Dodaj do ulubionych

Uraz psychiczny do faceta

23.07.05, 22:52


Chcę opowiedzieć o pewnym konflikcie z mężczyzną, kolegą po piórze. W
ubiegłym roku strasznie się na niego obraziłam, powiedział o mnie coś, co
zabolało mnie jako kobietę. Przeżyłabym to, gdyby dotyczyło to mojego pisania
( bo jesteśmy w tej dziedzinie konkurentami), ale ugodził w moją dumę. Dziwię
się, że tak się poróżniliśmy. To ciekawy przypadek. W jego horoskopie nie ma
w ogóle żywiołu powietrznego – jedynie bardzo dużo wody i ziemi, jedynie
ascendent w żywiole ognia.
Słoneczny byk – jego słońce w trygonie do mojego marsa i sekstylu do słońca.
Jego księżyc nakłada się koniunkcją na moje słońce w raku, jego mars w raku
jest w koniunkcji z moją wenus, jego wenus także leży w raku, jego jowisz
jest w trygonie do mojego słońca i merkurego. Minusami są: kwadratura
merkurych i mój saturn w ścisłym kwadracie do jego słońca.
Facet podoba mi się, działa na mnie jako mężczyzna i byłam przekonana, że ja
też na niego działam, bo wszystko na to wskazywało, a on mi powiedział w
najmniej oczekiwanym momencie, że absolutnie nie podobam mu się, zupełnie nie
jestem w jego guście i w ogóle nic we mnie nie widzi ciekawego. Obraziłam się
na śmierć i życie, co wcale nie znaczyło, ze chciałam z nim cokolwiek... mieć
do czynienia . Każda kobieta obraziłaby się na moim miejscu. Dostał ode mnie
wielkiego kopa, powiedziała mu , że jest obmierzłym niedojdą i chyba ślepa
byłabym, gdybym na niego ...itp. Powiedzmy, ze byłam okrutna. Po roku czasu
wyciągnął znów do mnie rękę, mówiąc, że i tak mnie lubi. Owszem rozmawiam z
nim, ale nie umiem mu tego wcześniejszego zapomnieć i coś mnie wewnętrznie aż
mrozi. Lubię to co on pisze, bo jest dobrym pisarzem, dobrym poetą, choć może
brak mu lekkości pióra, ale zna się na rzeczy. W jego natalnym horoskopie
jest ścisła opozycja saturna z koziorożca do wenus w raku. Gdzieś czytalam,
że taki aspekt powoduje, iż mimo że mężczyzna ma wenus w raku, to będzie nie
znosił kobiet w raku i będzie go ciągnęło do kobiet w koziorożcu. Powiedział
mi, że nie może znieść mojej nadwrażliwości, a przecież on ma księżyc, wenus
i marsa w raku.
A jak działa saturn kobiety w kwadracie do słońca mężczyzny? Czy to aspekt
obrony?
Edytor zaawansowany
  • romy_sznajder 23.07.05, 23:25
    Dobry wieczórsmile

    > Gdzieś czytalam,
    > że taki aspekt powoduje, iż mimo że mężczyzna ma wenus w raku, to będzie nie
    > znosił kobiet w raku i będzie go ciągnęło do kobiet w koziorożcu. Powiedział
    > mi, że nie może znieść mojej nadwrażliwości, a przecież on ma księżyc, wenus
    > i marsa w raku.

    Przyznam, ze pierwszy raz słyszę o czyms takim, ale w kontekście tego, co o nim
    piszesz [woda + ziemia], brzmi intrygująco. Czyżby proste mechanizmy obronne?
    projekcja
    pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_%28psychologia%29
    i wyparcie?
    pl.wikipedia.org/wiki/Wyparcie
    A czy to ma działać tylko dla Wenus i Raka? Czy może w Saturnie przeglądają się
    inne nasze miekkie miejsca i inne planety mogą powodować projekcję swoich
    właściwości w opozycji z Saturnem? Wiadomo, że nie wszystkie, ale ciekawy
    problem poruszyłaś.

    > A jak działa saturn kobiety w kwadracie do słońca mężczyzny? Czy to aspekt
    > obrony?

    w jakiejś mierze dyscyplinujący. zwłaszcza przez pryzmat, tego, co wyżej...
  • sarna34 24.07.05, 00:07
    A wiesz, moze masz rację z tą projekcją i wyparciem. Wenus skaleczona saturnem
    broni się. Rak potrafi schować się. Jestem przekonana, że podobalam się jemu i
    odzialywalam na niego. Możliwe, że chcial się przedemną obronić... chociaż ja
    niczym nie zagrażalam mu. Nawet bliżej zaprzyjaźnilam się z pewnym wodnikiem.
    Bardzo mi odradzal tą znajomość, wręcz próbowal na mnie wymusić, żebym odcięla
    się od tego wodnika. Po roku milczenia, ni stąd ni zowąd odzywa się do mnie i
    przysyla mi z książką stos swoich fotografii. Bez sensu... mam do niego uraz.
  • romy_sznajder 24.07.05, 00:18
    skoro ma w Raku Księzyc [podświadomość, dziecięcość, cień, czy jak to zwał] i
    wypiera racze cechy, to widząc je w Tobie czuje jednoczesnie przyciąganie [bo
    podobieństwo] i odpychanie [bo nie chce tych cech]. A takimi aspektami łatwo
    nie jest sie oddalić, więc trzeba nawrzucać, obrazić.
    I wciąz zastanawiam się, czy to prawidłowość, czy przypadek [ta opozycja do
    saturna czegoś, czego nie chcemy uznać]. Sprawe komplikuje fakt, ze i Wenus i
    Księzyc sa w tym samym znaku, więc badawczo przypadek nierozwiązywalny... A
    Księzyc w opozycji do znaku swojego władcy. Widac to działa w przypadku Saturna
    w Koziorożcu, karkołomnie zaryzykuję. Ale zapamiętam sobie, bo problem ciekawy.
  • sarna34 24.07.05, 00:39
    Nie mam pojęcia, czy zawsze tak dziala opozycja wenus do saturna? Ale chyba
    tak? SAturn wyhamowuje, chociaż między koziorożcem i rakiem to bardzo widoczne.
    Myślę, że tutaj najśilniejszy jest saturn... więc naklada węzidlo, obrożę... bo
    wenus w raku jest romantyczna i jak spotyka kobiecą wenus - też bardzo
    romantyczną... to by się chcialo, że hej smile Jeszcze jego mars jest w raku i to
    w koniunkcji z moją wenus, a księżyc raczy - bardzo silny. Myślę, że on się
    bronil przede mną... aż skutecznie mnie zniechęcil do siebie.
  • mii.krogulska 24.07.05, 13:59
    Witam,
    wcale się nie obraził i jako kobieta interesujesz go bardzo - a ponieważ jest
    Rakiem, to dlatego tak Ci niemile powiedział, bo chciał wiedzieć co na to
    odpowiesz i co o nim ewentualnie myślisz. Przemyśl ten trop smile To zwyczajne
    racze gierki, odeślij mu coś za te poezje i bądź urażona, ale nie za bardzo wink
    układy macie ładne, może coś z tego fajnego będzie. Kwadratura Saturna to
    wzajemna zazdrość, trudny początek itd. przy koniunkcji Marsa z Wenus da się to
    jakoś wytrzymać smile

    Pozdrawiam, Mii Ciocia Dobra Rada wink

    --
    www.albireo.pl
    www.czary.pl
  • wasza_bogini 24.07.05, 16:18
    > wcale się nie obraził i jako kobieta interesujesz go bardzo - a ponieważ jest
    > Rakiem, to dlatego tak Ci niemile powiedział, bo chciał wiedzieć co na to
    > odpowiesz i co o nim ewentualnie myślisz. Przemyśl ten trop smile To zwyczajne
    > racze gierki, odeślij mu coś za te poezje i bądź urażona, ale nie za
    bardzo wink

    jakie to sa racze gierki??????
  • anahella 24.07.05, 18:55
    wasza_bogini napisała:

    > jakie to sa racze gierki??????

    "Bardzo mi sie podobasz, ale na wszelki wypadek powiem ci ze absolutnie mi sie
    nie podobasz" wink

    A jak Rak z Rakiem sie w czyms takim zbierze, to mamy kupe straconych
    okazjismile)))


    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • mii.krogulska 24.07.05, 21:15
    Witam,
    bywają właśnie takie te racze gierki smile

    Mii

    --
    www.albireo.pl
    www.czary.pl
  • dori7 25.07.05, 20:51
    Jedna uwaga odnosnie raczych gierek: jeslidany Rak jest zbyt mocno
    postrzelcowiony lub pobaraniony, to teoria o raczych gierkach nie dziala, bo
    wtedy mozemy miec klasyczny przypadek nadszczerosci - najpierw mowi, potem
    mysli smile)
  • wasza_bogini 25.07.05, 21:07
    no dobrze. ale czy np. ksiezyc w baranie bedzie sie wkurzal na te racza
    przypadlosc chowania sie jesli chodzi o wenus i marsa.
    ja mam wrazenie, ze wenus w raku strasznie sie uzala nad soba, a pozniej robi
    dwa kroki do tylu, takze wogole sie nie wiem co jets grane.

    --
    Ameryka Lacinska

    Turcja - Magia Orientu
  • anahella 25.07.05, 23:19
    wasza_bogini napisała:

    > no dobrze. ale czy np. ksiezyc w baranie bedzie sie wkurzal na te racza
    > przypadlosc chowania sie jesli chodzi o wenus i marsa.

    no fakt, baran jest w kwadraturze do raka. Trudno tu o harmonijnosc.


    > ja mam wrazenie, ze wenus w raku strasznie sie uzala nad soba, a pozniej robi
    > dwa kroki do tylu, takze wogole sie nie wiem co jets grane.

    Zobacz: Wenus w Raku to takie cos:

    Wenus jako wladczyni Wagi to partnerka: nie nizej, nie wyzej tylko na rowni ze
    swoim partnerem. Wcisnieta do Raka czuje sie zle, bo z kochanki zrobiona kure
    domowa. To taka kokietka, ktora w mlodosci byla miss podworka a potem wsadzono
    ja w pieluchy, blachy do pieczenia, mycie okien i skubanie kurczaka, byleby pan
    i maz byl zadowolony. Czyli kolejna kwadratura. Wenus w Raku szarpie sie miedzy
    partnerka a matrona - stad moze wieczne niezadowolenie rakowej Wenus ze swojego
    statusu bycia kobieta. Jak zwykle, oczywiscie, w horoskopie sa czynniki ktore
    neutralizuja te uklady i nie kazda posiadaczka Wenus w Raku jest wiecznie
    skwierczaca matrona. smile


    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • wasza_bogini 26.07.05, 00:28
    a jesli posiadaczem wenus jest facet?

    a wiec- kwadrat ksiezyca w baranie kobiety do marsa faceta w raku w koniunkcji
    z wenus w raku?

    to jest chyba jakas mieszanka wybuchowa, bo facet potrzebuje mamusi, a ksiezyc
    w baranie mu mowi "ty gnojku", wyjdz ztej skorupy i nie graj ze mna w te glupie
    gierki, bo sie wykoncze.
    --
    Ameryka Lacinska

    Turcja - Magia Orientu
  • wasza_bogini 25.07.05, 21:08
    dori7 napisała:

    > Jedna uwaga odnosnie raczych gierek: jeslidany Rak jest zbyt mocno
    > postrzelcowiony lub pobaraniony, to teoria o raczych gierkach nie dziala, bo
    > wtedy mozemy miec klasyczny przypadek nadszczerosci - najpierw mowi, potem
    > mysli smile)


    --
    Ameryka Lacinska

    Turcja - Magia Orientu
  • sarna34 24.07.05, 16:32
    > wcale się nie obraził i jako kobieta interesujesz go bardzo - a ponieważ jest
    > Rakiem, to dlatego tak Ci niemile powiedział, bo chciał wiedzieć co na to
    > odpowiesz i co o nim ewentualnie myślisz.

    No to dalam mu popalić... dzika bestia we mnie wstąpila, gdybym mogla, to bym
    mu oczy wydrapala, w końcu jestem ascendentalna lwica.
    Świat twórców i artystów jest maly... wiec się ocieramy o siebie. Zawsze
    dochodzą mnie jakieś informacje.
    Jeśli chcial mnie wyczuć, to wybral najgoryszy z możliwych sposobów. Teraz
    jestem lodowatą górą. Rozmawiam z nim slużbowo i chlodno. Może jestem pokorną
    kobietką. Na szczęście podobam się innymi mężczyznom z tej branży. Co prawda do
    niego mam pewną nutę sympatii i jako facet pociągal mnie, może jeszcze pociąga
    mnie... ale on się już tego nigdy nie dowie.
  • aarvedui 24.07.05, 02:08
    synastrycznie - ciekawe są aspekty merkurych i słonce-saturn.
    jak są ścisłe i w jakich domach?
    jakim domem (i czym tam jeszcze) włada słońce?

    kwadrat merkurych da sie przepracować-choc na poczatku sa trudności w
    komunikacji,kwadrat prowokuje do dzialania.ale trzeba chciec sie komunikowac.a
    przelamac sie na poczatku jest bardzo trudno.

    słońce i saturn - moze po prostu godzisz w jego ego?
    jeśli aspekt jest bardzo ścisły - to moze wskazywać na wątpliwości co do samego
    siebie,które saturn może prowokowac.wycofanie sie.zamkniecie.izolacje.zagrozenie
    i potrzebe ochrony siebie.
    moze to odczuwac jako obnizenie poczucia wlasnej wartosci,godnosci,krytyke.
    to dosc wrazliwy aspekt.
    nawet jesli sa inne przeslanki (np erotyczne) w radiksie,to przy scislosci
    aspektu moze on dominowac (uderza przeciez w samo Słonce)
    poza tym moze uderzac w dziedziny z ktorymi słońce jest zwiazane w radiksie,np
    tradycyjnie 5 dom.
    --
    Krzysztof Kolumb tak naprawdę był Polakiem i nazywał się Jan z Kolna
  • sarna34 24.07.05, 12:17
    Przy nieharmonijnym aspekcie saturna do slońca, bardziej bojowo jest nastawiona
    osoba ze saturnem. Kiedy mężczyzna mial saturna w kwadracie lub opozycji do
    mojego slońca spotkalam się z chamskim odrzuceniem mojej osoby.
    Teraz ja odczuwam wewnętrzny chlód do tego faceta - mój saturn daje kopa jego
    slońcu. Bylam przekonana, ze interesowal się mną jako kobietą, mimo kwadratury
    merkurych ścislej (1 stopniowej - jego w byku, mój we lwie). Istnieje coś
    takiego jak język ciala, tu nie potrzeba merkurego. Dużo planet u mnie i u
    niego w raku: moje slońce, węzel księżycowy i wenus - a u niergo księżyc, mars
    i wenus - daje silną intuicję. Ja czulam jego zainteresowanie, myślę, że on też
    odczuwal to samo z mojej strony. Nigdy nie narzucalam się jemu, raczej bylam
    zainteresowana innym mężczyzną i mówilam mu o tym. Uderzyl we mnie jako
    kobietę... cholernie zabolala moja duma. Wciąż nie daje mi spokoju ten jego
    saturn w opozycji do jego wenus, a może mial wplyw mój XII dom w raku.
  • wasza_bogini 24.07.05, 12:31
    moze nie istnieje tutaj zaden zwiazek z astrologia, tylko wychowanie. cham
    zawsze bedzie chamem, niezaleznie od ukladu gwiazd.
    --
    Ameryka Lacinska

    Turcja - Magia Orientu
  • anahella 24.07.05, 13:27
    wasza_bogini napisała:

    > moze nie istnieje tutaj zaden zwiazek z astrologia

    zgadza sie: nasze horoskopy realizuja sie w warunkach zewnetrznych, w ktorych
    sie obracamy.
    Natomiast nie nazywalabym pana, o ktorym mowa w watku chamem. Z pierwszego
    postu zrozumialam, ze wyraznie powiedzial Sarnie, ze nie interesuje go jako
    kobieta. Ma do tego prawo. Przynajmniej byl uczciwy.

    Czasem niedopowiedzenia bardzo komplikuja zycie. Mialam kiedys podobne
    niedopowiedzenie, bo po kwadraturze Merkurych. Sytuacja byla analogiczna, ale z
    odwroconymi rolami: to ja mu powiedzialam: "stary, daj sobie spokoj, to nie ten
    uklad, mozemy isc na wodke ale nie na randke". On rowniez sie obrazil. Bylo to
    dla mnie bardzo trudne, bo on nie przyjal do wiadomosci ze moze mi sie nie
    podobac. Zaczely sie kombinacje: "ona na pewno czuje do mnie miete i dlatego mi
    powiedziala zebym sie odczepil".

    Dlatego zwroc uwage, Sarno na to, co jest w Twoim horoskopie, ze z takim trudem
    przychodzi Ci zrozumiec ze po prostu mu sie nie podobasz. Przy porownawczej
    kwadraturze Slonce/Saturn mozna stworzyc ineresujacy uklad, tyle ze
    niekoniecznie milosny. Nie warto tracic takiego potencjalu.

    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • sarna34 24.07.05, 14:43
    Dlatego zwroc uwage, Sarno na to, co jest w Twoim horoskopie, ze z takim trudem
    >
    > przychodzi Ci zrozumiec ze po prostu mu sie nie podobasz. Przy porownawczej
    > kwadraturze Slonce/Saturn mozna stworzyc ineresujacy uklad, tyle ze
    > niekoniecznie milosny. Nie warto tracic takiego potencjalu.
    >
    anahello! Gdybym ja uwodzila go lub dawala do zrozumienia mu, że jestem nim
    zainteresowana. To on robil aluzję, zeby się spotkać itp. I nagle "ni z gruszki
    ni spietruszki" na temat mnie jako kobiety w negatywnym sensie - nie prosilam
    go o to. Jeśli nawet nie podobam mu się, w co nie wierzę do końca - to
    przynajmniej przez szacunek nie powinien się odzywać. Jak mi to powiedzial, to
    zrobilo mi się potwornie przykro, poczyulam się śmieciem, zerem. Przecież ja mu
    nie powiedzialam, że lysieje i wygląda jak podskubany indor wink
    Później do moich znajomych mówil, ze ma świadomość, iż glupio postąpil i ma
    wyrzuty. Po roku odezwal się do mnie pierwszy i przyslal mi caly stos swoich
    zdjęć. Zastanawiam się do czego mi są potrzebne te jego zdjęcia? A może to
    zwykle nieporozumienie oparte na kwadraturze merkurych? Wyczytal z moich slów
    więcej niż powiedzialam. Mimo że się do mnie odezwal, nie przebaczylam mu tego.
    Rozmawiam z nim, ale jestem zimna jak lód.
  • sarna34 24.07.05, 14:59
    >Przy porownawczej
    >kwadraturze Slonce/Saturn mozna stworzyc ineresujacy uklad, tyle ze
    >niekoniecznie milosny. Nie warto tracic takiego potencjalu.

    Na czym może polegać taki uklad?
  • anahella 24.07.05, 18:52
    sarna34 napisała:

    > Na czym może polegać taki uklad?

    Przy kwadraturze Saturn tez moze mobilizowac Slonce, ale pod warunkiem, ze
    troche odpusci, nie bedzie wzgledem Slonca zbyt surowy. Pisalas ze jest tam
    porownawcza koniunkcja Mars/Wenus - bardzo tworczy aspekt.

    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • zeta23 25.07.05, 13:04
    anahella napisała:
    Pisalas ze jest tam
    > porownawcza koniunkcja Mars/Wenus - bardzo tworczy aspekt.


    Jak to twórczy?? Mi sie wydawało że koniunkcja mars-wenus to jest aspekt
    sekualny tym bardziej w horoskopie damsko-męskim?

  • anahella 25.07.05, 19:36
    zeta23 napisała:

    > Jak to twórczy?? Mi sie wydawało że koniunkcja mars-wenus to jest aspekt
    > sekualny tym bardziej w horoskopie damsko-męskim?

    Seks, seksem a tworzyc mozna na rozne sposoby.
    Wenus jest patronka szutki i przy Marsie drugiej osoby nakreca sie.

    Jeden z najbardziej tworczych okresow w moim zyciu byl pod znakiem pewnego
    Pana: jego Wenus w kwadraturze do mojego Marsa. Gdy tylko poszlismy do lozka
    wszystko sie skonczylo. Zostaly tylko pozycje z podrecznika pani Wislockiej
    (wtedy nie bylo innych ksiazek na ten temat).

    Oczywiscie bylo tez kupe innych aspektow w porownawczym. Nie przeciwstawiam
    seksu sztuce, w wielu przypadkach idzie to w parze, ale stanowczo protestuje
    jakoby uklady Mars/Wenus mialyby sluzyc tylko i wylacznie ruchom ledzwiami.

    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • sarna34 25.07.05, 19:57
    Ale numer! Dziś, kiedy saturn wszedl na mój ascendent - facet po roku czasu
    przyznal się do winy w stosunku do mnie, że siebie obwinia, iż nasze drogi się
    rozszly... zapewnil, że bardzo mnie lubi, ze czuje i wysyla pozytywne
    wibracie... bylo ach i och wink Mam wrażenie, że gotów jest paść na kolana,
    zebym mu wybaczyla. Możliwe, że to byly "racze" gierki. Oczywiście nie
    zamierzam iść z nim do lóżka, ale sprawy twórcze są wskazane... Lubię go,
    pasuje mi w nim sporo rzeczy, nie jest nawiedzony. U niego sprawy moralności są
    bardzo wysoko stawiane. Możliwe, ze bronil się przede mną, żeby nie przekroczyć
    granicy. Może mi w wielu sprawach pomóc.
    Dziś się czuję super, postawilam na swoim. Lew się we mnie odzywa.
  • anahella 25.07.05, 20:10
    sarna34 napisała:

    > Ale numer! Dziś, kiedy saturn wszedl na mój ascendent - facet po roku czasu
    > przyznal się do winy w stosunku do mnie

    Tylko wiesz jak to jest... Albo jest sie szczesliwym albo ma sie racjesad
    Saturn na Asc mowi "mam racje". Rak lubi miec racje. Tylko co z tym dalej?


    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • sarna34 25.07.05, 20:26
    Racja jest moja, to fakt. Czego chcę od tego faceta? Nie chcę romansu. Chcę
    przyjaźni, pomocy z jego strony, wsparcia, może opiekuńczości. Zresztą nie
    wierzę, żeby on chcial romansu. Nie wiem czego on chce ode mnie? Może on sam
    też nie wie, czego chce? Nie jest mi latwo zbliżyć się do niego.
  • dori7 25.07.05, 20:46
    sarna34 napisała:

    > Racja jest moja, to fakt. Czego chcę od tego faceta? Nie chcę romansu. Chcę
    > przyjaźni, pomocy z jego strony, wsparcia, może opiekuńczości. Zresztą nie
    > wierzę, żeby on chcial romansu. Nie wiem czego on chce ode mnie? Może on sam
    > też nie wie, czego chce? Nie jest mi latwo zbliżyć się do niego.

    Hmm... A moze on wyczul Twoje niezdecydowanie i stad to obronne zagranie? Rak
    nie lubi, kiedy sie do niego zblizac, a potem nie chciec sie bardziej
    angazowac. To jest dla niego zagrozenie.
  • anahella 25.07.05, 20:53
    dori7 napisała:

    > Hmm... A moze on wyczul Twoje niezdecydowanie i stad to obronne zagranie? Rak
    > nie lubi, kiedy sie do niego zblizac, a potem nie chciec sie bardziej
    > angazowac. To jest dla niego zagrozenie.

    Pamietajmy ze mowimy o dwoch mocnych Rakach, ktore wzajemnie na sobie trenuja
    racze gierkismile

    A trzeci Rak (czyli ja) stoi sobie z boku i chichocze zlowieszczo, bo sam
    doskonale wie jak sie koncza te racze gierki - wlasnie takimi watkami wink

    --
    Forum o astrologii dla astrologow /
    Opowieści z Trydium
  • sarna34 25.07.05, 20:53
    Dam sobie czas. Zobaczymy co będzie dalej. Lubię tego faceta. Myślę, że jemu
    jest bardzo trudno okazywać uczucia.
  • wasza_bogini 24.07.05, 17:39
    >
    > > moze nie istnieje tutaj zaden zwiazek z astrologia
    >
    > zgadza sie: nasze horoskopy realizuja sie w warunkach zewnetrznych, w ktorych
    > sie obracamy.
    > Natomiast nie nazywalabym pana, o ktorym mowa w watku chamem.

    chodzilo mi o dwoch facetow- sarna powiedziala, ze zareagowali na nia po
    chamsku, tlumaczac to astrologicznym ukladem odniesienia.
    jak ktos jest chamem to jest chamem niezaleznie od horoskopu i porownywania go
    ze swoim.
  • dori7 25.07.05, 20:59
    Jeszcze jedno mnie uderzylo: na kwadracie merkurych bywa, ze rzeczywiscie
    trudno sie dogadac sad( Gdzie ten jego Merkury?

    BTW: Mars w Raku jest motywowany do dzialania przez ksiezycowe emocje. Taki typ
    czesto zachowuje sie irracjonalnie, bo akurat cos mu ksiezycowo sie uwidzialo.
    ¨Najpierw zrobi, potem (ewentualnie) pomysli. Wez to pod uwage smile)
  • sarna34 25.07.05, 21:43
    > Jeszcze jedno mnie uderzylo: na kwadracie merkurych bywa, ze rzeczywiscie
    > trudno sie dogadac sad( Gdzie ten jego Merkury?

    Merkurego ma w pierwszych stopniach byka, mój jest 0 stopnia lwa (bardzo lwi,
    bo w koniunkcji w ascendencie). Jego księżyc idealnie naklada się na moje
    slońce w raku - to chyba też mily aspekt.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka