Dodaj do ulubionych

tranzyt Jowisza

20.10.16, 10:18
Jak odczuliście przejście Jowisza przez natalnego Jowisza? Mam Jowisza na 10 ST. Wagi.
Edytor zaawansowany
  • 22.10.16, 22:02
    Wszystko zależy od reszty czynników, jak zwykle. Czyli dom, aspekty, aktualne progresje, dyrekcje...
    U mnie się zrealizowała pozycja natalna (Jowisz w Raku w 11 domu) w ten sposób, że zaczęłam się spotykać z gościem który mieszkał parę ładnych km ode mnie i w pakiecie były częste podróże i jego rodzina na karku smile Na szczęście fajna to była grupa ludzi, przyjazne relacje, krzepiące klimaty i miłe wspomnienia (ale towarzyszyły temu odp. progresje, bodajże Wenus na Słońcu w 3 domu i w kwadracie do tego Jowisza, Księzyc w 5 domu itp.)
    Jeżeli się uczysz to może też być rozpoczęcie lub zamknięcie etapu nauki.
  • 23.10.16, 18:14
    wiesz co, ten tranzyt trwa około tydzień ... gdzieś przeczytałam, że to może być zaczątek czegoś, co będzie trwało, będzie odczuwalne przez kolejne 12 lat... mam tu na myśli Jupiter Return, nie znam polskiego odpowiednika. Zobaczymy.
    Chyba gorszy czas nadejdzie dla mnie w styczniu, kiedy ten wspaniały Jowisz w zasadzie przez kilka miesięcy (retrogradacja) będzie tranzytował przez mojego natalnego Plutona (22 st. Wagi).
  • 24.10.16, 19:38
    Jowisz przechodzi teraz przez mój ascendent to chyba dobrze prognozuje? Już tez mam Plutona w wadze, co dla nas oznacza tranzyt jowisza w tym znaku?
  • 25.10.16, 14:58
    >gdzieś przeczytałam, że to może być zaczątek czegoś, co będzie trwało, będzie odczuwalne przez kolejne 12 lat...

    Może tak być, bo jest to cykl. U mnie to co się wtedy zaczęło, zakończyło się bezpowrotnie w momencie gdy Jowisz stanął w kwadracie do swojej urodzeniowej pozycji i aż do zamknięcia całego cyklu te sprawy nie powróciły, chyba że we wspomnieniach (Jowisz w Raku) jako jowiszowe lekcje.
    Co do tranzytu Jowisza przez Plutona to nie musi być jakieś straszne, jeżeli nie ma trudnych aspektów i innych podobnych progresji w tym momencie. Jeżeli jest w pierwszym domu to znaczenie rośnie. Generalnie tematyka Wagi czyli relacje, związki partnerskie, układy jeden na jeden z zachowaniem równowagi.
    Wszystko zależy od tego czy jest coś zamiecione pod dywan w tym temacie, coś co musi odejść bo już nie działa dobrze. Jowisz to wyciągnie, wyolbrzymi i będzie trzeba się tym zająć. Temat wspólnych z kimś finansów też może się pojawić.
  • 28.10.16, 13:19
    jest interepretacja ogólna archetypowa (Jowisz, Waga, cykl ekspansywny Jowisza) i interpretacja indywidualna, zależna od domifikacji, natalnego i innych tranzytów i progresji.

    ogólna to wiadomix - cykl wzrostu i ekspansji (edukacji, mądrości i wiedzy zyciowej)...szczegolowa...

    --
    I`ve broken into France, I`ve stolen into Spain
    I`ve been thrown out of Italy, and I`ll be thrown out again
    The Dutchmen never liked me much, and Germany the same
    I`ve poisoned half the western world, but it never brought me fame
  • 28.10.16, 19:47
    no jasne, że wszystko zależy... ale jak to było u ciebie?
    co u mnie się działo w czasie poprzedniego takiego tranzytu... rozpoczęłam studia podyplomowe. rok później wyjechałam na stypendium zagranicę, w ogóle w tym czasie sporo podróżowałam, w 2006 rozpoczęłam pracę, taką pierwszą "poważną" i faktycznie w tym czasie w zasadzie co rok awansowałam albo dostawałam podwyżkę. Zawodowo od 2006 do mniej więcej 2011, to był bardzo dobry czas (choć oczywiście były trudne momenty, bardzo trudne czasem). No ale to się zaczęło sporo, bo ze dwa lata, po jupiter return (jaka jest polska nazwa?). Chętnie wkleiłabym mój kosmogram, ale coś mi nie wychodzi sad

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.