Dodaj do ulubionych

progresywny księżyc

21.10.16, 12:14
Jestem ciekawa jak go odczuwacie? jak przejawia się w waszym życiu? Ja mam od poczatku roku ksiezyc w skorpionie i tak cos mnie uwiera jest jakas tendencja spadkowa, dużo emocjonalnosci, trudne relacje, mało porozumienia, jakies wycofanie w siebie, wiele trudnych spraw wylazi na zewnatrz. Już tesknie za ksiezycem w wadze, za pozytywna energią porzedniego roku nie wiem gdzie ona uciekła.
Edytor zaawansowany
  • 21.10.16, 13:19
    Wodny Księżyc progresywny, łączę się w bólu...Właśnie kończę przerabiać Księżyc w Raku, w 12 domu...! Potwornie frustrujące.
    Teraz przechodzi do Lwa i dosłownie wczoraj odczułam już taką diametralną zmianę reakcji emocjonalnych. Ktoś mnie słownie zaatakował i zamiast zdusić emocje i iść popłakać w kąciku prawie rzuciłam się na osobę z pazurami big_grin Bardzo uwalniające i straszne jednocześnie...
    Boję się, ze zanim księżyc wyjdzie z 12 domu to kogoś uszkodzę i trafię do więzienia wink
    A propos, to ciekawe kiedy ten księżyc zacznie oddziaływać jako pierwszodomowy? Od ilu stopni od ascendentu, który np. wypada w połowie znaku? Jak to czujecie...?
    Miałam ostatnio okazję obserwować u kogoś Księżyc progresywny w Skorpionie i zmiana klimatu na strzelcowy zaczęła się już około 23 stopnia znaku, ale wcześniej było ciężko z nią wytrzymać...Progresja była w 3 domu i objawiła się obsesją na punkcie pewnych teorii spiskowych, którymi osoba się zaczytywała i zamęczała wszystkich dookoła. Po wejściu do Strzelca przeszło jak ręką odjął, ale za to zaczęła się wymiana korespondencji z innym nawiedzonym osobnikiem na temat Biblii. Kocham astrologię big_grin
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
  • 22.10.16, 08:45
    Wydaje mi sie, ze ksiezyc np. nie zmieni swojego oddziaływania na strzelcowy zanim do niego nie wejdzie moze jedynie nabrac bardzo delikatnego zabarwienia nastepnego znaku ale główna energia nadal płynie ze skorpiona. Niewielkim pocieszeniem ale zawsze jakimssmile moze byc malejaca sila oddziaływania w koncowych stopniach znaku i domu (ja mam w 1 domu do tego sama jestem skorpionicasmile
    Ja ksiezyc progres. w 12 domu w wadze bede wspominac milo. Byl to rowniez czas wiekszej samotnosci ale nastawionej na rozwoj duchowy, na zaglebianie sie w siebie i to co tajemnicze(ld,oobe i praca, podswiadomoscia), odkrywanie siebie, ale takie pozytywne i budujące, introwertyzm był bardziej zrównoważony i świadomy. Teraz (w skorpionie) to co wyłazi z ciemności ciezko okielznac i znalezc promyczek nadzieji ale poznaje siebie tez na innym poziomie.
    Poza tym dopiero raczkuje w astrologii, rozkminiam swój kosmogramsmile jednak jest tyle interesujacych rzeczy po drodze na, ktore sie trafia jak np. progresje, ze musialam chociaz na chwile do nich zajrzecsmile
  • 22.10.16, 21:48
    >Wydaje mi sie, ze ksiezyc np. nie zmieni swojego oddziaływania na strzelcowy zanim do niego nie wejdzie moze jedynie nabrac bardzo delikatnego zabarwienia nastepnego znaku ale główna energia nadal płynie ze skorpiona.

    Przy trudnej energii już samo to delikatne zabarwienie przynosi znaczną ulgę wink
    Tak bywa właśnie z przejściem z energii wodnej do ognistej.
    Ja wpływy Lwa na reakcje emocjonalne odczułam już od około 20 stopnia Raka, ale tak na dobre na samym wyjściu. Czasem odczuwalny jest dopiero pierwszy aspekt utworzony w nowym znaku, ale to chyba zależy jak kto jest podłączony do energii Księżyca. Jeden zareaguje szybciej na zmianę, inny później.
    W każdym razie z mojej obserwacji księżyca w Skorpionie wynikło, że przyciąganie osób o charakterystyce znaku ks.progresywnego może zacząć się już w ostatniej dekadzie poprzedniego. Też mnie to zaskoczyło, a jednak. Grunt to praktyka smile
  • 08.01.17, 11:51
    Mam obecnie progresywny ksiezyc w skorpionie,nigdy nie czulam sie gorzej sad doły,płaczliwosc,czarne mysli,negatywne emocje,silne przezywanie cudzych krzywdsad a przejdzie do strzelca pod koniec roku,jak tu nie zwariowac przez ten czas sad

    --
    W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca
  • 08.02.17, 20:07
    Mój progresywny Księżyc wędruje przed wagę. Czuję się świetnie, mam dużą potrzebę zmian, chcę coraz bardziej "bywać", wychodzić do ludzi, i od jakiegoś czasu to się dzieje. Bardziej zastanawia mnie progresywne Słońce, które niebawem stworzy koniunkcję to urodzeniowej koniunkcji Wenus-Saturn-Jowisz.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.