Tak, też myślałam. Ale żeby było ciekawiej to oni nie są na stałe ze sobą. Widać, że coś niby jest ( jakieś przyciąganie bardziej wyczuwalne intuicyjnie) ale nie bardzo wiadomo co. Ponieważ mają jeszcze wg mnie wspaniałe aspekty planet osobistych, kilka pięknych podwójnych nelsonów i koniunkcję świateł (aż zazdrość mnie bierze) i co - ano nic z tego nie wynika tyle tylko, że się znają i mają względem siebie poprawne stosunki towarzyskie.Więc z tymi pieknymi aspektami w synastrii i węzłami to okazuje się nie taka łatwa sprawa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.