Dodaj do ulubionych

Czy on ma żonę? Horarny, pomóżcie

11.06.16, 01:18
Zadałam pytanie czy on ma żonę

Wklejam screena horoskopu horarnego. Wladcy asc i desc są w sekstylu. Czy to znaczy że definitywnie tak? Nie jestem dobra w horarnym,
pomóżcie proszę.

fotoo.pl/show.php?img=1109729_czy-on.png.html
Edytor zaawansowany
  • 13.06.16, 21:06
    W astrologii horarnej bierzemy pod uwagę tylko i wyłącznie starych władców znaków. W związku z tym on jest sygnifikowany przez Słońce, ale jego potencjalna żona to nie Uran, lecz SATURN.
    Sygnifikatory tworzą separacyjną opozycję - wszystko wskazuje na to, że związek powstał. Czyli na pytanie "czy ma żonę", odpowiedź byłaby pozytywna.
    Zwróć jednak uwagę, że sygnifikator żony jest w ruchu wstecznym, co może świadczyć np. o jej wycofywaniu się ze związku (choć oczywiście mogą istnieć inne okoliczności sprawy, które symbolizowane są przez tę planetę w retro!). Na dodatek aspekt opozycji między sygnifikatorami również może wskazywać na jakiś rozłam między nimi.
  • 13.06.16, 21:48
    Dzięki wielkie. Czyli mówisz, że żonę ma na 100 % patrząc na ten horoskop?
  • 13.06.16, 21:55
    I czy Wenus jako władca 3 domu w koniunkcji z Słońcem, władcą 7 może oznaczać, że jego żona gdzieś jeździ, że często jej nie ma? Bo to by mi tu pasowało..
  • 14.06.16, 01:01
    Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach...Poprawna interpretacja tego kółka jest uwarunkowana jednym maleńkim drobiazgiem: kim dla kwerentki moongirl11 jest ów "on"...I, w zależności od odpowiedzi: kim tutaj jest Wenus będąca w koniunkcji ze Słońcem/kwezytor/ i...Merkury, który mocno trzyma w garści zarówno Wenus ze Słońcem jak i serce wraz z uczuciami kwerentki/Księżyc/ smile
    pozdr

    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • 14.06.16, 11:58
    dokładnie tak. pytanie jest przesadnie zamotane, trudno ustalić sygnifikatory.

    --
    I`ve broken into France, I`ve stolen into Spain
    I`ve been thrown out of Italy, and I`ll be thrown out again
    The Dutchmen never liked me much, and Germany the same
    I`ve poisoned half the western world, but it never brought me fame
  • 14.06.16, 21:43
    Kurcze, to bardziej skomplikowane niż myślałam. No więc ON jest facetem z którym się spotykałam..
    Usłyszałam od kogoś, że on ma żonę, ale nie jestem pewna czy to informacja jest prawdziwa. On twierdzi, że owa kobieta to jego siostra..
  • 14.06.16, 22:24
    Jeśli zadałaś pytanie: "czy on ma żonę" i chodzi Ci o jakiegoś mężczyznę, którym jesteś zainteresowana, lecz nie jest to nikt bliski i dobrze znany, kogo określić można mianem przyjaciela, to jego osobę symbolizuje władca 7 domu. Z kolei jego potencjalna żona/partnerka to 7 dom od 7 czyli dom 1 - ascendent.
    Inaczej jednak trzeba by spojrzeć na sprawę, jeśli ten mężczyzna jest Twoim przyjacielem , bo wówczas reprezentuje go władca domu 11, a potencjalną żonę - władca domu 5.

    "I czy Wenus jako władca 3 domu w koniunkcji z Słońcem, władcą 7 może oznaczać, że jego żona gdzieś jeździ, że często jej nie ma? Bo to by mi tu pasowało.. "

    Niestety nie interpretuje się horoskopów horarnych w taki sposób, jak to się robi z horoskopami urodzeniowymi. Dom 3 w tym horoskopie symbolizuje sprawy związane z komunikacją dotyczące kwerenta czyli Ciebie, jak również m.in. Twoje rodzeństwo czy kuzynów, gdyby ich dotyczyłoby pytanie. Poza tym Słońce w tym horoskopie to ten mężczyzna, a zatem ta Wenus w koniunkcji to raczej inna postać niż żona - prawdopodobnie jakaś inna kobieta.
  • 14.06.16, 22:35
    jeszcze jakaś inna? to ile on ich ma..
  • 15.06.16, 11:45
    Wenus to kwerentka a nie żadna inna kobieta. W pytaniach o związki dodatkowo, oprócz podstawowych sygnifikatorów, Wenus przypisywana jest kobiecie a Słońce mężczyźnie.
    W tym przypadku kwerentka to Saturn, Księżyc i Wenus, a kwezytor to Słońce /gdyby Dsc reprezentowała inna planeta Słońce byłoby włączone jako dodatkowy sygnifikator mężczyzny/. Stąd moje poprzednie pytanie, kim dla kwerentki jest "on".
    Gdyby zaś ten gość był dla moongirl11 kimś zupelnie obcym, kon Słońca z Wenus wskazałaby, że facet z kimś jest .
    pozdr

    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • 15.06.16, 16:34
    Zgadzam się - ta Wenus to faktycznie może być kwerentka, zwłaszcza jeśli łączy ją z tym panem jakaś głębsza znajomość. Ale jeśli znają się przeletonie, to może być jednak jakaś trzecia osoba.
  • 15.06.16, 20:36
    To w końcu nie ma tej żony?

    Nie znamy się z tym facetem długo, ale 'coś' było między nami, on od razu gdy mnie poznał pytał czy jestem zainteresowana poważnym związkiem , zaprosił do domu (gdzie miał awarię światła !) a później spotykaliśmy się zawsze u mnie, bo tak mi było wygodniej.
    Mimo, że nie pasował mi bardzo jego wzrost i uzębienie, fajnie mi się z nim spędzało czas i rozmawiało. Mamy dość zgraną synastrię. On nazywał mnie swoją 'dziewczyną', ale wiecie jak to jest z facetami...
    Często było tak, że pisał, że przyjedzie i nie przyjeżdżał.. pewnego dnia usłyszałam od jego sąsiada, że ma żonę. On zaś wcześniej mówił mi że jego siostra często u niego bywa itd. Ten sąsiad nie jest do końca normalny i być może nie wie że to siostra a nie żona.
    Oni mieszkają w dość dużym bloku, gdzie pełno obcokrajowców więc łatwo o pomyłkę. Jednak po tej informacji zaczęło mi coś świtać.. dlaczego miał tą awarię światła, czemu nie było problemu z jego strony, żeby ukrywać naszą znajomość, czemu zdarzało mu sie nie przyjeżdżac..?
    Rozpisałam się tak dlatego, żeby Wam nakreślić jak ta nasza relacja wygląda i kim on dla mnie jest.
  • 15.06.16, 23:12
    Horoskop horarny potwierdził, że jest coś na rzeczy. Niezależnie o tego, że Wenus może symbolizować Ciebie, cały czas istnieje przecież opozycja Słońca do Saturna, a Saturn jest władcą jego 7 domu.
  • 16.06.16, 09:33
    No dobrze, ale felutka mówi, że Saturn symbolizuje mnie..
  • 16.06.16, 10:14
    Saturn to kwerentka, jej głowa i to, jak myśli, Księżyc to serce i uczucia kwerentki, Wenus to kwerentka jako kobieta "samica".
    Separacja Wenus Słońce i separacja Wenus Saturn wskazują na to, że związek był i powolutku, z poczuciem żalu, zaczyna rozchodzić się po kościach. Księżyc niedawno zmienił znak, uczucia kwerentki uległy zmianie /a w jakim stopniu, to niech sama sobie odpowie/. Jako kobieta ciągle jest pod wpływem Słońca i ...Merkurego, który rośnie w siłę /za chwilę wejdzie do własnego znaku/. Merkury również zawładnął jej uczuciami/Księżyc/. Kim/czym jest Merkury w tym horoskopie? Bo pod jego ogromnym wpływem jest również kwezytor/Słońce/. O uszkodzonym Jowiszu w domu VII nie wspomnę/wszyscy go nienawidzą, nawet on sam, tylko Twoja głowa jest mu podporządkowana/
    moongirl11, po jaką cholerę Ci facet, który w ogóle nie jest Tobą zainteresowany? Słońce jest w znaku Merkurego, żywiole Merkurego, we własnym dekanacie a z Wenus łączy go tylko terma, czyli tak naprawdę trochę lubi Twój tyłek, i to bez fajerwerków... Ponadto planety w znakach Merkurego nie są do końca uczciwe, za to bardzo rozgadane.
    pozdr

    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • 16.06.16, 10:34
    O jego podejściu to ja sama się przekonałam i nie jest to jakieś nie wiadomo jakie uczucie, dla mnie to też była 'rozrywka' tylko, że nienawidzę jak ktoś mnie tak traktuje.. i wtedy zaczynam wariować. W każdym razie ja się do niego nie odzywam, z mojej strony to już skończone, to on coś dalej próbuje...

    Dalej nie wiem czy ma tą żonę?! bo takie było pytanie
  • 16.06.16, 13:53
    Wszystko pięknie Felutka, tyle tylko, że pytanie nie brzmiało: "co czuje/przeżywa kwerentka?", ale "czy on ma żonę?".

    W tej sytuacji na dobrą sprawę planeta symbolizująca Moongirl w ogóle nie jest nam potrzebna, a Saturn spokojnie może zostać "przekazany" potencjalnej żonie jako jej sygnifikator. Bo co innego miałoby być sygnifikatorem, jeśli nie władca domu 7 od 7, czyli w tym wypadku Saturn?

    Poza tym rolę sygnifikatora kwerentki i tak z powodzeniem może pełnić Księżyc, no i ewentualnie Wenus jako naturalny sygnifikator kobiety czy kochanki, jak słusznie zauważyła Felutka.

    A zatem na pytanie: "czy on ma żonę" horoskop daje odpowiedź pozytywną, gdyż Saturn (żona) jest w opozycji do Słońca (tego faceta). Separacyjna koniunkcja Wenus do Słońca pokazuje, że znajomość Moogirl z tym panem rozchodzi się. Reszta to rzecz wtórna, nie dotycząca bezpośrednio zadanego pytania.
  • 16.06.16, 14:27
    No właśnie o to mi chodziło.
  • 16.06.16, 14:45
    Umiem czytać i wiem, jak brzmiało pytanie.
    Jeśli pytanie dotyczy związku "na boku" to zdradzanego małżonka wg Frawleya nie szukamy na osi, lecz jest nim przeważnie Saturn /w tym wypadku jest zajęty/ lub jakaś uszkodzona/niechciana/nieszczęśliwa planeta. Do tego derywacja nie jest potrzebna. Najwięcej pokazują recepcje. Nawet najlepsza okazja do dzialania/aspekt/ nie zostaje wykorzystana, jeśli nie ma siły ani ochoty ze strony planet/recepcje/. A reszta niekonieczne jest wtórna, bo któraś z planet mocno zaangażowanych może władać jednym z Punktów arabskich bezpośrednio związanych z zadanym pytaniem. A jeśli moongirl11 chce sprawdzić, czy Saturn to ona w tym kółku, to nie ma nic prostszego: po wł Asc, jego bliskich aspektach i obsadzie Idomu można dość dokładnie określić wygląd człowieka wraz ze znakami szczególnymi np blizna lub znamię na łydce lub kostce. Tyle w temacie.
    pozdr

    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • 03.11.16, 20:19
    fotoo.pl/show.php?img=1142656_czy-ma-zone.gif.html" border="0" alt="http://fotoo.pl/show.php?img=1142656_czy-ma-zone.gif.html">

    Powyzej wklejam screena tego horoskopu z mojego programu do horarnej.Komentarz:

    Niestety nie zgodze sie z wnioskami poprzednikow.A oto uzasadnienie:

    1. Po uszczegolowieniu pytania okazalo sie ze chodzi o plotke (pogloske) , ktora kwerent uzyskal od osoby trzeciej (sasiad) - zatem mamy sytuacje , gdzie chodzi o dom III bezposrednio, bez derywacji domow. (Frawley - keep it simple !).Tzn. sprawdzamy czy plotka jest prawdziwa badz nie.
    2. Wladca domu III jest Wenus (coby sie zgadzalo bo chodzi o sprawy damsko-meskie) oraz jest w nim Merkury - wladca wszelakiej masci informacji, a wiec i poglosek.Merkury wlada domem IV-tym oraz dysponuje znakiem Panny (wspolwladca Ksiezyca) - laczy on plotki o zyciu Pana (Slonce jako wladca d. VII).
    3. Wszystkie sygnifikatory (kwerenta, Pytania oraz Ksiezyc) sa w znakach zmiennych , IC-MC w znakach zmiennych oraz uszkodzony Merkury opozycja Marsa w retro - jest to oznaka falszywosci plotki - tzn. Pan nie ma zony - ALE ma wiecej niz jedna kobiete - Slonce w znaku podwojnym Blizniat jest w koniunkcji z Wenus (druga partnerka Pana w opozycji do Kwerentki - sygnifikowanej Saturnem w opozycji do Slonca. Regula ta jest jedna z wielu , ktora podaje Lee Lehman za Lillym i Gadburym.

    Pan jest zainteresowany wiecej niz jedna partnerka, a jego zycie seksualne mozna znalezc w d. XI radykalnym tego horoskopu - Strzelec , ktorego wladca jest upadly Jowisz w koniunkcji z aplikujacym Ksiezycem oraz trygonie do Plutona w d. XI. Antis Ksiezyca wskazuje na Urana w Baranie co daje zachowanie Pana i Pani jako przypadkowe i zmienne (przygodne) zycie seksualne.
    Co ciekawe Merkury jest w koniunkcji z gwiazda Algol , tzn. ze plotce Pan zechce "uciac glowe" i przekonac kwerentke o swojej niewinnosci ..smile)), na co byl juz dowod w postaci siostry...



  • 23.02.17, 06:00
    "Co ciekawe Merkury jest w koniunkcji z gwiazda Algol , tzn. ze plotce Pan zechce "uciac glowe" i przekonac kwerentke o swojej niewinnosci ..smile)), na co byl juz dowod w postaci siostry..."
    Dokładnie.

    Tyle czasu już minęło od tamtej sytuacji, ale ja do dziś nie wiem jak było naprawdę i kto z Was miał rację..
    Ale historia miała ciąg dalszy.. otóż było tak, że ten Pan oszukiwał mnie w wielu sprawach, oczywiście to wyczułam i przestałam się odzywać. On jednak co jakiś czas próbował nawiązać kontakt, spotkać się... w końcu sobie odpuścił, choć czasem prowokowałam go dla żartów (mieszkał kilka kroków od mojej pracy, więc widywaliśmy się), a później spuszczłam na drzewo big_grin
    Jednak po jakimś czasie sama się do niego odezwałam (nie wiem czemu, chyba właśnie dla zabawy) i się spotkaliśmy. Podpuszczałam go pytaniami a gdy zaczął się gubić, wytknęłam mu spokojnie wszystkie kłamstwa.. próbował się wypierać, ale miałam lepsze argumenty i dowody.
    Okazało się, że skłamał co do swojego wieku, pochodzenia, rodziny itd.
    Na pytanie czy ma żonę, z uporem zaprzeczał.
    Z tą siostrą to chyba nie było kłamstwo, ale akurat to mnie najmniej interesowało.
    Obśmiałam wszystkie jego kłamstwa i oznajmiłam, że nie traktuje tej znajomości na tyle poważnie, żeby aż musiał mi kłamać i się przedstawiać w super świetle. Dla mnie to była rozrywka.
    Oczywiście część dalsza historii trwała jeszcze chwilę, ale wyjechałam stamtąd i nasze drogi się rozeszły na lotnisku big_grin
    Później jeszcze pisał, że chce mnie odwiedzić w PL itd, ale to też krótko trwało..
    Tak więc nadal nie wiem czy ma tą żonę czy nie...
    Ostatnio po pół roku się odezwał i nadal twierdzi, że nie big_grin
    pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy się zaangażowali w ten horoskop smile

  • 13.11.16, 19:55
    Ja bym postawiła racZej na wolny związek. Ascendent horoskopu jest w Wodniku. Małżeństwo odbiera raczej albo jako karmę, wspólne cele, ma nadzieję na dobry związek małżeński z przeznaczenia, Jowisz w Pannie z Węzłąmi w koniunkcji z Księżycem w 7 domu. Jest prawdopodobnie z kimś związany, Słońce i Wenus w koniunkcji w Bliźniakach w 4 domu w trygonie do ascendentu może sugerować, że jest to nieformalny związek, który mu odpowiada. Pluton w 11 domu w trygonie ścisłym do Jowisza/węzłów w 7 może świadczyć o tym, że będzie "wolał" również panie i znajomości lepiej uposażone, być może, tak wyobraża sobie szczęśliwe związki z ludźmi i swoje środowisko.
    Nie wiem, czy te pisane na kolanie uwagi coś pomogły, ale ja sobie tak to wyobrażam.

    --
    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile
    stare przysłowie Starożytnych Rzymian
    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.