Ja mysle, że duża część sposród osób zajmujących się astrologia
miewała takie pokusy, żeby wyszukac kosmogram idealnego partnera. Ja
tez próbowałam, no i nie jest to łatwe, bo jak w jednym miejscu gra,
to w innym coś nie pasuje... A z drugiej strony - horoskop
horoskopem a cielesnośc to coś zupoełnie innego i moze okazac sie na
przykład, że ta osoba fizycznie jest dla nas nie do
zaakceptowania.Albo moze byc tej samej płci

. Albo dzieli nas zbyt
duża róznica wieku. Ale chciałabym kiedys spotkac taką osobę i
sprawdzic, jak to działa. Osobiscie szanse na to mam coraz mniejsze,
bo moja kosmiczna "druga połówka" powinna być urodzona w 1943 roku...