0140194908