Dodaj do ulubionych

Uklady partnerskie

24.04.03, 11:03
Witajcie smile)
przyraczkowalam do Was na to forum i choc z moja zerowa wiedza nie moge sie
wlaczyc w rozwazania fachowcow, to za to az mnie korci, zeby niesmialo
zarzucic temacik (mozna Anahello?) ...
Temacik bardzo ciekawy i jestem pewna nurtujacy kazdego. Na dokladke tu i
owdzie juz sie on pojawil sam z siebie, a nawet wzbudzil pewna dyskusje na
temat Plutona (ciekawam odpowiedzi) ... smile.
Oczywiscie nie chodzi mi o roztrzasanie problemow typu: czy pani Byk powinna
wybrac pana Raka czy raczej Strzelca, bo to powierzchowne stawianie sprawy ;-
). Raczej o rzeczy zwiazane z tym na jakie aspekty powinno sie zwrocic
szczegolna uwage, jakie elementy sa szczegolnie wazne, czy np. istnieja
aspekty "przeznaczeniowe", magnetyczne, etc. Nieco juz sie doczytalam - ze
wazne aby planety osobiste mialy ze soba doczynienia, Wenus-Mars, Ksiezyc-
Mars, Slonce-Wenus, ze dobrze gdy oba Ksiezyce zyja w zgodzie, etc. i pare
innych wyrywkowych informacji. Troche sploszyl mnie fakt, ze nawet piekne
wzajemne uklady moze naruszyc nieciekawy tranzyt np. Saturna ...
Sporo o tych rzeczach bylo tez juz w watku Rafojaty o dziedzicznosci w
astrologii (nota bene, sprawdzilam siebie i to niesamowite: Slonce po mamie,
a Ksiezyc idealnie po tacie - scisla koniunkcja!).
Wiem, ze moze to wszystko troche metnie brzmi i pewnie cokolwiek naiwnie, ale
mam nadzieje, ze watek sam sie rozwinie, bo to piekny samograj i na dokladke
jaki interesujacy. Co Wy na to?
Pozdrowienia. S.
Obserwuj wątek
    • anahella Nie pytaj o pozwolenie:) 24.04.03, 14:24
      W synastrii patrze na wszystko. Podwodnyj napisal fajna
      ksiazke, gdzie skupil sie nie na polaczeniach planetarnych
      tylko na tym ktory w jaki dom jednego partnera wpadaja
      drugie.

      W skrypcie L. Sargent zostal poruszony problem wladcow
      ascendentow i descendentow. Autorka uklady tychze zalicza
      do waznych dla trwalosci zwiazku. Np. on ascendentalny
      Blizniak, ona ascendentalny byk. Jezeli jego Merkury i
      jej Wenus sa w harmonijnym aspekcie to taki zwiazek
      rokuje. Jezeli sa w tym samym znaku tez. Oczywiwcie te
      planety moga byc kaleczone przez inne, ale przeciez zaden
      zwiazek nie jest latwy!

      Podobnie ma sie rzecz z wladcami Slonca.


      --
      Jak na gorze, tak na dole
      zapraszam
      • savanna oki :)) 24.04.03, 15:27
        Anahello
        na stronie www.astro.com sa do wyboru co najmniej trzy rozne charts jesli
        chodzi o partnerstwo: tzw. synastry (czyli porownanie obu radixow),
        relationship chart (cos w rodzaju jednego polaczonego horoskopu na podstawie
        wyliczen matematycznych) oraz comparison chart (to chyba horoskop zwiazku jako
        takiego ... hmm). Wybralam synastry, bo w nim widze ktora czyja planeta jest w
        ktorym czyim domu, i lepiej mi sie patrzy po prostu gdy widze oba radixy
        nalozone z zaznaczonymi osiami. Czy dobry wybor na poczatek?
        A z tymi Asc ciekawa sprawa. Oczywiscie sprawdzilam i kicha ... kwadratura jak
        byk smile). Pozdrowionka.S.
        • anahella Re: oki :)) 24.04.03, 21:58
          savanna napisała:

          > Anahello
          > na stronie www.astro.com sa do wyboru co najmniej trzy rozne charts jesli
          > chodzi o partnerstwo: tzw. synastry (czyli porownanie obu radixow),
          > relationship chart (cos w rodzaju jednego polaczonego horoskopu na podstawie
          > wyliczen matematycznych) oraz comparison chart (to chyba horoskop zwiazku
          jako
          > takiego ... hmm). Wybralam synastry, bo w nim widze ktora czyja planeta jest
          w
          > ktorym czyim domu, i lepiej mi sie patrzy po prostu gdy widze oba radixy
          > nalozone z zaznaczonymi osiami. Czy dobry wybor na poczatek?
          > A z tymi Asc ciekawa sprawa. Oczywiscie sprawdzilam i kicha ... kwadratura
          jak
          > byk smile). Pozdrowionka.S.

          Wiec tak: jest horoskop porownawczy, kontaktowy (wektorowy) czyli liczony
          nastepujaco: midpunkty MC, do nowego MC sprawdza sie w tablicy domow Ascendent
          i wrysowuje sie w to planety tez obliczone midpunktowo. Jest tez horoskop
          relacyjny (wybiera sie srodek miedzy datami i miejscami urodzenia i na ten
          moment robi sie horoskop). W tych dwoch ostatnich wieksze znaczenie maja domy,
          jednak malo sie na tym znam a literatury na ten temat jest malo.

          Kwadratury Ascendentow to jeszcze nie koniec swiatasmile Taki pierwszy objaw
          kwadratury Ascendentow ma miejsce gdy ludzie patrzac na dwoje ludzi pytaja
          sie: "jak oni sie dobrali?" Ale po glebszym zastanowieniu sie widac w
          horoskopie ze i takie zwiazki moga byc silne i udane.



          --
          Jak na gorze, tak na dole
          zapraszam
        • all2 Re: oki :)) 25.04.03, 01:44
          > na stronie www.astro.com sa do wyboru co najmniej trzy rozne charts jesli
          > chodzi o partnerstwo: tzw. synastry (czyli porownanie obu radixow),
          > relationship chart (cos w rodzaju jednego polaczonego horoskopu na podstawie
          > wyliczen matematycznych) oraz comparison chart (to chyba horoskop zwiazku
          jako
          > takiego ... hmm).
          Savanno,
          rzucilam okiem, oni mają naprawde imponujący wybór rozmaitych parametrów, ale
          nie doszukałam się, co to jest comparison chart. Mam wrażenie że to mogą być
          obydwa radiksy nałożone na koło od 0 Barana, czyli to samo co zwykły
          porównawczy (synastry) tylko w innym opakowaniu i rzeczywiście mniej wygodne do
          oglądania. Słusznie wybrałaś ten który ogląda się najlepiej.
          Jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć to nie sugeruj się za bardzo "przepisami na
          synastrię" i nie przejmuj pojedynczymi aspektami, lepszymi czy gorszymi.
          Aspekty nie mają wartości bezwzględnej bo ludzie są różni i np. opozycja
          porównawcza Mars-Uran dla ludzi aktywnych, dynamicznych i nie bojących się
          konfrontacji będzie całkiem pozytywna bo zapewni że coś się będzie w związku
          działo, a dla typów spokojnych i osiadłych może się stać przekleństwem i
          źródłem konfliktów. Więc ważne na jakie tło aspekt pada i co komu pasuje. Jeden
          lubi spokój i duchowe więzi przy kominku a drugi raczej chciałby mieć z kim
          zaszaleć. Dlatego żeby ocenić horoskop porównawczy to trzeba się najpierw
          dobrze przyjrzeć obydwu radiksom i wyrobić sobie jakieś wyobrażenie o tym,
          czego tym ludziom potrzeba do szczęścia i jakiego rodzaju będzie to szczęście.
          A dopiero potem wstawiać w to partnera. Synastria działa TYLKO na tle radiksów.
          Jeśli wciągnął Cię temat to postaraj się o "Cykle życia" Arroyo, on tam bardzo
          ładnie omawia właśnie takie rzadziej omawiane i mniej regułkowe rzeczy, zwraca
          uwagę na tło, relację żywiołów, podobieństwo układów planet. Sam rodzaj aspektu
          to nie wszystko, kwadrat kwadratowi nierówny, między różnymi znakami może być
          łatwiejszy lub trudniejszy do rozegrania. Jeśli jedna z osób ma na wiele
          sposobów podkreśloną potrzebę wolności i swobody a druga jest zaborczym,
          kontrolującym domatorem to choćby mieli najpiękniejsze układy Marsa i Wenus czy
          ascendentów to mają małe szanse na udany związek. Więc zawsze: najpierw
          myślenie, potem regułki. Aha i nie bój się Saturna w związkach, bo bez niego
          nic trwałego nie powstanie.
          No to już chyba wszystko powiedziałam co chciałam. Miłej zabawy smile))
          • savanna psychologia astrologiczna :) 25.04.03, 10:41
            Dziewczyny, dzieki za dobre slowa. Na 100% dobiore sie do odpowiednich lektur,
            bo temat mnie wciagnal. I to nie tylko jesli chodzi o relacje damsko-meskie,
            ale takze te pomiedzy przyjaciolmi i typu rodzic-dziecko. Np. jak to sie
            dzieje, ze nie znajac kogos od razu czujemy zywa sympatie lub kompletna niechec
            mimo ze w zasadzie nie mozna sie przyczepic? Cos tu musi byc na rzeczy wiecej
            niz tylko zwykle "wrazenie", prawda? Cos za tymi fluidami, harmonijnymi lub
            nie, musi stac. Albo - jakie aspekty odpowiadaja za przyjazn miedzy ludzmi?
            Przyjazn, ktora trwa pomimo (pozornie?) roznych temperamentow i spojrzenia na
            zycie. Chce to zrozumiec po prostu.
            Nazwalam to sobie, na wlasny uzytek, psychologia astrologiczna, ale jestem
            pewna, ze ktos juz wczesniej ukul ten termin wink)).
            S.

            • anahella Re: psychologia astrologiczna :) 25.04.03, 19:35
              savanna napisała:

              > Np. jak to sie dzieje, ze nie znajac kogos od razu czujemy zywa sympatie
              > lub kompletna niechec
              > mimo ze w zasadzie nie mozna sie przyczepic?

              Moze sa aspekty miedzy planetami osobistymi obu osob.


              > Albo - jakie aspekty odpowiadaja za przyjazn miedzy ludzmi?

              Baaaardzo duzosmile Np. moja dobra znajoma ma stellium szybkich planet na
              Ascendencie w Lwie. W zasadzie to ja nie lubie mocnych Lwow, bo czasem potrafia
              zachowywac sie pyszalkowato. Ale ona "wjezdza mi tym calym towarem" na moja
              Wenus w tym znaku w 11 domu. Musze przyznac ze jej to kazda pyszalkowatosc
              wybaczewink A ze jest to jednoczesnie kwadratura do Neptuna to nie raz sobie w
              glowach namacilysmy, ze nie wspomne ile butelek wina razem wysuszylysmysmile

              Przyjazn, milosc, sympatia - musi byc zaznaczona aspektami planet osobistych.
              Im wiecej ich, w tym duzo harmonijnych to jest dany zwiazek prowadzic.
              Oczywiscie nigdy nie jest tak ze wszystkie aspekty sa harmonijne, kazdy uklad
              miedzyludzki przechodzi trudne chwila bo sa jakies punkty zapalne. Dobrze jest
              przyjrzec sie jakie domy lacza takie aspekty - tam znajdziemy punkty
              zaczepienia.

              > Nazwalam to sobie, na wlasny uzytek, psychologia astrologiczna, ale jestem
              > pewna, ze ktos juz wczesniej ukul ten termin wink)).

              Astropsychologiasmile To tytul ksiazki Ramaza Zachariana, wydana nakladem Studia
              Astropsychologii w Bialymstoku.


              --
              Jak na gorze, tak na dole
              zapraszam
            • all2 aspekty lubienia 26.04.03, 01:55
              savanna napisała:

              > Np. jak to sie
              > dzieje, ze nie znajac kogos od razu czujemy zywa sympatie lub kompletna
              niechec

              Takei natychmiastowe przyciąganie to bardzo często porównawcze
              koniunkcje/opozycje Asc jednej osoby z Asc, Słońcem, Wenus czy Księżycem
              drugiej. Czasem nawet bez dokładnego aspektu, wystarczy znak.
              Zastanów się, kogo Ty sama wybierasz do "szybkiego lubienia" i czy nie są to
              przypadkiem osoby, które mają Słońce czy asc w znakach, w których Ty masz
              Sł/Ks/We/Desc. Przeważnie wybieramy sobie do tego szybkiego lubienia 2-3 znaki,
              których cechy potrafimy bezbłędnie wyłapać w tłumie. Co ciekawe działa to
              również na listach mejlowych - są osoby które zawsze reagują na swoje posty a
              na inne nie, i gdy się później porówna horoskopy to dopiero widać o co chodzi.
              Albo jeśli widzisz kogoś pierwszy raz w życiu, a mimo to potrafisz z tą osobą
              przegadać trzy godziny, i choć właściwie nie wiadomo o czym, to gada się bardzo
              miło - sprawdź czy przypadkiem nie macie kon/opoz Księżyc-Merkury albo Wenus-
              Merkury.
              To są takie samograje.
              Spotkałam kiedyś dziewczynę, która miała Słońce na moim desc, a ja Księżyc na
              jej desc. W dodatku obydwie miałyśmy pewien bardzo charakterystyczny aspekt.
              Gdyby nie różnica płci, to natychmiast bym się z nią ożeniła smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka