Myślę, że coś ciekawego powie nam J.Kaczyński jak się otrząśnie. Mam na myśli
częste u bliźniaków współne odczuwanie bólu, tragedii, jednoczesne np.: choroby
czy zgony.
Oby tylko powiedział to szczerze bez kontekstów politycznego PR, łgarstwa i
nienawiści. Oby