Gdzies uslyszalam określenie "jowialny" o świętym mikołaju i zaraz
skojarzylo mi sie z jowiszem - sypie prezentami i taki "Wielki" ma
wielkie gały, ma nadwage, i brode i taki ciagle zadowolony. (taki
szczelcowy jak USA ktora go wypromowala)
Jowisz? ale w czasach poganskich zamiast bozego narodzenia
swietowało sie SATURNALIA ku czci saturna (tudziez kronosa)
oczywiscie. Chociaz idea dzisiejszego bozego narodzenia - zgoda
pokoj i pojednanie.
Tak wiec saturn czy jowisz?
A moze chodzi o to ze slonce ze znaku strzelca przechodzi do znaku
koziorozca zawsze okolo 22 grudnia (yule) - przy okazji swietowano
najkrotszy dzien roku - i chodzi o jakies symboliczne przejscie od
jowisza do saturna?
wiem ze to sa swieta z europejskiego kregu kulturowego, ale dla
rozwoju astrologii europejczycy sporo wniesli.
jakie macie skojarzenia albo informacje wiazace astrologie i boze
narozenie? czy to tylko slonce bedace bardzo nisko nad horyzontem?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.