Dodaj do ulubionych

Koniunkcja Jowisza i Saturna

27.08.16, 13:37
Interesuje mnie ostatnio koniunkcja Jowisza i Saturna w horoskopie. Znam dobrze dwie osoby z taką koniunkcją i w pewnych aspektach ich życie jest zadziwiająco podobne. Ch. Carter wypowiada się o tej koniunkcji dość negatywne, ale do jego interpretacji aspektów podchodzę z pewnym dystansem. Czy znacie kogoś tym aspektem? Z moich obserwacji wynika, że przynosi on częste rozczarowania i coś w rodzaju życiowego pecha. Ale może zależy to od tego, która planeta jest silniejsza. Nie wiem, a chciałabym to działanie lepiej poznać.
Edytor zaawansowany
  • 27.08.16, 23:15
    Co do koniunkcji to niekoniecznie, ale kwadratura - jest wysyp rocznikowy z podobnymi problemami - trudnością ze znalezieniem się i akceptacją stosunków społecznych - popadanie w skrajności, albo cynizm skrajny i branie udziału w wyścigu szczurów z pełną świadomością bezwzględności, albo totalne wycofanie i granie poniżej ambicji, zdolności i umiejętności, wycofanie się społeczne.
    Huśtawka może przynieść tzw. wypalenie zawodowe.

    --
    I`ve broken into France, I`ve stolen into Spain
    I`ve been thrown out of Italy, and I`ll be thrown out again
    The Dutchmen never liked me much, and Germany the same
    I`ve poisoned half the western world, but it never brought me fame
  • 02.09.16, 12:04
    Ja to mam. Saturn w Koziorożcu w X domu i Jowisz w Wodniku również w X. 8-stopniowa.
    Saturn w podobnej koniunkcji z MC. Jowisz w Wielkim Krzyżu z Wenus, Księżycem i Neptunem.
    Moje odczucia jak to działa: nie czuję w ogóle Jowisza jako benefika. Nie wiem czy to wina tej koniunkcji czy wielkiego krzyża. Nawet nie sprawdzam tranzytów dla Jowisza, tak jakby go w ogóle nie było, bo nie działają. W moim życiu wpływ Jowisza to więcej różnych rzeczy, niekoniecznie dobrych. Saturn jest dominantą w moim horoskopie. Nie zarabiam, nie wygrywam, nie robię kariery. Sprawiam takie wrażenie, że można ode mnie wymagać i to dużo, ale niekoniecznie za to płacić. Jak o tym piszę od razu zjeżdża mi nastrój…
  • 03.09.16, 11:01
    Dzięki - Twój post potwierdza moje obserwacje. Tak mi się zdawało,że w tym układzie Saturn jest zawsze silniejszy. Co prawda koniunkcja 8 stopni i w różnych znakach nie powinna działać zbyt mocno. Ciekawe jest również Twoje odczucie, że jesteś wykorzystywany/a. To po części może być oddziaływanie kwadratur Jowisza, Neptuna i Księżyca. A z drugiej - koniunkcja S. i J. powoduje, że ludzie nie są zbyt skłonni do dzielenia się z innymi, bo uważają, że każdy musi sam zapracować na to, co ma. Więc roszczenia innych osób bardzo je denerwują.
  • 04.09.16, 15:05
    Ja mam koniunkcję SATURN-WENUS-JOWISZ, w Wadze na 7-10 st. Przy czym najściślejsza jest właśnie z Wenus i Saturn na 7°51' Wagi i do tego ten Jowisz na 10°17' Wagi. Nie powiedziałabym, że mam pecha, raczej "limitowane szczęście". To jest tak, że samo mi nic nie przychodzi, nie mam jakiegoś takiego farta, że nagle jestem w dobrym miejscu i w dobrym czasie. Zazwyczaj jestem gdzieś obok tego miejsca sad Natomiast, jeśli w coś włożę swoją pracę, wysiłek, bardzo mi na czymś zależy, to udaje mi się osiągnąć cele. Nawet jak się na to nie zanosi na początku, to w końcu wszystkie elementy trafiają na swoje miejsce i to nawet jak już się zniechęcę i chcę odpuścić. Tak jakby jakaś machina została wprawiona w ruch i toczy się ze mną albo beze mnie. Na początek jednak jest tak, że muszę pokonać jakieś blokady.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.