Dodaj do ulubionych

Psychopata - czy można to zobaczyć w natalu? Help

15.12.16, 11:12
Mam takie pytanie: czy można zobaczyć w czyimś horoskopie natalnym, że ma zapędy psychopatyczne? Mam jednego znajomego w bliskim otoczeniu, znamy się ponad dekadę, więc miałam możliwość obserwować go w różnych sytuacjach. Jedno co mogę powiedzieć, to to, że jest to psychopata i niestety - tu się mądre książki nie mylą - potrafi świetnie lawirować. Kobiety do niego lgną, jakby miał jakiś specjalny magnes. Kolega ma ich już dziesiątki na koncie (nie, nie oceniam, każdy ma prawo żyć tak jak chce i nic mi do tego) i w sumie mamy XXI wiek, więc nie chodzi mi tu o żadną pruderię, ale on je też wykorzystuje - psychicznie, materialnie i niestety w ciągu tej dekady widać ciągłą eskalację... Najgorsze jest to, że one nawet kiedy mają przed sobą dowody czarno na białym, to są jak w jakimś amoku, nie potrafią w to uwierzyć. Kolega też jest totalnie wypruty z empatii i współodczuwania, kłamie, wygłupia się, czasem ośmiesza ludzi od tak "just for fun" nie zwracając uwagi na to, że kogoś to może bardzo zaboleć... Zawsze musi być pierwszy, najlepszy, ma silną potrzebę posiadania kogoś/czegoś i mimo iż sam robi różne rzeczy, to nie daj Boże żeby ktoś ośmielił się to samo zrobić to jemu. Bywa okrutny psychicznie, co do przemocy fizycznej, to chyba nie, w każdym razie jeżeli chodzi o przemoc fizyczną - to sama jeszcze tego nie zauważyłam. Matka Natura obdarzyła go na domiar złego urodą, imponującą posturą i charyzmą - więc tym gorzej dla kolejnych ofiar. Czy można to jakoś dostrzec w horoskopie? On ma księżyc w Byku, ale ja też go tam mam, więc to chyba nie tylko to... W sumie to jeszcze ta silna koniunkcja z Marsem... Węzły księżycowe? Czy może należałoby inaczej podejść do tematu i sam natal nie wystarcza?
Poniżej umieszczam koło, a dla tych, co mają inne programy:
On: urodzony 24.03.1985 16.00 Bydgoszcz
Jeżeli chodzi o numerologię, to jego liczby wyglądają następująco:
Wib. Życia Wew.: 57/12/3
Wibr. Eksp. Zew.: 97/16/7
Cele Życiowe: 154/10/1
Nie ma żadnych braków w literach.

www.astro.com/cgi/chart.cgi?clang=e&btyp=w2gw&rs=3&usechpref=1&nhor=9
Edytor zaawansowany
  • 16.12.16, 22:17
    Witam, co Pani sądzi o koniunkcji Lilith i Wenus i to na wierzchołku VII domu. Niech Pani o tym pomyśli, czy to jego wina, ta koniunkcja napędza go, że ma tak postępować by w końcu zrozumiał. Bez ofiary istota ludzka niczego nie nauczy.
  • 16.12.16, 22:33
    Hmmm... No jest to do przemyślenia... W sumie, to nawet z czysto biologicznego podejścia by się zgadzało, w sensie, że ludzie rodzą się psychopatami, bo mają taki a nie inny układ nerwowy, nie do końca właściwie wykształcone płaty czołowe, itp. W pewnym sensie jest mi tego kolegi i tych ludzi żal, bo przecież nie prosili się o to, ani nie mieli wpływu na to jakie geny im się trafią. Przynajmniej w tym ludzkim, ziemskim pojmowaniu. Co do ofiary, tu się zgodzę, tylko że na razie ofiary są dookoła... Oby zrozumienie nie przyszło za późno.
    Bardzo dziękuję za tę sugestię
  • 17.12.16, 10:10
    Myślę, że w niektórych przypadkach trudno jest określić - nawet specjalistom - czy to już choroba, czy tylko charakter. Nie wiem więc, czy znajomy jest psychopatą, ale na pewno w jego horoskopie widać to wszystko, o czym napisałaś. Rządzi tu źle aspektowany Mars, i rzucają się w oczy dwa klasyczne aspekty, świadczące o tym ,że należy mieć do tego pana ograniczona zaufanie - to kwadratura Słońca z Neptunem i Marsa z Jowiszem. Przy czym to typ bardzo męski, czasami nawet brutalny wobec kobiet, co niektóre może pociągać..Silny wpływ Wenus sprawia, że potrafi być czarujący a aspekty Neptuna, że także niebezpieczny, bo potrafi odkryć słabe strony innej osoby i intuicyjnie wie, jak do niej podejść. Ale nie potrafi kochać. Jest egoistą skupionym na własnych potrzebach, w tym na seksie. Empatia i współodczuwanie? Kolega w ogóle nie ma wody w swoim horoskopie, więc trudno tego oczekiwać. Aspekty z Neptunem służą mu tylko do sprawniejszego wykorzystywania innych. Jego kosmogram można by pokazywać jako przykład na szkoleniach astrologicznych! Gdyby szukać jakichś zalet - chyba jest skuteczny w działaniu, aczkolwiek czasem w stylu "po trupach do celu". Pocieszające może też być, że chyba nie jest mu z sobą całkiem dobrze...Ale to już temat do do rozważań, czy człowiek może przezwyciężyć wpływ planet....
  • 17.12.16, 12:30
    O kurczę... Wszystko co napisałaś jest prawdą... Co do określenia, czy to charakter, czy choroba - tu też fakt, dlatego opisałam objawy (znam człowieka 11 lat) i sama się zastanawiam, ale specjalistą nie jestem, więc absolutnie nawet nie próbowałabym uzurpować sobie prawa do jakichś osądów. Kolega faktycznie potrafi wyczuć słabe strony drugiej osoby i to wykorzystuje. Ja dopiero po jakimś czasie zauważyłam (i to też przypadkiem, bo po prostu lubię z zamiłowania obserwować ludzi), jak bardzo zmienia się jego mowa (ciała i języka) w zależności od tego, z kim ma do czynienia. W sumie jest aktorem z zawodu, więc tym bardziej łatwo mu to przychodzi. I fakt, od lipca przechodzi depresję (miał wtedy dość nieprzyjemny wypadek samochodowy, co spowodowało jakby efekt domina różnych nieprzyjemnych dla niego zdarzeń), przytył, zmarniał i osłabł w sobie i męczy się ze sobą. Co do braku umiejętności kochania, to też fakt, bo jednego dnia, w chwili słabości zwierzył mi się, że on nie potrafi kochać, że boi się miłości, że boi się mieć kogoś tak blisko w swojej przestrzeni, bo twierdzi, że nie jest gotowy... Z jednej strony jest kobieta która bardzo go kocha (tu też jestem ciekawa jakie są jej aspekty, bo wiadomo - pewne typy osobowości się przyciągają) i on o tym wie, ale z drugiej strony on nie potrafi dla niej zrezygnować z innych kobiet (nie wiem, czy ona wie, że są inne), choć bardzo by go zabolało gdyby odeszła, bo paradoksalnie bardzo chce być kochany, mimo iż sam tą miłością obdarować nie potrafi. No na prawdę przypadek kosmicznie przykry... Co do węzłów księżycowych jeszcze, to jak tak patrzę, to podobnie (nie pamiętam czy dokładnie na tych samych stopniach) miał je ustawione Casanova... Przypadek? Bardzo, bardzo dziękuję za cenne uwagi.
  • 18.12.16, 12:35
    "Co do braku umiejętności kochania, to też fakt, bo jednego dnia, w chwili słabości zwierzył mi się, że on nie potrafi kochać, że boi się miłości, że boi się mieć kogoś tak blisko w swojej przestrzeni, bo twierdzi, że nie jest gotowy..." -Własnie tak funkcjonuje koniunkcja, Lilith nie pozwala na to, aby zakochał się od razu, ona chce on żebyś sprawdzić u kobiety, czy ona posiada niezafałszowany aspekt żeński. Jeśli on ją wyczuwa u niej defekt kobiecy to od razu ją niszczy, może stać się nieprzewidywalny. To jest klucz do jego destrukcyjnej osobowości. On musi znaleźć czystej miłości, i wtedy moc tej koniunkcji osłabia. A co to retrogradacji planet, problem jest złożony, bo mówi o przeszłości co zrobił i w obecnym wcieleniu co ma do naprawiania.
  • 20.12.16, 16:41
    "ona chce on żebyś sprawdzić u kobiety" - że niby ja mam coś sprawdzić w innych kobietach?
    "Jeśli on ją wyczuwa u niej defekt kobiecy to od razu ją niszczy", ale że kogo niszczy, tę kobietę? i co to jest defekt kobiecy?
    "On musi znaleźć czystej miłości", czy miało być może "On musi znaleźć czystą miłość"

    Bardzo przepraszam, ale gramatyka tej wypowiedzi nie do końca pozwala mi zrozumieć Twoje słowa. Czy mogłabym poprosić o jakieś rozwinięcie (bo to w sumie bardzo ważne sprawy), albo sprostowanie o co chodzi?
  • 21.12.16, 19:45
    Szanowna Pani Orchidea911,
    "Ona( archetyp Lilith) chce aby on( mężczyzna) sprawdził u kobiety -czy one są doskonałe w uczuciach i wierne,
    "Jeśli on ją wyczuwa u niej defekt kobiecy to od razu ją niszczy", to znaczy, że jeśli ona nie jest doskonała to ją zniszczy...
    "On musi znaleźć czystą miłości" to znaczy nieskazitelną miłość, bezgraniczną miłość, to jakby uzdrowicielka.
    Mnie się wydaje pani orchidea911, że Pani zakochała się w mężczyźnie.

  • 17.12.16, 16:39
    pozwolisz, że wypiszę kilka niekonsekwencji nie tylko astrologicznych:
    "typ bardzo męski, czasami nawet brutalny" - "potrafi być czarujący"
    "intuicyjnie wie, jak do niej podejść" - "nie ma wody w horoskopie"
    "kwadratura Słońca z Neptunem" - "skuteczny w działaniu, po trupach do celu"

    to tylko kilka niekonsekwencji, ale w powyższej dość krótkiej wypowiedzi jest ich dużo więcej.
  • 17.12.16, 18:48
    Pozwolisz, że się zdziwię i pozostawię bez komentarza.
  • 17.12.16, 14:19
    Mam jeszcze pytanie, co do retrogradujących planet, bo ma ich aż 4: Wenus, Saturn, Uran i Pluton. To dość dużo - w każdym razie tak mi się wydaje... poza tym retrogradują (poza Wenus) malefiki, więc czy to też ma jakiś wpływ i daje obciążenia, a przez to - no nie wiem "kaleczy" aspekty tych planet?
  • 20.12.16, 19:54
    Taka jeszcze dygresja mnie męczy. A mianowicie, to jak ja mam się w tym odnaleźć? W sensie, czy w ogóle mogę coś z tym zrobić, czy może pomóc temu koledze, nie wiem, jakoś nakierować na dobre tory? Czy ja jestem odpowiednią do tego osobą, w sensie - co astrologia na to? Pytam, bo Ten kolega nie jest jedynym tego typu przypadkiem, jaki spotkałam na swej drodze. W sumie, to chyba ja przyciągam takich ludzi, nie w sensie intymnym-erotycznym, ale takim duchowym. Cała zagadka polega jednak na tym, że oni (ludzie z psychopatycznymi zapędami) nie robią mi krzywdy (czy psychicznie, czy fizycznie, choć nie mają skrupułów, żeby bawić się innymi), wręcz przeciwnie, są wobec mnie wręcz ekshibicjonistycznie szczerzy. Np. ten kolega powierza mi różne swoje tajemnice, przemyślenia, zadaje pytania, jakby szukał pomocy. W sumie, to nawet mogę na nim polegać i gdyby nie ten rys w charakterze i to jak traktuje inne kobiety, to może nawet mogłabym go nazwać przyjacielem, a tak, to troszkę podejrzane mi się to wydaje. Czy może jakieś aspekty odzwierciedlają fakt, że w ten a nie inny sposób na niego oddziałuję (i nie tylko na niego, ale on akurat jest jakby pod największym moim wpływem - jeśli mogłabym to tak określić)? I czy z punktu widzenia Waszych obiektywnych obserwacji astrologicznych, to może z tego wyniknąć coś dobrego, czy lepiej nie kombinować i się odsunąć, bo jeszcze pogorszę sprawę?
    Poniżej przedstawiam swoje koło - nie wiem, czy powinno się te zależności rozpatrywać na zasadzie horoskopu partnerskiego (parą nie jesteśmy), czy może są jakieś inne sposoby?

    www.astro.com/cgi/chart.cgi?btyp=w2gw&rs=3&usechpref=1

    Dla tych którzy używają innych programów, to moje parametry:
    09.11.1984 Poddębice godz.15.15
  • 21.12.16, 19:55
    Zrobiłem synastrię między panią a panem, to jest ciekawy układ astrologiczny, Pani - Chiron uzdrowicielka, Pan - MC droga do uzewnętrzniania kim on chce być. Niech Pani Pomyśli ta koniunkcja dużo mówi o was.
  • 22.12.16, 01:55
    Hmmm... To prawda... jednocześnie jego MC jest w sekstylu z moją Lilith (a jak wiadomo, z nią zawsze trzeba uważać, choć jeszcze nie wiem co to może oznaczać), więc faktycznie ciekawie. Zaciekawił mnie też układ trygonów: zwłaszcza te mojego Jowisza i MC aspektujące jego: Księżyc, Marsa i AS. Bardzo dziękuję smile
    Niestety jeżeli chodzi o bardziej wnikliwe analizy, w których bierze się jeszcze inne ciała niebieskie poza Światłami i planetami jest u mnie jeszcze krucho, dlatego jestem wdzięczna za każdą wskazówkę.
  • 21.12.16, 20:03
    On ma tendencję do ogromnego niszczenia-asteroida Chaos, Mars i Księżyc. Dużo mówi........
  • 22.12.16, 00:59
    Niestety nie jestem jeszcze aż tak zaawansowana, jeżeli chodzi o astrologię, więc niestety nie potrafię odczytać aspektów związanych z asteroidami. Jednak ma Pan rację, ten człowiek ma "naturalną" potrzebę niszczenia - czasem wbrew sobie. Parę razy też zwierzył mi się, że wszędzie doszukuje się wad, czegoś złego - jakby wydobywał to na wierzch.
    Bardzo dziękuję za uwagi, postaram się w miarę możliwości poszerzać wiedzę w tej kwestii.
  • 22.12.16, 17:36
    Pani orchidea911 proszę o kontakt ze mną. Mój email szczepan306@wp.pl.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.