> Co do czasu trwania, to najlepiej na przykładach,
Więc pozwól, że się odwołam do zaćmienia Słońca, które miało miejsce 23 listopada 2003 o godz. 22:49 GMT. Było to zaćmienie Słońca wypadające w ostatnich stopniach Strzelca (pamiętasz
Pożar w klubie Perm na Uralu, gdzie władca horoskopu znajdował się również w ostatnich stopniach Strzelca?). Zamach w Madrycie miał miejsce 11 marca 2004 roku, czyli 3,5 miesiąca po zaćmieniu, które wypadało na Słońcu horoskopu Hiszpanii.
Więcej na ten temat znajdziesz tutaj:
www.astrolabium.pl/forum/23-astrologia-wydarzeniowa/227-zamach-w-madrycie-11-marca-2004
> czy można powiedzieć że tak długi czas działania zaćmienia?
> Pewnie nie, zaćmienie jest "odpowiedzialne" za wydarzenia tuż po,
> a potem to już inne aspekty.
Wydaje mi się, że tutaj dobrze będzie, jeżeli postaramy się w naszych rozważaniach wyodrębnić dwie rzeczy:
1. Zaćmienie jako tranzyty – czyli traktujemy je jako tranzyt Słońca, Księżyca, i Węzłów. W takim przypadku można mówić, że to działa na 'tranzytowy' sposób. (tranzyt Księżyca: 1 dzień; tranzyt Słońca: 3 dni; tranzyty Węzłów przy założeniu orby 1°: 3 tygodnie przed i po dokładnym przejściu).
2. Zaćmienie jako zjawisko astrologiczne – czyli tutaj podchodzimy do tego trochę inaczej, bo mamy świadomość, że z jednej strony działa to w 'tranzytowy' sposób (patrz pkt. 1), a z drugiej nadajemy temu zjawisku znaczenie szczególne i wnioskujemy na trochę innych zasadach, np. tych, opisanych przez Ptolemeusza. Tutaj zaćmienie traktowane jest niczym szczególny czynnik, który na kilka miesięcy może aktywizować różne elementy horoskopu.
Temat wielce interesujący. Przyznaję, że dostrzegam potrzebę badań lub chociaż lektury opracowań na ten temat. Mam nawet gdzieś na strychu książkę w języku czeskim, która w całości poświęcona jest astrologicznemu ujęciu problematyki zaćmień.
Pozdrawiam
--
Astrolabium * astrologia praktyczna