przechodzilam sekstyl pluto do urodznieowego pluto w wieku 23-24 lat.
fizycznie, dzieki jodze wzmocnily mi sie kosci, wygladzila sylwetka.
wzmocnila mi sie osobowosc, nabralam odwagi, pokonalam wiele
przeszkod.
moj symboliczny sen w czasie tamtego tranzytu:
"na poduszze widze ogromnego obrzydliwego pająka, szukam kogos aby
mi go pomogl zabic, ale nikt jakos nie ma czasu, albo nie ma nikogo,
pozostawiona sam na sam z problemem biorę jakis laczek i zalatwiam
problem krzycząc przy tym 'dlaczego mnie straszysz? myslisz ze jak
jestes dziwny i 10-nogowiasty to juz mozesz mnie paralizowac ze
strachu?! a masz!'
pamietam jak sie smialam po przebudzeniu, smiala sie tez z tego moja
wspolokatorka, (wczesniej wróg, potem pelna szacunku dla mojej
osoby)
sama piszesz w swoich postach ze mimo trudnosci w wyrazaniu sie w
obcym jezyku, jakos udaje ci sie zakomunikowac to co chcesz
przekazac - to wzmocnienie komunikatywnosci u ciebie to wlasnie
pluto.
pluto to w ogole doby wiatr w zagle - mimo ze sektyl to nie
rozleniwia i idziesz na nim dalej, nastepny taki szybko sie nie
powtorzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.