> szanuj tych którzy uwierzą w każde Twoje słowo
> i wyrażaj się klarownie
Szanuję. Dowodem niech będzie to, co napisałem potem do Dornep. Zrozumiałem, że mogła się wystraszyć, i zaraz dałem racjonalne argumenty na to, żeby się nie bała. Myślę, że Ją to przekonało.
> Tomek, na litość boską, nie rób z siebie cierpiętnika.
> [...]
> dość archaiczne formy językowe, typowe dla ludzi po
> sześćdziesiątce są elementem Twojego wizerunku
A Ty dość mocno 'ad personam' lecisz. Ja publicznie nie mówię, jakie sprawiasz na mnie wrażenie i nie wydaję na Twój temat sądów. Nie dyskredytuję Twojej wiedzy ze względy na to, że jesteś taka, czy siaka. Staram się z wszystkimi – również z Tobą – rozmawiać rzeczowo i konkretnie.
Anno, przepraszam Cię za moje zachowanie na tym forum kilka lat temu. Po tym wszystkim Mistrz rzekł do mnie, że 'najpotężniejszą bronią adepta wiedzy jest milczenie', które zachowałem przez lat kilka. Wracam, bo czuję, że muszę wrócić. Wydaje mi się, że wracam odmieniony. Parę lat wystarczyło mi, by to wszystko dokładnie przemyśleć. Myślę również, że teraz mam więcej dystansu – zarówno do siebie, jak i astrologii. Teraz nie chodzi mi o mnie, tylko o Wiedzę, którą mam do przekazania. Biorę sobie do serca lekcję Fomalhaut, która pozwoli mi osiągnąć sukces jedynie, gdy zachowam szczere intencje i szlachetne ideały.
Tomasz
--
Astrologia z Astrolabium