Witaj Bogdan!
> w świecie astronomicznych sferycznych układów odniesienia,
> które mają tę miłą cechę że są w nieskończoności od nas,
> czyli inercjalne.
Dlaczego na podstawie tego, że jakiś układ odniesienia jest nieskończenie daleko od nas, wyciągasz wniosek, że jest układem inercjalnym? Nie rozumiem tego, możesz mi to wyjaśnić?
> ruch po okręgu powoduje że układ przestaje być inercjalny, niestety.
Dlaczego przestaje i dlaczego niestety?
Pzdr.
--
Astrolabium * astrologia praktyczna