Ascendent w Lwie - dywagacje Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Anahella sugerowała, żeby każdy znak ascendentowy rozpoczynać w nowym wątku,
    więc ja zacznę o Lwach, bo, moim zdaniem, właśnie ascendentowe Lwy najłatwiej
    rozpoznać, bo wyglądają już z samej twarzy jak Lwy albo koty i znam co
    najmniej 5 takich osób - charakterystyczny nos jak u lwa lub kota, z
    uwzględnieniem kota perskiego również smile i często lwia grzywa - jak jasna
    bądź brązowa to falista a jak czarna to może być gładka i śliska jak u
    pantery.... trudno się pomylić..
    • ja bardziej widze w ascedentalnych Lwach zachowanie - te, które ja znam są
      towarzyskie, raczej odzywają sie nawet w nowym gronie dopiero co poznanych
      ludzi, często wygłaszaja przy tym swoje zdanie bardzo pewnie, auorytarnie,
      lubią być aktywne w rozmowie, gestykulują przy tym, chód mają pewny, szybki,
      zamaszysty, głowa wyprosowana, w oczach ogniki
      a co do wyglądu - faktycznie gdy włosy sa jasne to czesto faliste, dośc przy
      tym mocne,
    • Nie naduzywajmy na forum slowa "dywagacje". Dywagacje to rozwlekle rozwazania
      nie na temat, a bynajmniej nie o to chodzi w tym watku i kilku innych sad(

      Przepraszam, jesli kogos urazilam swoim krytykanctwem, ale to jest silniejsze
      ode mnie, mam dwoch opiekunow 3' domu -naturalnego wladce Merkurego i natalna
      wladczynie Wenus- w Pannie...

      A o ascendencie w Lwie zaraz napisze w oddzielnym poscie.
    • Nie znam zbyt wielu kobiet z asc. w Lwie... Za to mnostwo facetow. Szczerze
      mowiac, wsrod moich licznych bylych facetow tylko jeden mial asc. gdzie
      indziej... ale ja wtedy mialam 15 lat, hehe, i widocznie gust mi sie jeszcze
      nie wyrobil tongue_out

      Zgadzam sie w 100%, ze ten uklad astrologiczny jest widoczny na pierwszy rzut
      oka - kazdy ascendentowy Lew ma bardzo charakterystyczna grzywe. Wlosy czesto
      blond, geste i bardzo piekne, czasami ciemne - jak Astrofru napisala,
      panterowate. Czesto pojawiaja sie za to zakola, nawet w mlodym wieku. Siwizna
      jest dla starzejacego sie pana z acs. w Lwie tragedia i predzej niz ktokolwiek
      inny zdecyduje sie na bycie farbowanym liskiem tongue_out Mlode Lwy rowniez stosunkowo
      czesto upiekszaja swoja dumna lwia grzywy. Nigdy nie zapomne dzikiej radochy
      na widok spotkanego przypadkiem na ulicy bylego narzeczonego, Lwa solarno-
      ascendentalno-merkurialnego, ktory po zerwaniu zamienil sie na czas jakis w
      lokalnego playboya i w celu latwiejszego polowania na mlodziutkie nieostrozne
      antylopki uatrakcyjnil sie przyozdobiajac swoja niemal czarna grzywe blond
      pasemkami smile)))))

      Co do twarzy - czesto jest okragla jak slonce, z wydatnym nosem. Wzrost co
      najwyzej sredni, nieco krepa, ale harmonijna budowa ciala, chyba ze na asc.
      siedzi np. Merkury, wtedy budowa drobna i szczupla. Asc. Lew zwraca szczegolna
      uwage na ubior - tendencja do strojenia sie w markowe, dobre jakosciowo ciuchy.
      Nawet jesli w mlodosci jest abnegatem, to szybciutko mu to mija.

      Asc. Lew kocha byc zauwazany w towarzystwie i zazwyczaj swietnie mu to
      wychodzi. W zyciu nie wybierze na partnerke szarej myszki - myslenie "partnerka
      ma byc tlem dla wspanialego Lwa" tutaj zupelnie nie dziala. Partnerka ma byc
      rownie efektowna! Moze byc np. wyjatkowo urodziwa i swietnie ubrana, ale
      niekoniecznie - wystarczy, ze jest ekscentryczna i uraniczna (chyba ze taki Lew
      jest bardzo saturniczny albo ma mocna Panne i wszelkie wybryki uwaza za
      pretensjonalne), donosi wielkie sucesy zawodowe lub chociaz ma jakis
      niecodzienne hobby. Wtedy podziw otoczenia dla partnerki jest jednoczesneie
      uznaniem swietnego gustu pana z asc. w Lwie tongue_out
      • BTW: innych sie czepiam, a sama robie parszywe literowki - to ten wstreciuch
        Ksiezyc w Rybach, balaganiarz i brudasek sie roztkliwil nad tematem, darujcie,
        zwlaszcza ze przed oczami stanal mi nieszczesny eks-narzeczony z ta farbwoana
        grzywa, to bylo z rok temu, ale jeszcze dzis dostaje ataku smiechu na
        wspomnienie i nie moge sie skupic smile))))
      • Dori, ale on miał Słońce w koniunkcji z asc, tak?
        Bo to, co piszesz jest raczej o Słońcu w Lwie, zwłaszcza to:

        > W zyciu nie wybierze na partnerke szarej myszki - myslenie "partnerka
        > ma byc tlem dla wspanialego Lwa" tutaj zupelnie nie dziala. Partnerka ma byc
        > rownie efektowna! Moze byc np. wyjatkowo urodziwa i swietnie ubrana, ale
        > niekoniecznie - wystarczy, ze jest ekscentryczna i uraniczna
        [...] Wtedy podziw otoczenia dla partnerki jest jednoczesneie
        > uznaniem swietnego gustu pana.
        • romy_sznajder napisała:

          > Dori, ale on miał Słońce w koniunkcji z asc, tak?
          > Bo to, co piszesz jest raczej o Słońcu w Lwie,

          Jaki on?? Oni! Cale lwie stadko by sie uzbieralo smile)

          Ze Sloncem i asc. w Lwie mialam 2 okazy - ale uznalam, ze co za duzo, to
          niezdrowo tongue_out Horoskop jednego gdzies posialam, wiec nie pamietam, czy mial
          koniunkcje asc&Slonce, ale drugi, ten od farbowanej grzywy tongue_out mial slonce 19
          stopni od asc i to w 12 domu - zawsze sie smieje, ze zamilowania Lwa do
          blyszczenia to nawet 12 dom nie stlumi tongue_out

          To, co pisalam o partnerach, dotyczy wlasnie asc. w Lwie - wtedy na szczycie 7
          domu jest przeciez Wodnik i zamilowanie do nieco ekscentrycznych, wyrazistych
          osob z mocnym charakterem jest calkowicie naturalne smile)
          • dobry wieczór.
            Co Państwo (Panie?) powiecie o tym:
            www.startbilder.de/einzelbild.php?id=339758&quality=100&identifier=3aaf676a10??
            Na razie tyle, szczegóły później. Można zgadywać co w domu I. smile
            • www.startbilder.de/einzelbild.php?id=339758&quality=100&identifier=3aaf676a10
              tak oczywiście miało być, spacja się nie wstukała przed znakami zapytania.
              • Bardzo ladne lwie spojrzenie i lwia postawa. To naprawde Lew na ascendencie czy
                tylko poza?
                --
                Forum o astrologii dla astrologow /
                Opowieści z Trydium
                • Jak Lew to i poza. smile 12,o2 Lwa
                  • O! Właśnie. Chciałam napisać o asc Lwach męskich starszych nieco, i tu się taka doskonała ilustracja nawinęła. Ten Lew jest jeszcze młody, ale już ma widoczne cechy charakterystyczne, które mu się z biegiem lat tak pięknie rozwiną. Wspomniane tu już zakola, które pojawiają się wcześnie i szybko powiększają, a w miarę jak na górze ubywa, na dole przybywa, czyli zarost na dolnej szczęce jakby gęstnieje i staje się coraz bardziej wyrazisty, a może po prostu przez kontrast z górną częścią, bardziej widoczny i przykuwa uwagę. Taki dojrzały Lew bez zarostu wygląda jakoś nago. Dolna szczęka też się często z wiekiem rozbudowuje i wzmacnia w bardzo charakterystyczny sposób. Doskonałą ilustracją tego typu jest dr Weres.
                    To jest jeden z typów, i nie obejmuje wszystkich osobników. Ten jest najłatwiej rozpoznawalny. Ale znam też 2 Lwy ascendentowe, które w ogóle nie łysieją ani nie mają zakoli - przeciwnie, włosy gęste i mocne jak szczecina. Ale i wtedy pozostaje to coś władczego w twarzy, zwłaszcza szczęce.

                    Osobnik na zdjęciu ma (w 1 domu?) coś co go wychudziło i wydłużyło mu kości. W pierwszej chwili pomyślałam o Merkurym, bo Jowisz u Lwa raczej zadziałałby również wszerz. Ale jak na Merkurego on sprawia zbyt stabilne, stateczne wrażenie. Więc po zastanowieniu i po przyjrzeniu się twarzy stawiam na Saturna.

                    O Lwicach żeńskich zdanie jedno: mam wrażenie, że Lwica słoneczna z ascendentową reagują na siebie dość dobrze, ale dwie ascendentowe - tu zawsze będzie rywalizacja i tarcia.

                    --
                    Nie szukaj tam, gdzie nie ma
                    • albo nie działa, albo rektyfikację trzeba zrobić: Jowisz 23,54 Merkury 24,39,
                      oba we Lwie, dom I. smile
                      Saturn niedaleko, ale już do I się nie łapie.
                      A ten lew wcale taki stary nie jest na jakiego wygląda (ech, ten Saturn mógłby
                      się jednak w pierwszym pojawić na potwierdzenie różnych tez).
                      PS. Już chyba lepsze zakola niż "tonsurka"
                      • Ale ja wcale nie powiedziałam, że ten Lew jest stary. Napisałam przecież, że młody jest smile Co do wyższości zakoli nad tonsurką to jak najbardziej. Mówisz, że ten Saturn już nie jest w 1 domu - a czy łapie się na aspekt z Jowiszem i Merkurym? Bo jednak bardzo go widać, no ale to tylko jedno zdjęcie, może właściciel przechodził akurat jakiś silny tranzyt Saturna w czasie, gdy było robione?

                        --
                        Nie szukaj tam, gdzie nie ma
                        • jeszcze takie, ale starsze:
                          gallery.beardcommunity.com/albums/gallery_24/hermit_21_sep_03.sized.jpg -
                          teraz postawa się jeszcze nieco wyprostowała, a krok być moze wydłużył (tak ,to
                          możliwe, chociaż są zdania, że wygląda to śmiesznie) - oczy patrzą intensywnie
                          przed siebie zwykle.
                          Saturn się nie łapie na aspekt z Jowiszem/Merkurym - 15,56, Panna
                          Tranzyt - no tak, nieszczególny, ale zakończony - oby - jeśi chodzi o pierwsze
                          zdjęcie - rozluźniająca się koniunkcja z natalnym Marsem, kwadratura z natalnym
                          Plutonem i zacieśniająca kwadratura z MC. I wciąż XII dom, czekać aż zacznie po
                          ASC jeździć...
                          • Jak Saturn wyjdzie na asc to będzie można poustawiać wszystkie klocki na nowo smile)
                            To drugie zdjęcie rzeczywiście sprawia już inne wrażenie - w ruchu te długie kończyny nabierają merkuriańskiego charakteru. Na pierwszym, merkuriańsko- jowiszowe jest tło smile)
                            Jeszcze wracając do Lwiego czoła, najsłuszniej chyba nazwać je dumnym i myślącym smile
                            W każdym razie, ilustracja do wątku jest doskonała.

                            PS. Bardzo jestem ciekawa, jaki jest procent ascendentowych Lwów w Beardcommunity? smile

                            --
                            Nie szukaj tam, gdzie nie ma
        • Tak się składa, że mam ascendent w lwie i jestem kobietą. Nie ze wszystkim
          zgadzam się, co było powiedziane wyżej. Mam Merkurego na ascendencie
          (koniunkcja mniej niż 2 stopnie). Nie jestem drobnej kości ( średniej). Grzywy
          nie mam, noszę krótkie czarne włosy, bardziej jak pantera. Blisko ascendentu
          mam słońce (6 stopni po stronie raka), jednak wydaje mi się, że to niby racze
          słońce jest nasiąknięte lwem, więc jestem prawie podwójnym lwem. Wyglądam
          młodziej niż moje rówieśnice, ale to chyba wpływ Merkurego na asc. i księżyc w
          bliźniętach.
          Potrafię być okropna. Mam przerost dumy, ambicji i bywam pyskata. Jestem
          odważna, gdy mi się to opłaca. Widać mnie w tłumie. Podobno pierwsze wrażenie
          jakie robię na ludziach - to nieprzystępność, zarozumialstwo jakbym miała ludzi
          zmieszać z błotem, jakbym była udzielną księżniczką smile. To tylko złudzenie, bo
          w rzeczywistości jestem inna. Naturalnie mi przychodzi prezentowanie się w
          światłach jupiterów. Jestem aż do bólu obrażalska i pamiętliwa (rak). Potrafię
          być mściwa, jak ktoś mi nadepnie na odcisk.
          Przyciągam facetów ze słońcem w Lwie, barany, wodniki, strzelce, czasem
          bliźniaki i panny (mars w pannie). Zupełnie nie reagują na mnie mężczyźni ze
          słońcem w rybach, skorpiony czy byki, mimo że mam słońce jeszcze w raku i Wenus
          w raku.
          • sarna34 napisała:

            > Tak się składa, że mam ascendent w lwie i jestem kobietą. Nie ze wszystkim
            > zgadzam się, co było powiedziane wyżej.

            Bo to o facetach bylo, mam szczescie do takich gagatkow, kobiet z tym ukladem
            raczej nie spotykam.

            Wlasnie przypomnialo mi sie, ze wsrod znajomych mam pewnego ascendentalnego Lwa
            z Ksiezycem na asc w scislym trygonie do Wenus. W zyciu nie widzialam tak
            zadbanego faceta smile)
          • właśnie tak mi się coś zdaje, że Lwy i Lwice to różne gatunki zwierząt.
            Opis Sarny - genialnysmile
    • Niestety nie znam żadnej osoby z takim Asc, wiec nie będę pisać.

      Dziewczyna i chłopak z naszej strony - Ascendent.tk- wyglądają b.sympatycznie i
      miło.
      • O moim wplywie asc w lwie pisalem w innym watku, ale tak w skrocie to mam
        podobnie jak Sarna, przyciagam ogniste znaki, zwlaszcza lwice, a niestety nie
        moge trafic na ukochanego raka, ktory uwazam za moj ideal.
        Tak sie dzieje, ze ludzie mnie maja za superwesolego, otwartego i twardego lwa
        .. Humor, owszem, ale reszta zdecydowanie mniej ... niektorzy boja sie do mnie
        odezwac, jakbym mial ich zjechac bez powodu, maja mnie tez za bardzo pewnego
        siebie smile Dlatego pozniej kobity sie rozczarowuja moja wrazliwoscia ..
        Mimo wszytsko nie jestem az tak towarzyski, na pewno nie wsrod malo znanych
        ludzi. Jesli chodzi o fizycznosc to asc w lwie objawia sie u mnie glownie pewnym
        sposobem chodzenia i spojrzeniem..
        pzdr
      • > Dziewczyna i chłopak z naszej strony - Ascendent.tk- wyglądają b.sympatycznie
        i
        >
        > miło.

        Jak ascendentalny lew chce, to potrafi być słodki, uroczy...milusiński, ale
        spróbujcie spojrzeć na niego krzywo, lub powiedzieć, że w pokoju jest ktoś
        ładniejszy, pazurami wydrapie oczy i nie będzie miał wyrzutów sumienia. Lew
        nigdy się nie myli. Nie ukryje urazu, lecz z krzykiem wyryczy co mu na duszy
        leży, i jeszcze to pomnoży przez 5, aby był mocniejszy efekt. Pewnie ta bajka o
        lustereczku (Królewna Śnieżka) dotyczy ascendentalnej lwicy. Bo ja np. kocham
        lustra, nie mogę sobie odmówić, żeby nie przeglądać się nawet w sklepowych
        wystawach. Nie sfotografuję się, jeśli nie mam makijażu.
        Jako ascendentalna lwica nie znam ascendentalnych lwich mężczyzn, bo chyba
        byłoby tego zbyt wiele – nie wytrzymałabym chyba kontaktów z takim facetem.
        Uwielbiam mężczyzn z ascendentem lub słońcem w wodniku.
        Znam natomiast wielu mężczyzn ze słońcem w lwie. Doświadczyłam ich wielkiej
        fascynacji moją osobą, gdy ich słońce było w ściślej koniunkcji z moim
        ascendentem. To bardzo silnie działający aspekt, może dlatego że słońce jest
        patronem lwa.
        P.S. Na zdjęciu jestem ja. Sądzę jednak, że merkury i księżyc z bliźniąt silnie
        na mnie działa.
        • sarna34 napisała:

          > P.S. Na zdjęciu jestem ja.

          Kwintesencja Lwa - jak juz pochwali zdjecie (nota bene rzecywiscie swietne!),
          to nie moze sie powstrzymac, zeby sie nie przyznac, ze to on smile))))

          > Jako ascendentalna lwica nie znam ascendentalnych lwich mężczyzn, bo chyba
          > byłoby tego zbyt wiele – nie wytrzymałabym chyba kontaktów z takim facete
          > m.

          Hehe, cos w tym jest. Ja jestem solarna lwica i solarnych lwow w ukladach
          damsko-meskich na dluzsza mete nie trawie z tych samych powodow, choc takze je
          przyciagam. Ascendentalne Lwy natomiast jak najbardziej, sama mam asc w
          Wodniku - swoja droga, niemal idealnie pokrywaja nam sie z Sarna osie tongue_out
          • Z wodnikami rozumiem się na poruszenie rzęs... podobają mi się mężczyźni mający
            ascendent lub slońce w tym znaku. Jest w nich coś takiego, że nie umiem być
            obojętna.
            Mimo że wydaję się taka okropna, nie mam wielu wrogów, bo ludzie po pierwszym
            szoku - poznają mnie od innej strony. Jeśli ludzie nie dają mi powodu do
            wścieklości, potrafię funkcjonować calkiem pokojowo. Nie wstrzynam wojen dla
            samej woiny... muszę mieć cel tej wojny.
            • Hehe. Jest taki typ kobiet, ktore nienawidza solarnych, lunarnych czy asc.
              Lwic, zwlaszcza jak stoi sobie taka Lwica otoczona kregiem kolegow i z pasja o
              czyms nawija, ciekawa jestem, czy tez je spotykasz tongue_out

              BTW: jestem gotowa dac sobie glowe uciac, ze instytucje osiemnasto- i
              dziewietnastowiecznych salonow literackich, w ktorych bryluje, umiejetnie
              sterujac rozmowa i otoczona wianuszkiem wielbicieli olsniewajaca pani domu
              wymyslily Lwice z domieszka Blizniat i Wagi smile))
              • > Hehe. Jest taki typ kobiet, ktore nienawidza solarnych, lunarnych czy asc.
                > Lwic, zwlaszcza jak stoi sobie taka Lwica otoczona kregiem kolegow i z pasja
                o
                > czyms nawija, ciekawa jestem, czy tez je spotykasz tongue_out

                Chodzi Ci o to, czy ja ascenentalna lwica lubię inne lwice. Jeśli nie wchodzimy
                sobie w drogę, to potrafię się z nimi kumplować i przyjaźnić. Jednak, gdy
                dochodzi do rywalizacji, to jest krucho... przyjaźń się kończy, bo przecież
                ktoś musi zagrać drugie skrzypce, a lwica uznaje pierwsze lub żadne.

                > BTW: jestem gotowa dac sobie glowe uciac, ze instytucje osiemnasto- i
                > dziewietnastowiecznych salonow literackich, w ktorych bryluje, umiejetnie
                > sterujac rozmowa i otoczona wianuszkiem wielbicieli olsniewajaca pani domu
                > wymyslily Lwice z domieszka Blizniat i Wagi smile))

                Zgadzam się, choć ja jestem: lwio-bliźniaczo-racza. Jak byłam dzieckiem
                wyobrażałam sobie, iż wcześniej byłam wielką damą w pięknej sukni i mieszkałam
                w pałacu. Uwielbiałam rysować królewny. Rak popchnął mnie do historii. Teraz mi
                to przeszło, ale w podstawówce, a potem w szkole średniej pochłaniałam książki
                historyczne, chociaż nie były to wyłącznie romanse. Miłość do historii została,
                bo mam takie wykształcenie, choć nie tylko.
                Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam natalnego jowisza w 10 domu. Trafiają
                mi się zaproszenia do różnych bardzo mile widzianych przez lwy miejsc.
                • sarna34 napisała:

                  > Chodzi Ci o to, czy ja ascenentalna lwica lubię inne lwice.

                  Nie, nie - zupelnie o cos innego smile
                  Po prostu ja mam szczescie trafiac od czasu do czasu na baby, ktore z miejsca
                  traktuja mnie wrogo wlasnie ze wzgledu na moje lwie zachowanie. Jest taki jeden
                  typ, trudno mi go opisac, ale rozpoznaje go na kilometr - widze taka osobe i
                  juz wiem, oho, bedzie starcie tongue_out
                  W sumie powinnam chyba sie zastanowic, jaki to gatunek astrologicznego zwierza
                  tak mnie nie lubi tongue_out

                  Co do innych Lwic, to mam matke Lwice - zero konfliktow, towarzystwo wzajemnej
                  adoracji po prostu, ale ona jest ascendentalna Wagusia, wiec wszystko jasne smile)
                  Smiesznie jest tylko podczas klotni rodzinnych, ulubione podsumowanie awantury
                  w wykonaniu mojego ojca brzmi: "bo ja jestem biedny Raczek, te moje Lwice tak
                  na mnie rycza" smile)))

                  sarna34 napisała:

                  > Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam natalnego jowisza w 10 domu.
                  > Trafiają mi się zaproszenia do różnych bardzo mile widzianych przez lwy
                  > miejsc.

                  Tak, to lubimy smile))

                  Aha, mam jeszcze jedna obserwacje:
                  wiadomo, ze wszystkie Lwy kochaja komfort i odpowiednie warunki zyciowe, np.
                  jak hotel, to najlepiej czterogwiazdkowy hihi, ale chyba te lunarne i
                  ascendentalne najbardziej, solarne juz mniej.
                  • > Po prostu ja mam szczescie trafiac od czasu do czasu na baby, ktore z miejsca
                    > traktuja mnie wrogo wlasnie ze wzgledu na moje lwie zachowanie. Jest taki
                    jeden
                    >
                    > typ, trudno mi go opisac, ale rozpoznaje go na kilometr - widze taka osobe i
                    > juz wiem, oho, bedzie starcie tongue_out
                    > W sumie powinnam chyba sie zastanowic, jaki to gatunek astrologicznego
                    zwierza
                    > tak mnie nie lubi tongue_out

                    Możliwe, że u ascendentalnej lwicy objawia się to inaczej, bo nie zauważylam,
                    że ludzie uprzedzają się na mój widok. Wrogość - nie, ale może uczucie, że
                    jestem nieprzystępna i "damowata". Może to moja "racza" wenus chroni mnie przed
                    wrogością innych kobiet.
                    Ascendentowy lew umie się sprzedać, potrafi być urokliwy i jednać sobie ludzi.
                    To trochę taka gra aktorska, chyba że mi nie zależy... to wtedy tworzę sobie
                    wrogów.

                    > Aha, mam jeszcze jedna obserwacje:
                    > wiadomo, ze wszystkie Lwy kochaja komfort i odpowiednie warunki zyciowe, np.
                    > jak hotel, to najlepiej czterogwiazdkowy hihi, ale chyba te lunarne i
                    > ascendentalne najbardziej, solarne juz mniej.

                    Lubię luksus, ale jeśli mam wybór: leniwie leżeć przy basenie
                    pięciogwiazdkowego hotelu, a niewygodę i możliwość zwiedzania ciekawych miejsc.
                    Wybiorę to drugie, merkury goni mnie do poznawania świata. Nudzę się w jednym
                    miejscu. Dużo podróżuję, chodzę z plecakiem po górach... żeby doświadczać.
                    W takich wędrówkach dobrze mi się myśli. Jednak idąc nawet w góry nie zapominam
                    o makijażu.



                  • dori7 napisała:

                    > wiadomo, ze wszystkie Lwy kochaja komfort i odpowiednie warunki zyciowe, np.
                    > jak hotel, to najlepiej czterogwiazdkowy hihi, ale chyba te lunarne i
                    > ascendentalne najbardziej, solarne juz mniej.

                    tu jeszcze dużo zależy od tego gdzie jest Wenus, i jakie ma aspekty.

                    --
                    Nie szukaj tam, gdzie nie ma

            • Jak przeczytałam o panach z asc lwa to bałam się przyznać, ale sarna mnie
              podbudowała. Mogę dodać, że nie są takie śmiałe na jakie wyglądają - ta
              nieprzystępność to raczej ich obrona. Z wiekiem łagodnieją, przynajmniej tak
              jest w moim przypadku. Co do grzywki - jasna blond kiedyś bardziej eksponowana
              teraz raczej wolała by być gładko uczesana, (ale nie pasuje bez niej).
              Merkury na asc od strony XII domu faktycznie daje wygląd sporo poniżej wieku (
              to nie moja ocena), ale księżyc w znaku ryb i słońce w XII domu w raku.
              Fakt bez delikatnego makijażu się nie pokaże. Ciuchy markowe nie muszą być, ale
              lubią chyba styl sportowy i stonowaną elegancję.

              Pozdrawiam smile
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
              • eevvaa napisała:

                > Jak przeczytałam o panach z asc lwa to bałam się przyznać,

                O rany, az tak strasznie brzmia moje opisy?? tongue_out

                Instrukcja obslugi tego, co pisze Lew, szczegolnie na temat bycia Lwem:
                przeczytac uwaznie i podzielic przez cztery smile)))
        • sarna34 napisała:
          > Jak ascendentalny lew chce, to potrafi być słodki, uroczy...milusiński, ale
          > spróbujcie spojrzeć na niego krzywo, lub powiedzieć, że w pokoju jest ktoś
          > ładniejszy, pazurami wydrapie oczy i nie będzie miał wyrzutów sumienia. Lew
          > nigdy się nie myli. Nie ukryje urazu, lecz z krzykiem wyryczy co mu na duszy
          > leży, i jeszcze to pomnoży przez 5, aby był mocniejszy efekt. Pewnie ta bajka o
          >
          > lustereczku (Królewna Śnieżka) dotyczy ascendentalnej lwicy. Bo ja np. kocham
          > lustra, nie mogę sobie odmówić, żeby nie przeglądać się nawet w sklepowych
          > wystawach. Nie sfotografuję się, jeśli nie mam makijażu.

          Jak czytam takie posty to wychodzi na to, ze ascendentalne lwy sa bardziej lwami
          niz solarne lwy !! A to przeciez nie mozliwe chyba... Ascendent to tylko "powloka"!
    • przypomniałam sobie, że mam sporo znajomych lub bliskich z ascedentem we lwie i
      tak sie zastanawiałam czy to nie działa w jakis sposób na zasadzie, że moi
      rodzice mieli słońca w tych znakach więc pezyciagam lub to raczej mnie ciagnie
      do ludzi z obsadzonym lwem - ale to tak na marginesie
      napiszę coś o kilku z tych osób smile
      na pierwszy ogień pójdzie moja przyjaciółka (o 2 dni młodsza Byczyca): jest to
      blondynka o falujacych włosach, duzych, kocich oczach koloru zielonego i
      zmysłowych ustach, figurę ma drobną aczkolwiek wyraźnie kobiecą, ładnie jej sie
      rysuja te wszystkie kobiece wklęsłosci i wypukłosci, paznokcie ma mocne, długie
      i bardzo o nie dba, jedyny manakment jej wygladu to nieładny zgryz, aha -
      bardzo ładnie sie opala i lubi to robić, uwielbia wylegiwanie się na słońcu,
      mogłaby to robic godzinami smile ma bardzo naturalna urodę, ale zawsze ją czyms
      podkresla - ona nigdy nie wyjdzie z domu bez makijazu, ba!! robienie makijazu
      jest czynnoscią, która poprawia jej humor, ubiera się kobieco ale zawsze raczej
      w stonowanych kolorach ziemi, potrafi gustownie połaczyć rózne style i wybrać z
      królującej mody takie ubrania, w których wygląda dobrze (może się to wydawac
      oczywiste, ale niestety znam dziewczyny, które ślepo kupuja sobie wszystko co
      jest akurat 'na topie' i potem pytaja znajomych jak w tym wygladają.. sad(
      chodzi z głową podniesioną, plecy wyprostowane, nigdy sie przed nikim nie
      płaszczyła, bardzo niezalezna, taka lwica, która potrafi zyć samotnie jeżeli
      nie może zyć w towarzystwie akceptowanych przez siebie ludzi, w zasadzie
      gardziła spora grupa ludzi, którzy wg. jej kryteriów nie mieli nic do
      zaoferowania ale jezeli komus pozwoliła sie do siebie zblizyć była
      fantastyczną, wierną przyjaciółką!! dobra obserwatorka
      teraz bedzie o moim chłopaku (skorpion bardzo mocny: słonce, merkury, wenus,
      jowisz a to wszystko w 4 domu) włosy ma jasne, delikatne, lekko falowane, a gdy
      zapusci to mu sie nawet podkręcają, oczy niebieskie, cera bardzo wrażliwa na
      słońce , ale to księzyc w raku tak chyba działa, usta duże, czerwoniutkie,
      broda rudo-biała, wzrostu sredniego, budowe ciała ma taką, że jak zacznie
      cwiczyc to szybko łapie mięśnie
      ubiera sie raczej na grungowo, ale nie przykłada wagi do ubioru, czym mnie
      irytuje nieraz, gdy nie prasuje ubrań albo nie szczyszcza ich z kłaczków sad
      lubi w towarzystwie mówic, zawsze uwaza że jego zdanie jest właściwe, cięzko mu
      je zmienić, jest miły i goscinny dla ludzi, którzy do nas przychodzą, a których
      nie zna bo np. sa tylko moimi znajomymi, lubi sie wykłócac i polemizować, jest
      uparty, latwo nie ustepuje, lubi miec dobre rzeczy, ale głównie sprzęt audio,
      lubi polepszac cos w domu, dba aby dom wygładał ładnie, ciekawie (ma
      uzdolnienia plastyczne wiec nietrudno przyozdobic dom jego pracami smile))
      chodzi wyprostowany, z głową uniesioną, szybko, zamaszyscie, ma przyjazne
      spojrzenie w oczach, jest otwarty na ludzi, lubi poznawac nowych ludzi, szybko
      sie absolutnie nie otwiera ale zawsze włącza się do rozmowy (w koncu z nowo
      poznanymi ludxmi to sie o filmie albo muzyce rozmawia..)prezentując swoje
      zdanie, często zakończone dobra puentą, inni ludzie widza w nim głównie goscia
      strasznie zabawnego, który spokojnie nie usiedzi i ciagle jakieś psikusy
      wymysla, taki zwariowny koleś wink)
      to tak bardzo ogólnie o dwóch przedstawicielach ascedentalnych lwów

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.