Dodaj do ulubionych

Horoskop Madonny.

17.10.06, 15:46
Madonna urodzona 16 sierpien 1959 godz 7.00 w Bay City stan Michigan o ile
wierzyc zrodlom.

dziwny jest jej horoskopogromnie silnie obsadzony dom 12, MC puste. W sumie
nigdzie nie widac w nim kariery swiatowej.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 09:04
      > dziwny jest jej horoskopogromnie silnie obsadzony dom 12, MC puste. W sumie
      > nigdzie nie widac w nim kariery swiatowej.

      Madonna pokazuje sile relokacji i obala mity o bezradnym 12 domu.

      Zauwaz - 12-domowy Lew: co moze zrobic? Albo zaryczec sie na smierc, albo
      poleciec po Ascendencie, czyli panniasto wziac sie do roboty. O ile pamietam, to
      ona zwiala z domu dosc wczesnie i pojechala tam, gdzie 12 dom zamienil sie na
      realizacje siebie.

      Nie oszukujmy sie: Madonna nie jest osoba wybitnie uzdolniona muzycznie. Ona
      jest przede wszystkim pracowita, wiec uzdolnienia (jakies przeciez ma) wyciska
      na maksa w celu realizacji tego, co dla niej najwazniejsze: Slonce w Lwie, czyli
      wystapienia publiczne.

      Moim zdaniem to jest rewelacyjny horoskop, pokazujacy, ze Slonce pozornie slabe
      potrafi zamienic sie w bardzo silne.

      Obecnie Madonna mieszka w Londynie. Popatrz sobie na jej relokacje.

      --
      Forum dla astrologow
      TELENOWELA!
    • neptus Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 11:46
      A kto Ci powiedział, że 12-domowiec nie może zrobić kariery? MC nigdy nie jest
      puste. Jest w jakimś znaku, ma władcę i aspekty.
      lew to znak bardzo twrczy, a 12-domoość daje mu wenę, wyczucie zapotrzebowania
      społecznego, trafianie w gusty i potrzeby dużej grupy odbiorcw. Dla artysty to
      wcale nie jest zły układ.
      Anahella zwrociła juz uwage na relokację, która istotnie zmienia szanse
      realizacji układu natalnego, ktory po relokacji działa nadal jako ukad
      napędzający. Relokacja pomaga go wykorzystać praktycznie. A ascendentowa Panna
      jest bardzo praktyczna.
      --
      Przy kaczyńskich to nawet Lepper jest mężem stanu.[~bb]
      • dori7 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 12:01
        Poza tym, jeszcze jedna sprawa - dwunastodomowe Lwy nierzadko staraja sie byc
        bardziej papieskie niz sam papiez suspicious i bardziej lwie niz Lwy pierwszodomowe na
        przyklad. Dotyczy to zwlaszcza podwojnych Lwow, z Lwem na ascendencie i Sloncem
        od strony 12 domu). A Madonna i jej kariera to rewelacyjny przyklad realizacji
        potencjalu Lwa - Madonna tworzy przede wszystkim siebie, swoj wizerunek i
        osobowosc, spiew i taniec to tak naprawde tylko skladniki jej lwiego 'JA'.

        --
        Magiczny Kuferek z Roznosciami
    • taisy Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 14:01
      Jej horoskop jest jasny jak krysztal. Sekstyl Jowisza z II domu do Slonca oraz
      silnie zaakcentowany II dom daje szanse do zrobienia fortuny. Jednoczesnie 12
      dom swiadczy o izolacji, a nawet w pewnym sensie psychicznej samotnosci.
      Przeciez ona zyje w luxusowym wiezieniu! oczywiscie nie jeden z nia zamienilby
      sie na los, lecz prawda jest, ze ona po nawet bulki nie wyjdzie bez bodguard.
      Jej kazdy krok jest sledzony przez media. Media daly media zabraly. Czym
      wieksze jest jej bogactwo, tym silniejsza izolacja od swiata zewnetrznego....
      ostanie wydarzenia z adopcja dziecka jeszcze bardziej pokazaly jak bardzo musi
      uwazac i izolowac swoje adoptowane dziecko od reszty swiata.
      • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 17:50
        >Jednoczesnie 12
        > dom swiadczy o izolacji, a nawet w pewnym sensie psychicznej samotnosci.
        > Przeciez ona zyje w luxusowym wiezieniu!

        Nie zgadam się z tym 12 domowym więzieniem. Też mam kilka planet w 12 domu
        (słońce, wenus i merkury na ascendencie, ale od strony 12 domu). Samotność dla
        12 domowców to czasem dobrowolny wybór... w samotności lepiej się myśli,
        tworzy, regeneruje siły. Nie rozumiem ludzi, którzy prowadzą tzn. "domy
        otwarte".
        Wiec i dla Madonny nie musi to być straszne, może to oddech.
        Dla 12 domowca czasem bycie samym w domu, miejscu odludnym, jest potrzebą do
        zaspokojenia.
    • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 19:20
      a mnie sie wydaje że dużo zalezy od tego w jakim znaku leżą te 12-domowe
      planety, przyjmując Ascenent we Lwie. jesli we Lwie, to "pół biedy", jesli w
      Raku, to juz gorzej (gorzej w sensie dyskutowanego problemu czyli twórczości
      publicznej- o ile Rakowi wystarczy pisanie do szuflady, spiewanie na karaoke
      jak już będzie po 5 głębszych a przentacje na zarzadzie odchoruje tydzien przed
      i po, o tyle Lew potrzebuje uznania publiki i ma wieksze parcie na to żeby ją
      osiagnąc. Ze tak powiem, nawet 12 domowy Lew potrafi sie dobrze sprzedac- czego
      Madonna zywym dowodem)
      • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 19:53
        a mnie sie wydaje że dużo zalezy od tego w jakim znaku leżą te 12-domowe
        > planety, przyjmując Ascenent we Lwie. jesli we Lwie, to "pół biedy", jesli w
        > Raku, to juz gorzej (gorzej w sensie dyskutowanego problemu czyli twórczości
        > publicznej- o ile Rakowi wystarczy pisanie do szuflady, spiewanie na karaoke
        > jak już będzie po 5 głębszych a przentacje na zarzadzie odchoruje tydzien
        przed

        Moje 12 domowe planety są w raku i nie jestem więźniem. Uważam, ze 12 domowy
        rak jest lepszy niż lew, bo rak szybciej zaakceptuje samotność w swoim domu
        jako cudowny oddech od cywilizacji... przecież to jest piękne, nie przyjmować
        gości, nie odbierać telefonów... mieć czas tylko dla siebie, to jest ta chwila
        na twórczość, na wymyślanie. W ciszy, z dala od cywilizacji można medytować,
        sięgać do dna duszy... zapisywać lub w inny sposób utrwalać to, skąd się
        uciekło.
        • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 19:58
          nie no jasne Sarna, zagdzam sie, ale wdaje sie mowimy tu o Madonnie znanej w
          Tokio, London, New York, Berlin, Paris, Berlin, Biegun Polnocny, Santiago de
          Chile, Saaaaaan Fraaaaancisco niczym Global Didzej.
          Pokaz mi takiego 12 domowego Raka.
          • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 20:05
            arcoiris1 napisała:
            Pokaz mi takiego 12 domowego Raka.

            No właśnie.Trzy planety w 12 domu.Słońce w Raku,Merkury i Uran blisko asc w
            Lwie.Występy, tylko na scenie z przedszkolakamiwink.Trema przed takimi występami
            bardzo duża.

            --
            < Uśmiech wędruje daleko...>

            ewa
            • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 20:14
              No własnie wink Lew na AScendencie jako okno - karoseria przez które sie
              pokazujemy swiatu, buczac i robiac hałas, trabiac jak to Lew by chciał, i
              oklaski, i zawsze droga główna, nigdy podporządkowana i pierwszeństwo przejazdu
              i układy z policja gdy przeholujemy, ale Słońce w Raku, ktore jest naszym
              silnikiem i akumlatorem nie uciagnie.

              wink
          • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:08
            > nie no jasne Sarna, zagdzam sie, ale wdaje sie mowimy tu o Madonnie znanej w
            > Tokio, London, New York, Berlin, Paris, Berlin, Biegun Polnocny, Santiago de
            > Chile, Saaaaaan Fraaaaancisco niczym Global Didzej.
            > Pokaz mi takiego 12 domowego Raka.

            Rak chyba na pierwszym miejscu postawi wartości niematerialne... jednak Madonna
            to rzadki przypadek i nie każdy lew z 12 domu, będzie miał podobne
            doświadczenia. Może jest tu na forum jakiś 12 domowy lew... byłoby dobrze,
            gdyby opowiedział o swoich doświadczeniach, jak on patrzy na sprawy swoich
            planet...
            • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:25
              Rak zatopi sie w duchowych i psychicznych aspektach tworzenia- fun z tego wazne
              żeby miał na pewno on, reszta niewazna, historia oceni (albo i nie) a Lew zrobi
              sobie dobry marketing, skonkretyzuje, poszuka znajomych w wytwórni, zaspiewa
              chociaz nie umie, znajdzie chociazby jakąs nisze na rynku (jakie to 12 domowe)
              i swoj tworczy produkt upchnie, zeby zaistnieć. Zwłaszcza jezeli Madonna ma
              taki 2 dom z opulentnym Jowiszem.
              Ja mysle, ze nie kazdy znak dobrze sie czuje w 12 domu. Myślę że znaki
              kardynalne, a wiec akcja-reakcja, spoko-loko luz i spontan maja tam, nomen
              omen, mniej lub bardziej przechlapane wink) Rak sie jeszcze dostosuje, bo to a)
              lezy w jego naturze, a poza tym to dom odpowiadając Raczym impresjom, Wodny,
              ale..... Baran? Waga? tu juz chyba cięzej. Zwłaszcza Baranowi, jezeli Mars przy
              tym słaby albo sam znak mocno obstawiony. taki Baran to ma hamulce chyba wręcz
              aerodynamiczne jak w samolotach, ABS-y, ręczny zaciagniety na wieki a oprócz
              tego łancuchy na kołach. Poprawcie mnie jesli sie myle
              • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:31
                Waga chyba nieźle tam się czuje. Syn ma tam Słońce<końcówka >, z asc w
                Skorpionie.Z tego co zauważyłam lubi ludzi, ale też lubi pomedytowac w samotności.
                --
                < Uśmiech wędruje daleko...>

                ewa
                • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:56
                  Waga chyba nie najgorzej, bo szansa że wyrowna to energetyczny i magnetyczny
                  Skorpion- pociagnie te archetypową towarzyskość Wagi winkAle Baran w 12 to Byk
                  na Ascendencie i tu juz takiej energii i dynamizmu nie będzie, mysle sobie

                  wink
        • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 20:32
          mysle sobie jeszcze nad tym co napisałaś,

          przecież to jest piękne, nie przyjmować
          > gości, nie odbierać telefonów... mieć czas tylko dla siebie, to jest ta
          chwila
          > na twórczość, na wymyślanie. W ciszy, z dala od cywilizacji można medytować,
          > sięgać do dna duszy... zapisywać lub w inny sposób utrwalać to, skąd się
          > uciekło.


          To jest własnie Woda, Rak czystej Wody, pielesze domowe, archetyp że prawie.
          Brakuje mi tylko opisu "a za oknem bujny ogród, dzięcielina pała, w spiżarce
          konfitura, trzaska wesolo ogień w kominku, bujany fotel, komórka wyłączona i
          ciepłe bambosze a w ręce album z fotkami ostatniej jesieni, pamietasz
          Włodziu... było tak pieknie". To jest własnie róznica miedzy Rakiem a Lwem w
          12. Rak robi tu dla siebie i potomnych z co najwyżej najblższego otoczenia,
          okolicy tudziez rodziny, nie zalezy mu na rozgłosie, nawet jesli w swoich
          najdzikszych marzeniach o tym mu Lew na Ascendencie napomknie na zasadzie "a
          może... a nóż a widelec...." Lew pojdzie w te cywilizacje, właczy komórę i
          bujany fotel i nie bedzie sie bał krytyki- co jak co ale Lew jej nie przyjmuje,
          nawet jesli ona słuszna.

          Rak to Ksiezyc wiec cały pakiet- lęki, obawy, starchy niekiedy na lachy,
          nastroje, uczucia, chlupocze i czasem obezwładnia. Lew natomiast pojdzie po
          bandzie, nie przejmie sie jak Madonna krytyka, a niech gadaja, ja robie swoje,
          musze wyrazic moje Słońce. To dwie krańcowo rózne energie, i niestety w
          konkurencji "kariera publiczna, rozgłos, uznanie, tupet" 12 domowy Rak odpada.
          Bo zeby to MC zrealizowac, Lew w 12 nie jest taki zły- Lew daje tu energie,
          Ogien, motywacje i wole, co swietnie koreluje z 12 artystycznym domkiem;
          natomiast Rak lądjący tam tonie w Wodzie- nie dosc że Rak, to jeszce Księzyc i
          Rybi dom. Lew wbrew pozorom te Wodę jakos rozpali i wyniesie na stage. Czego
          przykładem Madonna, jak Lenin, wiecznie żywa.

          • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 21:14

            -Pięknie Arcoris to ujęłaś.Bardzo dużo mi się zgadza.
            Jeszcze jest coś w Madonnie takiego, że wcale nie zazdrości jej się sukcesu.
            Wręcz ceni za pracowitość.
            -
            < Uśmiech wędruje daleko...>

            ewa
            • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 21:51
              wink dziękuje. Pewnie dlatego, ze nic w 12 domu ani w Rybach nie mam to mam do
              tego jakis dystans. Ale mam 12 dom w Strzelcu, Jowisza maszyniste lokomotywy
              los ulokował mi w 3- wiec czuje sie powołana zeby o 12 domu pisac i kłapać
              dziobem. Z lepszym lub gorszym skutkiem, hehhehhhhh.

              Madonna "wygrywa" Ascendentem w Pannie myślę sobie, na zasadzie nie spoczniemy
              nim dojdziemy i praca u podstaw bo sie sowicie opłaci a i jej dom bedzie
              zadowolony.... i zdaje sie wszędzie nim wygrywa, własnie tym Ascendentem, na
              scenie, w zyciu, w seksie, w ilości mężów, kochanków obojga płci, no testuje,
              testuje kobieta wszystko co sie da- trendy, modę, wartości, okoliczności
              przyrody, muzykę i przy tym jest odwazna, ma te typową Lwią odwagę cywilną.
              Image tez ma niezły, ustanawia trendy a zreszta Ascendentalne Panny sa
              atrakcyjne, do tego Lew (ma bardzo kocia twarz) no i mamy laskę, co ma prawie 5
              dych a wygląda na 35. Ja myslę sobie ze 12 domowy Rak NIGDY, PRZENIGDY nie
              nagrałby teledysku Erotica, hehehhhh, wszystkie odloty tam sa, mała
              encyklopedia LPRowskich obsesji, ani nie wydał nagiego albumu ze zdjęciami, ani
              nie poszargał religijnych świetości w "Like a prayer" na dokładkę wplatując
              watek rasowy i erotyczny. Bo Lew generalnie świetości i zasad narzuconych nie
              uznaje, a jesli, to z trudem, na zsadzie, no dobra, przeczekamy, dla dobra
              (mojej) sprawy albo żeby cos zamanifestowac, tak jak robi to własnie Madonna.
              Nawet jej nick o tym świadczy. Madonna mia! który 12 domowy Rak by sie tak
              nazwał?

              wink)))))
              • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:08
                Ja myslę sobie ze 12 domowy Rak NIGDY, PRZENIGDY nie
                nagrałby teledysku Erotica, hehehhhh, wszystkie odloty tam sa, mała
                encyklopedia LPRowskich obsesji, ani nie wydał nagiego albumu ze zdjęciami, ani
                nie poszargał religijnych świetości w "Like a prayer" na dokładkę wplatując
                watek rasowy i erotyczny. Bo Lew generalnie świetości i zasad narzuconych nie
                uznaje, a jesli, to z trudem, na zsadzie, no dobra, przeczekamy, dla dobra
                (mojej) sprawy albo żeby cos zamanifestowac, tak jak robi to własnie Madonna.
                Nawet jej nick o tym świadczy. Madonna mia! który 12 domowy Rak by sie tak
                nazwał?

                Oj, zrobiłby to Rak,ale jakby oprzytomniał...crying(((

                Jeżeli chodzi o asc w pannie to ma go moja siostra ze słońcem w Koziorożcu.Też
                laska z niej niezła.Wygląd podobnie , bo rówieśnica Madonny<59>
                --
                < Uśmiech wędruje daleko...>

                ewa
              • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:23
                Ja myslę sobie ze 12 domowy Rak NIGDY, PRZENIGDY nie
                > nagrałby teledysku Erotica, hehehhhh, wszystkie odloty tam sa, mała
                > encyklopedia LPRowskich obsesji, ani nie wydał nagiego albumu ze zdjęciami,
                ani
                >
                > nie poszargał religijnych świetości w "Like a prayer" na dokładkę wplatując
                > watek rasowy i erotyczny.

                Myślę, ze 12 domowy rak nie widzi w tym niczego frapującego, więc i poco miałby
                się wysilać, żeby latać z gołym tyłkiem po scenie. Rak 12 domowy raczej ze
                współczuciem popatrzy na ekscesy 12 domowego lwa, pomyśli "biedaczek", bozia
                nie dała się rozwinąć, więc hałasuje. 12 domowy rak zafascynuje się duszą,
                medytacją, wnętrzem, marzeniami, ale nigdy pozerstwem, skandalami czy
                błyskotkami pod publikę, nawet nie będzie potępiać czy zazdrościć, zwyczajnie w
                świecie przerzuci telewizor na inny kanał. Szybciej zainteresują go zebry pod
                Kilimandżaro. To są dwa różne światy, które nie mogą istnieć jednocześnie.
                • iokepine Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:29
                  Ależ Madonna jest świetna!
                  Bardzo cenię ją za ogrom pracy, jaki wkłada w to co robi. Jest profesjonalistką.
                  Swoim życiem pokazuje, że zdolności to nie wszystko, ze jeśli sie chce i coężko
                  pracuje, to można osiągnąć to, do czego się dąży, o czym się marzy. Kto ją
                  pamięta z początku lat 80tych, ten wie, o czym piszę. A że skandalizuje - no i
                  co z tego, ale z jaką klasąsmile

                  Poza tym sukces komercyjny nie wyklucza duchowości.


                  --
                  ********** Zapiski alchemiczne**********
                  Medycyna naturalna,astrologia, alchemia
                • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:37
                  Myślę, ze 12 domowy rak nie widzi w tym niczego frapującego, więc i poco miałby
                  >
                  > się wysilać, żeby latać z gołym tyłkiem po scenie.

                  Mysle, że 12 domowy Rak ma intymność posunieta do granic, wiec takie cos go nie
                  dotyczy (ale tez dlatego nie ma szans na światowa, albo chociazby na skalę
                  karjową karierę- nie przeżyłby pierwszego paparazzi zaczajonego z
                  teleobiektywem w krzakach)

                  Rak 12 domowy raczej ze
                  > współczuciem popatrzy na ekscesy 12 domowego lwa, pomyśli "biedaczek", bozia
                  > nie dała się rozwinąć, więc hałasuje.

                  Ale kasa jaką ten "biedaczek" robi, Rakowi by sie przydała, bo kasa to
                  bezpieczenstwo. Znak Raka obadzony planetami w 12 stanowi tu natomiast
                  falochron przed Lwem na Ascendencie- tak naprawde to ten Rak by tak chciał, Lew
                  na Ascdendencie go kusi ale tak mu jakoś nie wychodzi i nie ma tej radosnej
                  Lwiej bezczelności żeby zaryzykowac i byc jak Madonna

                  12 domowy rak zafascynuje się duszą,
                  > medytacją, wnętrzem, marzeniami, ale nigdy pozerstwem, skandalami czy
                  > błyskotkami pod publikę, nawet nie będzie potępiać czy zazdrościć, zwyczajnie
                  w
                  >
                  > świecie przerzuci telewizor na inny kanał. Szybciej zainteresują go zebry pod
                  > Kilimandżaro. To są dwa różne światy, które nie mogą istnieć jednocześnie.

                  Lew tez ma duszę, i to dość wielkoduszną i hojną, bodajże najbardziej.
                  Natomiast medytacje, marzenia, rozmyślania w nadmiarze mu szkodzą zaiste- bo
                  lew to Ogien wiec działanie, a nie Wodne marzenia, skrytości, bajdurzenie co by
                  było gdyby, na kanapie, pod kocykiem, z grzanym winem w ręce; patrzy sobie w
                  TV, i mruczysobie, ach ta Madonna, jak ona moze... smile pozerka, skandalistka,
                  błyskotka, co ona wie o sztuce. A jednak- to ją zapamiętają i zapisza w
                  annałach muzyki światowej a nie naszego rozmarzonego 12 domowego Raczusia.

                  Rak może byc dobry do zycia publicznego ale jak jest w domu 7 badz 10.


                  • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:16
                    > Mysle, że 12 domowy Rak ma intymność posunieta do granic, wiec takie cos go
                    nie
                    >
                    > dotyczy (ale tez dlatego nie ma szans na światowa, albo chociazby na skalę
                    > karjową karierę- nie przeżyłby pierwszego paparazzi zaczajonego z
                    > teleobiektywem w krzakach)

                    Nie rób z 12 domowego raka ofermy, nie jest z cukru, umie udzielać wywiadów,
                    bywa na scenie, ale jest stworzony do innych rzeczy, które są równie ciekawe.
                    Według przysłów: jeden lubi blondynki, drugi brunetki.
                    Prócz Madonny są miliardy ludzi i różnie się realizują, co wcale nie znaczy, ze
                    gorzej, po prostu inaczej.
                    • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:23
                      jasne, ale temat watku jest jasny- chodziło o to jak madonna z 12 domem
                      zawalonym wspieła sie na szczyt, jest znana na całym świecie i zna ją 5
                      miliardów ludzi. I ja myslę, ze to Slońce we Lwie plus Ascendent w pracowitej i
                      wytrwałej Pannie. Dwa konkrety sie dobrały, Lew jest sceniczny, charyzmatyczny
                      i telewizyjny a Panna ma upór, dokładność, dążenie do celu i umie liczyc
                      (mamonę)- bo Lew nie potrafi i zginałby jak Madzia w parku i nie miałby na
                      czynsz. Teraz Rak w 12 z planetami w Raku plus Lew na Ascendencie - widzisz
                      róznicę?

                      Nie robie z tego raka ofermy, ale stwierdzam, ze na gwiazde światowego formatu
                      nie ma predyspozyji- bo po Lwie duzo spływa, a po Raku nie. Dostałby z nerwów
                      wrzodow żoładka jakby mu mikrofon na koncercie wysiadł ;P
                      • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 08:21
                        arcoiris1 napisała:
                        -Nie robie z tego raka ofermy, ale stwierdzam, ze na gwiazde światowego formatu
                        nie ma predyspozyji- bo po Lwie duzo spływa, a po Raku nie. Dostałby z nerwów
                        wrzodow żoładka jakby mu mikrofon na koncercie wysiadł ;P

                        Masz rację, że po raku tak nie spływa.Niekoniecznie dostałby wrzodów żołądka
                        jeżeli nauczyłby się z siebie śmiać.Wtedy by pariodiował.Tego Rak nauczył się
                        jednak z latami.Mniej poważnie podchodzic do obowiązków.wink
                        -
                        < Uśmiech wędruje daleko...>

                        ewa
                  • dori7 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:19
                    arcoiris1 napisała:

                    > Myślę, ze 12 domowy rak nie widzi w tym niczego frapującego, więc i poco miałby
                    > >
                    > > się wysilać, żeby latać z gołym tyłkiem po scenie.
                    >
                    > Mysle, że 12 domowy Rak ma intymność posunieta do granic, wiec takie cos go nie
                    > dotyczy (ale tez dlatego nie ma szans na światowa, albo chociazby na skalę
                    > karjową karierę- nie przeżyłby pierwszego paparazzi zaczajonego z
                    > teleobiektywem w krzakach)

                    Buhahha, niekoniecznie. Nie zapominajmy, ze taki Rak ma tez reszte horoskopu.
                    Wlasnie przypomnial mi sie tekst mojego Raka (przypominam-dwunastodomowego), a
                    propopos pamietnej afery z licealistka pozujaca dla Playboya - licealistka po
                    opublikowaniu zdjec wyleciala ze szkoly, stracila polowe znajomych i zostala
                    porzucona przez swojego chlopaczka, ktory nie mogl zniesc faktu, ze nie on jeden
                    oglada jej goly zadek. Temat byl walkowany przez znajomych, rozmowa zeszla na
                    tory "a co by bylo, gdyby to wasze towarzyszki zycia wyladowaly w Playboyu" i w
                    przeciwienstwie do wiekszosc panow, ktorzy z nadeta mina posiadaczy oznajmiali,
                    ze wara od tylkow i biustow ich kobiet, moj Rak z calkowita szczeroscia zdziwil
                    sie: "A czego sie wstydzic i wzbraniac, jak kobieta piekna! Bedzie czym wnukom
                    sie chwalic!!!" smile))))))))))))

                    --
                    Magiczny Kuferek z Roznosciami
                • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:48
                  Sarna- rozbawiłas mnie tekstem że Bozia nie dała sie rozwinąc. Masz na mysli
                  Madonne?!?!!!??? A jednak, 12 domowy Rak tez potrafi walnąc skandalizująca
                  wypowiedz. Niezłe, niezłe!

                  wink))))))
                • dori7 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 22:56
                  sarna34 napisała:

                  > Myślę, ze 12 domowy rak nie widzi w tym niczego frapującego, więc i poco
                  > miałby
                  > się wysilać, żeby latać z gołym tyłkiem po scenie. Rak 12 domowy raczej ze
                  > współczuciem popatrzy na ekscesy 12 domowego lwa, pomyśli "biedaczek", bozia
                  > nie dała się rozwinąć, więc hałasuje. 12 domowy rak zafascynuje się duszą,
                  > medytacją, wnętrzem, marzeniami, ale nigdy pozerstwem, skandalami czy
                  > błyskotkami pod publikę, nawet nie będzie potępiać czy zazdrościć, zwyczajnie w
                  > świecie przerzuci telewizor na inny kanał. Szybciej zainteresują go zebry pod
                  > Kilimandżaro. To są dwa różne światy, które nie mogą istnieć jednocześnie.

                  A dlaczego? Duchowosc nie wyklucza cielesnosci.

                  Poza tym, jak juz jestesmy przy dwunastodomowych Rakach, to moj domowy
                  egzemplarz jest wielkim fanem Madonny i wykazuje rowne zainteresowanie Madonna w
                  wersji disco, porno, Zen, sport i kazdej innej suspicious I bynajmniej nie patrzy ze
                  wspolczuciem, ktore - nawiasem mowiac - jest kompletnie nie na miejscu wobec
                  osoby, ktorej zycie to ciezka praca na ogromny sukces. Co do rzekomego braku
                  "rozwiniecia" - czego jak czego, ale akurat braku inteligencji Madonnie zarzucic
                  nie mozna, no chyba ze patrzy sie na nia przez pryzmat jej image'u z teledyskow
                  z lat osiemdziesiatych i stereotypow o glupich blondynkach.

                  --
                  Magiczny Kuferek z Roznosciami
                  • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:21
                    Co do rzekomego braku
                    > "rozwiniecia" - czego jak czego, ale akurat braku inteligencji Madonnie
                    zarzuci
                    >
                    Inteligencja i rozwój duchowy - nie są tym samym.
                    Boże drogi, nie muszę uwielbiać Madonny, przecież to nie przestępstwo, to
                    kwestia gustu. Każdy artysta musi pracować, jeśli chce do czegoś dojść. Manna
                    nie spada z nieba.
                      • sarna34 Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 06:35
                        Co rozumiem pod pojęciem rozwój duchowy?
                        Praca nad sobą, wyciszanie rozbuchanych zmysłów. Zadawanie sobie pytań. Dążenie
                        do celów niematerialnych. Rozumienie, ze pieniądz, to nie cel, a jedynie
                        środek. Posiadanie zasad. Nie trzeba być chrześcijaninem czy pasjonatem
                        europejskich filozofii, żeby się rozwijać. Weźmy buddyzm. Tam cała sztuka
                        polega na pozbywaniu się pragnień. Pokaż mi buddystę, który biega po scenie
                        nago czy skandalizuje.
                        Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                        najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę. Jeśli ona mówi o rozwoju
                        duchowym, to robi to dla reklamy.
                        Zresztą, co ja będę o niej mówić, mam ciekawsze zajęcia. Każdy słucha tego, co
                        mu odpowiada.
                        • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 08:29
                          sarna34 napisała:

                          > Co rozumiem pod pojęciem rozwój duchowy?
                          > Praca nad sobą, wyciszanie rozbuchanych zmysłów. Zadawanie sobie pytań. Dążenie
                          >
                          > do celów niematerialnych. Rozumienie, ze pieniądz, to nie cel, a jedynie
                          > środek. Posiadanie zasad. Nie trzeba być chrześcijaninem czy pasjonatem
                          > europejskich filozofii, żeby się rozwijać. Weźmy buddyzm. Tam cała sztuka
                          > polega na pozbywaniu się pragnień. Pokaż mi buddystę, który biega po scenie
                          > nago czy skandalizuje.
                          > Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                          > najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę. Jeśli ona mówi o rozwoju
                          >
                          > duchowym, to robi to dla reklamy.
                          > Zresztą, co ja będę o niej mówić, mam ciekawsze zajęcia. Każdy słucha tego, co
                          > mu odpowiada.


                          Niekoniecznie dla reklamy,ale jeszcze chyba nie bardzo wie o co w tym wszystkim
                          chodzi.

                          < Uśmiech wędruje daleko...>

                          ewa
                        • virridi1 Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 09:29
                          "Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                          najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę."

                          Zgadzam się ,czysta komercja ,żaden cud świata ani talentu a uroda kwestia
                          gustu-mnie się tam nie podoba .Zazdroszczę jej jedynie odwagi i tupetu-to
                          jedyne cechy które mnie się u tej pani podobają . I niebanalną rolę grały tu
                          również szczęśliwe zbiegi okoliczności ,bo bez nich wielu by nie
                          zaistaniało ,po prostu łud szczęścia .
                        • iokepine Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 10:57
                          sarna34 napisała:

                          > Co rozumiem pod pojęciem rozwój duchowy?
                          > Praca nad sobą, wyciszanie rozbuchanych zmysłów. Zadawanie sobie pytań. Dążenie
                          >
                          > do celów niematerialnych. Rozumienie, ze pieniądz, to nie cel, a jedynie
                          > środek. Posiadanie zasad. Nie trzeba być chrześcijaninem czy pasjonatem
                          > europejskich filozofii, żeby się rozwijać. Weźmy buddyzm. Tam cała sztuka
                          > polega na pozbywaniu się pragnień. Pokaż mi buddystę, który biega po scenie
                          > nago czy skandalizuje.

                          Buddysta - proszę bardzo: Richard Geretongue_out

                          > Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                          > najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę. Jeśli ona mówi o rozwoju
                          >
                          > duchowym, to robi to dla reklamy.

                          Nie wiesz tego, to twoja interpretacja, a nie fakt.
                          Madonna wykłada bardzo dużo kasy np. na ośrodek swoejgo rabina.

                          Nie zgadzam siez twoją definicją RD, bo w sumie proponujesz odsunięcie sie od
                          świata i "wyciszanie" zmysłów i pragnień. Wg mnie rozwój nie polega na
                          wyciszaniu, jak to często robią buddyści i chrześcijanie, bo to jest zwyczajne
                          tłumienie, a to prowadzi do masy problemów. Wyciszanie prowadzi do tego np.,ze
                          istnieją np. burdele. Wiesz, na co najcześciej umierają buddyjscy mnisi? Na
                          raka, myślę, ze z tego wzgędu, ze sie w kóło "wyciszają".

                          Dla mnie RD to integracja naszych pragnień, marzeń i instynktów i znalezienie
                          sobie dobrego, zdrowego, satysfakcjonującego miejsca w świecie, a nie odsuwanie
                          sie od świata.

                          Monastycyzm jest świetny, ale po 70-tcewink - i jeśli przyjrzysz się tego typu
                          ruchom w historii, czy to w Indiach, czy to u nas w Srdw., to zobaczysz, ze tak
                          właśnie było. A oddawanie dzis małych dzieci w Nepalu, Tybecie czy Indiach do
                          grup mnisich wynika najczęściej nie z powodów duchowych, tylko ekonomicznych, co
                          uważam za smutne i patologiczne.


                          --
                          ********** Zapiski alchemiczne **********
                          Medycyna naturalna, astrologia, alchemia
                          • romy_sznajder Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 11:11
                            > Wiesz, na co najcześciej umierają buddyjscy mnisi? Na
                            > raka, myślę, ze z tego wzgędu, ze sie w kóło "wyciszają".

                            Hej, Iokepine, poruszylo mnie to zdanie, ale powiedz, tzn. napisz, na ile to sa
                            wiarygodne informacje. Skad je wzielas? Bo zadnej statystyki przeciez nie ma?
                              • romy_sznajder Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 23:20
                                ale wiesz [dzieki za odp.], nowotwory to jest cena za skomplikowana budowe
                                czlowieka, za zanieczyczenia srodowiska itd. najczestsza przyczyna smierci to
                                choroby ukl. krazenia. potem nowotwory, a dalej urazy, wypadki.
                                wiec taki uspokojony mnich na serce nie umrze, ryzykancko nie zachowuje sie za
                                kierownica, a na cos trzeba umrzecsmile niemniej to, co napisalas jest godne
                                przemyslenia.
                                • iokepine Re: Horoskop Madonny. 20.10.06, 11:14
                                  Polecam lektury na temat hostorii buddyzmu i to, jak był postrzegazny przez
                                  ludzi świeckich na wschodzie. W mitologii chińskiej mnich buddyjski występuje
                                  najczęściej jako miejscowy kapłan, który żąda ofiar dla bóstw, oszukuje, kręci,
                                  jest dwulicowy. Misjonarze zawsze są mili, o czym wystarczy się przekonać,
                                  zektknawszy się z katolickimi ksieżmi-misjonarzami i poprównać ich do ksieżej
                                  średniej krajowej. Katolicy wysyłają misjonarzy na Wschód, buddyści na Zachód,
                                  ot cała różnica. Dziejeszy Dalajlama, nr XVI bodajze, jest PIERWSZYM od kilku
                                  pokoleń, który dożył pełnoletniości - poprzedni systematycznie umierali otruci,
                                  zanim osiagali pełnoletniość, a władzę dzierzyła mnisia rada regencyjna. Na
                                  dobrą sprawę Dalajlama powinien być wdzięczny Chińczykom za wkroczenie do
                                  Tybetu, bo dzięki temu dożył wieku męskiego. Cała linia buddyzmu mongolskiego
                                  była tak zepsuta, skorumpowana i przeżarta od środka (a były to starsze linie
                                  przekazu, niż w Tybecie), że nie dziwię się, że bolszewicy wytłukli ich do nogi.
                                  Karma działa niezawodnie i różne techniki przedłużyły im wygodny układ, ale w
                                  końcu przyszło do rzliczenia. W sumie w tym momencie buddyzm dzięki temu, ze
                                  został okrutnie pzetrzebiony podczas rewolucji rosyjskiej i chińskiej, przeżywa
                                  renesans i jest dużo zdrowszy niż był 80 czy 60 lat temu, choć też mam
                                  zastrzeżenia. Warto czytać historię, nie tylko słuchać uśmiechniętych
                                  nauczycieli w orientalnych szatkach. Nic nie ujmując im z ich wiedzy, jeśli
                                  chodzi o medytację, bo wypracowali masę ciekawych technikŁsmile



                                  --
                                  ********** Zapiski alchemiczne**********
                                  Medycyna naturalna,astrologia, alchemia
                          • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 12:33

                            iokepine napisała:
                            >Dla mnie RD to integracja naszych pragnień, marzeń i instynktów i znalezienie
                            >sobie dobrego, zdrowego, satysfakcjonującego miejsca w świecie, a nie odsuwanie
                            >sie od świata.

                            Popieram. Poprostu musi być zachowana równowaga pomiędzy światem wewnetrznym, a
                            zewnętrznym.

                            -
                            < Uśmiech wędruje daleko...>

                            ewa
                        • dori7 Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 13:29
                          sarna34 napisała:

                          > Co rozumiem pod pojęciem rozwój duchowy?

                          No wlasnie - sposob, w jaki _Ty_ definiujesz pojecie rozwoju duchowego, nie
                          oznacza, ze wszyscy, ktorzy rozumieja je onaczej, sa jak pijane dzieci ze mgle.

                          > Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                          > najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę. Jeśli ona mówi o
                          > rozwoju duchowym, to robi to dla reklamy.

                          A skad wiesz? Moze po prostu ma potrzebe podzielenia sie ze swiatem czyms dla
                          siebie waznym, co moze sie przydac i innym?

                          Ludzie to zywe istoty, a nie mechaniczne ludziki na sprezynce, ktore mozna latwo
                          upchnac do odpowiedniej szuflaki wedlug kryteriow typu:
                          "pokazuje gola d... i ma kasy wielka kupe = nie ma pojecia o rozwoju duchowym".

                          --
                          Magiczny Kuferek z Roznosciami
                        • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 20:58
                          Praca nad sobą

                          zgadzam sie, ale czy to duchowe?

                          wyciszanie rozbuchanych zmysłów

                          a tam. Gadanie. Jestem hedonista, i kiedy mam sie najeśc, zabawic, natańczyc,
                          popivc, posmiac, popłkac, powzruszac, pokrzyczeć, poseksic, jak nie teraz? Co
                          niby mam wspominac na bujanym fotelu za 50 lat? Saturniczną robote, i
                          kontemplację i użeranie sie z zyciem? Wole wziąc je z dystansu, co uzyje, to
                          moje. Czego skosztuje to moje. Rozwoj to wewnetrzne szcęście i radość z życia-
                          nie bedę sie wyzbywac pragnień- marzenia i ich realizacja dają własnie to
                          poczucie szczęscia i rozwoju, bardziej niz izolacja, buddyzm i tak dalej.
                          Oczywiście, rózni sa ludzie, jednym daje to własnie pełnie szczęscia, ale ja
                          zanudziłabym sie na śmierć.

                          Nie róbmy z Madonny ósmego cudu świata. Przecież to komercja. Zagranie na
                          > najniższych instynktach ludzi, otumanić i zebrać kasę. Jeśli ona mówi o
                          rozwoju
                          >
                          > duchowym, to robi to dla reklamy.


                          na jakich najniższych instynktach? Wiesz ile nocy przetańczyłam do jej mzuy,
                          czując sie zarabiscie fajnie, rozweselona, zadowolona, wyluzowana po cięzkiej
                          harówie w pracy? Hehehh.. nie wiem czy kieruje mna najniższy instynkt kiedy
                          kupuje jej płyte tudziez ściagam ją z netu. Otumanic? Kogo? przeciez madona to
                          nie dowódca koreanskiej sekty Moon. Zebrac kasę? Sarna, chyba przesadzasz. Ja
                          tam bym jej kase chciała miec- czuje szóstym zmysłem rozwoj o jaki by mnie
                          przyprawiła. Czy robi to dla reklamy? Kolejna sprawa- Ty sie nie rkalmujesz?
                          Nie masz strony wwww ze swoja twórczością? Nie sądze, mysle ze ja masz i ja
                          updatujesz często. Dla reklamy i żeby sie pokazac światu.
                    • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:30
                      Rozwój duchowy to pojemna definicja- co w nią wkładasz Sarna? Inteligencje da
                      sie zmierzyc, rozwoju duchowego nie, a mind you, nie kazdy jest Mahatmą czy
                      papiezem, czy chociazby księdzem, lub biegłym w ezoteryce.
                      • dori7 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:34
                        Poza tym rozwoj duchowy nie polega na unikaniu patrzenia sie w dol pod
                        prysznicem, krzywieniu sie z obrzydzeniem na widok nagosci i nerwowych
                        drgawkach na dzwiek slowa "seks" suspicious Mozna w dzien wic sie w dziurkowanych
                        ponczochach na rurze, a w nocy rozwijac duchowo, badz odwrotnie, bo czemu
                        wlasciwie nie?

                        --
                        Magiczny Kuferek z Roznosciami
                        • arcoiris1 Re: Horoskop Madonny. 18.10.06, 23:40
                          Geez... Dori, ale poleciałaś wink Mozna sie tez w nocy rozwijac duchowo i 8-
                          domowo, i jak fajnie przy tym! wink Zdrowo, duchowo i cielesnie- 3 w jednym!
                          Mysle, że Madonna będzie tutaj dobrze rozwinieta. A kto wie, kto wie, 12 dom
                          lubi płatac figle.... Moze przed sesja 8-domowego rozwoju spiewa psalmy i czyta
                          T.S Elliota?

                          smile)))
                          • eevvaa Re: Horoskop Madonny. 19.10.06, 08:25

                            -Geez... Dori, ale poleciałaś wink Mozna sie tez w nocy rozwijac duchowo i 8-
                            domowo, i jak fajnie przy tym! wink Zdrowo, duchowo i cielesnie- 3 w jednym!
                            Mysle, że Madonna będzie tutaj dobrze rozwinieta. A kto wie, kto wie, 12 dom
                            lubi płatac figle.... Moze przed sesja 8-domowego rozwoju spiewa psalmy i czyta
                            T.S Elliota?

                            smile)))

                            Zgadza się. Nie cierpię jednak śpiewac psalmów.Elliota tez nie czytam.wink-
                            < Uśmiech wędruje daleko...>

                            ewa
                              • taisy Re: Na temat Madonny... 20.10.06, 22:54
                                Na zakonczenie watka..nie jestem fanka muzyki Madonny i nigdy nie bylam. Jej
                                sukces odbieram jako przyklad jak dobry marketing i inteligentne kierowanie
                                mediami tworzy gwiazde, z calkiem przecietnie uzdolnionej zwyklej dziewczyny.
                                Pamietam Madonne jeszcze z czasow, gdy nie byla zapraszana na dwor krolewski W
                                Londynie. Ale jak widze, to jej los zapisany byl pomiedzy gwiazdami i posiada
                                horoskop, ktory doskonale sie realizuje. Taki jest jej los w tym zyciu, sa
                                nawet tacy, ktorzy umieja pzrepowiedziec nasz los w nastepnym zyciu, ale ja do
                                nich nie naleze...=))
    • marki32 Re: Horoskop Madonny. 01.11.06, 20:33
      Wg mnie kariera swiatowa to niekoniecznie 10dom. Równie dobrze może być to
      silne obsadzenie ASC lub DSC (czyli generalnie domy kątowe). Do silnie
      obsadzonego ASC dochodzi u madonny silny lew i 2ie kwadratury z uranem i już
      mamy gwiazdę wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka