> W astrologii zach mamy niejako "zatrzymany" zodiak i nie stosujemy odniesienia
> zodiaku do gwiazd stalych.
W astrologii zachodniej mówi się, że niebawem czeka nas era Wodnika, co oznacza, że 0° Barana ze względu na ruch precesyjny wejdzie do gwiazdozbioru Wodnika. Tak więc Zodiak zachodni jest dynamiczny i porusza się na tle gwiazd stałych. Nie spotkałem się w literaturze przedmiotu z twierdzeniem odwrotnym. Jeżeli coś znajdziesz będę wdzięczny za linki.
Zresztą poczytaj sobie o tym, z czego precesja wynika. Proponuję zacząć od definicji terminów ekliptyka oraz równik niebieski. Przecięcie tych dwóch płaszczyzn wyznacza 0° Barana i 0° Wagi. Bieguny Ziemi (które przecinają równik niebieski pod kątem prostym) zataczają kręgi, przez co zmienia się kąt nachylenia równika niebieskiego, a to wpływa na przesunięcie punktu 0° Barana. Tak więc Zodiak zachodni jest ściśle powiązany z ekliptyką (pozorny ruch Słońca na tle gwiazd stałych) oraz równikiem niebieskim (przedłużeniem płaszczyzny równika ziemskiego). Skoro równik niebieski się zmienia, to zmienia się również Zodiak zachodni, który jest Zodiakiem dynamicznym. Fakty te sprawiają, że Zodiak zachodni jest ściśle związany ze Słońcem i Ziemią (układ dynamiczny), a Zodiak wedyjski z gwiazdami stałymi, a gwiazdy stałe, jak sam nazwa mówi, są stałe i tyle...
> Precesja to RUCH punktu rownonocy.
Napisałaś, co powyżej – co jest potwierdzeniem tego, o czym mówię. Punkt równonocy, to przecież 0° Barana, który jest w ruchu, jak piszesz. Tak więc Zodiak zachodni nie jest "zatrzymany" – jak piszesz pod koniec swojego postu – tylko jest w ruchu, jak piszesz na początku postu w pierwszym akapicie.
Zainteresowanych precesją
odsyłam tutaj.
**********************
PS1. Ogólna uwaga do punktu odniesienia w astronomii. Owszem, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale są jakieś konwencje, których należałoby się trzymać. Przynajmniej w tym przypadku – nie widzę powodów, aby precesję na nowo redefiniować.
PS2. Rozmawiałem przed chwilą z Krusińskim. Mówi, że zodiak gwiazdowy i tropikalny są to dwa układy inercjalne i to, co względem czego się porusza, to kwestia konwencji. Zgadzam się z nim, choć w wielu miejscach w internecie mogę przeczytać coś takiego:
Podobnie przesuwa się po ekliptyce punkt Barana, inaczej zwany punktem równonocy wiosennej. pl.wikipedia.org/wiki/Precesja
Ślizganie się równika po ekliptyce powoduje przesuwanie się znaków zodiaku - które są sztywno związane z punktami przecięcia równika z ekliptyką (a te wędrują po ekliptyce) - względem gwiazdozbiorów zodiakalnych w tempie 2160 lat na jeden znak zodiaku.
www.wiw.pl/astronomia/a-precesja.asp
Punkt Barana, wskutek precesji, cofa się po ekliptyce z prędkością około 50" rocznie i pełnego obiegu ekliptyki dokonuje raz na 26000 lat. www.nauticalissues.com/astronomy2.html
Będę wdzięczny za linki, które mówią o tym, że dzieje się na odwrót, czyli, że to gwiazdy stałe przesuwają się poprzez punkt Barana. Teoretycznie zgadzam się z tym – jak pisałem w PS1: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – ale jestem ciekaw, czy taka konwencja faktycznie istnieje w obrębie astronomii lub astrologii.
--
Astrolabium * astrologia praktyczna