Nie jestem specjalistą od lotnictwa, ale wydaje mi sie, że we flotach
poszczególnych linii lotniczych trzydziestolatek to jeszcze nie emeryt (mówię o
samolotach). Tak czy siak rządowy czy prezydencki samolot powinien być bezpieczny.
Problem z Tupolewami jest taki, że ich wypadkowość jest wysoka na lotniskach
przestarzałych (czyli na lotnisku smoleńskim ryzyko było zawsze). Na
nowoczesnych - ich wypadkowość nie odbiega od wypadkowości Boeingów, i jest
niższa niż Airbusów.
manyquid napisał:
> Czasem warto posłuchać innych by spojrzeć na rzeczy z innego punktu widzenia.
> CNN & NBC zrelacjonowały to bez tego balastu emocji jaki przeżywamy my...
>
> 1) Ponad 30-letni złom z niekończąca się historią usterek datowaną od 1975 roku
> z wieloma awariami choćby w latach 2000-nych
> 2) Białoruś ostrzegała pilota o trudnych warunkach i możliwości lądowania w Miń
> sku
> 3) Przywrócono na specjalną okazję nieużywane do celów cywilychod ponad 30 lat
> lotnisko techniczne (wojskowe) bez nowoczesnych systemow naprowadzania
> 5) Prawdopodobnie złamano procedury zarówno bezpieczeństwa jak i zdrowego
> rozsądku pakując się w tyle osobistości do tej starej chabety Tu-154
> 6) Mimo, że to -prawdopodobnie - nie usterka była przyczyną tragedi, wiele
> okolicznosci złożyło się na to że w gęstej mgle leciwy grat spadł na drzewa.
> Może wystarczyło usunąć jedną z powyższych objekcji i wszystko byłoby jak dawni
> ej
--
Blog Anahelli
Forum dla astrologow