> > Co masz na myśli stwierdzając, że osoby, które zginęły
> stanowiły stary porządek
>
> Co prawda pytanie nie jest skierowane do mnie, ale zgadzam się z
> black_halo, więc pozwolę sobie na wypowiedź - oprócz ludzi młodych,
> odeszło wielu ze "starej gwardii" - tych, którzy walczyli o
> niepodległość i budowali III Rzeczpospolitą. Starzy, z
> doświadczeniem i autorytetem (Saturn) odeszli z nagle z winy
> samolotu, a więc techniki (Uran)i nastąpi teraz wymuszona "zmiana
> warty".
a może prostsze rozwiązanie - rozkaz wynikający ze sztywnej struktury
wojskowej/politycznej (Saturn) nie wytrzymał w konfrontacji z niespodziewanymi
warunkami lotu (Uran).
IMO - kolejne podejścia były wynikiem presji na pilotów (jak w Gruzji, gdzie
pilot za odmowę ryzykownego lądowania poszedł pod sąd wojskowy).
z Uranem się nie wygra, im większy bezmyślny opór, tym gorzej.
oczywiście wina przypadnie zapewne pilotom, bo to "nietaktowne" rozważać, czy
nie było przypadkiem identycznie, jak w Gruzji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.