Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Ezoteryka   Jak na gorze, tak na dole   Re: Interpretacja hor...

Re: Interpretacja horoskopu

Autor: princesswhitewolf 15.11.09, 16:22
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
astrolabium.pl napisał:

>Wydaje mi się, że Jej stwierdzenie może uczących się astrologii >wprowadzać w błąd

astrolabium, gwoli informacji: to nie jest forum pt "astrologia dla poczatkujacych", gdzie ogranicza sie zmienne bo ludzie sobie nie moga dac rady z podstawami.Jesli takie masz przekonanie to pomylka. Tu wpadaja rozmaici ludzie i nazwanie tranzytowych aspektow pokoleniowych szumem przepraszam, ale wyda im sie zwyczajnie smieszne.

ja rozumiem ze sa osoby dla ktorych astrologia ma zbyt wiele zmiennych do ogarniecia. Na tej zasadzie wiele osob nie zajmuje sie progresjami prymarnymi, sekndarnymi, eliminuje tranzyty do pozycji progresywnych, nie zajmuje sie dwadasamsami, a sa i tacy jacy dla ulatwienia i syntezy w ogole nie biora pod uwage domow.
Szumem mozna nazwac dziesiatki zmienny w astrologii ale to zwyczajnie jest wynik tego ze sie pewnych spraw jeszcze nie ogarnia.
Poza tym nikt nie mowi o jakies tepej analizie najdrobniejszych szczegolow. Cykle planet transsaturnicznych sa waznym elementem astrologii i w ogole zrozumienia relacji czlowieka z kwestiami pokoleniowymi ponadindywidualnymi.Na zasadzie nie rozwazania tychze to ludzie totalnie nie pojmuja czemu aktualnie przezywaja bezrobocie bo w ogole nie interesuja ich tranzyty np Uran-Saturn jakie odgrywaja super istotne znaczenie aktualnie, i zlekcewaza np fakt iz mozna

Wszystko ok, tylko nie wierze w trafnosc astrologii jaka eliminuje wszystko dla rzekomej syntezy. Osobiscie bardzo ostatnio odczulam Kwadrat Urana do Saturna ( Pokoleniowy i nie pierwszy!) jak i moi klienci odczuwaja wiele pokoleniowych tranzytow, i wystarczy sie odrobine zaglebic i nie stosowac do wszystkie prostej miarki jaka stosujemy wobec planet personalnych.

Ktos kto nazywa szumem analize planet pokoleniowych, przekresla wszelakie badania slynnych astrologow wlasnie jak Erin Sullivan, Liz Greene czy Andre Barbault jacy wlasnie sie w tym specjalizuja.

Nikt nie mowi ze astrologia jest latwa, ale z tego powodu ze nam w czyms ciezej, bo jest wiele zmiennych i nie jest to latwe w interpretacji to nie znaczy ze mamy zaraz nazywac to szumem...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.