Dodaj do ulubionych

Rok Świni

20.02.07, 08:36
niedawno rozpoczął się Rok Świni według horoskopu chińskiego (głośno nawet w
mediach o tym)i tak mi przyszło na myśl jak on się ma do horoskopu
tradycyjnego, co Wy uważacie na jego temat?
Edytor zaawansowany
  • anahella 20.02.07, 09:01
    Z astrologia chinska jest taki problem, ze kazdy w Polsce mniej wiecej cos o
    niej wie, ale nie ma zadnej porzadnej literatury na ten temat i nikt chyba na
    powaznie tego w Polsce nie uczy.

    Mysle, ze robienie prognoz tylko i wylacznie na podstawie jednej symboliki ma
    sie do tej prawdziwej astrologii tak jakby robic miesieczne prognozy dla swiata
    biorac pod uwage wejscie Slonca w znak w naszym systemie astrologicznym.

    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!
  • janina62 20.02.07, 10:46
    królem wiedzy w tej materii w Polsce jest p.Jacek Kryg; tzw.Studium bez Granic
    studiumbezgranic@szkolabezgranic.pl/Nina
  • descanting 20.02.07, 11:43
    poruszalem ten temat ciut wczesniej. staralem sie policzyc jakiekolwiek cykle bo
    jedno jest wiadome: opieraja sie na ksiezycu, "roku ksiezycowym" lub
    jakimkolwiek innym sensownym cyklu ksiezyca. Jednak daty zmian znakow nie
    pokrywaja sie ani z 12 ani 13 ani z dokladnymi 13,35 miesiacami kalendarzowymi
    wystepujacymi podczas 365 dni. Daty zmian znakow wg cyklu ksiezyca sa dla mnie
    niejasne, nie pokrywaja sie z zadnym okraglym miesiacem ksiezycowym
  • iokepine 20.02.07, 13:35
    Nzawy takie jak "Rok Ognistej Swini", czy "Rok Metalowego Szczura" należą do
    tzw. astrologii popularnej. Prawdopodobnie nie mozesz wyliczyć regularności,
    ponieważ ichniejszy zodiak to innaczej pogrupowane gwiazdy, niż nasz Zodiak i
    inaczej czasowo to się rozkłada. Już nie mówiąc o tym, ze Chiny i okolice sa
    wielkie i każdy region dopracował się własnych odmian systematyki gwiezdnejsmile

    Tak naprawdę to co jest ważne w tej popularnej nazwie to żywioł, czyli w tym
    Roku igień oraz cykl 60-cioletni, Jowiszowo-Saturnowy, złożony z tzw. konarów i pni.





    --
    Biegnąca z wilkami
  • anahella 20.02.07, 18:20
    descanting napisał:

    > Jednak daty zmian znakow nie
    > pokrywaja sie ani z 12 ani 13 ani z dokladnymi 13,35 miesiacami kalendarzowymi
    > wystepujacymi podczas 365 dni.

    rok chinski nie trwa 365 dni.


    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!
  • all2 20.02.07, 18:47
    "Starożytni Chińczycy podzielili rok na cztery shi (pory), dwanaście yue
    (miesięcy), dwadzieścia cztery jieqi (okresy słoneczne) i siedemdziesiąt dwa hou
    (tygodnie). Tydzień miał pięć dni. Okres solarny składał się z trzech tygodni, a
    miesiąc z dwóch okresów solarnych. Następstwo dwudziestu czterech okresów
    solarnych zostało wyznaczone przez obserwację drogi Słońca na tle Zodiaku. Każde
    15 stopni ekliptyki wyznacza okres solarny, a każde 30 stopni - miesiąc."

    Tak pisze Alfred Huang w "Numerologii I Cing". Ale nie jestem pewna, czy chodzi
    o ten sam kalendarz, bo teraz chiński Nowy Rok wyznacza się Księżycem. Chociaż
    początek cyklu się zgadza - w opisanym systemie Wiosenne zrównanie dnia z nocą
    to czarty okres solarny.
    --
    Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.
  • iokepine 20.02.07, 19:48
    Wiele z tego nadal obowiazuje, choćby okresy solarne.



    --
    Zapiski alchemiczne
  • descanting 21.02.07, 10:57
    lecz dalej to nic nie wyjasnia. niezaleznie jak oni sobie licza dni, tygodnie
    czy lata to cykle ksiezyca sa niezmienne. a jesli po datach zmiany chinskich
    znakow widze ze wychodzi to np: 13,3 miesiaca (ksiexzycowego) czyli - zalozmy -
    tak jakby mierzyli oni od nowiu poprzez 13 pelnych cykli, do fragmentu 1szej kwadry.

    O to chodzi - ze daty jakie wystepuja wszedzie przy horoskopach chinskich nie
    pokrywaja sie tak naprawde z ksiezycem. wiec weg czego jest to liczone?
  • iokepine 21.02.07, 13:06
    A nie słyszałeś o tzw. pustych dniach? Tzn. jeden rok się skończył, drugi
    jeszcze nie zaczął. To dość popularny sposób wyrównywania w starożytnych
    kalendarzach.




    --
    Alchemia Astrologia Parapsychologia
  • iokepine 21.02.07, 13:14
    Acha, jeszcze jedno, cykle księżyca nie są niezmienne, to co zwykle się uznaje
    za długość cyklu to wartośc uśredniona, to tzw. obieg synodyczny.



    --
    Alchemia Astrologia Uzdrawianie
  • all2 21.02.07, 13:24
    descanting, użyj googli.
    tiny.pl/ctb4
    --
    Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.
  • all2 21.02.07, 13:29
    tiny.pl/ctb3
    --
    Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.
  • mrgodot 21.02.07, 18:52
    może nie ognista i mam nadzieję, że jakoś to będzie w tym roku. Ale chiński
    horoskop w ogóle mi się nie sprawdza i nie za bardzo pasuje do mojej osobowości.
    Pozdrawiam inne świnki (o ile są tu jakieś). Wolałabym jednak nazwę "dzik" -
    brzmi lepiej.
  • anahella 22.02.07, 01:58
    mrgodot napisała:

    > Ale chiński
    > horoskop w ogóle mi się nie sprawdza i nie za bardzo pasuje do mojej
    > osobowości

    bo te charakterystyki do prawdziwej astrologii chinskiej maja sie tak, jak
    horoskopy z ostatnich stron magazynow kobiecych do prawdziwej astrologii
    babilonskiej.

    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!
  • bw1971 22.02.07, 08:29
    tak więc się własnie zastanawiałam, jak cały niemalże rok obowiązującego znaku
    chińskiego moze ogarnąć tyle narodzonych i włożyć ich w jedną formę, do mnie
    też nie pasuje opis Świnismilei myśle, że rzadkość to, zeby pasowało do wszystkich.
    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie wypowiedzi
  • bw1971 22.02.07, 08:26
    no właśnie ja jestem świnka dlatego poruszułam ten temat dla mnie tabusmile
  • mii.krogulska 22.02.07, 19:08
    > Pozdrawiam inne świnki (o ile są tu jakieś). Wolałabym jednak nazwę "dzik" -
    > brzmi lepiej.

    Witam smile
    też sądzę, że Dzik brzmi lepiej, tym bardziej, że ponoć ten sam znak w chińskim
    określa te dwa zwierzaki.
    Zamieściłyśmy horoskop chiński 2007 na naszych stronach i otrzymałyśmy taki mail:
    "Droga Redakcjo! Już rozpoczął się rok Świni, a u Was ciągle rok Dzika. Ładnie
    to się tak spóźniać?"

    Pozdrawiam, Mii

    --
    www.albireo.pl
    www.czary.pl
  • iokepine 22.02.07, 19:58
    mrgodot napisała:

    > Pozdrawiam inne świnki (o ile są tu jakieś). Wolałabym jednak nazwę "dzik" -
    > brzmi lepiej.

    To zależy od tłumaczenia, dzik jest tłumaczony jako świnia, a zając jako kot.
    A co do zgadzania się lub nie z charakterem znaku,Anahella ma 100% racji.




    --
    Biegnąca z wilkami
  • anahella 22.02.07, 20:31
    iokepine napisała:

    > To zależy od tłumaczenia, dzik jest tłumaczony jako świnia, a zając jako kot.

    A czasem koza bywa owca.

    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!
  • iokepine 22.02.07, 21:52
    To mi przypomina o papuaskim tłumaczeniu Biblii, gdzie każde zwierzę obecne w
    oryginale zamienia na świnię, bo to było jedyne zwierzę hodowane przez tamte
    plemiona.

    A teraz proszę sobie wyobrazić w tłumaczeniu np. baranka bożego (warchlaczek
    boży??)



    --
    Biegnąca z wilkami
  • janina62 22.02.07, 10:19
    z klimatem astrologii chińskiej trzeba sie nieco oswoić; mamy do czynienia z
    odwoływaniem się do świata zwierząt a więc warto skupić się na obserwacji
    samego siebie i na swoich "pierwotnych", instynktownych reakcjach; pamiętam że
    w okresie fascynacji tematem astrologii ch.kilka razy na rok chodziłam na
    spacery do ZOO gdzie obserwacja mojego ulubionego/z którym sie
    identyfikuję/zwierzęcia tj.tygrysa, wprawiała mnie w osłupienie choc
    jednoczesnie był to również stan fascynacji, zauroczenia i pokory wobec siły
    mądrości i piekna tygrysów ; uczuciem z którym się najbardziej identyfikowałam
    była izolacja, zamknięcie w klatce...które są wielka krzywdą dla T......
    myslę że w tej naturalnej horoskopii jest wielki przekaz dla Europejczyka,
    powrotu do przyrody i do wrażliwości w odbiorze żywiołów z nią związanych;
    dzieki wniknięciu w jej arkana możemy w sobie odszukać to co w nas najczystsze;
    oczywiście że rok Dzika od razu przywołał zeszłoroczne wspomnienie kiedy to na
    grzybobraniu spotkałam wspaniałą lochę z piątką malusieńkich dziczków która z
    ogromną ostrożnością wiodła swoją dziatwę po lesnych bezdrożach pieszczotliwie
    pofukując i potrącając swoje dzieci coby trzymały się w zwartym stadku;
    dziki dorosłe czy maluszki sa piekne, radosne , niewinne a ich matki to
    nadwyraz opiekuńcze istoty które w obronie zamieniaja się w "dzikie potwory"..
    i tak przywołując ten obraz chciałam tylko pokazać że świat zwierząt wydaje mi
    sie momentami /poprzez swoje naturanle piękno/pełen harmonii która niknie
    gdzieś w ludzkiej pogoni za pieniądzem i konsumpcją ;N.
  • neptus 28.02.07, 21:05
    Też wolę kura niż suszi. wink
    A mnie przybyła w rodzinie taka mała różowa Świnka. smile) Z silnym Strzelcem na
    brak ognia narzekać nie będzie. W ogóle niczego ważnego jej nie brakuje, więc
    wierzę, że dobre chińskie wróżby w jej przypadku się spełnią.
    --
    Każdy jest kowalem swojego losu ale nie każdy zna się na kowalstwie.
    AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
  • dori7 28.02.07, 22:42
    neptus napisała:

    > A mnie przybyła w rodzinie taka mała różowa Świnka. smile)

    Gratulacje i zyczenia wszelkiej pomyslnosci dla malej ognistej Swinki! smile)


    --
    O Tarocie
  • antares22 07.03.07, 12:05
    Ja spotkałam się z interpretacją godzin urodzenia a więc dotyczyło to także Asc
    i charakterystyka była już bogatsza o ten element smile Jasną jest rzeczą, że
    Chińczycy też mają swoją astrologię, a my na Zachodzie nie mamy bladego pojęcia
    o niej i co najwyżej siegamy do opisu roku. To tak jak nasz "horoskop" gazetowy
    omawiający tylko bzdury dla znaku zodiaku albo określanie rocznego cyklu
    zgodnego z pobytem Jowisza w znaku, spotkałam się już z czymś takim! Mnie
    osobiście wystarczy to co jest dostępne dla Zachodu, aczkolwiek korzystam z
    niektórych elementów symboliki innych tradycji. Zauważyłam - co zresztą jest
    rzeczą oczywistą - że one zazwyczaj są sobie podobne. Cenną pomocą dla mnie
    jest też praca E. Gonikmann: Medyczny zodiak chiński, mimo że pozornie mało ma
    wspólnego z astromedycyną w naszym wydaniu.
  • narrowarrow 09.03.07, 19:15
    nie znam sie na chinskim ale wydaje sie przynajmniej na pierwszy rzut oka
    znacznie uproszczony. Jak tu wrzucac do jednego worka ludzi z przedzialu prawie
    roku kalendarzowego. Moj rocznik to Tygrys i co? wszystie moje rowiesniki takie
    podobne?
  • domitrax 27.09.17, 18:33
    Brakuje ogólnie danych na ten temat, mało konkretów - dużo teorii ( czyli standardowo :p ) która nie za wiele mi mówi w przełożeniu na czytanie wszystkiego z książek.


    ____________
    www.horoskop360.pl/sennik

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.