roburuto napisał:
>To pewnie zależy od tego co rozumiesz przez "normalny związek". W >nienormalnym świecie trudno o coś w pełni normalnego.
Rozumiem ze to taka przenosnia bo swiat jest jako calosc normalny- taka jego natura na danym etapie rozwoju. Nienormalny sie wydaje ludziom jacy nieco wyprzedzaja postep umyslowy przecietnej masy.Moze i Ciebie Robercie to dotyczy
Oczywiscie ze potrzebne sa wszystkie zmienne do szczegolowej analizy, ale punktowo i archetypalnie przygladajac sie temu to fakt, iz gdzies zalozmy ze faktycznie jest PUSTO tzn nie ma obiektow nie oznacza ze w tej sferze zycia nic nie ma. Mysle ze o to pytaczce chodzilo, tego chciala sie dowiedziec,
>Pusty 7. dom nie musi oznaczać braku związku, a na
> przykład to, że nie masz skłonności do uzależniania się od >drugiej osoby, nie żyjesz ze względu na innych lesz na siebie.
No to juz musialyby byc i inne przeslanki sugerujace to zycie skupione na sobie czyli np lewa strona mandali wypelniona bardziej niz prawa, domy indywidualne itd itp Pusty dom 7dmy ale wladca tego domu silnie aspektowany, i na przyklad w znaku Wagi tez zmienia sprawe. Zmiennych jest wszak tyle...., ze faktycznie o samej pustocie w jakims domu nie ma co mowic...
W sumie mozemy jednak wszyscy zgodnie przyznac, ze astrologia to bardziej skomplikowana siatka zmiennych niz tylko czarno biale przykazania ze jak gdzies pusto to i pusto w zyciu.