Dodaj do ulubionych

Czy tranzyt Neptuna przez Vertex rozbije związek?

15.01.17, 19:35
Ciekawa jestem Waszej opinii na temat tranzytu Neptuna przez Vertex w kontekście związku. Sytuacja jest następująca. Neptun wejdzie w koniunkcję z Vertex mężczyzny i przeleci się przez niego trzy razy (przez retardację). Ten Vertex jest w dodatku w natalnym w opozycji do jego Wenus, która siedzi w 12 domu (w luźnej koniunkcji do Marsa). Czyli tranzyt Neptuna przez Vertex wydarzy się jeszcze w 6 domu, ale wkrótce potem przejdzie przez Descendent i wlezie do 7. A po drodze jeszcze stranzytuje opozycję do Marsa. Kiedy Uran tamtędy szedł (tj. przez koniunkcję z jego Vertexem itd.), mężczyzna spotkał i poślubił swoją obecną żonę.
Horoskop kobiety na ten rok pokazuje jakieś duże zmiany - tranzyt Urana przez jej Medium Coeli i Marsa, ale trudno powiedzieć w jakim kierunku one pójdą, bo to jednocześnie będzie opozycja do urodzeniowej pozycji jej Urana. Czyli to może być coś znacznie więcej, a nawet coś zupełnie innego niż zmiany w karierze. Dodatkowo Saturn właśnie lezie przez jej 5 dom i zbliża się do Słońca, a właściwie nawet gorzej, ona ma razem, jedno po drugim: Północny Węzeł Księżycowy, Słońce i Vertex, i Saturn się przez to wszystko przeleci.
Jowisz już był przeszedł przez Ascendenty obojga jakiś czas temu i nic nie narozrabiał, wygląda na to, że nie będzie miał nic do gadania w tej chwili.
W porównawczym Saturn mężczyzny jest w koniunkcji ze Słońcem, Węzłem i Vertexem kobiety, w opozycji do jej Saturna, wszystko to razem w kwadraturze do Księżyca mężczyzny, trygonie do jego Słońca i trygonie do Marsa i Medium Coeli kobiety. Wygląda na to, że tranzyt Urana przez jej Marsa i MC może dodatkowo potrząsnąć całym tym układem, bo to wszystko jest połączone.
Jak myślicie, co może wyniknąć z tego układu tranzytów i czy ewentualnie można cokolwiek zrobić, żeby tym jakoś posterować?
Edytor zaawansowany
  • 16.01.17, 11:15
    Vertex to teoretyczny punkt wymyslony przez Edward Johndro. To nie jest faktycznie istniejacy obiekt.

    U mnie specjalnie nie objawia ja sie tranzyty do tego "magiczneo punktu", a juz sporo bylo.
  • 16.01.17, 17:14
    Ja też nigdy nie wiem czy brać Vertex pod uwagę czy nie brać, ale tutaj ten sam punkt to jest opozycja do Wenus i już za parę stopni jest wierzchołek 7 domu. Chciałabym wiedzieć na ile ten tranzyt może narozrabiać, już nawet jeśli zapomnimy o Vertexie. Z jednej strony u niego ten Neptun drażni Wenus, która z natury ma swoje problemy i zaraz zaatakuje Descendent, z drugiej strony u niej Uran zapowiada jakieś rewolucje. Patrzyłam na tranzyty do kontaktowego i tam najpierw Jowisz wchodzi w koniunkcję ze Słońcem, a parę miesięcy później Uran w opozycję ze Słońcem (Słońce jest w 3 domu kontaktowego). W progresjach z kolei wychodzą jakieś koniunckcje Marsa z Uranem ale jakoś mi to bardziej wygląda na zwykłą potężną awanturę, nie zaraz tam rozwody. Ciekawa jestem na co Wy byście patrzyli gdybyście chcieli uściślić coś takiego. Na jakie szczegóły zwrócilibyście uwagę? Macie jakieś swoje obserwacje na temat tego, jak różne tranzyty wpływają na związki? (Widziałam tu wcześniej wątek o nieprzyjemnych skutkach tranzytu Neptuna przez 7 dom, a co jeszcze?)
  • 16.01.17, 17:31
    A tak swoją drogą, co do Vertexu, to ja mam sprzeczne odczucia co do wszystkich tych rozmaitych teoretycznych punktów w horoskopie, np. Punktów Arabskich, midpunktów i innych takich. Na przykład mój tak zwany Punkt Fortuny w ogóle nie działa, ani w te ani wewte, mogłoby go nie być równie dobrze. I już myślałam, że nikomu nie działa. Ale jak sobie popatrzyłam na tranzyty do Punktu Fortuny w horoskopach paru innych osób, to u nich jakoś działają. Nawet widziałam przypadek, kiedy to aż w oczy biło, że działa. I bądź tu mądry...
  • 17.01.17, 08:38
    Wiesz ja czasem mysle ze te hipotetyczne punkty wymyslaja ludzie z nudnymi horoskopami i zyciem bez wydarzen. W moim horoskopie kazdy jeden tranzyt do planet cos przynosi i zmienia, wiec ja dziekuje juz za dodatkowa ilosc wymyslonych zmiennych. Ledwo ogarniam skutki tranzytow do faktycznych obiektow. Na mnie mozna sie astro uczyc....
  • 17.01.17, 08:36
    >Ja też nigdy nie wiem czy brać Vertex pod uwagę

    no zobacz czy dziala czy nie. Mi nie dziala i stwierdzam to po latach

    > opozycja do Wenus i już za parę stopni jest wierzchołek 7 domu.

    A to jak najbardziej moze dzialac ale niekoniecznie dlatego ze Vertex
  • 20.01.17, 19:36
    Właśnie dlatego drążę, że tutaj jest cały splot różnych rzeczy, nie tylko ten nieszczęsny Vertex. Ale w tytule postu musiałam to ująć jakoś skrótowo, być może niezręcznie. W takim razie może ktoś się podzieli wiedzą o opozycji Neptuna do Wenus w tranzycie. Zważywszy, że ta Wenus jest w 12 domu w urodzeniowym (w Pannie), a tranzyt jest przez 6, ale niebawem wejdzie w 7. I w dodatku czy Neptun nie działa teraz szczególnie mocno, kiedy jest w Rybach?
  • 17.01.17, 03:03
    Znowuż to samo GŁUPTACTWO co zawsze - nie, tranzyt nie "rozbija" związku.
    Planety nie powodują niczego, to jest myślenie magiczne ludzi bojących się samodzielnego życia i świadomego reagowania na - złe i dobre - okoliczności i konsekwencje swoich czynów.

    Rozbicie związku (o ile to faktycznie związek) musi być najpierw poprzedzone całą sekwencją zdarzeń i czynów, tak że kiedy pojawią się okoliczności zewnętrzne lub wewnętrzne, działają jak detonator podłożonych już wcześniej ładunków.
    Ale te ładunki to może być i trotyl wysadzający tamę, albo i kolorowe fajerwerki - zależy co się robiło WCZEŚNIEJ i na czym stoi związek.

    Do tego jednak trzeba zrobić porządną synastrię, czyli w cholerę pracy. Dobrej jakościowo pracy.

    --
    I`ve broken into France, I`ve stolen into Spain
    I`ve been thrown out of Italy, and I`ll be thrown out again
    The Dutchmen never liked me much, and Germany the same
    I`ve poisoned half the western world, but it never brought me fame
  • 20.01.17, 19:17
    No tak, jasne, że miliony ludzi będą mieć ten tranzyt w tym roku i to nie oznacza, że wszyscy oni pójdą i się rozwiodą. Pytałam się tylko, co możecie powiedzieć o takim tranzycie ze swoich obserwacji i na co jeszcze patrzylibyście, gdybyście chcieli zbadać sytuację dokładniej. Synastria jest zrobiona, kontaktowy jest zrobiony, horoskop dla daty ślubu jest zrobiony (i kontaktowy i "ślubny" mają Słońce w tym samym miejscu i Uran właśnie niedługo wejdzie w tranzycie w opozycję do niego, też ciekawostka). Ja w ogóle nie jestem specjalistką ani nawet poważną hobbystką, więc się pytam mądrzejszych i bardziej doświadczonych. Mniejsza w tej chwili o to na ile fatalistycznie traktować tranzyty. Ja też raczej wolę pogląd, że nie należy popadać w panikę, tylko pomyśleć jak wykorzystać je konstruktywnie. Ale nie oczekiwałam dyskusji filozoficznej tylko opinii doświadczonych miłośników astrologii na temat tego co wiedzą o działaniu konkretnych tranzytów, np. z własnego doświadczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.