Dodaj do ulubionych

najgorsze tranzyty

27.02.17, 09:17
Jakie tranzyty uważacie za najbardziej bolesne, najtrudniejsze? Których zwyczajnie nie lubicie? Z waszych doświadczeń albo osób Wam znanych. I proszę nie piszcie, że to tylko Saturn, Saturn i Saturn wink Ja akurat go lubię smile) A nie lubię i się boję Neptuna crying
Edytor zaawansowany
  • 27.02.17, 18:50
    przejście Saturna przez Asc i przejście Plutona przez MC

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • 27.02.17, 19:32
    O a dlaczego? Co się wtedy stało? Pluton przeszedł przez moje mc kilka lat temu i faktycznie był to czas wielu zmian, przeprowadzek i zmiany pracy, w ogóle branży. Czas trudny, ale tez fajny i na końcu pozytywny.
  • 28.02.17, 20:47
    Też jestem ciekawa tego Plutona i MC. Jak było u Ciebie? mnie ten tranzyt: rzucił w zupełnie inne miejsce, nowe środowisko, ludzi, +500 punktów do doświadczenia. Niewyobrażalna ilość bodźców. Czy dobrze, czy źle - nawet nie chcę o tym pisać na forum.
  • 01.03.17, 13:14
    no podobnie, tak jak pisałam w poprzednim poście. W 2011 urodziłam dziecko, a potem w ciągu 2 lat mieszkałam w 3 miastach, w ciągu 3 lat trzy razy zmieniałam pracę, ostatecznie rok temu kupiłam dom i chyba znalazłam pracę marzeń wink Teraz Pluton jest jakieś 6 stopni od mojego MC. I ciągle mam plany do zrealizowania, które mogę wywrócić moje życie do góry nogami smile Choć miałam takie momenty, że myślałam, że zwariuję, umrę i że to już koniec, to jednak okres przyniósł dużo dobrych zmian. Także trzymam za Ciebie kciuki smile
  • 09.03.17, 19:57
    Bardzo miło to czytać smile i dziękuję.
    u mnie Pluton oddalił się już o jakieś 8 stopni. koniunkcje trwały 2 lata (prosty-retro-prosty-retro) i też było ostro.
    Ale może ostatecznie też wyjdzie na plus smile
    Dodam, że Plutona urodzeniowo mam na descendencie i tak się złożyło że w te wszystkie medium-coeliowe historie zamieszany był partner. Pozdrawiam
  • 24.03.17, 20:03
    Podczas tego tranzytu - nie mając jeszcze wtedy żadnych zainteresowań astrologicznych - na skutek "poczucia mocy" jaką daje Pluton, wzięłam na swoje barki zbyt dużo obowiązków związanych z rozwojem naukowym - kilka kierunków studiów naraz, do tego ambitny i obszerny temat pracy magisterskiej. Przeliczyłam się ze swoimi siłami i zawaliłam wszystko na całej linii. Do dzisiaj, po kilkunastu latach, próbuję odbudować swoją karierę z tych zgliszcz, które zostawił mi Pluton mijając MC. Do tego jeszcze dochodziły problemy w domu, jako że Pluton był jednocześnie w opozycji do IC. A wszystko to trwało kilka lat, bo - jak wiadomo - Pluton porusza się bardzo wolno.

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • 25.03.17, 08:06
    Wiesz, dla mnie najtrudniejszy był 2013 rok. Po kolejnej przeprowadzce wysiadłam psychicznie i przez kilka miesięcy nie mogłam się pozbierać. Wylądowałam na końcu świata, praktycznie sama, miałam w sumie niegroźny wypadek, ale brak samochodu przez ponad miesiąc bardzo skomplikował mi wtedy życie. No i przede wszystkim przez kilka miesięcy nie mogłam znaleźć pracy. W tym czasie pluton byl w ścisłej koniunkcji z mc, uran w kwadraturze do mc i w opozycji do urodzeniowych Wenus saturna i Jowisza, neptun opozycja słońce. Im pluton był dalej od mc, tym bylo lepiej i odczułam pozytywne skutki tego aspektu - zmianę branży, zawodu, u siebie w głowiesmile
  • 05.04.17, 16:20
    Więc diametralna zmiana miejsca zamieszkania. A w którym domu natalnie masz Plutona, if I may ask? smile
  • 05.04.17, 18:54
    W 6 domu, w wadze.
  • 01.03.17, 11:34
    Pluton w 12 domu, Pluton opp Slonce.

    Uran opp Uran na osi MC IC

    Saturn? eeee da sie przelknac taka zabe.
  • 01.03.17, 13:06
    a Neptun? Odczuwasz jakoś tranzyty Neptuna? Urana na MC miałam już bardzo dawno temu i chyba już nie dożyję kolejnego tranzytu wink Teraz Uran zbliża mi się do ASC. A co powiesz o Saturnie na MC albo IC?
  • 31.03.17, 16:44
    odczuwam ale nie tak zle bo jest bardzo ladnie u mnie aspektowany. Plutona na Neptunie w 12 domu odczulam ( babcia zmarla i ktos jeszcze z bliskich osob)
  • 31.03.17, 14:49
    Pluton przez moje stellium w Skorpionie sad Masakra, choć natalnie jest w sekstylu. Prawie umarłam, z mieszkania nas wyrzucili, pracę straciłam, wszystkie syfy rodzinne wyszły na powierzchnię. W ostateczności wszystko się po paru latach wyprostowało i stałam sie innym człowiekiem, ale ten fizyczny ciężar, który musiałam nieść, czuję do dziś. Semisektyl też był straszny. O mało co moje dziecko nie umarło. A zaniedługo będzie sekstyl i już się trzęsę sad

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.