Dodaj do ulubionych

Stowarzyszenie astrologów

21.02.06, 17:01

W nawiązaniu do dyskusji toczonej w innym miejscu,
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=36750368&a=37158594

otwieram nowy wątek:

astrognom napisał:

> Coraz
> wyraźniejsza staje się potrzeba cechu astrologów lub przynajmniej
> stowarzyszenia, które podjęłoby się działalności na rzecz astrologii w Polsce.


Według mnie, można oczywiście organizować stowarzyszenie (do tego wystarczy
tylko statut i 15 osób), ale nie można mieć złudzeń, że będzie to remedium na
animozje i utarczki, bo to właśnie dzięki nim nie powstało do tej pory w
Polsce tego typu przedsięwzięcie. A prób było już przynajmniej kilka (np.
Graham/Opejda).

Nie wyborażam sobie, aby mogło powstać takie stowarzyszenie bez udziału
czołowych polskich astrologów albo osób, które stale w tej branży coś robią na
polu edukacyjnym bądź badawczym. Nie mam jednak złudzeń, że nagle wszyscy
okażą się jednomyślni. Bo gdyby tak było, już dawno takie stowarzyszenie byśmy
mieli. Stąd mój sceptycyzm, ale można próbować.

Jednak stowarzyszenie to nie cech rzemieślniczy. W pierwszym rzędzie trzeba
pomyśleć o stowarzyszeniu, później o cechu (ale takie próby również były
podejmowane i jak dotąd z mizernym skutkiem).

W każdym razie ja jestem otwarty na rzeczową dyskusję.

Piotr Piotrowski
www.piotrpiotrowski.com
Edytor zaawansowany
  • anahella 21.02.06, 22:57
    Temat wraca od czasu do czasu, wiec to znaczy ze jest taka potrzeba.
    Cech tez jest konieczny, ale to chyba dalsza przyszlosc. Bez stowarzyszenia nie
    ma o tym mowy.

    O ile stowarzyszenie zajeloby sie dzialalnoscia popularyzatorska, o tyle cech
    bylby juz cialem wydajacym oficjalne papiery.

    Jestem jak najbardziej za stowarzyszeniem na poczatek, bylabym w stanie placic
    skladki, chocby po to, by od czasu do czasu zjezdzac sie w ciekawym miejscu i
    posluchac wykladow kilku astrologow, a moze w przyszlosci zaprosic na cykl takie
    slawy jak Liz Green czy Roberta Handa? (rozmarzylam siesuspicious).

    Jest nas troche w Polsce: kilka szkol z wieloma uczniami. Czesc hobbystow (czyli
    nie utrzymujacych sie z astrologii, jak np. ja) tez na pewno chetnie by
    przystapila, zawodowcom powinno bardziej zalezec.

    Mysle, ze w czasach gdy w kazdym zakatku kraju mozna sobie zalozyc kabel,
    pozwoli spopularyzowac idee latwiej niz wczesniej. Wspomniales o poprzednich
    probach stworzenia takiego ciala. Byc moze nie udalo sie, bo trudno bylo w
    tamtych czasach trafic do masy astrologow, ktorzy nawet nie wiedza gdzie szukac
    sobie podobnych pasjonatow.

    Popieram idee, temat jest wazny.
    Na pisaniu statutow w ogole sie nie znam, ale zglaszam swoj akces do tego
    przedsiewziecia. Moge zaofiarowac swoje umiejetnosci i czas.

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • maribonek3 03.03.06, 00:11
    ach zebys ty jeszcez miala im co powiedziec. ach rozmarzylem sieeesmile


    na twoim poziomie to wystarcza wierz mi wysuszone pazury jaszczurki i garnek
    kaszy zebys te podupadle stare komorki lepiej odzywilatongue_out
  • astrognom 21.02.06, 23:19
    piotrowski_piotr napisał:
    >
    > Nie wyborażam sobie, aby mogło powstać takie stowarzyszenie bez udziału
    > czołowych polskich astrologów albo osób, które stale w tej branży coś robią na
    > polu edukacyjnym bądź badawczym. Nie mam jednak złudzeń, że nagle wszyscy
    > okażą się jednomyślni. Bo gdyby tak było, już dawno takie stowarzyszenie byśmy
    > mieli. Stąd mój sceptycyzm, ale można próbować.
    >
    Oczywiscie jednomyślności trudno się spodziewać, natomiast pewne jest, że na
    utworzeniu takiego stowarzyszenia całe środowisko astrologiczne może dużo zyskać.
    Dzięki Forum możemy zebrać grupę inicjatywną tego przedsięwzięcia a w
    niedalekiej przyszłości spotkać się i omówić szczegóły działania.
    A. Swiech

    --
    arturswiech.com
  • jerry.uk 22.02.06, 02:00
    Słowo się rzekło, teraz zastanówmy się jaki jest cel Stowarzyszenia. Astrognom
    napisał: "Coraz wyraźniejsza staje się potrzeba cechu astrologów lub
    przynajmniej stowarzyszenia, które podjęłoby się działalności na rzecz
    astrologii w Polsce. "

    Czym jest "działalność na rzecz astrologii"? Widzę następujące cele:

    - Rozpowszechnianie wiedzy o rzetelnej astrologii poprzez kursy, artykuły,
    książki, wywiady, stronę internetową, konferencje
    - wymiana informacji i doświadczeń między członkami stowarzyszenia,
    - reprezentacja środowiska przed prasą,
    - firmowanie pisma astrologicznego

    10 lat temu próbowaliśmy zorganizować stowarzyszenie, ale pomysł ugrzązł w
    niekończących się dyskusjach. Co ciekawe każdy miał swoją opinię, ale nie było
    chętnych do konkretnych działań. Wierzę, że tym razem będzie inaczej.
    Deklaruję swój głos, potrzebny do rejestracji stowarzyszenia w sądzie, ale o
    wypełnienie wniosku KRS-W20 i złożenie w Krajowym Rejestrze Sądowym chciałbym
    poprosić kogoś z Was. Pobierz formularz:
    www.tf.pl/download/krs/krs-w20.pdf
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • anahella 22.02.06, 02:38
    jerry.uk napisał:


    >
    > Czym jest "działalność na rzecz astrologii"?

    Moim zdaniem wazna jest integracja srodowiska, wiec zgadzam sie z tym, o czym
    piszesz. Jednak obawiam sie, ze papierowe pismo astrologiczne moze nie miec
    racji bytu z przyczyn ekonomicznych. To moze byc dalszy cel - w pierwszym
    rzedzie mozna redagowac pismo internetowe.

    a tak przy okazji - rzucilam okiem na horoskop tego watku (zalozylam Piotrze, ze
    pisales go w swoim miescie) - Slonce idealnie na Descendencie!

    Jesli cos z tego wyjdzie, to mozna traktowac date tego watku, jako horoskop
    poczeciawink

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • makaryna 22.02.06, 08:44
    anahella napisała:

    > a tak przy okazji - rzucilam okiem na horoskop tego watku (zalozylam Piotrze, z
    > e
    > pisales go w swoim miescie) - Slonce idealnie na Descendencie!


    A Lilith na ascendencie sad


    > Jesli cos z tego wyjdzie, to mozna traktowac date tego watku, jako horoskop
    > poczeciawink
    >
  • moris6 22.02.06, 09:57
    anahella napisała:

    > a tak przy okazji - rzucilam okiem na horoskop tego watku (zalozylam Piotrze,
    ze pisales go w swoim miescie) - Slonce idealnie na Descendencie!
    >
    > Jesli cos z tego wyjdzie, to mozna traktowac date tego watku, jako horoskop
    > poczeciawink

    Horoskop jest ciekawy. Liczne i silne powiązania władców obszaru społecznego
    (III cwiartka). Niestety "operacja" bardzo trudna, pacjent może nie przeżyć -
    Saturn na Asc w rzucie horyzontalnym wink
  • piotrowski_piotr 22.02.06, 11:39
    anahella napisała:

    > a tak przy okazji - rzucilam okiem na horoskop tego watku (zalozylam Piotrze,
    z
    > e
    > pisales go w swoim miescie) - Slonce idealnie na Descendencie!

    PP. Nie, nie ma mnie teraz w Bydgoszczy. Pisałem to w Miechowie (pod Krakowem):
    20E01, 50N23. Ale osie są podobne, jak w Bydgoszczy. Tak czy owak Księżyc nie
    idzie pustym kursem, a władca Asc (Merkury) i władca Dsc (Jowisz) są ze sobą w
    trygonie, wiec gdyby był to horoskop elekcyjny, to nie byłby najgorszy.

    Chociaż poczęcie myśli pojawiło się w wątku Artura.

    Piotr

  • neptus 22.02.06, 11:46
    Jakby tego nie traktować, to trygon Merkury-Jowisz daje rozmach w kontaktach, a
    to jest dobra wróżba.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • anahella 22.02.06, 21:12
    piotrowski_piotr napisał:

    > Chociaż poczęcie myśli pojawiło się w wątku Artura.

    To prawda: jednak po Twoim wpisie zawiazuje sie grupa inicjatywna, stad wnosze,
    ze dzialanie rozpoczelo sie w tym watku.


    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • neptus 22.02.06, 12:53
    Co mi sie w tym horoskopie nie podoba, to Słonce w Rybach (kolejna mrzonka?) i
    Saturn w Lwie na wierzchołku 12 domu - autorytety moga nie zechcieć się włączyć
    (albo zostaną pominięte). Raczej nie byłoby wskazane wyróżnianie
    któregokolwiek, bo to by nastawiło wrogo pozostałych.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • neptus 22.02.06, 12:57
    Jak na taką inicjatywę, jakos dziwnie niewiele w znakach kardynalnych... W
    żywiołach też byłaby raczej wskazana przewaga ziemi i powietrza, a jest
    odwrotnie. Potraktujmy to jako wstępne wizje, ale na rozpoczęcie organizowania
    i obmyslania projektu wybierzmy raczej inny moment...
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • anahella 22.02.06, 21:33

    > Potraktujmy to jako wstępne wizje, ale na rozpoczęcie organizowania
    > i obmyslania projektu wybierzmy raczej inny moment...

    Dlatego twierdze, ze to moze byc horoskop poczecia a nie urodzeniowywink

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • neptus 22.02.06, 02:53
    Jestem za i jesli mnie to nie bedzie za wiele kosztowac, zglaszam akces.
    Najwyżej znowu nie wyjdzie. Jeśli nie spróbujemy, z pewnością nie wyjdzie.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • jerry.uk 22.02.06, 03:21
    Od rejestracji do płacenia składek może minąć nawet rok, więc nie będzie Cię to
    kosztować nic. jeśli uznasz że to za droga impreza, to zawsze możesz się wycofać
    po roku.
    tak więc ludzie, ZGŁASZAJCIE SIĘ do komitetu załozycielskiego! Na razie jest nas
    pięcioro wspaniałych, czekamy jeszcze na dziesięciu i rejestrujemy!!!
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • makaryna 22.02.06, 07:49
    jerry.uk napisał:
    Na razie jest na
    > s
    > pięcioro wspaniałych, czekamy jeszcze na dziesięciu i rejestrujemy!!!

    Ja moge sie zglosic, jako "czlonek entuzjasta/wspierajacy" smile
    Jako, ze astrologiem nie jestem.... sad
    Ale moge np. opracowac jakies logo, albo cos innego...
  • am98 06.04.06, 00:08
    makaryna napisała:

    > jerry.uk napisał:
    > Na razie jest na
    > > s
    > > pięcioro wspaniałych, czekamy jeszcze na dziesięciu i rejestrujemy!!!
    >
    > Ja moge sie zglosic, jako "czlonek entuzjasta/wspierajacy" smile
    > Jako, ze astrologiem nie jestem.... sad
    > Ale moge np. opracowac jakies logo, albo cos innego...

    A ja bardzo chętnie na spotkaniu inaugaracyjnym zaśpiewam i zatańczę (inaczej:
    oprawa artystyczna).


    --
    Nie walczę. Bierz ile chcesz, Ty zyskasz, mnie i tak nie ubędzie.
  • neptus 22.02.06, 03:03
    Co do cechu mam zdanie negatywne. Stowarzyszenie jak najbardziej. Potrebne jest
    nam ciało, które moze wystepowac oficjalnie w imieniu grupy zawodowej, ktore
    zajmie sie wydawaniem jakiegos biuletynu, na poczatek internetowego,
    zorganizuje portal z prawdziwego zdarzenia, zadba o rzetelne informacje dla
    ludu, bedzie ksztaltowac opinię. Od czegos trzeba zaczac. Najpierw trzeba
    zorganizowac grupe zalozycielska. Jezeli slawy nie beda zainteresowane, zawsze
    mozna im zaporoponowac potem czlonkostwo honorowe, zeby czuli sie jakos
    zwiazani i uhonorowani, to beda nas popierac przynajmniej z boku.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • moris6 22.02.06, 09:47
    To, że istnieje potrzeba konsolidacji nie ulega wątpliwości, dlatego sądzę że
    warto podjąc kolejną próbę powołania stowarzyszenia.
    To czy próba ta zakończy się sukcesem zależy w dużej mierze od aktywności samych
    członków i ich gotowości do współpracy opartej na wzajemnej tolerancji.
    Patrząc na sukces forum Anahelli myślę, że kluczową rolę odegrała tu niczym nie
    skrępowana swoboda w wyrażaniu własnych poglądów. Jak można zauważyć brakuje tu
    wybitnych polskich astrologów lecz mimo tego zbiorowa świadomość tego forum
    stoi na wysokim poziomie. Dlatego nie dokońca zgadzam się z Piotrem, że bez
    wybitnych sław nie da się tego zrobić. Oczywiście było by miło gdyby
    konsolidacja środowiska była pełna tzn. na każdym poziomie od sympatyków do
    profesjonalistów.
    Silne osobowości mają jednak to do siebie, że są zbyt wrażliwe są na krytyke
    skierowaną pod ich adresem i to skutecznie uniemożliwia pracę grupową gdzie
    czasem trzeba ustąpić dla dobra ogółu. Tak więc mamy samotne, silnie swiecące
    gwiazdy który cały narybek koncentrują wokół siebie. Czy tak jest lepiej trudno
    powiedzieć skoro nigdy nie było inaczej. W każdym razie skoro czołówka nie jest
    w stanie się dogadać to może właśnie inicjatywa oddolna będzie w stanie coś
    zapoczątkować. Czy to się uda zobaczymy, osobiście popieram całą inicjatywę.
    Marek
  • neptus 22.02.06, 11:42
    Wsparcie gwiazd jest potrzebne, choc niekoniecznie przez udział w organizacji.
    Jeśli nie bedzie ich przynajmniej pozytywnej opinii, to stowarzyszenie nie
    zyska popularnosci wsród "szarych" astrologów, a co najwyzej wsród takich, co
    sami licza na gwiazdorstwo.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • piotrowski_piotr 22.02.06, 11:48
    moris6 napisał:

    > Dlatego nie dokońca zgadzam się z Piotrem, że bez
    > wybitnych sław nie da się tego zrobić.

    PP. Ja nie napisałem, że bez sław tego się nie da zrobić (bo takie
    stowarzyszenie może założyć byle kto), tylko że nie wyobrażam sobie, aby mogło
    powstać stowarzyszenie astrologów bez np. pp. Weresa, Jóźwiaka, Zawadzkiego,
    Zylbertala i innych. Dlaczego? Otóż z tej prostej przyczyny, że jeśli ma to być
    konsolidacja środowiska, to na takim stowarzyszeniu musi zależeć większości. W
    przeciwnym razie będziemi mieli kolejne animozje, kolejne opozycje, kolejne
    podziały i rozłamy. A chyba na tym nam nie zależy?

    Piotr
  • neptus 22.02.06, 11:57
    Otóż to. Może niekoniecznie muszą brać czynny udział w pracach stwoarzyszenia
    ale muszą je wspierać. Oni sie ze soba nie dogadaja, w to nie wierzę, wiec
    nawet nie byłoby chyba dobrze, gdyby którykolwiek z nich był we władzach, bo to
    mógłby byc powod do niechęci pozostałych, ale powinni być w stowarzyszeniu i
    kłócić sie na łamach biuletynu w ramach społeczności. To najlepsze miejsce,
    gdzie można sie spierać o astrologię.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • zeta23 22.02.06, 12:44
    Nie mogę nie wtrącić mojego skromnego słowa a propos pana Jóźwiaka.Byłam na
    jego warsztatach i poznałam go osobiscie. Jeśli chodzi o p.Jóżwiaka to o
    gwiazdorstwie tu nie ma mowy..niespotykanie spokojny i skromny Astrolog z
    ogromną wiedzą i pasją do astrologii..
    Życzyłabym sobie,żeby wszyscy Astrolodzy takie mieli podejscie do tej
    niezwykłej wiedzy, do tego otwarty na nowe projekty i niezwykle nowatorski.
    Piękny człowieksmile)
  • piotrowski_piotr 22.02.06, 17:29
    zeta23 napisała:


    > Piękny człowieksmile)

    PP. Przecież nikt nie mówi, że on jest brzydki człowiek. Chodzi o to, że takie
    stowarzyszenie musiałoby mieć poparcie wszystkich tych osób, które mają coś
    sensownego w astrologii do powiedzenia i które wyraziłyby chęć do
    stowarzyszania się. W przeciwnym razie, jestem przekonany, że powstaną kolejne
    obozy, tym razem już formalne. Z drugiej strony zdziwiłbym się, gdyby Wojtek
    Jóźwiak słynący raczej z niechęci do stowarzyszania się był w ogóle
    zainteresowany tego typu przedsięwzięciem. No, ale, obym się mylił.

    Przede wszystkim jednak, najpierw musimy wiedzieć, o co nam dokładnie chodzi,
    co miałoby dać wszystkim astrologom w Polsce takie stowarzyszenie, czemu
    miałoby ono służyć. A dopiero później można się zastanawiać nad tym, kto jakie
    w tym stowarzyszeniu ma pełnić funkcję.

    Ale zanim sprawę odda się do sądu, można, na bazie tego, co stworzyła Anahella
    (czyli forum), spróbować utworzyc mniej formalną grupę, która od czasu do czasu
    organizowałaby jakąś konferencję, gdzie mogliby się spotkać różni uczestnicy
    takiej grupy, celem wymiany doświadczeń, wiedzy itp. Do takich działań nie
    potrzeba żadnego formalnego stowarzyszenia. To mógłby być jakiś punkt wyjścia.

    Piotr Piotrowski
    www.piotrpiotrowski.com
  • zeta23 22.02.06, 18:38
    Z drugiej strony zdziwiłbym się, gdyby Wojtek
    > Jóźwiak słynący raczej z niechęci do stowarzyszania się był w ogóle
    > zainteresowany tego typu przedsięwzięciem. No, ale, obym się mylił.



    Trzeba się by było go o to zapytać. Niechęć może być, ponieważ w Polsce trudno
    jest realizować nowatorskie pomysły z uwagi na biurokracje i żądzę pieniądza
    tutejszych urzędników. KaZda mądra inicjatywa jest z reguły torpedowana przez
    zły system państwowy..Wielu już się o tym przekonało.. Oby wam się powiodło..
    a napisałam że jest pięknym człowiekiem ponieważ jestem zachwycona jego
    osobowością i podejściem do Astrologii. Dużo nas nauczył i mam nadzieję,ze
    jeszcze nauczy..
    Dla mnie jest to przykład wartosciowego człowieka i chyba nic w tym złego??
  • neptus 22.02.06, 19:55
    Twoje zauroczenie akurat nie ma żadnego wpływu na jego chęci do współpracy.
    Chociaż, oczywiście, nic złego w Twoich emocjach nie ma. smile))
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • zeta23 22.02.06, 20:17
    Chociaż, oczywiście, nic złego w Twoich emocjach nie ma. smile))

    A ile dobrego....smile))
  • moris6 25.02.06, 14:51
    piotrowski_piotr napisał:

    > Ale zanim sprawę odda się do sądu, można, na bazie tego, co stworzyła Anahella
    > (czyli forum), spróbować utworzyc mniej formalną grupę, która od czasu do czasu
    > organizowałaby jakąś konferencję, gdzie mogliby się spotkać różni uczestnicy
    > takiej grupy, celem wymiany doświadczeń, wiedzy itp. Do takich działań nie
    > potrzeba żadnego formalnego stowarzyszenia. To mógłby być jakiś punkt wyjścia.

    Przegladając cały ten wątek powiem, że w/w pomysł Piotra podoba mi sie
    najbardziej. Lepiej jest zacząc nieformalnie nawet w niewielkiej grupie, by
    sprawdzic czy sam pomysł wytrzyma próbe czasu i czy wszystkim starczy sił i
    zapału do pracy. Przecież nic nam nie przeszkadza by się jednoczyc i prowadzić
    podobna działalność a zarejestrowac sie mozna w dowolnym momencie na bazie grupy
    już działającej.
    Na poczatek można by zaczac od organizowania systematycznie, co jakis czas,
    warsztatów astrologicznych. Chętni moga przygotowac krótkie referaty na
    określone tematy, przerwy pomiędzy można wykorzystac do wspólnej konsolidacji
    tak by połaczyc przyjemne z pożytecznym.
    Marek
  • lwi2 22.02.06, 12:53
    W ramach tej burzy mózgów widziałabym jednak pismo astrologów. Anahellę już o
    coś takiego posądzano, a potem okazało się, że to kurs hiszpańskiego...
    Wydaje mi się, że na przykład:
    "Rocznik astrologiczny", pismo astrologów i miłośników astrologii,
    wydaje Fundacja "Jak na górze tak na dole".
    To miałoby sens. Ja coś takiego bym na pewno kupiła, więcej, w ramach takiej
    fundacji mogłabym się na coś takiego złożyć.
    Stowarzyszenie? Nie wiem dlaczego ale wiele osób ma na tę formę alergię wręcz,
    w moim zawodzie jest to zmora której nie sposób wyplenić (mnogość stowarzyszeń).
    Jóźwiak zdaje się, że założył stowarzyszenie a potem musieli je zamknąć (nie
    astrologiczne akurat). Widziałam wiele udanych fundacji i wiele nieudanych
    stowarzyszeń.
    Fundacja może być bardziej właściwą formą prawną, a pismo może grupować wielu
    astrologów i miłośników astrologii,z VIP-ami na czele, którzy przede wszystkim
    właśnie piszą. Najwięksi polscy astrolodzy pismem i fundacją mogą być bardziej
    zainteresowani niż stowarzyszeniem. Tak, że ja widziałabym przede wszystkim
    pismo, skromnie bo rocznik, ale ładnie, elegancko - dla popularyzacji
    astrologii. Też w internecie, ale głównie na papierze, bo jak popularyzacja to
    popularyzacja.
    Pozdrawiam
    Lwi
  • jerry.uk 22.02.06, 14:34
    Fundacja ma sens jesli sa fundatorzy. Papierowe wydawnictwo (budzet 25 tys. zl)
    to fajna sprawa jesli sa na to fundusze.
    Moj astrologiczny nos podpowiada mi jednak, ze wsrod czlonkow bedzie dominowac
    postawa jaka juz tu sie pojawila: "jesli nie musze na to placic, to popieram" a
    do placenia to malo kto bedzie zrywny.
    Dyskusje o horoskopach sa w tym momencie malo zasadne, bo i tak na wydruku
    rejestracyjnym z KRS bedziemy mieli inna godzine. Mamy jeszcze czas sie nad tym
    pochylic. To czego TERAZ potrzebujemy to komitet zalozycielski, ktory
    przygotuje wniosek do sadu i skieruje zaproszenia do znanych polskich
    astrologow. Nie wyobrazacie sobie chyba ze panowie Weres czy Zawadzki beda za
    nas wypelniac wniosek KRS-W20? W kazdym razie ja nie smialbym ich o to prosic.
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • aarvedui 22.02.06, 15:12
    trochę uwag od osoby juz troszkę doswiadczonej w "stowarzyszeniach i podobnych".

    -dużo się tu mówi o wielkich planach (pismo)
    -a może należy zacząć od czegoś innego?
    w warszawie spotykaja sie astrologowie,ja w krakowie kiedys tez staralem sie
    inicjowac spotkania(jakos okolo roku sie udawalo regularnie spotykac).
    na bazie takich wlasnie spotkan znajomych mozna :
    -zorganizowac jakies w miare regularne spotkania lokalnych pasjonatów.
    -od czasu do czasu postarac sie zrobic jakis "zlot" ogólnopolski.

    mozna informacje o spotkaniach publikowac wlasnie na jakiejs stronie.

    najwiekszym problemem jest merytoryka spotkan.czy ustalac jakis program
    dzialania czy tez po prostu spotykac sie towarzysko...

    tutaj widzę szczególną rolę osób bardziej zaawansowanych - właśnie w kwestiach
    merytorycznych.
    coś w rodzaju opieki naukowej.oczywiscie z korzyścia dla obu stron - np
    podsuwania jakichs ciekawych tematów - co pozwoli zdobyc moze więcej danych czy
    szersze spojrzenie na jakies zagadnienia,a poczatkujacym da okazje popracowac
    praktycznie nad jakaś sprawą.

    wydaje mi sie ze wlasnie przydaloby sie cos w rodzaju "rady naukowej".
    bo jeśli nie bedzie sprecyzowanych wyzwań astrologicznych stawianych przed
    czlonkami to stowarzyszenie moze sie w najlepszym razie zamienic w kanape
    wzajemnej adoracji.

    ja mógłbym się zgłosić na pełnienie funkcji kontaktowych,sekretarskich dla
    rejonu krakowa.na tym kończy sie moja ambicja. smile

    moze teoretyczne stowarzyszenie zaczac budowac wlasnie od jakichs grup z miast?
    taka praca u podstaw smile
    jak uda sie w miarę regularnie spotykać chociaż w paru ośrodkach,spróbować
    zorganizowac jakis większy zlot,gdzie można będzie oficjalnie powołać
    stowarzyszenie,podyskutować nad ewentualnym statutem a najlepiej już go uchwalić.

    osobna strona www poswiecona nie tyle astrologii a samej wymianie kontaktów i
    wysuwaniu później kwestii merytorycznych bylaby jakims wyjsciem.
    sama stronka poswiaecona sprawom organizacyjno-prawno-informacyjnym.
    (publikowanie informacji o spotkaniach - kalendarz,badz publikacji np wersji
    statutu...tym podobnych rzeczy)
    --
    -------------------------------------------------------
  • neptus 22.02.06, 18:46
    aarvedui napisał:

    > moze teoretyczne stowarzyszenie zaczac budowac wlasnie od jakichs grup z
    miast?
    > taka praca u podstaw smile
    > jak uda sie w miarę regularnie spotykać chociaż w paru ośrodkach,spróbować
    > zorganizowac jakis większy zlot,gdzie można będzie oficjalnie powołać
    > stowarzyszenie,podyskutować nad ewentualnym statutem a najlepiej już go
    uchwali
    > ć.
    >

    W Katowicach mamy taką nieformalną grupę. Działała doskonale przez 12 lat,
    odbywały sie regularne warsztaty, 2 razy w roku szkoły. Obecnie staje sie juz
    tylko grupą czysto towarzyską, bo koszt organizacji wykładów przekracza nasze
    mozliwości finansowe...

    > osobna strona www poswiecona nie tyle astrologii a samej wymianie kontaktów i
    > wysuwaniu później kwestii merytorycznych bylaby jakims wyjsciem.
    > sama stronka poswiaecona sprawom organizacyjno-prawno-informacyjnym.
    > (publikowanie informacji o spotkaniach - kalendarz,badz publikacji np wersji
    > statutu...tym podobnych rzeczy)

    Myslę, że pan Opejda chętnie udzieli na to miejsca w AstroWikipedii. Można tam
    założyć odpowiednie strony nawet dziś. Formuła AstroWikipedii to dopuszcza.

    > najwiekszym problemem jest merytoryka spotkan.czy ustalac jakis program
    > dzialania czy tez po prostu spotykac sie towarzysko...
    >
    > tutaj widzę szczególną rolę osób bardziej zaawansowanych - właśnie w kwestiach
    > merytorycznych.
    > coś w rodzaju opieki naukowej.oczywiscie z korzyścia dla obu stron - np
    > podsuwania jakichs ciekawych tematów - co pozwoli zdobyc moze więcej danych
    czy
    > szersze spojrzenie na jakies zagadnienia,a poczatkujacym da okazje popracowac
    > praktycznie nad jakaś sprawą.

    Nie czarujmy się. Przygotowanie merytoryczne takiego spotkania to jest praca, a
    ludzie zawodowo zajmujący sie astrologią na nudę raczej nie narzekają. Za darmo
    nikt pracować nie będzie.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • moris6 01.03.06, 16:59
    aarvedui napisał:

    > moze teoretyczne stowarzyszenie zaczac budowac wlasnie od jakichs grup z miast?
    > taka praca u podstaw smile
    > jak uda sie w miarę regularnie spotykać chociaż w paru ośrodkach,spróbować
    > zorganizowac jakis większy zlot,gdzie można będzie oficjalnie powołać
    > stowarzyszenie,podyskutować nad ewentualnym statutem a najlepiej już go uchwali

    Grupy lokalne to dobry punkt wyjścia.
    Czy jest tu ktoś z okolic Trójmiasta?
    MArek
  • zeta23 01.03.06, 17:08
    Ja jestem zainteresowana takim stowarzyszeniem i gotowa jestem oczywiście
    płacic składki itp.
    Na początek dobrze jest sie spotkać i porozmawiać na ten temat.
    Jestem z Trójmiasta.
  • kwinkunks 01.03.06, 22:43
    Też jestem z Trójmiasta.
    Wysyłam info na mail'a gazetowego Morisa i Zety
    Pozdrawiam smile
    GG: 5230749
  • neptus 25.02.06, 10:10
    anahella napisała:

    > Komitet chyba pomalutku sie klarujesmile

    Jakoś tego nie widać... wątek zdechł pozostawiając na placu boju 4 osoby.

    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • anahella 25.02.06, 10:21
    neptus napisała:

    > Jakoś tego nie widać... wątek zdechł pozostawiając na placu boju 4 osoby.
    >

    Cztery osoby z tego forum. A ilu jest swietnych astrologow, ktorzy tu nie
    bywaja, a moga wchodzic w sklad grupy inicjatywnej?

    Swoja droga gdybys pchnela ten link to takich paru osob, byloby fajnie.

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • neptus 25.02.06, 22:00
    anahella napisała:

    > Cztery osoby z tego forum. A ilu jest swietnych astrologow, ktorzy tu nie
    > bywaja, a moga wchodzic w sklad grupy inicjatywnej?

    Z pewnościa, ale i te 4 osoby na forum jakoś zamilkły i straciły rozpęd.

    > Swoja droga gdybys pchnela ten link to takich paru osob, byloby fajnie.

    Moge pchnąć, nawet do więcej niż paru.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • neptus 25.02.06, 22:19
    Melduję wykonanie zadania. Kopie posłałam Ci na priv. smile
    Dobrze było dać informacje na Forum Astrologia pana Opejdy i w AstroWikipedii.
    Umieszczę wyraźny link na swojej stronie. Zapraszam inne osoby z własnymi
    witrynami WWW do uczynienia tego samego.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • piotrowski_piotr 26.02.06, 01:56
    neptus napisała:

    > anahella napisała:
    >
    > > Komitet chyba pomalutku sie klarujesmile
    >
    > Jakoś tego nie widać... wątek zdechł pozostawiając na placu boju 4 osoby.

    PP. Trudno oczekiwać, żeby po tylu latach zastoju w tej kwestii, nagle po jednym
    wątku ruszyła organizacyjna lawina.

    Sądzę, że dobrym sprawdzianem tego, czy takie stowarzyszenie jest nam potrzebne
    (oraz czy w ogóle udałoby się je stworzyć), byłaby próba zorganizowania jakieś
    choćby jednodniowej ogólnopolskiej konferencji (zjazdu) z astrologami i dla
    astrologów oraz dla osób interesujących się astrologią.

    Wtedy też byłaby okazja, aby spotkać się w szerszym gronie i być może w
    panelowej dyskusji zamykającej konferencję coś konkretnego ustalić.

    Pierwsza konferencja z różnych powodów może nie być reprezentatywna dla dalszych
    inicjatyw tego typu, ale z pewnością byłby to milowy krok, który przybliżyłby
    nas bądź oddalił od pomysłu stowarzyszania się.


    Piotr Piotrowski
    www.piotrpiotrowski.com


    >
  • neptus 26.02.06, 15:45
    Sądzę, że to jest to jest bardzo konstruktywna propozycja. Jezeli nawet nie
    dojdzie na takiej konferencji do powstania zalążku stowarzyszenia, to byłaby to
    jakaś inicjatywa na rzecz integracji środowiska, okazja do wymiany pogladów na
    temat potrzeb i problemów zawodu i rozpoznanie atmosfery dla tego typu
    przedsięwzięć. Popieram to.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • anahella 22.02.06, 21:32
    moris6 napisał:


    > To czy próba ta zakończy się sukcesem zależy w dużej mierze od
    > aktywności samych
    > członków i ich gotowości do współpracy opartej na wzajemnej tolerancji.

    Nie przekonamy sie, dopoki nie sprobujemy.


    > kluczową rolę odegrała tu
    > niczym nie
    > skrępowana swoboda w wyrażaniu własnych poglądów.

    Domyslam sie, ze niektore osoby sie z Toba nie zgodza, sama mam ciezkie serce,
    gdy strasze banem, wycinam itp.
    Horoskop forum masz tu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=26587138

    > Jak można zauważyć brakuje tu
    > wybitnych polskich astrologów lecz mimo tego zbiorowa świadomość tego forum
    > stoi na wysokim poziomie. Dlatego nie dokońca zgadzam się z Piotrem, że bez
    > wybitnych sław nie da się tego zrobić.

    Fakt, nie ma tu Weresa, Zawadzkiego, Prinkego, Nowickiego czy Jozwiaka (albo
    innych, ktorych pomijam nie z braku szacunku tylko mysli mam rozbiegane), tym
    mniemniej jest tu troche swietnych astrologow, przed ktorymi nisko chyle czolo.
    Poniewaz niektorzy pisza pod pseudonimami, to poczatkujacy nie maja pojecia z
    kim maja do czynienia, ale tak czy siak wlasnie ci dobrzy astrolodzy beda dla
    wielu adeptow niedoscignionym wzorem. Mamy tu przeciez osoby prowadzace
    wartosciowe zajecia i warsztaty (wiem co mowie, uczestniczylam w nich), mamy
    tlumaczke literatury astrologicznej, mamy autorow ksiazek i publikacji prasowych.
    Nie jestesmy grupa dzieciakow, ktore naczytaly sie horospow w gazetach.

    > Oczywiście było by miło gdyby
    > konsolidacja środowiska była pełna tzn. na każdym poziomie od sympatyków do
    > profesjonalistów.

    Calkowitej konsolidacji przeprowadzic sie nie da.

    > Silne osobowości mają jednak to do siebie, że są zbyt wrażliwe są na krytyke
    > skierowaną pod ich adresem i to skutecznie uniemożliwia pracę grupową gdzie
    > czasem trzeba ustąpić dla dobra ogółu. Tak więc mamy samotne, silnie swiecące
    > gwiazdy który cały narybek koncentrują wokół siebie.

    Jesli nam to wyjdzie to z uroczym usmiechem przyjma czlonkostwo honorowe, lub
    zaangazuja sie w dzialalnosc.


    > może właśnie inicjatywa oddolna będzie w stanie coś
    > zapoczątkować.

    Powiedzmy sobie szczerze: gwiazdy nie beda zasuwac przy pisaniu statutu i
    rejestracja stowarzyszenia. Nie od tego sa Sloncem na Medium Coeli, od biegania
    i suszenia jezyka sa Mars z Merkurymsmile

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • moris6 25.02.06, 15:02
    anahella napisała:

    > Domyslam sie, ze niektore osoby sie z Toba nie zgodza, sama mam ciezkie serce,
    > gdy strasze banem, wycinam itp.
    > Horoskop forum masz tu:
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=26587138

    Jezeli chodzi o tego Saturna na forumowym Asc to raczej jest on po stronie 12
    domu. Przynajmniej ja go tak odbieram.


    > Nie jestesmy grupa dzieciakow, ktore naczytaly sie horospow w gazetach.

    Ja własnie Anahello cały czas sugeruję, że nie musimy sie do końca oglądać na
    innych wielkich. Jeżeli mamy ochotę cos zrobic to zróbmy to i nie oglądajmy sie
    na innych. Jak się uda i grupa będzie aktywnie działac to byc może przyłącza się
    do nas i inne sławy.
    marek
  • uranika 22.02.06, 15:17
    piotrowski_piotr napisał:

    nie powstało do tej pory w
    > Polsce tego typu przedsięwzięcie. A prób było już przynajmniej kilka

    Jak to? Pierwsze tego rodzaju stowarzyszenie w kraju
    zostało zarejestrowane w 1978 r.w Poznaniu. Niedługo minie
    20 lat działalności Stowarzyszenia Astrologów.
    Po zalegalizowaniu stowarzyszenia i zatwierdzeniu statutu 07.10.1978 r.
    odbyło się zebranie inauguracyjne.Wybrano zarząd,ustalono cele itd.
    Publikowano prace, będące wieloletnim dorobkiem naukowym członków
    Stowarzyszenia a także tłumaczenia z tego zakresu.

    P.Weres,czy p.Prinke, byli w zarządzie i na pewno z sentymentem
    wspominają jak wespół z podobnymi pasjonatami przyczynili się
    do odrodzenia ruchu astrologiczngo w Polsce,
    co w tamtych latach nie było proste i należy to szczególnie docenić.

    Aktualna strona Stowarzyszenia - www.astro.assoc.a.pl
  • capella 22.02.06, 15:26
    uranika napisała:

    > Aktualna strona Stowarzyszenia - www.astro.assoc.a.pl


    www.astro-assoc.a.p.pl/
  • jerry.uk 22.02.06, 17:06
    taak, napisalem do nich jakis czas temu z prosba o informacje jak przystapic do
    Stowarzyszenia, nad czym pracuja, cokolwiek wiecej niz jest na skromnej stronie
    internetowej. do dzisiaj czekam na odpowiedz.
    Byloby swietnie, gdyby to Stowarzyszenie nagle ozylo ale po prostu nie ma z
    nimi kontaktu! Czy ktos moze aktywnie nalezy do tego Stowarzyszenia?
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • uranika 22.02.06, 23:20
    Szczegóły dot.Stowarzyszenia przesłałam na priv.
  • jerry.uk 23.02.06, 02:38
    Dzięki Uraniko! Skoro istnieje już Stowarzyszenie Astrologów, nie widzę powodu
    aby zakładać kolejne. Skontaktuję się z nimi i dowiem jak mogę się włączyć aby
    ożywić ich działalność.
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • aarvedui 23.02.06, 14:53
    to ja poprosze zebys efekty swoich dzialan podal tutaj smile

    będzie łatwiej podbić nam Polske wink
    --
    -------------------------------------------------------
  • jerry.uk 23.02.06, 17:28
    nie mam ambicji podbijac Polski. Mialem nadzieje ze po prostu razem zrobimy cos
    ciekawego, cos sie bedzie dzialo.
    Nie mam tez zwyczaju upubliczniac swojej prywatnej korespondencji na forum.
    Tym niemniej napomkne, ze skontaktowalem sie ze Stowarzyszeniem Astrologow w
    Poznaniu.
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • aarvedui 24.02.06, 01:51
    to była delikatna nutka ironii z tym podbijaniem Polski suspicious
    natomiast co do korespondencji - nie rozumiem tej odpowiedzi.
    efekty działań - tzn. czy stowarzyszenie jeszcze istnieje i co robi aktualnie i
    jak można do niego dołączyć.
    bo skoro powyżej było napisane ze nie odpisują na poczte,to ja nie znam jakiejs
    szybkiej metody kontaktu.
    a jesli komus się uda - podając tutaj to czego sie dowiedział wyswiadczy tym
    samym ogromna przysługę wszystkim chętnym oraz możliwe że i samemu stowarzyszeniu smile
    --
    -------------------------------------------------------
  • neptus 22.02.06, 18:35
    Ostatnia aktualizacja: 24 lis 2004
    Duzo tam sie dzieje...

    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • neptus 27.02.06, 17:20

    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • moris6 27.02.06, 21:03
    Nie dziwi zważywszy na wymienianego wcześniej Saturna na Asc rozpoczęcia tego
    wątku.
    Podobna sytuacja z Sat. na Asc przytrafiła mi się niedawno kiedy próbowałem
    reanimować jedno z nowo narodzonych kociąt. Niestety mimo udanego porodu nie
    rozpoczęło ono akcji samodzielnego oddychania.
    Dla dociekliwych: 16.02.2006 godz. 17:40 Wejherowo
    Pozostała trójka z Saturnem w I domu ma się dobrze. Mozna zobaczyc na www.aldaker.pl
    Tak na marginesie z innych ciekawostek, najcięższy kociak przyszedł na świat gdy
    Jowisz był w ścisłej koniuncji z IV domem.
    Marek
  • neptus 27.02.06, 22:50
    Nie wychodzi kotkowi Saturn na asc...
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • moris6 28.02.06, 07:26
    Chodzi Saturna na Asc w rzucie horyzontalnym... pisałem o tym gdzies na górze
    tego wątku.
  • neptus 27.02.06, 22:52
    Zadziałął Palec Bozy Uran=Saturn/Księżyc.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • moris6 28.02.06, 07:30
    Nie sądze. Zbyt luźne orby tego palca, no i z poprzednim kociakiem rodzonym 34
    minuty wcześniej jest wszystko w porządku.
  • jerry.uk 28.02.06, 14:38
    Od pierwszego postu w tej sprawie minal juz tydzien, watek jest przyczepiony na
    samym poczatku, wiec mozna byc pewnym ze wszyscy, ktorzy czytaja to Forum
    zapoznali sie z tematem. Wnioski sa przygnebiajace – poza kilkoma osobami nikt
    nie widzi potrzeby zalozenia Stowarzyszenia! Byc moze gdyby juz takie istnialo,
    przylaczyliby sie, ale nie na zasadzie ze musieliby cos robic, podpisywac albo
    co gorsza placic jakies skladki! A wlasnie taka jest idea stowarzyszenia –
    laczymy sie aby cos razem zrobic, kazdy cos wnosi od siebie, skladamy pieniadze
    na wspolne zamierzenia, przedstawiamy wspolne stanowisko.
    Technicznie jest bardzo prosto zalozyc stowarzyszenie – zwolujemy swoich
    wlasnych znajomych i wypelniamy wniosek, ale przeciez nie o to chodzi.
    Stowarzyszenie mialo sluzyc ASTROLOGICZNEJ braci aby ukierunkowac ich wysilki w
    ramach wspolnych celow.
    Polacy bardzo niechetnie angazuja sie w przedsiewziecia spoleczne, bo przez
    wiele lat skutecznie nas do tego zniechecano. Niesiemy tez ze soba bagaz
    ogromnej wzajemnej nieufnosci i zawisci. Idea bezinteresownej pomocy zostala
    zadeptana. Niektorzy astrologowie twierdza ze ta „krolewska wiedza” jest dla
    nich sciezka rozwoju wewnetrznego i wszystkich innych wielkich slow. Jak widac
    astrologia nie wystarcza aby wzniesc sie ponad ograniczenia jakich nas
    nauczono. Dlatego tez nasi astrologowie zrzeszaja sie w stowarzyszeniach
    angielskim, dunskim czy rosyjskim bo nie moga porozumiec sie miedzy soba w
    zupelnie podstawowych sprawach.
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • neptus 28.02.06, 17:03
    Z dużą przykrością muszę Ci przyznać rację. Wysłałam informacje o tym wątku do
    14 osob. Otrzymałam tylko 1 odpowiedź (pozytywną). Nikt z tych osób także nie
    wypowiedział się tutaj.
    Wysokich składek to i ja nie jestem gotowa płacić, bo mnie na to zwyczajnie nie
    stać i marcowa powyżka emerytur wiele w tym nie zmieni. Myślę, że w dobie
    Internetu nie jest to jednak potrzebne. Wiele spraw można załatwić drogą
    elektroniczną, nie potrzeba nam siedziby z marmurami, prezesów na etacie itp.,
    a jedynie trochę zapału i chęci wspólnego działania we własnym interesie. Przy
    wykorzystaniu mozliwości sieci, koszty działalności nie muszą być wysokie.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • dafne04 28.02.06, 17:10
    ... bo to astrolodzy trochę, a nawet bardziej jak artyści (nie wszyscy rzecz
    jasna), bardzo dużo indywidualności, każdy koryfeuszem, a w chórze nikt nie
    chce robić. P.S. Spotykacie się ponoć w Katowicach, czy to zamknięta grupa?
  • neptus 28.02.06, 20:27
    Czemu tylko polscy astrologowie sa takimi indywidualistami? Inni się potrafia
    dogadać.
    Grupa w Katowicach jest jak najbardziej otwarta. Niewiele się dzieje ostatnio
    ale jest szansa na szkołę w maju.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • kwinkunks 28.02.06, 20:06
    Nawet nie zauważyłem że to już tydzień.

    Zgłaszam chęć stowarzyszenia się i płacenia składek (niewysokichsmile.
    Pytanie kto wypełni wniosek?
  • piotrowski_piotr 28.02.06, 22:23
    Oto wypowiedz Wojciecha Jóźwiaka, o którą poprosiłem go w naszej prywatnej
    korespondencji:

    Moje zdanie co do Stowarzyszenia Astrologow:
    1) Polskie ustawy o stowarzyszeniach narzucaja niewygodna, nieporeczna i
    sztywna formule prawna stowarzyszenia. De facto jest to stowarzyszanie sie
    nie STOWARZYSZAJACYCH sie osob - tylko stowarzyszanie sie ich z Wojewoda i
    Urzedem Skarbowym. Ale jesli znajdza sie zapalency-ofiarnicy, ktorzy lubia
    biurokratyczne korowody i zycza ich sobie, to ja sie nie bede sprzeciwial.
    2) PISMO dla tak waskiego 'targetu' jakim sa astrologowie, jest
    ANACHRONIZMEM: duzo sprawniejszym kanalem wymiany informacji dla srodowiska
    bylaby dobrze prowazdona strona internetowa. Czy dziala jeszcze znakomicie
    zapowiadajaca sie 2 lata temu strona www.astrolabium.pl/ ?
    3) Pisma (strony, warsztatow, zjazdow...) nie zrobi "stowarzyszenie". To
    musi zrobic OSOBA. Bedzie ktos kto wlozy odpowiednia mase swojej energii w
    uruchomienie takich przedsiewziec - bedzie pismo (strona, itd....). Jesli
    jeden i ten sam lider zacznie robic i stowarzyszenie i pismo, to nie zrobi
    ani jednego ani drugiego. (No najwyzej jesli ma koniuncje Jowisza z marsem
    w MC w kwintylach do Slonca i Ksiezyca. smile )
    4) Wszystko co mozna zrobic stowarzyszeniem, mozna zrobic bez stowarzyszenia.
    5) Powodem zakladania stowarzyszenia astrologow nie moze byc wzglad na
    dofinansowania UE, bo (jak mi wydaje) UE nie finansuje astrologii. Ale
    jesli ktos ma pomysl, jak sie smiesznie nazwac jako stowarzyszenie, tak
    zeby Babilon wydoic, to ja nie mam sprzeciwow.
    Pozdrawiam - Wojciech Jozwiak
  • neptus 01.03.06, 10:12
    Tego się akurat należało spodziewać.
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • jerry.uk 01.03.06, 11:14
    A zatem: "Doszliśmy do pewnych ustaleń, które wymagają dalszych rozmów" jak
    powiedzial kiedys premier Olszewski.
    Piotrze, jesli przytaczasz wypowiedz pana Jozwiaka, to znaczy ze sie z nia
    zgadzasz. Ja mam nieco inne zdanie niz pan Jozwiak w kwestii stowarzyszen, bo
    jestem czlonkiem dwoch takich organizacji i znam te sprawy z praktyki.
    Szkoda mi jednak czasu i energii na niekonczace sie dyskusje i wysuwanie
    (logicznych moim zdaniem) argumentow, dlatego raczej poswiece sie ISBA.
    Powodzenia astrologowie rodacy!
    --
    --
    wojtek
    www.astromarket.pl
  • piotrowski_piotr 01.03.06, 14:29
    jerry.uk napisał:

    > Piotrze, jesli przytaczasz wypowiedz pana Jozwiaka, to znaczy ze sie z nia
    > zgadzasz.

    PP. Nie, nie przytaczam wypowiedzi Wojtka Jóźwiaka dlatego, że się z nią
    zgadzam, lecz dlatego, że w prywatnej korespondencji z Wojtkiem, poprosiłem go
    przy okazji, aby wyraził swoją opinię odnośnie stowarzyszenia, o którym jest
    mowa w tym wątku. To wszystko.

    Moje stanowisko już tu przedstawiłem. Nie jestem przeciwny stowarzyszeniu
    astrologów, ale ponieważ nie widzę zapału ze strony środowiska, to nie za bardzo
    wiem, na czym moja rola miałaby tu polegać. Mi osobiście stowarzyszenie nie jest
    do niczego potrzebne, ale uważam, że wielce pożądane byłoby spotykać się choćby
    raz w roku na jakimś zjeździe astrologów, konferencji czy dyskusji panelowej. To
    byłoby bardzo twórcze zarówno pod względem intelektualnym, jak i towarzyskim. I
    jeśli to towarzystwo byłoby sobą naprawdę zainteresowane, wtedy można by
    pomyśleć o formalnym stowarzyszaniu się takiego już wtedy bardziej
    zintegrowanego środowiska.


    Piotr Piotrowski
    www.piotrpiotrowski.com


  • gronisia 01.03.06, 16:20
    pana Piotra aby na początek spotykac się towarzysko.Mam osobisty w tym cel,
    chciałabym poznać jakiegos astrologa w celu , hm...matrymonialnym .To cel max,
    cel minimum poznać przyjaciela, przyjaciół podzielajacych tę sama pasję.Sami
    wiecie jakim hermetycznym językiem sie posługujemy, prawie jak informatycy))i
    przykro gdy na codzien nie ma z kim o tranytach pogadac((((.
  • zeta23 01.03.06, 16:24
    suuuuuuuper!! Anahello gratuluję..powoli twoje forum zamienia sie w forum
    ogłoszen matrymonialnych hahahaha smile)
  • neptus 01.03.06, 19:00
    Panie Piotrze, po takim dictum, ogólnopolskie spotkanie musi się odbyć! smile))
    Jeden punkt programu już jest gotowy - wydajemy Gronisię. wink
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • gronisia 01.03.06, 19:22
    Będę zobowiązana!!))))) a kto wie ile par się utworzy, kto to wie? Musimy
    dobrać termin spotkania !! Mars i Wenus w akcji?
  • piotrowski_piotr 01.03.06, 21:44
    neptus napisała:

    > Panie Piotrze, po takim dictum, ogólnopolskie spotkanie musi się odbyć! smile))
    > Jeden punkt programu już jest gotowy - wydajemy Gronisię. wink

    PP. Tak, wydanie Gronisi za mąż to rzeczywiście sprawa pierwszorzędnej wagi.
    Jeśli o mnie chodzi, to ja już jestem zajęty.

    Piotr
  • arcoiris1 02.03.06, 17:02
    z tym, że tu wiecej bab niz facetów, więc może być lapanka! wink
    Chciałabys faceta astrologa? zwariowałas? wink
  • gronisia 02.03.06, 18:59
    Dlaczego mialabym zwariować? Wg badań naukowców , oczywiście i jak zwykle
    amerykanskich, im wiecej czasu para spędza ze soba tym lepsze relacje!! Moi
    wujostwo to ogrodnicy, razem sadzą, podlewają , patrzą jak rośnie i tak już
    lata, lata...Wspólna pasja to dobra inwestycja na starośc gdy inne przyjemnosci
    wygasają można wciąz o radixach znajomych poplotkować)).ja tam swoje wiem, moj
    horoskop mówi mi,że to ma być astrolog lub w najgorszym razie jakis
    uduchowiony))))
  • zeta23 02.03.06, 19:23
    HAHAHA Przestań gronisia, bo pęknę ze śmiechu i będziesz miała mnie na
    sumieniusmile))))
  • anahella 04.03.06, 00:39
    U tam proponuje realizowac VII dom, w sumie czemu nie?
    Tak, zeby nikt tu sie nie zloscil na zbaczanie z tematu, a zainteresowani
    partnerstwem wiedzieli gdzie sie spotkac.
    Rozumiem zirytowanie Piotra, bo wlasnie zostal po raz kolejny zarzucony trudny
    temat, i szkoda by bylo gdyby utonal w morzu off topikow.
    Ale skoro niektorzy z nas uzywaja astrologii do wyznaczania daty kupna nowych
    butow, to mozna skorzystac z wiedzy nam danej i poszukac partnerow.



    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • gronisia 02.03.06, 21:06
    Naprawdę nie rozumiem dlaczego moje całkiem poważne wypowiedzi budzą Twój
    śmiech? Nie znasz malżeństw jednej pasji? Dwoje aktorów, dwoje lekarzy to
    dlaczego nie dwoje astrologów? Przynajmniej ktoś by rano rozumial jak mamroczę
    pod nosem "cholera znowu ten cofający się Merkury ".Normalnych facetów już
    nieźle wystraszyłam .Serio , z tego powodu padł mi fajny związek.Facet nie tyle
    sie wystraszył ile poczul intelektualny kompleks bo natknął się na coś czego za
    nic nie mógł pojąc , wolał się wycofać.(((( Mam Marsa w Wodniku to chyba mi
    się należy jakiś inteligentny facet a taki jest każdy !!! astrolog moim zdaniem.
    Nie straszcie mnie,ze będę musiała przeczesać Europę))).
  • gronisia 02.03.06, 21:08
  • zeta23 02.03.06, 21:21
    Gronisia nie obraź się, ale to jest forum astrologiczne, a nie randkowesmile)
    Poprostu śmieszy mnie to, że nie rozumiesz tego..
    A ile masz lat skarbeczku??
  • gronisia 02.03.06, 23:04
    Przecież cel randkowy to tylko produkt uboczny zlotu astrologicznego )) a ze
    się przyznałam do moich ukrytych intencji ?)) Ile mam lat? Właśnie dlatego,ze
    mam już swoje lata chciałabym mieć partnera.A poza tym wiesz jak to
    jest:"kobieta i świat nie mają lat")))).
  • zeta23 03.03.06, 01:27
    Przecież cel randkowy to tylko produkt uboczny zlotu astrologicznego

    Gronisiu jesteś niepoprawna.Ciekawa jestem skąd u ciebie takie wnioski?
    Byłam na wielu zlotach astrologicznych i żadne nie miały charakteru randkowo-
    matrymonialnego.
  • neptus 02.03.06, 21:22
    Pewnie. Huberom się to udało. Jak sie nie da załozyć stowarzyszenia, to niech
    będzie choć związek (małżeński). smile))
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • gronisia 02.03.06, 23:01
    Dzięki Neptus, jak zawsze dowcipna i niezawodna!
  • piotrowski_piotr 02.03.06, 23:06
    gronisia napisała:

    > Naprawdę nie rozumiem dlaczego moje całkiem poważne wypowiedzi budzą Twój
    > śmiech?

    PP. Nie jestem moderatorem tego forum, ale chciałbym zwrócić Ci uwagę na fakt,
    że nie założyłem tego wątku w celach matrymonialnych, ale po to, byśmy
    dyskutowali o stowarzyszeniu astrologów.

    Jeśli szukasz męża, to albo załóż sobie osobny wątek (jak Ci Anahella go nie
    skasuje), albo odwiedź odpowiednie serwisy randkowe.

    Tego wątku proszę nie zaśmiecać wpisami, które udają scenariusz tandetnej
    telenoweli brazylijskiej.

    Piotr Piotrowski
    www.piotrpiotrowski.com

  • gronisia 02.03.06, 23:30
    Miala to byc jedna moja wypowiedź lecz wciąz mnie ktoś prowokował, przepraszam.
  • lwi2 02.03.06, 23:43
    Ależ tematy stowarzyszenia (astrologów) i małżenstwa (astrologów) są ze sobą
    ściśle powiązane! I to wcale nie dlatego że w jednym i drugim chodzi o
    astrologów. Ale że to siódmy dom właśnie. Gronisia dobrze się wstrzeliła.
    Pozdrawiam.
    Lwi
  • gronisia 02.03.06, 23:53
    poczułam sie bardzo głupio((((
  • astromaniak 03.03.06, 09:22
    no tak znowu by miało powstać coś arcypoważnego, bo astrologia musi być bardzo
    ważna a jego stowarzyszenie to już arcyważne persony muszą zakładać i karcić,
    besztać, upominać, pouczać, wymądrzać się, przewodniczyć, prezesować itp. bo
    bez koleżeństwa, uśmiechu, dowcipu, zrozumienia to już się nie da. No może
    właśnie dlatego jest to mój pierwszy tu wpis.
  • neptus 03.03.06, 10:37
    gronisia napisała:

    > poczułam sie bardzo głupio((((

    Bo tez się bardzo wygłupiłaś...
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • all2 03.03.06, 11:18

    Przypomnę może, że astrologia to 11 dom i bardzo jej sprzyjają sytuacje przy piwie, w przyjaznym otoczeniu. Dom 10 jest dla niej 12. Saturn z Uranem biją się o tego Wodnika. Saturn jest żarłoczny i chciałby dla siebie wszystko, ale to Uran zmienia świat, a Saturn tylko potem przychodzi i wstawia palmy do gabinetów. Boi się wpuścić trochę powietrza, bo musiałby przeskoczyć ascendent. Za to do Ryb ma po sekstylu więc szuka kozłów ofiarnych, żeby umocnić swoją zagrożoną powagę. Nadmiar Saturna w astrologii jest szkodliwy, na co są liczne przykłady. Howgh smile
    --
    Przed postawieniem czajnika na gazie upewnij się, że w środku jest woda.
  • zeta23 03.03.06, 11:28

    Nadmiar Saturna w astrologii jest szkodliwy


    Ja tu widzę raczej koniunkcje urana z wenus hehe
  • all2 03.03.06, 12:11
    Taka koniunkcja to sama przyjemność tongue_out

    --
    Przed postawieniem czajnika na gazie upewnij się, że w środku jest woda.
  • astromaniak 03.03.06, 11:51
    Widzę że dzisiaj jeteśmy pod wpływem aspektów
    Merkurego w zn. Ryb 90st. do Plutona w Strzelcu i
    Marsa w Bliźniętach 90st. do Urana w Rybach
  • zeta23 03.03.06, 11:57
    HA HA HA a merkury już chyba wsteczny??
  • astromaniak 03.03.06, 12:32
    przyszło mu stanąć, nie pierwszy raz zresztą.
  • dori7 03.03.06, 12:45
    Jesli mielibysmy wspolnie cos robic, to zglaszam chec uczestnictwa. Jesli
    bedzie trzeba, moge poswiecic sporo czasu od kwietnia (w marcu mam miesiac-
    horror i zwyczajnie nie dam rady).
  • neptus 03.03.06, 18:15
    No proszę, Gronisia narobiła apetytu... wink Może się uda jednak coś zorganizować?
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • queenmaya 14.03.06, 02:56
    Puk puk, czy tu się jeszcze coś dzieje?
    Stare przysłowie mówi, że gdzie dwóch Polaków tam trzy partie, czyżby to był
    powód padnięcia tego wątku?
    Myślę, że stowarzyszenie by się nam przydało, ale każdy chciałby w nim być i nic
    nie robić.
    Najlepiej pewnie by było, gdyby sprawami urzędowymi i organizacyjnymi zajął się
    ktoś, kto wie jak to robić, czyli pewnie nie astrolog. No, ale na to trzeba by
    było kasy i już tu leżymy...
    Ja widzę jeszcze jedną trudność. Mam na myśli paskudną politykę. Obawiam się, że
    atmosfera obecnie raczej nie sprzyja żadnym działaniom astrologicznym. Może
    marudzę, ale tak czuję.
    Jeśli chodzi o werbowanie ludzi, to ja mam trochę znajomych, którzy nie mają
    internetu albo nie zagladają na fora, więc nie wiedzą co na łączach piszczy.
    Jeśli trzeba, to ich mogę skrzyknąć.
    Chyba że nie ma po co, bo z tego szumnego poczęcia nic nie wynikło...
    A jakby co, to tarociści też mogą być w tym stowarzyszeniu, hehe?
    --
    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce [Lew
    Tołstoj]
    www.astro.eco.pl
    astromaria.blog.pl
  • aarvedui 14.03.06, 18:25
    no wlasnie chyba nie ma komu poprowadzić tego wszystkiego.
    zgrupowania miejskie/regionalne i jakiś zjazd na ich bazie ma jakiś sens...

    sprawy urzędowe nie są aż tak tragiczne do przeprowadzenia.trochę
    pisania,zebrania członków (danych ) i połażenia po sądach i bodajze 600 za
    stowarzyszenie nie prowadzace dzialanosci gospodarczej.

    co do tarocistów...hmm..jeśli to zajęcie towarzyszace astrologii to jasne wink
    bo skoro twierdzisz ze astrologia nie wpisuje sie w klimat polityczny to tarot
    tym bardziej.
    astrologia-astronomia,pobożne sredniowieczne uniwersytety...etc..
    a w tarocie arkan diabła wink
    z astrologii umiem sie wytłumaczyć w razie przesłuchania przed trybunałem
    dominis canes ;]
    --
    -------------------------------------------------------
  • queenmaya 15.03.06, 03:17
    Mam kilka koleżanek, które skończyły astrologię, ale chyba bardziej odnalazły
    się w tarocie.
    Ale fakt, że to jeszcze bardziej "diabelskie" niż podstępna sekta astrologów...
    I chyba znów wyjdzie na to, że każdy sobie rzepkę skrobie, bo wspólne działania
    jakoś nam nie wychodzą.
    --
    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce [Lew
    Tołstoj]
    www.astro.eco.pl
    astromaria.blog.pl
  • luna99 19.03.06, 22:22
    Od niedawna mam okazję korzystać z internetu i znalazłam to forum, nie opierając
    się ciekawości (choć czasu brak) - weszłam.
    Zajmuję się astrologią od ponad 20 lat (sumarycznie), choć zdarza mi się
    "odkładać" ją na czas jakiś "na półkę" z powodów przede wszystkim czasowych.
    Ponieważ astrologią "zaraziłam się" za granicą, nie mam właściwie kontaktów z
    astrologami - jak osoby tu piszące - w całości poświęcającymi się tej dziedzinie
    w Polsce. Żadne kursy i szkoły w moim przypadku nie wchodziły w rachubę, bowiem
    finanse wolałam przeznaczyć na sprowadzane (niegdyś b. kosztowne) książek.
    Jestem więc samoukiem, co nie znaczy, że stawiane przeze mnie horoskopy mają
    charakter amatorszczyzny.
    Zupełnie przypadkiem natknęłam się po latach na kogoś, kto teraz zajmuje się tym
    zawodowo, a poznaliśmy się wieki temu w czasie studiów. Ale kontakty nasze są ze
    względów geograficznych b. rzadkie.
    Z pewnością nie jestem wyjątkiem i jest wiele takich osób, jak ja, którym
    zaproponowane tu stowarzyszenie (i jego formuła) bardzo by pomogło w dalszym
    rozwoju.
    Nie wiem tylko, czy w projekcie stowarzyszenia jest miejsce na takich
    nie-w-pełni-zawodowych-astrologów ?
    Ze swojej strony mogę zaoferować prace, związane z organizacją i prowadzeniem
    spraw ogólnie zwanych "papierkowymi", bez księgowości.
  • neptus 21.03.06, 00:31
    Niewielu zawodowych astrologów zajmuje się wyłącznie astrologią. W
    stowarzyszeniu musi być miejsce dla kazdego astrologa, zajmującego się
    astrologia "na powaznie". Jezeli stowarzyszenie powstanie, znajdzie sie tam
    również miejsce i dla młodych astrologów dopiero zaczynających swoją
    astrologiczną ścieżkę, a nie tylko dla "starych wygów". W moim odczuciu powinna
    to być organizacja skupiająca ludzi, którym zależy na
    1. poprawieniu wizerunku astrologii w oczach społeczeństwa,
    2. rozwoju badań nad astrologią,
    3. popularyzacji wiedzy astrologicznej.
    W takiej formule jest miejsce również dla sympatyków tej wiedzy, którzy nie
    zamierzaja jej traktować zawodowo.


    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • anahella 23.03.06, 18:37
    Mysle ze stowarzyszenie bedzie chetne na czlonkostwo nie tylko uczniow wielkich
    slaw, ale kazdego, kto zamierza popularyzowac idee profesjonalnej astrologii.
    Prawdopodobnie grupa inicjatywna zawiaze sie w Warszawie (chociaz to nie jest na
    100 procent), co nie znaczy ze osoby z innych miast moga byc jego czlonkami.

    --
    Forum o astrologii dlaastrologow /
    Opowieści z Trydium
  • neptus 03.04.06, 03:15
    Czy nalezy to rozumieć, ze w warszawie tworzy sie regionalne stowarzyszenie,
    czy tez trwaja działania zakulisowe a my jesteśmy zrobieni w bambuko?
    --
    Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
    AstroAlgorytmy
    =^.^= =^.^=
  • aarvedui 05.04.06, 18:54
    niech się wiąże gdziekolwiek,ważne ze cos w koncu powstanie wink
    ja mogę być oddziałem zamiejscowym ;]
    --
    -------------------------------------------------------
  • mii.krogulska 02.05.06, 03:11
    Witam,
    tak się w nocy nudzę, że aż zapytam, co dalej?

    Mii

    --
    www.albireo.pl
    www.czary.pl
  • piotrowski_piotr 05.05.06, 21:23
    mii.krogulska napisała:

    > I co, i nic???
    >

    PP. Na razie nic. Pod koniec marca zawiązał się nieformalny komitet
    założycielski (m.in. Anahella, Margot Graham, Andrzej Opejda), przyjęliśmy szkic
    statutu i prace trwają dalej. Z tego, co wiem, najbardziej poinformowana jest w
    tym względzie Margot Graham. Na czerwiec, kiedy mam mieć wykład w klubie Gnosis,
    planowane jest drugie spotkanie "komitetu" w takim samym składzie (o ile
    wszystkim będzie pasować) i byc może znowu coś drgnie. Z jakim skutkiem? Tego
    nie wiem.

    Piotr Piotrowski


  • mii.krogulska 06.05.06, 01:22
    Witam,
    Margot mówiła, ale miałyśmy w tych samych godzinach wykład o Plutonie w
    Koziorożcu. W każdym razie zgłaszamy akces, inicjatywa bardzo dobra smile

    Pozdrawiam, Mii

    --
    www.albireo.pl
    www.czary.pl
  • aarvedui 07.05.06, 04:17
    to ja mogę być oddziałem zamiejscowym.skrzynką kontaktową.cokolwiek smile
    --
    -------------------------------------------------------
  • domitrax 27.09.17, 18:29
    Nigdy nie znajdziesz chętnych do działania ludzi w takiej liczbie, łatwo jest pisać na forum ale coś zrobić to już gorszy kawałek chleba smile.


    ____________
    www.horoskop360.pl/sennik

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.