Dodaj do ulubionych

wątpliwości co do Asc Wojewódzkiego

09.06.07, 12:44
Witam,

znalazłem na stronie Piotra Piotrowskiego datę urodzin Kuby Wojewódzkiego
razem ze stopniem Asc - (02.08.1963, Koszalin, Asc = 19° Panny). Jednak przy
takim położeniu ascendentu wychodzą bardzo silne wodne domy, a szczególnie XII
dom. Dodatkowo ma saturna w V domu, który jest przy okazji władcą tego domu. A
może tak bardzo chce zdusić w sobie i przezwyciężyć te potrzeby i blokady, że
zachowuje się w taki, a nie inny sposób. Sili się na oryginalność i wychodzi
mu to całkiem nieźle, mało jest takich jak on.
Edytor zaawansowany
  • 10.06.07, 08:15
    Wierze że Pan Piotr Piotrowski ma datę urodzenia albo bezpośrednio od Kuby
    Wojewódzkiego lub jego matki. Pracuje w systemie domów Pacidusa i to co nie
    podoba mi się w tym horoskopie z godziną 09:10 to może to że Władca domu I oraz
    domu X znajduje się w domu XII oraz już mniej ale niepokoi mnie brak obsady
    domu X.
    Proszę się Panie Piotrze Piotrowski nie pogniewać ale tylko z tych powodów ten
    horoskop do mnie nie przemawia.
    Pozdrawiam serdecznie Piotr R
  • 10.06.07, 12:15
    potrek napisał:

    > Wierze że Pan Piotr Piotrowski ma datę urodzenia albo bezpośrednio od Kuby
    > Wojewódzkiego lub jego matki.


    Godzinę urodzenia podał sam Kuba Wojewódzki. A jako że jesteśmy tu w zamkniętym
    gronie, więc powiem, że chodzi o godz. 9:15.

    Natomiast problem z interpretacją horoskopów znanych ludzi polega na tym, że
    każdy z nas ma jakieś własne wyobrażenie o danej osobie. Wyobrażenie to kreowane
    jest przez medialny wizerunek, który niestety jest wizerunkiem sztucznym,
    względnie jedynie pewnym fragmentem całości. Poza tym ktoś może Kubę odbierać
    jako wyluzowanego chama, a ktoś inny stwierdzi, że to świetny, bezpruderyjny
    gość. Każdy z nich będzie mu rektyfikował horoskop pod siebie i swoje prywatne
    odczucia. Kto będzie miał rację? Przypuszczalnie nikt.

    Moim zdaniem przedstawiony horoskop pasuje do Kuby bardzo dobrze (być może jakaś
    drobna korekta by się przydała, ale nie przypuszczam, aby była ona zasadnicza).
    Zważywszy na całą gamę kompleksów tego człowieka oraz w ogóle na jego biografię,
    to i Saturn w V domu, i silny XII dom nie są tutaj żadnym zaskoczeniem. Astrolog
    to wprawdzie nie psycholog, ale jakaś wiedza o procesach i kształtowaniu się
    osobowości bywa przydatna.

    Piotr Piotrowski



  • 10.06.07, 13:54
    P. Piotrowski napisał :

    A jako że jesteśmy tu w zamkniętym gronie, więc powiem, że chodzi o godz. 9:15.

    Astrolog to wprawdzie nie psycholog, ale jakaś wiedza o procesach i
    kształtowaniu się osobowości bywa przydatna.
    .
    .
    .

    Zważywszy, że nasze słowa może odczytać dowolna osoba będąca w necie, grono jest
    wprawdzie zamknięte smile, ale uniwersum to potencjalnie miliony osób smile To taka
    malutka uwaga - choć bez szczególnych pretensji smile

    Co do psychologii - teoretycznie, w porównaniu z możliwościami
    diagnostyczno-terapeutycznymi współczesnej astrologii, dzisiejsza psychologia
    akademicka i kliniczna, to grono dzieci brodzące we mgle, przekonane w dodatku o
    swej niezwykłej przenikliwości poznawczej.
    Przez kilka lat obserwowałem ich w Instytucie Filozofii UW, gdzie przychodzili
    jako goście na seminaria prof.Rosińskiej(zwykle w temacie psychoanaliza i
    pochodne). Zazwyczaj nie mają nic szczególnego do powiedzenia;
    nic, czego nie wiedziałby z poziomu zdrowego rozsądku każdy co bardziej bystry
    człowiek.

    Astrologia to suma wiedzy psychologicznej starożytnych - jak słusznie zauważył
    bodaj C.G Jung(a więc astrolog to właśnie psycholog!).
    Różni się tym od współczesnej psychologii, że ma silne zaczepienie w twardej
    metafizyce - i to metafizyce trafnie odczytującej naturę rzeczywistości(jak na
    górze, tak na dolesmile.
    Przed tym akademicka psychologia broni się rękami i nogami - przećwiczona batem
    ograniczonych scjentystów, których (od czasów mniej więcej W. Wundta) boi się i
    słucha jak wyroczni.
  • 10.06.07, 20:04
    Ludzie,
    rece opadaja z tym tajne przez poufne! W Polsce postepuje paranoja ochrony
    danych i autoryzacji kazdej wypowiedzi czy kichniecia. Godzina urodzenia to nie
    adres zamieszkania czy numer telefonu! Znane osoby podaja swoje daty urodzenia
    publicznie, a godzina to nieistotny dla 99% ludzi dodatek. Dla astrologa jest to
    bardzo ciekawe, dlatego trzeba sie wymieniac danymi, bo inaczej nie ma jak
    pracowac i rozwijac swojego hobby!

    Jak przychodzi do mnie gwiazda, to chce miec pewnosc, czy ja tego wszystkiego
    potem nie opowiem do kolezanki z Zycia na goraco, a nie czy podam innemu
    astrologowi jej godzine urodzenia (bo i tak pojdzie do kolejnych kilku
    astrologow, wrozek itp, jak wieszkosc klientow). Ludzie, sa jakis proporcje
    absurdu w dzisiejszym zyciu w Polsce, ktorym nie musimy podlegac!

    --
    Iza Podlaska
    SklepMagiczny.pl
    Czary.pl
  • 11.06.07, 10:09
    Też uważam, że nie ma co przesadzać z tą krańcową poufnością, ale swego czasu
    jedna z osób na tym forum zarzuciła innej, że ta bezprawnie podała dokładne dane
    czasoprzestrzenne całkiem nieznanej, anonimowej osoby(!) z głębokiej prowincji,
    której nazwisko nie zostało nawet ujawnione(!) - wpis został niezwłocznie
    usunięty, a osoba, która te dane podała(jak można sądzić - w celach czysto
    badawczych i w dobrej wierze) - została bezwzględnie zbesztana. O ile dobrze
    zauważyłem - nie pojawiła się więcej na forum, czemu się nie dziwię, bo została
    potraktowana okropnie.

    Nie dziw się więc i Ty, że po takich akcjach niektórzy mogą dmuchać na zimne.
    Są wszak i tacy, którzy uważają, że dokładne dane X-a czy Y-greka w rękach
    "złych ludzi" mogą być przyczyną różnych kłopotów X-a czy Y-greka.
    Uważa tak np L.Zawadzki - przynajmniej tak wynika z jego słów, zawartych w tomie
    "Misterium".

    Nawiasem mówiąc - astrolog praktykujący publicznie powinien chyba podać także
    swoje dane. A nie wszyscy jak wiadomo to czynią. Dlaczego? Widać te dane są dla
    niektórych jednak mocno wrażliwe.

    Temat ten co jakiś czas powraca, co wskazuje, że nie wszystko tu jest jednoznaczne.
  • 12.06.07, 15:17
    hypokaimenon napisał:

    > Nawiasem mówiąc - astrolog praktykujący publicznie powinien chyba podać także
    > swoje dane. A nie wszyscy jak wiadomo to czynią. Dlaczego? Widać te dane są
    dla niektórych jednak mocno wrażliwe.

    Ciekawa teza - a niby dlaczego?

    Mogę podać (ipo daję) swoje dane komuś, o kim wiem, że nie będzie publicznie
    opisywał mojego horoskopu. Nie podam danych na forum, bo nie raz byłam
    świadkiem, jak w takim miejscu astrologiczni ignoranci popisywali się swoją
    (nie)wiedzą wypisując brednie o osobach publicznych, których dane udało im się
    zdobyć (legalnie lub nie). My oczywiście wiemy, że to bzdury, ale większość
    ludzi wierzy święcie, że z horoskopu można odczytać wszystko. Ludzie
    odwiedzający fora gotowi są uwierzyć we wszystko, co wypisuje taki domorosły
    amator, podający się za astrologa.

    Zresztą i "zawodowcy" też bywają na bakier z przyzwoitością i nie raz miałam do
    czynienia ze skutkami przepowiadania strasznych zdarzeń lub wmawiania
    człowiekowi jakiejś patologii na podstawie jego horoskopu. To nie są żarty.
    Miewam do czynienia z ludźmi, którzy doznali poważnej traumy po kontakcie z
    astrologiem. Skutkiem są na przykład długotrwałe stany lękowe.
    --
    www.astro.eco.pl
    astromaria.blog.pl
    astro.ab.lap.pl/forum/
  • 12.06.07, 15:29
    No właśnie - a przecież horoskopy "gwiazd" krążą i są omawiane - o tym przecież
    mowa. Ignoranci zabierają się do omawiania horoskopów polityków, aktorów i
    innych znanych postaci. Stąd też ich uzasadniona niechęć do podawania publicznie
    prawdziwych danych. Tego dotyczy wątek.
    Skoro astrolog nie podaje zwykle daty swego urodzenia, więc nie powinien się
    dziwić, że i inni nie chcą tego czasem czynić.

  • 10.06.07, 16:14
    Witam
    Z tymi godzinami i znanymi osobami to różnie bywa. Podam przykład ze swojego
    podwórka, strzyże się u mnie w salonie jeden z najzdolniejszych aktorów młodego
    pokolenia Wojciech Zieliński urodzony w Łodzi www.teatry.art.pl/!
    rozmowy/gezag.htm . Zna godzinę urodzenia ale nie dokładną czyli 30minut w
    jedną 30 minut w drugą stronę. Obiecywał mi 6 miesięcy temu że wybierze się do
    USC w Łodzi na ul: Piłsudzkiego i sprawdzi ją dokładnie . Widzieliśmy się od
    tego czasu trzy razy i niestety nie miał czasu na odwiedzenie USC. Mam nawet
    może głupie wrażenie że nie chce za bardzo znać swojej drogi, sam przyznaje że
    jest osoba przesądną jak i wielu innych artystów. Mama którą też strzygę i znam
    też dokładnie nie pamięta czasu jego narodzin niestety. Ja już od jakiegoś
    czasu jestem zwolennikiem astrologii klasycznej, stąd moja uwaga co do władcy
    horoskopu plus władcy X domu w domu XII w horoskopie Kuby Wojewódzkiego. Uważam
    że psychologia ma swoje korzenie w astrologii o czym Pan także wspomina w
    swojej książce Pt : Jung i Astrologia. Jak pomyliłem tytuł to przepraszam bo
    piszę ten tekst ze swojej działki pod Łodzią .
    Pozdrawiam serdecznie Piotr R
    WWW.piotralexander.com


  • 10.06.07, 18:52
    jesli Wojewodzki ma Ascendent Panny to trzeba zweryfikowac wszelkie prawidla
    astrologii albo on jest wyrzutkiem natury. Pamietam go juz dawno gdy jakies 10
    lat temu prowadzil programy w Polsacie czy TV-4. Sposob zachowania ten sam, choc
    ostatnimi latami znaczaco sie wzmogl. Rowniez wtedy wchodzil na swe stanowisko
    przez blat, gadal 3 po 3, prowokowal i byl niewyparzony. Ja nie watpie ze facet
    przybral na stale jakas maske ktory leczy i kryje jego kompleksy i
    niedoskonalosci. Maska jest tak trwala, ze wydaje mi sie iz nawet prywatnie i w
    dobrej wierze nie jest w stanie jej zdjac. Jesli jego obecna maska jest
    rzeczywistym urodzeniowym ascendentem to obstawiam 1. wodnik 2. bliznieta
    W tym jak on sie prezentuje nie ma ani krzty wody, ziemi. Moze jest to ogien ale
    tez nie dominuje, dominuje powietrze. Zauwazylem ze dogaduja sie z nim dobrze
    goscie bedacy (przynajmniej slonecznie) elementem ognia i powietrza - mentalnosc
    wody i ziemi jest zupelnie " z innej beczki". By nadawac na tej samej fali co
    on, trzeba odstawic siebie, powage i ambicje i otwarcie leciec merkurianksim
    slowotokiem i gra skojarzen jaka on prezentuje. Stad tez mniemam ze ascendent u
    niego jest z elementu powietrza.
  • 10.06.07, 19:22
    Ja zakańczam dyskusje, godzina jest znana koniec i kropka.
    Pozdrawiam Piotr R

    PS;
    A jak astrologowi godzina nie pasuje, to ją sobie dopasuje – prawie cytat z
    książka Pt: Astrolog, Autor Leon Zawadzki
  • 10.06.07, 20:01
    Gdyby jednak ta Panna, to można zauważyć, że Merkury z Marsem i z MC są w 5-
    tkowej konfiguracji, i byłaby to prawie że jedyna konfiguracja w jego
    horoskopie. Jeszcze asc. na wierzchołku Palca Bożego z Saturnem i Jowiszem
    (jeśli się akurat wstrzeli), cóż za uspołeczniona jednostka, prawda?
    Oś Mc - Ic wypada w ok. 17 Bliźnięta - Strzelec, czyli te bardzo energetyczne
    punkty zodiaku.
    Horoskop bez konfiguracji, gdzie wszystko trzyma się na osiach (Warszawa czy
    Koszalin?).
    Jeszcze bym zerknęła jaka jest u niego droga od Słońca w Lwie (idzie pierwsze)
    do Merkurego w Lwie (ostatnia planeta u niego według stopnia), bo koniunkcji
    między nimi nie ma, za daleko. Zerknęłam, dziwne, nie ma wyraźnych połączeń,
    ten człowiek nie prezentuje siebie, dlatego tak nie pasuje nam ten horoskop, on
    jakby siebie w ogóle nie pokazywał. Bez konfiguracji, z takim połączeniem
    Słońca i Merkurego jest jakby skazany na kontakty z innymi ludźmi, sam z sobą
    by nie dał rady.
    A może nie tak? Mało go widziałam w TV.
    Lwi
  • 11.06.07, 00:44
    >Jesli jego obecna maska jest
    > rzeczywistym urodzeniowym ascendentem to obstawiam 1. wodnik 2. bliznieta

    Dla mnie to on ma jednak, jak na trygon powietrzny, zbyt małą swobodę płynność
    wypowiedzi. W czasie swoich wypowiedzi często się zacina zatrzymuje i widać, że
    szuka jak najbardziej wyszukanej czy oryginalnej wypowiedzi. Jest w nim jakiś,
    taki spokój w stylu Panny. Nie potrafi być przyjacielsko nastawiony do ludzi.
    Nie nastawi się na wymianę informacji, tylko na popisywanie się i krytykowanie.
  • 19.06.07, 00:08
    Zgadzam się.Rzeczywiście Kuba jest i stara sie być oryginalny.Nie widziałem
    jego horoskopu i nie jestem fachowcem ,ale gość pomimo swoich kompleksów( jeśli
    je w ogóle ma ) to kompletnie tego nie pokazuje i tu bardzo mi pasuje słońce w
    lwie ,z drugiej strony wodnik pod tym względem do lwa jest podobny- w ogóle nie
    można go wyprowadzić z równowagi, panuje nad sytuacją, "patrzy na wszystkich z
    góry" i wyobrażam sobie co może myśleć (złego) o osobie , z którą rozmawia, ale
    w programie tego oczywiście nie pokaże.Pasuje mi do niego coś w stylu merkury-
    uran. Ciekawe czy coś może tu mówić jego gust muzyczny. W którymś programie
    skrytykował utwór Sandry- "Maria Magdalena" , który bardzo mi się podoba i
    pasuje do żywiołu wody (mars/uran w połączeniu z rakiem). Ja mam dużo żywiołu
    ziemi (słońce w pannie, asc. rak) ,ale raczej nie da się tego ocenic na
    podstawie jednego utworu.Biorąc pod uwagę wygląd fizyczny (spory wzrost,
    szczupły, raczej kościsty) to pasuje do tych trzech wymienionych przez
    Ciebie.Nie kojarzę koloru jego oczu bo raczej ma ciemne więc pasuje do panny
    niż do wodnika , który ma raczej niebieskie oczy.
  • 11.06.07, 11:25
    pytalam kiedys P.Rubika o godz., mnie podal "okolo poludnia". To by dawalo asc.
    w Skorpionie - z Neptunem na asc.i maksymalnie obsadzonym obszarem MC.
    Dziwne...
    Ale tez nie ukrywam, ze to bylo ze dwa lata temu, moze od tego czasu
    zweryfikowal, np. u mamy?
    Czytalam pod katem tego Neptuna dosc dlugi wywiad z nim. Mowil m.in. ze nie
    slucha muzyki dla relaksu, bo "muzyka kojarzy mu sie z praca, mysli muzyka i o
    tym, jak jest zrobiona, wiec meczylby sie, gdyby mial jej sluchac "po pracy"
    oraz dosc symptomatyczne zdanie, ze rozczarowal sie tym, ze wszystkim sie wydaje
    ze cos o nim wiedza, wiec on zmienia strategie udostepniania informacji o sobie
    o od tej pory ludzie beda wiedzieli tyle, ile on sam zechce o sobie powiedziec i
    jaki swoj obraz wykreowac.
  • 11.06.07, 11:36
    Oczywiscie jednak doceniam bardzo podzielenie sie danymi publicznie.
    Super sprawa, dziekuje.
  • 10.06.07, 20:07
    To podyskutuj o tym z Wojewodzkim, no bo co Piotr ma ci odpisac - ze mu sie
    podoba lub nie? Rosjanie i Hiszpanie przed przystapieniem do interpretacji
    horoskopu namietnie rektyfikuja ascendent, nawet jesli godzina jest pewna.
    Czyzbys z tej samej szkoly, Potrku?
    --
    Iza Podlaska
    SklepMagiczny.pl
    Czary.pl
  • 10.06.07, 21:28
    iza.podlaska napisała:
    Czyzbys z tej samej szkoly, Potrku?


    Lubię muzykę, poezję, balet i astrologię rosyjską. Lubię też robić ratyfikacje
    osób znanych mimo znanej godziny urodzenia, czy to jest moja namiętność ? Chyba
    nie smile Liwin pisze że Bibliia jest jednym z pierwszych ezoterycznych pism na
    świecie i jest tam księga w której Abram i Sara nie mogli mieć potomka . Pan
    nieba i ziemi obiecał Abramowi że będzie miał potomków więcej niż gwiazd na
    firmamencie niebieskim które widzi. Ale aby to się spełniło zmienił im obu
    imiona, Abramowi na Abraham a Sarze na Sarach. Można więc powiedzieć że obu im
    stworzył nowe diagramy energetyczne – Radix. Wielu artystów występuje nie pod
    swoim nazwiskiem co jest ogólnie wszem i wobec wiadome, i mam taką opinie że
    może i mają po dwa horoskopy. Tak jak i u osób relokujących się też to wygląda
    podobnie smile

    Pozdrawiam cię Izo serdecznie potrek
  • 10.06.07, 23:32
    Zajmujesz sie horoskopem wg daty, czy interpretujesz numerologicznie nazwisko?
    To, ze horoskop nie pasuje do Twoich wyobrazeń oznacza tylko, ze Twoje
    wyobrażenia są złe, a nie horoskop.
    --
    Organizowanie chaosu kończy się chaosem organizacji.
    AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
  • 10.06.07, 23:38
    A poza tym na horoskop pracuje jeszcze dyrekcja, progresja i relokacje, co moze
    bardzo zmieniać obraz.
    --
    Nieskończone są spory magów... [U.K.Le Guin]
    AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
  • 10.06.07, 23:52
    a co własciwie analizujemy? wizerunek Kuby w kontaktach 1 na 1,w kontaktach
    bliskich, czyli Pannę, czy tez jego wizerunek publiczny, image, czyli MC w
    Bliźniętach?
    bo jeśli to drugie to ja nie mam pytań ;]

    mnie się ascendent w interpretacji kontaktów z ludźmi na oficjalnej,czy tez
    zawodowej stronie zupełnie nie sprawdza.
    za to sprawdza się MC.
    praca Kuby polega na mówieniu,kontakcie z ludźmi,żonglerce słownej.
    W pracy jest Bliźniakiem,mówiąc skrótowo,i godzina tu pasuje doskonale,dodajac
    ten szczególik,że znamy ją z pewnego źródła :p
    --
    -------------------------------------------------------
  • 11.06.07, 00:51
    > mnie się ascendent w interpretacji kontaktów z ludźmi na oficjalnej,czy tez
    > zawodowej stronie zupełnie nie sprawdza.
    > za to sprawdza się MC.

    Nie można brać jednego elementu do tak daleko idących wniosków. Ja sam mogę
    znaleźć kilka osób, których praca, nawet jeśli robią to co lubią i w czym czują
    się dobrze, nie pasuje do ich MC. Tu trzeba by było jeszcze popatrzeć na władcę
    MC i ogólnie na cały horoskop.
  • 11.06.07, 03:49
    Zdarzało mi się robic horoskopy bardzo blisko znanych mi osob, w których
    zobaczyłam zupełnie innego człowieka niz ten, ktorego znałam np. przez 20 lat.
    I to nie z powodu osi, które ktos mogłby uznać za fałszywe, ale z powodu samych
    układów planetarnych. I powiem, ze kiedy człowiekowi zaczęłam mowic, co
    odczytałam z horoskopu, efekt był piorunujący. Kazdy człowiek zauważa głównie
    to u drugiego, co jakos tam porusza jego własne układy, a nie to, co jest
    prawdziwą cechą tego człowieka. Panna jest precyzyjna. Także w odgrywaniu
    medialnej postaci. Przy silnych domach wodnych moze doskonale wyczuwać
    zapotrzebowanie społeczne na postać, którą gra.
    --
    Organizowanie chaosu kończy się chaosem organizacji.
    AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
  • 11.06.07, 06:16
    Neptus napisał: To, ze horoskop nie pasuje do Twoich wyobrazeń oznacza tylko,
    ze Twoje
    wyobrażenia są złe, a nie horoskop.
    A poza tym na horoskop pracuje jeszcze dyrekcja, progresja i relokacje, co moze
    bardzo zmieniać obraz.

    Wiem Neptus że to co piszesz jest prawdą i to cały czas horoskop pracuje i
    grasmile jak harfa smile Chociaż przy obecnej opozycji Saturna ( struktura –
    horoskop) do Neptuna ( iluzja , fantazja ) pewne granice które tworzy Saturn w
    pewien sposób się rozmywają. Astrologia jest dziedziną wiedzy bardzo sztywną
    zwłaszcza w astrologii klasycznej. Porównam ją do malarstwa ( klasyczna
    astrologia), ale malarstwo miało też wspaniałych suralistów, impresjonistów na
    których konserwatywni malarze – artyści patrzyli z niesmakiem ( Śniadanie na
    trawie ) czasie wielkiej wystawy w Paryżu na początku wieku. Dla mnie
    Astrologia jest też sztuką i czy jest w tym coś złego że lubię sobie pewnymi
    horoskopami się pobawić, porobić wariactwa jak to w muzyce . Kuba Wojewódzki,
    Michał Wiśniewski są często wulgarni w czasie swoich Tak SchoW, to sobie
    stworzyłem taką wariacje z Neptunem na Asc . Neptun potrafi ponoć być wulgarny
    u osób które go mają na osi Asc. Ale to jest zabawa . A ponieważ czasami jak
    dziecko bawię się fryzjerstwem które jest moja pasją to i czasami bawię się
    astrologią też ciesząc się jak dziecko. Temat Kuby Wojewódzkiego zakończyłem
    pisząc koniec i kropka, bo trzeba zejść na ziemię i interpretować rzeczywisty
    horoskop. Numerologię , tarota czy I –Cing po trochu znam ale nie łącze go z
    astrologią, bo uważam że często wychodzą z tego bzdury. Dam ci przykład,
    pewna pani numerolog pewnej mojej klientce ustawiła datę na otwarcie interesu,
    jak byś tą datę zobaczyła na wykresie horoskopu to też złapałabyś się z głowę
    jak i ja się złapałem. Światła w samych kwadraturach z Melefikami , Jowisz i
    Wenus też pokaleczona. Może i ten interes byłby dynamiczny i przy dużym ryzyku
    i stalowych nerwach dużą kasę by się na tym cymesie zarobiło, ale czy ja bym
    taki cymes chciał mieć ??? Powiedziałby ICEK do ABRAMKA w SZABASOWYCH
    ŚWIECACH smilesmilesmile i dodał by ICEK z pewnością , a czy ja na tym Cymesie chociaż
    nic nie stracę ? smilesmilesmile Bo jak jam ma choć stracić kopiejką na taki Cymes, to
    ja go nie chcę miećsmilesmilesmile
    Pozdrawiam potrek
  • 11.06.07, 07:32

    Witaj Izo
    Horoskopy osób publicznych często są znane. Ale przede wszystkim małych komet
    którym przez chwilę wydaję się że są gwiazdami. Nie dałbym swoich danych
    nikomu, bo dla mnie to jak dać numer swojej karty kredytowej wraz z pinami i
    hasłami. A że te komety chcą choć przez chwilę rozbłysnąć na firnamęcie nieba i
    czasami przez chwilę świecą jaśniej od prawdziwych Gwiazd smile . Gwiazdy sztuki
    są według mnie czasami jak bogowie schodzący na ziemie, a komety którym się
    wydaje że są gwiazdami mają swoje 5 minut i za rok za dwa a nawet 10 nikt o
    nich nie pamięta, to i dają swoje daty i godzinny bez zastanowienia, a czasami
    ze swej głupoty i nie wiary w astrologię. Gdybyś najpierw przez godzinę
    wytłumaczyła każdej z osobna, że z horoskopu tak dużo dobry astrolog może
    wyczytać, to wątpię czy by tak chętnie dzielili by się swoją wiedzą co do daty
    i godzinny urodzenia. Bogowie są nieśmiertelni gdyż my ludzie cały czas ich
    wspominamy : Madruka, Izydę, Anubisa, Jowisza, Machometa, ale też wspominamy
    pomniejszych Hipokratesa, Sokratesa, Cezara, Aleksandra Wielkiego, Napoleona,
    Mozarta, Picasa. Wydaje mi się Izo, że póki pamięć o moim dziadku, ojcu żyje w
    moim sercu i umyśle, to oni nadal żyją, ale jak umrą ci co ich znali, to oni
    wraz z nimi umrą. Tutenchamona Króla i Boga dolnego i górnego Egiptu kapłani
    chcieli zabić, wymazując ze stel jego kartusz i niszcząc posągi z jego
    wizerunkiem. Oni po prostu wiedzieli jak Boga zabić, czyli wymazać pamięć o
    nim, z ziemskiej i ludzkiej pamięci smile Dziennikarze też jak dawniej kapłani
    zabijają gwiazdki ekranu, sztuki, po prostu o nich nie pisząc. Prawdziwa
    Gwiazda nie boi się dziennikarza gdyż o tej prawdziwej napiszą dokumentaliści a
    następnie historycy i pamiętać oraz wspominać go będą ludzie aż do kresu naszej
    cywilizacji.
    Pozdrawiam potrek
  • 12.06.07, 15:03
    Przeczytałam całą tę dyskusję i trochę się dziwię. Czy facet z ascendentem w
    Pannie musi być smutasem? Panna wcale nie musi być sztywniakiem. Jeśli ktoś nie
    wierzy, to niech zrobi przegląd choćby gwiazd rocka. Wśród nich pełno jest
    Panien, a co najważniejsze są to bardzo zwariowani ludzie z wielką fantazją. O
    Saturnie w 5 domu pisze Arroyo - że jest bardzo częsty u aktorów i ludzi
    estrady. Saturn zmusza do pokonywania swoich blokad i udowadniania swojej wartości.
    Jeśli chodzi o Wojewódzkiego to gadałam z nim osobiście chyba ze 2 godziny.
    Prywatnie to bardzo spokojny i rozsądny facet o zupełnie fajnym światopoglądzie,
    naprawdę świetnie i mądrze mi się z nim rozmawiało. Nie dowcipkował, nie właził
    na stół, nie atakował mnie ani nie błaznował.
    Saturn w powietrznym Wodniku nigdy nie pozwoli na totalną głupotę, spoko.
    --
    www.astro.eco.pl
    astromaria.blog.pl
    astro.ab.lap.pl/forum/
  • 12.06.07, 15:19
    queenmaya napisała :
    Jeśli chodzi o Wojewódzkiego to gadałam z nim osobiście chyba ze 2 godziny.
    Prywatnie to bardzo spokojny i rozsądny facet o zupełnie fajnym światopoglądzie,
    naprawdę świetnie i mądrze mi się z nim rozmawiało. Nie dowcipkował, nie właził
    na stół, nie atakował mnie ani nie błaznował.
    .
    .
    .
    Zgadzam się - jego błazeński wizerunek sceniczny ma się podobno nijak do tego
    jakim jest prywatnie(i całe szczęście).
    Podobnie wypowiedział się kiedyś o sobie C.Pazura. Mówił, że niektórzy ludzie na
    poważnie sądzą, że prywatnie jest kompletnym idiotą, bo takie postacie czasem
    grywał i grywa.
    To niestety cecha ludzi pozbawionych wyobraźni - miesza im się obraz sceniczny
    aktora-błazna-komedianta z osobą prywatną, która jest zupełnie inna.
    Ekstremaliści chcieli nawet robić składkę na elektryczny wózek inwalidzki dla
    J.Wieczorkowskiego, który przed laty w "Klanie" grał niepełnosprawnego.
    Ludzie są czasem totalnie owładnięci iluzjami - nie odróżniają fikcji ekranowej
    od rzeczywistości.
  • 12.06.07, 15:43
    też nie zgadzam się, że ludzie z mocną Panną mają smutne usposobienie, mam
    wielu znajomych z asc. w Pannie lub z palnetami osobistymi w Pannie i uważam ,
    ze mają świetne poczucie humoru, bo umieja wyłapać szczegóły szybko
    przeanalizowac i podać w zabawny sposób . Panna duzo myśli, ale nie znaczy to ,
    ze jest kompletnie sucha.
    W Wojewódzkim Pannę poznać po drobnej młodzieńczej posturze no i rzeczywiscie
    po totalnym spokoju i skupieniu. Panna to precyzja więc nic dziwnego , ze każdy
    image wybrany przez niego będzie poprowadzony do końca i wypracowany do
    perfekcji, więc łatwo się pomylić.
  • 12.06.07, 16:07
    Raz - zauważcie trapez w horoskopie Wojewódzkiego pomiędzy ASC, Saturnem,
    Jowiszem a Węzłem Księżycowym. Na pewno ten wpływ na ASC coś to oznacza i
    rzutuje na odbiór przez inne osoby.

    Dwa - początek pierwszego programu 4 października 2002, prawdopodobnie o godz.
    22.00. Zwróćcie uwagę na potężny Księżyc i czwarty dom ( Rak na ASC, Księżyc na
    IC ). Bardzo ciekawy horoskop.

    Trzy - przejście i pierwszy program w TVN. 10 września 2006. Inaczej, m.in
    opozycja na osi IC-MC w wykonaniu Słońca i Urana.

    Ciekawe, że pierwszy program powstał przy kwadracie tranzytującego Jowisza z
    Neptunem, a drugi przy koniunkcji. W jednym przypadku i w drugim tranzytujący
    Mars przechodził przez Marsa albo zbliżał się do niego w I domu. We
    wcześniejszym programie na ASC widzimy tranzytujący Księżyc, w drugim zaś
    tranzytujące Słońce.
    Ale to tylko takie ciekawostki.

    Aha - jeszcze jedno. Myślę, że mówienie ciurkiem niepochlebnych rzeczy o K.W.
    przypomina napominanie internetowych trolli. Tylko z tą różnicą, że K.W. z
    robienia sobie jaj uczynił głębsze narzędzie do diagnozy społeczeństwa i nie
    powinien się podniecać robieniem komuś na złość, a trolle czerpią satysfakcję z
    wkurzania kogoś.
    Najgorsze, że i jedni, i drudzy "obrońcy moralności" dają się na to wszystko
    emocjonalnie nabrać.

  • 21.06.07, 00:10
    a ja myslę, że Kuba się kontroluje mimo wszystko, zauwazcie jego spojrzenie
    jakie rzuca do kamery w swoim show, typowo panniaste, ja w ten Asc wierzę. jest
    pojechany ale w ramach kontroli która on sam sobie narzuci.
  • 23.06.07, 21:43

    -arcoiris1 napisała:

    > a ja myslę, że Kuba się kontroluje mimo wszystko, zauwazcie jego spojrzenie
    > jakie rzuca do kamery w swoim show, typowo panniaste, ja w ten Asc wierzę. jest
    >
    > pojechany ale w ramach kontroli która on sam sobie narzuci.

    Dla mnie Kuba też ma wszystko pod kontrolą.Bardzo inteligentny facet- jedyny w
    swoim rodzaju.Coś wspaniałego móc porozmawiać z takim facetem.wink
    Nie zgodzę się, że Wodnika nie można wyprowadzić z równowagi,ale na pewno
    doskonale wyprowadzą innych z równowagi też. Oczy mogą mieć piwne,tak jak moja mama.
    Uśmiech wędruje daleko...
  • 27.09.17, 18:40
    Sęk w tym że ta oryginalność mu średnio wychodzi i wychodzi to sztucznie, wątpię czy to ma coś wspólnego z 12-stym domem akurat. Ale jeśli tak to interpretujecie to oki rozumiem dlaczego smile. Ogólne temat dość ciężki i złożony raczej...


    ____________
    www.horoskop360.pl/sennik

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.