Dodaj do ulubionych

Pluton - czy strasznie zły

08.08.08, 09:28
Już za chwilkę Pluton powróci do koziorożca i po raz drugi zwizytuje mój XII
dom. Tym razem zostanie tam na około 12-13 lat.
Domyślam się, że znacząco zmieni moje życie ale pytanie jak się zmieni?
Mój pluton natalny znajduje się w domu VIII w znaku wagi i nie ma żadnego
aspektu z saturnem, władcą koziorożca.
Na dzień dobry w koziorożcu, tranzytujący pluton utworzy trygon do chirona (II
dom) a chwilę później sekstyl do słońca (I), sekundę później: opozycję do
szczytu VI domu (rak) i punktu szczęścia (rak), by następnie wykonać sekstyl
do wenus (I).
Jak do tej pory, gdy siedział sobie w XI domu, "możni" mojego otoczenia bardzo
mnie cenili i wspierali.
Jak to będzie z plutonem w XII domu? czytałam, że na takim tranzycie objawiają
się potężni jak sam pluton wrogowie, wyłażą na wierzch stare problemy o
których się już dawno zapomniało.. a w kontekście pracy podkreśla się
działalność w zakładach zamkniętych, tajnych służbach, odosobnieniu itd.
Ja tymczasem, od września zaczynam nową pracę w miejscu gdzie pracują setki
pracowników i wyznaje się biurową zasadę przestrzenną open space.
Co to się może zadziać z tą pracą przy plutonie buszującym w XII domu?
A jak wygląda to u Was, ktoś miał już plutona w XII domu (i przeżył)?

Edytor zaawansowany
  • arossa 08.08.08, 11:47
    Kiedy Pluton zaczal tranzytowac moj XII dom podjelam decyzje o
    wyjezdzie na studia za granice. W tym celu od zera nauczylam sie
    kolejnego jezyka, zaczelam i skonczylam studia, poznalam setki
    wspanialych ludzi naprawde z calego swiata, odkrylam obce kultury,
    zwyczaje, itp. Oczywiscie czasem bylo pod gorke (krew, pot i lzy, bo
    uczylam sie wielu rzeczy rownolegle), ale bylo warto. Jeden z
    najmilszych i najbardziej rozwijajacych etapow w moim zyciu.
  • zocha.w 08.08.08, 12:16
    Ja mam same pozytywne wspomnienia dotyczące pobytu Plutona w 12
    domu, przejścia przez Asc też. Urodzeniowo mam go w 8 domu w zerowej
    koniunkcji z węzłem północnym. Gdy wszedł mi do 12 domu, mój
    wcześniejszy „romans” z buddyzmem bardzo się pogłębił i zaczął
    przeradzać się w głębokie uczucie, szczególnie gdy Pluton utworzył
    kwadraturę do Jowisza (który w 8 domu). Następnie utworzył
    kwadraturę do Księżyca (początek 9 domu) i równocześnie opozycję do
    Marso-Urana (6 dom) – i tu znowu miła niespodzianka, bo właśnie
    wtedy miałam okazję przebywać w kilku klasztorach buddyjskich.
    Kolejny aspekt – przejście przez Asc. Nie wydarzyło się nic złego,
    ale wtedy świadomie, w klimacie tranzytu, zostałam honorowym
    krwiodawcą (wykombinowałam sobie, że to transformacja, odrodzenie
    fizyczności, no więc „darowałam” komuś życie). Niedawno, będąc cały
    czas w 1 domu, spotkał się z Księżycem progresywnym. Nic, dosłownie
    nic złego, natomiast wiele bardzo pozytywnych wydarzeń.
    Jak widać, Pluton to nie tylko „siewca śmierci”.
  • neptus 08.08.08, 13:20
    Jaki sens ma rozpatrywanie opozycji do domu 6-go? Ona jest już
    wpisana w definicję domu 12-go. Wszystkie domy, jak i wszystkie
    znaki tworzą parami opozycje. Lęwa reka jest zawsze w opozycji do
    prawej, podobnie z nogami. Jeśli zwichniesz sobie lewą nogę, to z
    definicji i prawa kuleje ale boli tylko lewa i prawa żadnego
    leczenia nie wymaga.
  • princesswhitewolf 08.08.08, 14:37
    no tak ale z drugiej strony to w ogole rozpatrywanie opozycji nie mialoby sensu
    a i kwadartur itd tez bo przeciez wiadomo ze dany dom tworzy kwadrat do danego
    domu etc. No jakby nie bylo astrologia polega na rozpatrywaniu aspektow w tym
    opozycji... zwlaszcza jesli jakas planeta w nich jest.
  • lwi2 08.08.08, 14:52
    Takie "open space" może być bardzo 12-domowe i Plutonowe, mi się
    wydaje, w zamknięciu i dużo was.
    Lwi
    --
    lwi.bloog.pl/
  • neptus 09.08.08, 00:23
    princesswhitewolf napisała:

    > no tak ale z drugiej strony to w ogole rozpatrywanie opozycji nie
    mialoby sensu
    > a i kwadartur itd tez bo przeciez wiadomo ze dany dom tworzy
    kwadrat do danego
    > domu etc. No jakby nie bylo astrologia polega na rozpatrywaniu
    aspektow w tym
    > opozycji... zwlaszcza jesli jakas planeta w nich jest.

    Ma sens rozpatrywanie opozycji do planety ale nie do domu albo do
    znaku, bo to masło maślane. Mozna sie w to bawić ogólnie na
    warsztatach dla początkujących w celu lepszego zrozumienia natury
    domów czy znaków ale, na litość Saturna, nie przy analizie horoskopu!
    Wiadomo, ze ascendent jest w opozycji do desc, a MC do IC, dlatego
    tez żaden powazny autor nie wypisuje uwag dotyczących tranzytów do
    desc i IC, a tylko do asc i MC. Jeszcze raz: dom 12. jest zawsze w
    opozycji do domu 6. Ingres w dom 12. to ingres w dom 12., a nie
    opozycja do 6, bo to jest już zawarte w definicji domów. W przypadku
    domów sens ma jedynie rozpatrywanie ingresów i przejść przez dany
    dom. Pluton wchodzi do Koziorożca, a tego, ze zrobi kwadraturę do
    Wagi nikt nie rozpatruje, bo Koziorożec jest zawsze w kwadraturze do
    Barana i Wagi. Natomiast Kwadratura do Urana wchodzącego w Barana
    będzie ważna. To jest szczególny i rzadki tranzyt. takie aspekty do
    wierzchołków domów czy znaków mozna rozważać dla nauki rozumienia
    cyklu domów i znaków. I to jest jedyne sensowne uzasadnienie. Lew
    jest zawsze w sekstylu do Skorpiona i KAŻDY ingres w Lwa jest
    sekstylem do Skorpiona. To tak, jakby powiedziec, że masz na chlebie
    masło i tłuszcz. Masz tylko kromkę z masłem i ta informacja
    wystacza, by wiedzieć, że jesz tłuszcz. Reszta to mydlenie sprawy. suspicious
    --
    astroalgorytmy.eu/
  • princesswhitewolf 09.08.08, 11:45
    zgadzam sie neptusie, ze nie ma sensu rozpatrywac opozycji pustych domow....
    tyle ze ja zrozumialam ze zocha mowila o tej konkretnej opozycji planetarnej
    plutona do marso-urana 6 domowego wlasnie...
  • bindu 08.08.08, 15:34
    natalniego Plutona, podobnie jak Ty, mam w VIII domu, w Pannie w koniunkcji z
    Merkurym i Uranem.
    od paru lat Pluton tranzytuje mi XII dom. w tym czasie bardzo intensywnie
    zajelam sie joga, skonczylam roczny kurs dla nauczycieli hatha jogi i stalam sie
    aktywnym czlonkiem 'jogicznej spolecznosci'. uczestnicze we wszystkich
    warsztatach, odosobnieniach itp. przebywam wsrod 'swoich'. zaczelam uczyc sie
    astrologii i tarota.

    w tej chwili Pluton jest w scislej opozycji do Wezla Polnocnego a jak tylko
    ruszy do przodu to utworzy kwadrature do mojego Ksiezyca ale tez i trygon do Slonca.
  • norjana 08.08.08, 18:29
    Uff, ulga. To naprawdę fantastyczne, że pluton tak Wam zadziałał, że tak może
    być. Od dawna marzyłam, żeby podejść bliżej własnej duchowości i jeśli pluton
    zadziała tak także i mnie - to będę bardzo się cieszyć.
    Dzięki!
  • princesswhitewolf 08.08.08, 18:47
    no to ja niestety zasmuce ale tylko tak dla wyrownania obu stron. Pluton w 12
    domu nie byl dla mnie przyjemnym okresem w zyciu. Na Neptunie (3 stopnie od asc)
    2 smierci mialy miejsce w moim najblizszym otoczeniu, a jak wlazl na asc w
    strzelcu to wygnalo mnie na emigracje...... Dowalil mi jeszcze w opozycji do 7
    domowej wenus i saturna, potem juz raczej korzystnie sie zachowywal...
  • princesswhitewolf 08.08.08, 18:48
    Aha zapomnialam dodac ze mam Plutona w 9 domu wiec oczywiscie na asc w strzelcu
    musialo sie skonczyc emigracja...
  • felutka 08.08.08, 23:08
    A u mnie się nie skończyło,choć też stoi w IX domu i asc w
    strzelcu.Ale za to wyemigrowały prawie wszystkie moje psiapsiułki
    (pluton włada XI domem)Jego pobytu w XII domu specjalnie osobiście
    nie odczułam chyba dlatego,że nie tworzył wtedy żadnych aspektów, za
    to przejście przez asc i cały I dom dośc dotkliwie.To tak,jak bym
    rodziła sie na nowo.Za chwilę wejdzie mi do II domu i
    przetransformuje to,czego jeszcze nie zdązył.Czy macie jakieś
    doświadczenia z tranzytem plutona przez II dom?Plutoniczny system
    wartości,bezpieczeństwa,zarabiania pod czujnym okiem saturna
    (koziorożec) i to bez instrukcji obsługi.Podświadoma niewiadoma...
  • norjana 09.08.08, 09:52
    No właśnie napisałaś o bardzo wanej sprawie, a mianowicie którą
    sferą Twój pluton włada. Mój ma pod opieką dom IX i X - fajnie
    byłoby znaleźć pracę za granicą.
  • arcoiris1 08.08.08, 23:28
    u mnie Pluton wladca MC natalnie lezy w 9 (Koch) albo 8 (Placidus) w
    koniukcji z Ksiezycem, władcą Dcs. Ksiezyc mam na 2 st Wagi wiec mi
    juz po nim jezdzi, a Asc w 5 Koziorożca, wiec jest nadal w 12 domu,
    chyba od zawsze. Jakichs wiekszych hardcorów mi nie przysporzył,
    zreszta siedział tam na tyle długo, ze zawsze kots zdązy Ci umrzec,
    cos sie zmiienic i tak dalej. Nie miałam szczescia w miłości za
    bardzi do tej pory, teraz spotkałam kogos kto chya juz zostanie ze
    mna na zawsze. Wiec sie zastanawiam czy nie zrektyfikowac sobie
    godziny urodzenia o jakies 15 minut. smile Zaintersowałam sie
    astrologia, psychologia, muzyka trance, urodził mi sie bratanek,
    poczyniłam inwestycje.. no na razie odpukac, zadnych traum. wiec
    chyba nie jest taki zły jka go maluja smile zobaczymy co bedzie jak mi
    wekdzie na ascendent smile
  • bindu 09.08.08, 00:30
    Arcoiris, widze ze mamy takich samych wladcow osi.

    u mnie Pluton dopiero od 2 lat przebywa w XII domu i przyznam sie, ze po tym co
    wyzej napisala Princesswhitewolf troche mi mina zrzedla sad
  • princesswhitewolf 09.08.08, 11:24
    bindu napisała:
    >przyznam sie, ze po tym co
    > wyzej napisala Princesswhitewolf troche mi mina zrzedla sad

    no ale ja taki wyjatek jestem plutoniasty pod tym wzgledem wiec sie nie
    przejmujwinkhle hle
  • princesswhitewolf 09.08.08, 11:23
    arcoiris1 napisała:
    >Nie miałam szczescia w miłości za
    > bardzi do tej pory, teraz spotkałam kogos kto chya juz zostanie ze
    > mna na zawsze.

    be careful what you wish...smile)sometimes
    Tym co dzis mowimy mozemy czasem sie zaksztusic jutro.
    A swoja droga wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Arcrois!
  • arcoiris1 09.08.08, 11:25
    oh dzieki smile wielkie, solarnie pada na dzisiaj, ale "datowo"
    jutro smile niestety mam pokopany solariusz, piec planet w 8, nie
    cieszy mnie to wcale.
  • princesswhitewolf 09.08.08, 11:47
    8 planet w 8 domu: ale pomysl jaka to ezoteryczna koniunkcjawink
  • arcoiris1 09.08.08, 11:49
    5 planet w 8 smile... ezoterycznie czy nie, niefajne smile
  • princesswhitewolf 09.08.08, 12:31
    ja sie urodzilam z 3 obiektami w 8mym. Wszystko zalezy jak aspektowane te stwory
    wiec glowa do gorysmile
  • arcoiris1 09.08.08, 12:47
    no nie najgorzej. Własnie patrze sobie.. wczesniej sie bałam,
    odrzucało mnie nawet od analizy tego. Niby tez mam 3 planety w 8 w
    urodzneiowym, ale jak zobaczylam tez zbitke w solarnym 8 padajacą na
    moj natalny to sie troche wystraszylam.
    Mars robi trygon do urodzeniowego Marsa, Saturn/Wenus do urodz
    Ascendentu, Merkury do Plutona w tranzycie i natalnego Jowisza.
    Solarny Pluton na Ascendencie, robi wielki trygon z nat Jowiszem i
    Merkurymi. Ksiezyc solarn na wezle Pln w Skorpionie robi sekstyl do
    solarnego Marsa w Pannie w 8. Marsa solarny jest w opozycji do
    solranego Urana, władcy 2 domu solarnego, generalnie mam 7 planet na
    osi 2/8, potem Plutona na Asc, Jowisza w 1 i Ksiezyc w 10/szczyt 11.
    Solarny wezeł pld na Słońcu. generalnie dom 8 rzadzi mi całym
    solariuszem, wszyscy władcy tam są, no prawie wszystkich domów, plus
    Pluton na Asc, dobrze ze sie cofnal do Strzelca i robi mi wielki
    trygon. Solarny Jowisz tez w miare dobrze aspektuje te panniasta
    solarna trojke w domu 8. Saturna solarnego mam na Wenus natalnej.

    ale w sumie nie wyglada to fajnie, zbitki w domach wodnych nie sa
    takie lekkie
  • princesswhitewolf 09.08.08, 13:49
    leee arcoiris1 zerknelam na ten twoj solariusz w Uranii nie jest tak zle teraz.
    Trudniejszy solariusz masz na 2010 bo masz "kaszaniasty" polkrzyz z plutonem na
    szczycie z saturn/wenus/mars na jednym koncu a na drugim uran/jowisz. I zerknij
    na porownanie z natalnym. Bedzie jakos kardynalnie w sprawach zwiazku
    zapewnie. No ale masz za to fajny now na Asc w Lewku rrrrrraaaaw....
    Charkterystyczny rok przemiany.
  • arcoiris1 09.08.08, 15:56
    wink 2010 to bedzie chyba najbardziej "przerażający" solariusz mojego
    zycia wink Na niego tez nie patrze, bo ten półkrzyz atakuje mi
    Ksiezyc/Pluton z opozycji, kwadrata i koniunkcji, plus Pluton na
    Ascendencie. Co ma byc to bedzie wink Now mnie nie pociesza tongue_out Nie mam
    sie tez gdzie zrelokowac zeby uciec smile
  • bogdanka12 09.08.08, 10:45
    Urodzeniowo Pluton w 12 d.wymaga heroizmu, bohaterskiej postawy
    wobec ciosów losu, tako rzecze literatura astrologiczna. Tranzytu
    Plutona przez ten dom tez to dotyczy.Aktualnie mam obok starszą
    osobę , której Pluton tranzytuje 12 d. zaczęła powaznie
    chorować.Zauważyłam,ze u znanych mi osób starszych ważne przejscie
    Plutona niesie transformacje w kierunku chorob, śmierci,walki z
    chorobą.
  • arcoiris1 09.08.08, 11:23
    kurcze... to sie trche zeschizowałam
  • greenwenus 09.08.08, 15:19
    Ja moze nie z mojego doswiadczenia ale to co zaobserwowalam u
    znajomych - Pluton w 12 domu. Jedna kolezanka zachorowala na raka,
    leczyla sie, nie poddala sie choc rokowania byly slabe. Wyleczyla
    sie calkowicie (tzn.badania wyszly w porzadku) gdy Pluton byl jej
    ascendencie.
    Druga kolezanka zaszla w ciaze, niedlugo ma urodzic i caly czas
    jeszcze Pluton bedzie w jej 12 domu. Mysle ze nic zlego sie nie
    wydarzy bo narodziny to raczej pozytywna i radosna rzecz.
  • arcoiris1 09.08.08, 15:59
    moze zalezy wszystko od tego gdzie Pluton naatlanie lezy, jakie ma
    powiazania z wł 12 i 6 domu.. jak siln ejest Słońce w horoskopie,
    cxzyli planeta witalności, jak silny jest hyleg i tak dalej.. gdyby
    wszyscy z tranzytem Pl przez 12 dom nagle zaczynali umierac albo
    padac ofiara katastrof, to by nie bylo od dobrych 15-czy 20 lat
    Ascendentalnych Koziorożców wink
  • arcoiris1 09.08.08, 16:15
    wydaje mi sie jednak ze dzieci Saturna tak latwo zarabac sie nie
    da wink czasem cos w kościach strzeli ale generalnie Saturn w 8 np
    czesto oznacza dobre zdrowie.. Nie bez kozery jest przedstawiany
    jako siwy dziadek mędrzec wink Niech sie wypowiedza ci z z Acs w
    Skorpionie, co było jak im Pluton leciał przez Wage i dom 12, ktos
    sie ostał? wink
  • margoux 09.08.08, 19:00
    arcoiris1 napisała:

    > wydaje mi sie jednak ze dzieci Saturna tak latwo zarabac sie nie
    > da

    Ani dzieci Saturna, ani Plutona, które te przyciężkawe solariusze
    mają przestawić na inne tory. W końcu jak inaczej zmusić Plutonika
    do zmiany sposobu myślenia, albo działania jak nie czołgiem, albo
    bombą atomową? wink

    Z okazji urodzin, udanej manifestacji 8-domowej Ci życzę!
  • princesswhitewolf 09.08.08, 19:27
    no i wazne tez co w tym 12 domu LEZY, jaka planeta...
    u mnie nie byl to przyjemny okres i zwiazany ze smiercia na no ale mam tam
    neptuna... a w 6 nic. Neptun bardzo korzystnie aspektowany ale jednak...
  • mitchharris 09.08.08, 22:25
    pluton jest zły jak głodny wilk, pluton to samo zło. szczerzy zęby, zieje ogniem
    i umacza tych co się nim za bardzo interesują..także radze uważac wink
  • felutka 09.08.08, 23:07
    Na mnie patrzy zezowatym kwadratem do słońca od ponad roku,właśnie
    uściśla się drugie przejscie i na domiar złego stanie w tym miejscu
    jak wyrzut sumienia.Dwa tygodnie temu pogrzeb w rodzinie, dzisiaj
    miałam powtórkę wydarzeń sprzed roku na dwóch frontach i już szlag
    mnie trafia z bezsilności i niemocy.Trudna to będzie potyczka ale
    ponoć co nas nie zabije to nas wzmocni.Moze jakoś przetrwam w jednym
    kawałku sad Najchętniej wrzuciłabym granat w to całe szambo,ale nie
    chcę byc obryzgana.I jak tu nie lubić Plutona crying
  • mitchharris 10.08.08, 10:52
    ano wlasnie. Pluton to czysta sila woli, nieskalana zadnym konweansem. Twoje
    drugie, trzecie i dziesiate dno w ktore mozesz pukac jak do siebie gdy zycie
    wokol jest jak piszesz "szambem". Zawsze mozesz zacisnac zeby, zmruzyc oczy,
    poczuc czysta chuć sily woli i egozimu i...przetrwac. to wlasnie Pluton
  • princesswhitewolf 10.08.08, 11:39
    stary niedzwiedz mocno spi, stary pluton mocno spiiiii, my sie go boimy my go
    nie zbudziiiimy jak sie zerwie tooo nas zje!
  • felutka 10.08.08, 20:54
    Nie śpi.Oto kolejna odsłona kwadratu tranzytującego plutona do
    mojego słońca:dzisiaj w nocy zamordowano faceta mojej koleżanki
    (zrobił to jej były mąz z kumplami,bejsbolami i nożem)Nogi się
    podemną ugięły.A kwadratura marsa dopiero sie uściśla :[
  • princesswhitewolf 10.08.08, 22:29
    o matko bosko....
  • felutka 10.08.08, 23:22
    Trochę ochłonęłam,poszperałam i wyszło:ona pluton tranz na asc,mars
    tranz na nat plutonie,saturn tranz na wężle południowym i neptun
    wchodzący na mc.Nieszczęśnik miał tranz urana i progr marsa na nat
    księzycu i do tego kwadrat tranz marsa,no i oczywiście kwadrat
    plutona do słońca(niestety nie znam asc)No i pasztet sad
  • felutka 11.08.08, 09:58
    Z tego wszystkiego walnęłam babola,koleżanka ma obecnie plutona na
    descendencie
  • neptus 11.08.08, 11:15
    Znaczy, Twoja koleżanka ma osie przesunięte o ok. 10 stopni do
    moich. Kilka lat temu miałam dokładnie na descendencie koniunkcję
    Mars/Pluton, a na MC Neptuna, Saturn w opozycji do Jowisza, Uran w
    opozycji do Saturna, koniunkcja węzłów itd... Wspominam to bardzo
    fajnie. Sukcesy towarzyskie, zawodowe, tłum facetów przebierać-
    wybierać, usamodzielnienie mojej spadkobierczyni, pewna poprawa
    finansowa itd., a także spora przemiana w sposobie postrzegania
    siebie i moich relacji. Z wieloma ludźmi, których wówczas spotkałam
    przyjaźnimy się do dziś. Jak widać, nie da się rozpatrywać zadnego
    tranzytu w oderwaniu od szczegółowej analizy horoskopu urodzeniowego
    i od stanu świadomości człowieka przed tranzytem. Każdy tranzyt ma
    wiele sposobów realizacji i to samo, co jednemu przynosi sukcesy,
    innemu niesie dramaty. Jesli popatrzysz w horoskop zaistnienia tego
    związku, pewnie wpisane jest tam już jego dramatyczne zakończenie. A
    moment, kiedy ona sobie faceta wybierała był uwarunkowany innym
    tranzytem. To ówczesny stan jej psychiki zadecydował o
    przyciągnięciu człowieka, który tak skończy. Jeszcze wcześniej
    przyciągnęła byłego już męża. Tranzyt jedynie wzmacnia nasze
    osobiste wzorce. Nie wywoła niczego, czego już wczesniej nie nosimy
    w sobie, najczęściej od urodzenia. Koleżance współczuję. Trauma
    straszna...
    --
    astroalgorytmy.eu/
  • felutka 11.08.08, 17:14
    Ona całe życie nic innego nie robi tylko przyciąga facetów(słońce w
    baranie w XI d)żeby się potem ich pozbyć.Reszta planet osobistych w
    towarzystwie dziadka saturna tworzy XII domowe stellum w opoz do
    jowisza w skorpionie(wł.desc) V-VI dom.Były dwa małżeństwa które
    sama osobiście rozwaliła,kilka związków na boku no i ten
    ostatni,który zakończył sie dramatem.Wogóle ten zwiazek od początku
    stwarzał same problemy,ale długo by o tym pisać.Trauma owszem,ale
    podejrzewam,ze to tylko czubek góry lodowej i że dziewczyna poniesie
    namacalne przykre konsekwencje tego,co się stało jako że cała jatka
    miała miejsce z jej powodu.Ale nie zamierzam jej o tym informować bo
    żadnej pewności nie mam.Ma 38 lat więc kryzys wieku średniego przed
    nią,niczym dobrym to nie pachnie.Pozdrawiam
  • neptus 11.08.08, 21:35
    Są ludzie, którym związki się nie udają... Problem w tym, że sami
    nieswiadomie przyciągamy takich partnerów, którzy pasują nam do
    naszych wzorców partnerstwa, pratnera albo powierdzają nam własne
    pomysły na siebie. Wiekszość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z
    tych wzorców.
    Słońce w 11. d. i w baranie nie uzasadnia tego. Wiele osób z takim
    słoncem tworzy udane związki. Natomiast 12-domowe stellum z Saturnem
    jest mocno podejrzane. Oczywiscie, bez całego horoskopu nie wiele
    można powiedzieć. Ważne są też domy 4, 5, 7, 10, Księżyc, Wenus, no
    i cały układ horoskopu - władcy, aspekty itd. Sam Saturn w 12. domu
    jest dość trudny. A co dopiero w większym towarzystwie. Zwykle coś
    wychodzi nie wtedy, nie tak, nie w tym miejscu albo nie z tym
    facetem...
    --
    astroalgorytmy.eu/
  • mii.krogulska 11.08.08, 22:56
    Witam,
    sorrki, że sie wtrącę, ale Zecie się tak strasznie dostało za barana smile a nie
    Barana smile

    Pozdrawiam, Mii
    --
    Astroportal.pl - serwis dla
    astrologów
    Czary.pl
    Albireo.pl
  • neptus 12.08.08, 01:26
    Faktycznie... nie docisnęłam shifta. wink
    Widzę, że bardzo dokładnie sprawdzasz moje literówki. Fajnie miec
    osobistego korektora. smile
    --
    astroalgorytmy.eu/
  • mii.krogulska 12.08.08, 01:33
    Neptusie, obok dyżurnego hydraulika, korektor to mój drugi zawód smile
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że Zeta się jeszcze kiedyś odezwie...

    Mii

    --
    Astroportal.pl - serwis dla
    astrologów
    Czary.pl
    Albireo.pl
  • princesswhitewolf 12.08.08, 16:40
    neptus napisała:

    > Są ludzie, którym związki się nie udają.

    Zaiste dyplomatyczne ujecie sprawy. Sama znam wieloletnich szczesliwych parr
    tyle ze na palcach u jednej reki policzyc mozna i jeszcze zostanie. Wiekszosc
    ludzi niestety jest albo w takim sobie albo nieudanym zwiazku....
  • dori7 12.08.08, 15:55
    arcoiris1 napisała:

    > kurcze... to sie trche zeschizowałam

    Nie schizuj smile Każdy ma 12 dom i Plutona tongue_out

    A Plutona w 12 domu ma znajomy wokalista. Mnóstwo kasy i wielkie grono fanek,
    które uwielbiają jego pisane w samotności i artystycznych bólach teksty o
    kobietach smile

    --
    *** ezoteryka i astrologia ***
  • princesswhitewolf 12.08.08, 16:44
    dori7 napisała:
    > A Plutona w 12 domu ma znajomy wokalista. Mnóstwo kasy i wielkie >grono
    fanek,> które uwielbiają jego pisane w samotności i >artystycznych bólach teksty
    o kobietach smile

    Pewno, taki 12 domowy blisko asc Pluton to nie lada magnetyzm.. Mam znajomego
    guru z takowym w koniunkcji ze sloncem na asc.... Piekny egzemplarz swinki
    doswiadczalnej do mojego warsztatu astrologicznego
  • arcoiris1 12.08.08, 18:44
    no ale nie kazdemu tranzytuje 12 dom smile no i nie jestem wokalistka,
    na boga, nie! smile Spiewam jak komisarz Ryba w najlepszym z wypadków.
  • neptus 13.08.08, 17:33
    arcoiris1 napisała:

    > no ale nie kazdemu tranzytuje 12 dom smile

    Nie każdy ma okazję tego doświadczyć. Niemniej trudno traktować
    poważnie ogolnoświatowy pomór wszystkich ascendentowych Wodników i
    Koziorożców podczas wędrówki Plutona przez Koziorożca. Spoko, jesli
    które spotka jakie nieszczęście, to pewnie na własne życzenie.
    --
    astroalgorytmy.eu/
  • domitrax 27.09.17, 18:46
    Zawsze wszystkiemu winny jest Pluton - przecież każdy to dobrze wie tongue_out.


    ____________
    www.horoskop360.pl/horoskop-roczny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.