W astrologii zachodniej sa przejete z wedyjskiej pewne elementy np dwadasamsy.
Dokladnie tak jak piszesz glownym problemem jest roznica miedzy Sideral a Topical zodiakiem. Ale ale... sa w UK astrolodzy jacy zajmuja sie obydwoma zodiakami ( wedyjski i zachodni) i jakos to godza. Po prostu patrza na to jak na zupelnie inny warsztat. Osobiscie tez nie mam pojecia jak ta zasadnicza roznice potrafia pogodzic i przyprawia mnie to o bol glowy.
Niemniej jednak zapisalam sie probnie z ciekawosci do BAVA ( British Astrological Vedic Association) bo za £25 dostaje 4 magazyny i moge uczestniczyc w licznych WEBINAR czyli interaktywnych wykladach w necie Pani Komilli Sutton. Wczoraj wlasnie odbyl sie jeden na temat prognozy na 2010, byla prezentacja i wspolna dyskusja w necie.
Nie mam pojecia JAK moj mozg zdolalby pogodzic wedyjska i zachodnia wizje zodiaku- wiec narazie sie tym nie zajmuje bo nie jestem w stanie narazie zmierzyc sie z tym wyzwaniem he he.
Faktem jest jednak ze w wedyjskiej maja pewne elementy bardzo rozpracowane: bardzo wnikliwie od wiekow analizuja eklipsy i dzialanie wezlow Radhu i Kethu. Maja wiele ciekawych spostrzezen na temat Saturna jaki jest tam gl obiektem.
A swoja droga forma Webinar byloby swietna opcja dla PSA wykladow i spotkan. Poza tym to fantastyczna metoda reklamy. Mysle ze wraz z postepem technologii internetowej i rozpowszechnieniem sie Net Meetings co podejrzewam nastapi bedziemy i takowe miec prezentowane przez polskich astrologow.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.