Dodaj do ulubionych

Z prawnego punktu widzenia -dla trolli i nie tylko

18.10.09, 21:09
Niestety, już na tym forum zaczęli grasować trolle. Rozumiem, że
zwracanie sie do nich z jakimikolwiek wyjaśnieniami rozmija się z
celem: przecież piszą głupoty i powielają wątki nie dlatego, że chcą
się czegoś dowiedzieć, lecz by popisać się (niestety, głupotą, ale
takie mamy czasy, że tego się nie wstydzą). I jednak jeszcze raz dla
osób, które się nie znają na prawie, lecz chcą wiedzieć, co się
dzieje i czy to, co im się wydaje nieprawidłowe, w świetle prawa też
tak wygląda. Otóż wiele rzeczy, które na pierszy pogląd oburzają, po
przyjrzeniu się nim oburzać nie powinny, bo: po uwaznym przeczytaniu
umowy, regulaminu, cennika widzimy, że i operator, i klient są
stronami umowy i jako takie powinny spełniać jej warunki. Poza tym
są środki odwoławcze w przypadku problemów. Zaczynamy od reklamacji -
o sposobach jej wysyłania na tym forum sporo pisalismy. W przypadku
rzeczywistego naruszenia interesow klienta można skarzyć się
do UKE, UOKiK, Rzeczników Konsumentów. Natomiast prawny
analfabetyzm nie upoważnia nikogo do ferowania wyrokow, rzucania
inwektyw i pomawiania kogokolwiek (w tym operatorów, właścicieli
serwisów) o oszustwo. Po pierwsze, oszustwo jest pojęciem prawnym
odpowiednio opisanym w kodeksie karnym i nie wolno rzucać się tym
słowem, bo w prawie istnieje pojęcie naruszenia dóbr osobistych i
osoba prawna lub fizyczna może wystapić o ich ochronę, co
pomawiającego może sporo kosztować. Więc nie warto!
Po drugie, dorośli ludzie, którymi są klienci telekomów, a także
często klienci serwisów internetowych, powinni się wstydzić
infantylizmu, głupoty i lenistwa. Powinni a)czytać umowy i
towarzyszące im dokumenty - przecież są stroną!; b)interesować się
prawem bezpośrednio ich dotyczącym (konsumenckim,
telekomunikacyjnym, cywilnym), zaś w razie wątpliwości pytać
fachowców i znawców; c)hamować chęć ubliżania komukolwiek.
I jeszcze jedno. Istnieje netykieta - proszę postępować zgodnie z
nią. I nie zaśmiecać formu bezsensownym kilkakrotnym powtarzaniem
tego samego tekstu w róznych wątkach. Tak czyniący wydają sobie
niechlubne świadectwo internetowego chamstwa.
Proszę sobie załozyć prywatne forum gburów i tam wypisywać "co slina
na język przyniesie". Tu my próbujemy pomóc sobie nawzajem i
zachowujemy się poważnie (choć są wyjątki, niestety).
Edytor zaawansowany
  • Gość: arE IP: *.szeptel.net.pl 19.10.09, 08:43
    Obawiam się, że jestem jedną z nielicznych osób, które przeczytały to co
    napisałaś do końca. Niestety osoby do których to adresujesz nie wezmą tego sobie
    do serca. Brakuje tu kogoś, kto reagowałby na przejawy chamstwa i głupoty -
    poprzez proste usuwanie (przenoszenie) postów.
  • natalia_sankowska1 19.10.09, 19:59
    Zgadzam się z arE: brak tu prawdziwej moderacji. O wiele biedniejsze
    portale i fora mają funkcję zgłoszenia postów moderatorom z
    komentarzem dot. przyczyny zgłoszenia. Bogata "Agora" skąpi na dobrą
    maszynę forum.
    Mało tego, przy pisaniu dłuższego tekstu system potrafi piszącego
    wylogować i nawet wykasować tekst. I nie ma nikogo, kto by za to
    odpowiadał i przyjmował uwagi i pretensje.
  • gale 20.10.09, 20:58
    Pani Natalio,

    Ja na tym Forum starałem się i udzielić paru wyjaśnień, i wykazać brak
    rzeczywistego zainteresowania Regulatora owym Forum. Czasem metodami - przyznaję
    - trącającymi trollem.

    Ponieważ, jak zauważyła Pani, najłatwiej jest (niby) anonimowo pomawiać
    operatora, opluć rozmówcę, a o poziom Forum nikt nie dba, po prostu wyniosłem
    się gdzie indziej. Moim zdaniem, jeśli mamy Forum eksperckie, to na ekspercie
    spoczywa główne odium odpowiedzialności za wizerunek owego Forum. Nie twierdzę,
    że UKE miałoby zatrudnić moderatora. Uważam natomiast, że UKE powinno
    interesować się tym miejscem skoro firmuje je swoją marką. A... może się mylę.

    Pozdrawiam,

    g.
    --
    zniewieściały pierdziel
  • natalia_sankowska1 20.10.09, 21:48
    Bardzo żałuję, że PAn stąd się wyniósł. Ja jeszcze trwam - ale moi
    domownicy uwazają, że mazochistka jestem.
    JA uważam, że za moderację odpowiada także "Gazeta" - wszak to na
    jej portalu umieszczono to forum.
    Chciałabym także lepiej myśleć o pracownikach UKE, ale ostatnio
    byłam zaskoczona. Pewna osoba na forum zapytała o swoją sprawę,
    okazało się, że nie jest do końca zorientowana w swej sytuacji.
    Jakoś udało nam się dociec źródła kłopotów, trochę je rozwikłać.
    Resztą miało się zająć UKE, ponieważ tam została skierowana skarga.
    No i się zajęło - o tym zresztą powiadomiła wszystkich w swoim wątku
    pytajaca osoba. Wpisów w tym watku bylo sporo, w tym takie: robimy
    krok po kroku tak i tak. Ale ponieważ na samym początku nikt z
    Urzedu się nie zainteresował wątkiem, w pewnym momencie wpisał się
    p.Combik (chyba po to, by "odptasić" temat. Nie czytał nic poza
    pierwszym wpisem - i wyszło, że odpowiada w sprawie od dawna
    nieaktualnej, ponieważ i okoliczności okazały się inne, i etap
    rozwikłania nie miał już nic wspólnego z sytuacją początkową.
    Zrobiło mi się wstyd za tak niepoważne podejście do czyichś
    kłopotów - ludzie przecież liczą na rzetelne zajęcie się ich
    sprawami!
  • Gość: case IP: *.centertel.pl 20.10.09, 22:59
    Pani Natalio... a outlook jest w końcu wg. Pani klientem pocztowym czy nie? To
    tak a propo rzetelnego podejścia i jakości odpowiedzi.
  • natalia_sankowska1 21.10.09, 01:33
    Pan to ma natręctwo, naprawdę.
  • gale 21.10.09, 22:24
    > Bardzo żałuję, że PAn stąd się wyniósł.

    Hm... Pierwsza i ostatnia osoba, która to mówi. Nie ukrywam, jestem mile zaskoczony.

    Nigdy nie upierałem się, że UKE w kwestiach ochrony klientów telekomów jest
    sprawiedliwy. Nie czarujmy się, pod tym kierownictwem Urząd stał się narzędziem
    promowania jednego operatora i płaszczenia pozostałych. I to się ludowi podoba,
    tak jest ładnie - może sprzecznie z zasadami uczciwej konkurencji - ale popularnie.

    Forum na gazeta.pl było w swoim czasie reklamowane jako wielki sukces Urzędu i
    Jego Naczelnikowości. Okazało się - jak zwykle - że brak jest środków, ludzi,
    rąk, czasu etc. by to ciągnąć. Banner został usunięty ze strony głównej Urzędu,
    a specjaliści odpuścili sobie bo mają inne polecenia. W rezultacie to Pani
    próbuje orać na ugorze, podczas gdy inni już dawno sobie ten ugór odpuścili. Tak
    samo było na forum "Telefony". Próbowałem tam zrobić coś konstruktywnego i
    odpuściłem sobie: jeśli lud nie chce, nie będę na siłę go kształcił.

    Proszę mi wierzyć, rzecznicy konsumentów, powiatowi, miejscy, czynią bardzo dużo
    dla swoich mandantów. Niejednokrotnie więcej niż UKE. Jeśli zatem nie mamy
    nadziei, że UKE zainteresuje się ważnymi indywidualnymi sprawami, miejmy
    zaufanie do rzeczników.

    Pozdrawiam,
    g.
    --
    zniewieściały pierdziel
  • Gość: jerzyn IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 10:59
    Oczywiście ze należy kasować wszystkie skargi ,kto śmie naruszać błogi spokój
    operatorów.Wolno tylko peany pochwalne pisać,jakie skargi .Ciekawe kto mi
    odpowie na skargę na UKE,pisze do nich na formularzu na stronie i automatycznie
    nie dostaje potwierdzenia , ktoś liczy na to ze się "zmęczę" i odpuszczę.Co do
    edukacji prawnej ,takie forum powstało aby ludzie dowiedzieli co im się należy
    za ich własne pieniądze i chwalą za to UKE.Jak się ktoś nudzi to niech pomaga i
    niech się zgłosi do operatorów na klakiera i jeszcze dorobi do emeryturki
    nauczycielskiej.
  • kmrp 21.10.09, 00:26
    Nic nie mam do p. Natalii. Ale... Uważam, że z zasady to forum
    powinno stać po stronie klienta firm telekomunikacyjnych (tytuł
    forum jest przecież jak najbardziej "stronniczy"). Tymczasem p.
    Natalia bardzo często próbuje być bardziej bezstronna niż sam UKE,
    wytykając niezadowolonym klientom takie to a takie uchybienia
    formalne, itp. Nie taki chyba był cel tego forum. To co robi p.
    Natalia jest może i godne pochwały oraz naśladowania, ale czy
    koniecznie na tym forum? Ludzie tu piszą bo chcą naświetlić swoją
    słabość w starciu z firmą tą czy ową, a spotykają się z dość
    chłodnym przyjęciem.
  • natalia_sankowska1 21.10.09, 01:29
    Klienci powinni przede wszystkim sami siebie nie krzywdzić - i to
    chcę WSZYSTKIM uświadomić! A to, że DOROSLI LUDZIE udaja małe dzieci
    i beczą zamiast postępować jak dorośli, jest ŻENUJĄCE.
    Poza tym ja nie jestem instytucją, lecz osobą prywatną.
    Co zaś do "chłodnego przyjęcia" - przepraszam, ale na tym forum nie
    chodzi o sentymenty, lecz rzeczową poradę. Więc najpierw należy
    uświadomić pytającym ich rzeczywistą sytuację i przyczyny jej
    zaistnienia, a nie rozczulać się nad niefrasobliwoscią i elementarną
    głupotą (jak wysyłanie SMS PREMIUM w sytuacji gdy podano ceny, zaś
    wynik z założenia nie może być sensowny).
  • uleczka_k 21.10.09, 10:40
    Uważam, że opowiedzenie się po stronie klienta nie musi oznaczać głaskania go
    skołatanej główce a także tulenia do urzędniczej piersi. Owszem, firmy
    telekomunikacyjne robią często klientów w balona, ale bywa też i tak, że klienci
    im na to pozwalają. Mnie osobiście odpowiada rzeczowe podejście pani Natalii.
    Kubeł zimnej wody ma zbawienne działanie na głupotę (choć, niestety coraz rzadziej).
  • odchodzi4 21.10.09, 16:33

    A ja się spytam :

    Czy nauczyła się Pani jak się składa reklamację u operatora i jakie są kanały do
    złożenia reklamacji?
    Tyle czasu minęło od tej głupiej odpowiedzi udzielonej przez Panią że kanałem
    www nie można składać reklamacji.Pytam się z ciekawości czy Pani zmądrzała czy
    nadal jest nie douczona i jest trollem na tym forum.


    --
    odchodzi4
  • natalia_sankowska1 21.10.09, 20:06
    A ja odpowiem, że z natręctwami lepiej występować na innym forum
    specjalistycznym.
    PAńskie trollowanie zgłoszę organozatorom forum - chyba już czas na
    wprowadzenie banowania.
  • Gość: case IP: *.centertel.pl 21.10.09, 22:31
    Pani Natalio, otrzymała Pani dwa pytania. Moje (trochę ironiczne) stwierdzające
    kiepską Pani wiedzę na temat podstawowych usług internetowych i drugie już
    bardziej konkretne pytanie od Odchodzi4. Dlaczego Pani nie potrafi na nie
    odpowiedzieć? Od długiego czasu obserwuję to forum. Problemem jest właśnie
    kiepska jakość pomocy. Eksperci UKE robią tylko od czasu do czasu ctrl+c i
    ctrl+v "Proszę zgłosić... bla bla bla". Z kolei Pani Sankowska podchodzi do
    spraw w zależności od tego jakiego dotyczy ona operatora. Jak Netia i Play to
    jest zawsze wina klienta, jak inny operator to już można się zastanowić, bez
    sensu taka pomoc - forum nie miało być bilboardem reklamowym! O to się
    czepiamy!. Teraz widzimy, że jeśli ktoś ma inne zdanie niż Pani Natalia to od
    razu trzeba banować i jeszcze określać inwektywami o jakimś trollowaniu.
  • Gość: przypadek IP: 89.72.43.* 22.10.09, 00:16
    może i nie uczestniczę w państwa dyskusji od dawna, pewnie nie znam wszystkich spraw rozwiązywanych na forum, ale to co piszą niektórzy to po przechodzi ludzie pojęcie.
    Jak można czepiać się kogoś, że nie moderuje forum, skoro nie ma takiej możliwości. Tak tu podnoszony wątek np. Pana gale. Tyle mówią i Pani Sankowska o netykiecie, przestrzeganiu regulaminu i co??? Zgodnie z Regulaminem to Agora zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i 6 Regulaminu (w tym wpisów naruszających netykietę), a Wy macie pretensje do urzędu UKE, że nie nic z tym nie robi, choć tak naprawdę NIE MOŻE nic zrobić. O co Wam tak naprawdę chodzi? Propozycja do Pani Sankowskiej, która tak pisze do innych - a może to Pani założy własne forum i na tym forum udzielać Pani będzie porad? To forum eksperckie, a nie forum pani Sankowskiej, czyż nie? Czytałem kilka Pani odp. i szczerze, to nic nie wnoszą, bo jaka to pomoc, jeżeli wysyła Pani kogoś do sądu? Po co? To każdy wie, że w ostateczności można pójść do sądu. Przecież po to ludzie szukają pomocy (UKE, UOKiK, rzecznicy, inspekcja), żeby do sądu nie iść, czyż nie? Abonent, który ma problem z operatorem nie pobiegnie następnego dnia i nie złoży pozwu. Czy naprawdę to tak trudno zrozumieć? Jakim prawem Pani Sankowska ocenia, że cyt. „dla osób, które się nie znają na prawie”, a Pani się zna?! Ja na studiach uczę się, a jestem na ostatnim roku, że nie znając całości sprawy, nie wysnuwa się wniosków, nie można jednoznacznie ocenić, bez rozpoznania sprawy, ustalenia stanu faktycznego czy jest tak czy inaczej. Zatem to chyba normalne, że ten Ekspert w odp. odsyła by przesłać skargę do UKE, aby móc zapoznać się ze sprawą i faktycznie pomóc osobie, która się zwraca o pomoc, a nie odsyłać jak to Pani zrobiła do sądu. Ja też miałem problem ze zwrotem nadpłaty od operatora i co zrobiłem? wysłałem reklamację ponownie, odpowiedzieli mi, że prześlą pieniądze i co? Nie przesłali, więc złożyłem skargę do UKE i co się stało? Na pismo UKE operator od razu przesłał mi kasę na konto i jeszcze przeprosił, a od UKE dostałem rzeczowe wyjaśnienie sprawy. Ale najpierw musiałem do uke napisać!!! Więc po ktoś z państwa pisze, ze pan Kombik z uke odsyła i odpowiada przez Carl + v? A co w tym złego, że używa Carl + v – trzeba sobie życie ułatwiać, Państwa zdanie powinien napisać inną trzcionką, w trzech językach i na niebiesko??? Po prostu gêne! Skoro informuje o konieczności przesłania skargi do uke to znaczy, że tak trzeba zrobić. A Pani Sankowska, co by w takiej sytuacji zrobiła? Pomogłaby mi Pani???? Pytam się, co? wystąpiłaby Pani do operatora w moim imieniu? Czy bezpłatnie byłaby Pani moim adwokatem? Pewnie nie. Podobnie miałem z inspekcją handlową, miałem problemem z aparatem telefonicznym i też mi pomogli. Ale to są instytucje, które mogą pomóc. A co mi po Pani odpowiedzi, że mam wezwać operatora dać mu siedem dni, jak nie to do sądu? I w ten sposób sprawa może trwać i rok. Proszę zauważyć, że forum czytają ludzie, którzy potrzebują pomocy (szybkiej).
    Jeżeli ktoś ma niespełnione ambicje prawnika, to forum nie jest miejscem popisywania się przed innymi, swoją wiedzą, a jak wynika z postów np. tytuł do ntalii to nie zawsze są one dobre, choć ja ich nie zamierzam oceniać, absolutnie. Ale wychodzi na to, że jak trzeba się popisać i poganiać urząd to wszyscy, a Pani nie odpowiedziała użytkownikowi na zadane pytanie zbywając, że to natręctwo. Ale to niby ma być fachowe tak??? I każda krytyka w tym względzie jest niewskazana? Żenada. Otóż ja jestem bardzo zadowolony, że są w naszym kraju takie instytucji jak uke, uokik, inspekcja, federacja, bo od nich pomoc uzyskałem. A już ten Pan gale to już w ogóle jakaś prywata, co to ma być? Zraniony pracownik? Co ma witryna główna urzędu i banery - do forum? Był baner jak się domyślam na początku na www (bo nie śledzę) bo forum kiedyś było nowe tak?, a teraz są inne nowsze banery, jak telemuzeum i o czym to świadczy? O tym, że jak wejdą nowe to znikną stare banery? W czym problem? O co ten krzyk?, że niby o czym to ma świadczyć? Chyba jest jakiś problem i chyba stąd te pana negatywne wpisy na forum o urzędzie. Ale pytanie czy kogoś to interesuje?? Mnie osobiście na pewno nie. Czasem te komentarze – odpisywanie P. Sankowskiej, kłótnie z innymi uczestnikami to po prostu powoduje taki bałagan, ze można się pogubić gdzie jest odpowiedź. To jest dopiero zaśmiecanie. Forum nie jest miejscem Państwa prywatnych dyskusji, umówcie się i kłóćcie się między sobą, innym to przeszkadza. Ludzie oczekują odpowiedzi eksperta i pomocy urzędu, nie interesują ich prywatne sprawy czy też Pana opinia na temat urzędu. To jest forum eksperckie a nie forum p Sankowskiej i gale.
  • natalia_sankowska1 22.10.09, 12:52
    Szanowny Panie!
    Mimo iz pisze Pan o tym, że studiuje na ostatnim roku i daje do
    zrozumienia, ze prawo - śmiem wątpić. Ani skladnia, ani
    interpunkcja, ani słownictwo (jakaś "trzcionka" zamiast "czcionka",
    pomylenie nazwiska pracownika UKE - "Kombik" zamiast "Combik" i
    sporo innych błędów) nie pozwalają wierzyć, że pisze prawnik in spe.
    Twierdzi Pan, że nie obserwuje forum - więc jakim prawem odnosi się
    do spraw dawnych, których odgłosy znalazły się w tym wątku? Nie
    uczestniczył Pan, nie wie o co chodzi ( a tu po prostu niektórzy w
    kółko zadają te same pytania, na które dokładną odpowiedź juz dawno
    uzyskali, ale nie chcą lub nie są w stanie zrozumieć) - proszę się
    nie mieszać lub zapoznać się z historią pytania. Bo wydaje Pan sądy
    w ogóle nie wiedząc nic na temat sprawy. Mam nadzieję, że na uczelni
    akurat tego nie uczą.
    To forum ma charakter otwarty, więc nie ogranicza go model "pytanie
    klienta telekomu" - "odpowiedź pracownika UKE". Tu każdy może
    podzielić się własnym doświadczeniem, a takze wiedzą - amatorską lub
    zawodową. A studenci prawa mogą zdobyć pierwsze doświadczenie w
    dziedzinie UPT oraz niektórych aspektów KC i prawa konsumenckiego.
    Więc jeżeli ma Pan własne pomysły, może Pan doradzić lub odradzić
    jakieś postępowanie. Natomiast próba usunięcia z tego forum
    niektórych jego uczestników trąci dyskryminacją i nie licuje z
    honorem inteligenta i przyszłego adwokata? radcy prawnego?
    norariusza? (lub, broń Boże, prokuratora lub sędziego).
    Nie wie Pan, więc muszę uświadomić, że w wielu i wielu sprawach
    odsyłam ludzi do UKE (lub UOKiK, Rzecznika Konsumentów - bo nie
    wszystkie sprawy związane z telekomunikacją leżą w gestii UKE).
    Poradziłam w konkretnej i bardzo prostej sprawie (ale chyba nie
    zadał Pan sobie trudu (aj, aj, aj!) zapoznać się ze zgłoszonym
    problemem) JEDYNIE SENSOWNE W SENSIE PRAWNYM POSTĘPOWANIE ( a w
    dodatku proste i szybkie, bo w trybie upominawczym - ale tego Pan
    nie wie, choć studiuje prawo na ostatnim roku). Inne procedury
    zakończenie sprawy (zwrot uznanej nadpłaty) mogą odwlec, co nie leży
    w interesie klienta telekomu.
    Co zaś do odpowiedzi na forum pracowników UKE - niestety, nie zawsze
    są one na czas, wielokrotnie ponaglano Urząd, bo zapytań było
    multum, terminy leciały (chyba wyraz ten Pan zna), zaś odpowiedzi
    nie było. Skutki dla klientów mogły być opłakane.
    Co zaś do dyskutowania, polecam Pańskiej uwadze chociażby fora
    prawne www.forum.prawnikow.pl, www.forumprawne.org; zobaczy Pan, na
    czym polega dyskusja oraz pomoc zaoczna i bezpłatna, i może czegoś
    się nauczy).

    I na końcu. My wszyscy, choć może Pan o tym nie myślał, z naszych
    podatków utrzymujemy różne państwowe instytucje, w tym UKE - i
    należy wypowiadać się nt. ich funkcjonowania. Niech urzędy wiedzą,
    czy dobrze pracują w ocenie tych, w obronie czyich interesów mają
    działać.
    Życzę owocnej nauki - nie od przypadku do przypadku.
  • odchodzi4 22.10.09, 16:58

    A zgłaszaj do organizatorów już się boję tylko nie zapomnij swojej głupoty i nie
    kompetencji też zgłosić bo takiego trolla jak ty nie ma na tym forum jako jedyna
    celowo wprowadzasz ludzi w błąd w sprawie play bo pracujesz dla tej firmy i
    zadaniem twoim jest skompromitować żalących się klientów na operatora.
    Ale na twoją głupotę nie ma lekarstwa i trzeba będzie to zgłosić żeby trolla o
    nicku natalia_sankowska1 wyeliminowali z tego forum


    --
    odchodzi4
  • Gość: mmm123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 17:46
    Ale w pierwszej kolejności zdecydowanie Pana. Do żadnej sprawy nie wnosi Pan
    wiedzy merytorycznej, a jedynie - to fakt, zaśmieca Pan forum plując wokół jadem
    jak skrzywdzony dzieciak. Żenujące.
  • odchodzi4 27.10.09, 17:08
    mmm123

    Dobrze że ty wnosisz coś merytorycznego chyba własna głupotę ty jesteś dzieckiem
    Neostrady. A w sprawie mojej wiedzy merytorycznej to jesteś w błędzie wszystkie
    skargi kierowane do UKE są merytoryczne bo urząd potwierdza że mam rację. Teraz
    może zarzucisz UKE że są nie merytoryczni a tylko ty zjadłeś wszystkie rozumy
    łącznie z Natalią . Jesteś żenujący. I razem z Natalia zaśmiecacie to forum


    --
    odchodzi4
  • Gość: alibaba IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 27.10.09, 17:14
    Ja tez wlasnie mysle ze tu sa trole ale najwiekszy to Natalia,ale takie sa
    wlasnie baby myślą ze myslą. Jej wypomiedzi czasami mnie draznią, no i czasami
    mam wrazenie ze juz wziąla w lape i broni czasami firmy które bazuja na
    krzywdzie ludzkiej
  • konrad.ludwik02 25.01.10, 16:47
    W powodzi inwektyw, obrażania się o nie i co gorsza - o to, że ktoś
    nie jest w stanie uporać się z machiną biurokratyczną, ginie cel
    tego forum: pomoc udzielana nam maluczkim - choćby nawet trollom!
    Proszę uprzejmie o udzielenie mi miarodajnej odpowiedzi na
    zapytanie, wydające się w pierwszej chwili bezsensowne: czy
    operatora CYFRA+ obowiązują wydane przez niego postanowienia umowy
    promocyjnej, określajacej m.innymi wysokość opłat abonamentowych w
    poszczególnych miesiącach na okres trwania tej umowy, tj. 18
    miesięcy?
    Czy też może woluntarystycznie podnieść opłatę, uzasadniając to tym,
    iż w okresie poprzedzającym zawarcie tej umowy, CYFRA+ poniosła
    koszta wzbogacenia oferty programowej?
    Czy CYFRA+ jest w swoim prawie żądając wyrównania opłat do
    nowonarzuconej wysokości abonamentu, skoro punktualnie otrzymuje
    należności umowne na mocy zlecenia stałego iPKO?
    Czy CYFRZE+ przysługuje prawo żądania 10-złotowej kary za
    wystawienie bezprawnego (moim zdaniem) upomnienia?
    Jednym słowem: co zwyczajny zjadacz chleba - choćby i troll - ma z
    ta CYFRĄ+ zrobić?
    Wdzięczny będę za popdpowiedź, choć wiem oczywiście, że UKE nie jest
    w tej sprawie kompetentny.
  • natalia_sankowska1 26.01.10, 17:09
    Poniewaz na analogiczne pytania już kilkakrotnie odpowiadali
    pracownicy UKE (mimo że te kwestie nijak się mają do kompetencji
    Urzedu i UPT), proszę przeszukać forum (funkcja "szukaj").
    Ewentualnie radzę przenieść się do innych forów - powiedzmy,
    prawnych o szerokim zasięgu tematycnym. Bo odpowiedź na postawione
    pytania daje kodeks cywilny.
    Tu nie jest odpowiednie miejsce na powtarzajace się konsultacje w
    sprawie obcego tematu.
  • konrad.ludwik02 27.01.10, 08:18
    Dziękuję, tak zrobiłem, czekam; na tym forum zadałem pytania licząc
    m.innymi na Pani właśnie kompetencję, wszak temat dotrzymywania umów
    promocyjnych jest uniwersalistyczny!
  • natalia_sankowska1 27.01.10, 09:43
    Rzecz w tym, że bez wglądu w dokumenty nie można przesądzać o
    racjach. A na tym forum - chyba też z powodu jego prymitywnej formy -
    nie ma możliwości przedstawienia dossier sprawy. A co za tym idzie,
    nikt odpowiedzialny nie pozwoli sobie (nawet na podstawie analizy
    materiałów na stronach operatorów) wygłaszać zdecydowanie
    jednoznacznych ocen.
    Co zaś do zasady, wynagrodzenie (opłata) za świadczoną usługę może
    zostać zmieniona, jeżeli zakres usługi ulegnie zmianie.
  • Gość: konrad.ludwik02 IP: 78.8.104.* 27.01.10, 17:36
    Przepraszam, że nudzę: czy "zmiana zakresu usługi" nie wymaga
    obustronnej zgody?
    Załóżmy, że mam umowę na warunkach promocyjnych z operatorem
    telefonicznym, a on mnie bez mojej zgody "uszczęśliwi" np. dodatkową
    usługą sekstelefonu, naliczając za to sutą dopłatę. Będzie w swoim
    prawie, skoro "zmienił zakres usługi"???
  • Gość: ZAGUBIONA IP: *.ekspres.net.pl 27.01.10, 13:35
    Nie wiem już czy jestem trolem? nieukiem? a może tym i tym? Może
    poprostu zle zrozumiałam umowę? Nie ma to teraz znaczenia.Mam
    problem z Operatorem, próbuję znależć pomocną dłoń - Przydreptałam
    tutaj.Lekura tego postu zniechęciła mnie do wszystkiego.Doszłam do
    wniosku że...to Wy potrzebujecie pomocy(psychologicznej)Ironiooo
    losu! chciałam włsnie tutaj opisać swój problem.Teraz wiem ze nie
    warto bo.
    a - zostanę prawdopodobnie wyśmiana za ślepotę
    b - uświdomiona ze operator miał swoje racje
    c - a jak mi się dalej nie podoba to do sądu
    koniec i po sprawie!
    Pozdrawiam wszystkich światłych tego forum.
  • natalia_sankowska1 27.01.10, 14:57
    Jak Pani przeczytała jedynie ten temat, to prawdopodobnie problem
    Pani nie jest aż tak ważny ;-)
    Gdyby przeczytała Pani wszystkie wątki tego forum (a ja tak
    zrobiłam), wiedziałaby, ile razy są zadawane te same pytania i ile
    razy udzielano na nie szczegółówych odpowiedzi! I że spora część
    zadających tu pytania nawet nie próbowała przeczytać (nie mówiąc już
    o zgłebieniu)dokumentów przez siebie podpisanych) - umowy i
    regulaminu usługi. A ich problem nie istniałby, gdyby się
    orientowali, jakie maja prawa i obowiązki.
    W jednym ma Pani rację: droga sądowa jest zawsze otwarta. I operator
    także może mieć rację.

    A jednak to forrum (jak też wynika z postów) wielu pomogło.
  • Gość: hol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 21:02
    Pani Natalio - niech Pani przestanie już "pieprzyć"!!! To Pani rozwala to
    forum!!! Jak się Pani coś nie podoba to proszę nie korzystać z tego forum tylko
    kółko różańcowe w domu założyć!!! Jak ktoś chce o coś spytać to niech pyta a nie
    od razy od trolli Pani wyjeżdża!!!
  • natalia_sankowska1 27.01.10, 22:36
    Niech już Pan przestanie wypisywać głupoty, naprawdę!
    Jakaś przewrażliwiona osoba, zamiast opisać swój problem, zajęła się
    lekturą tematu jej nie dotyczącego. Przecież trollem być nie mogła
    (w odróżnieniu od Pana)- wycofała się o nic nie pytając.
    A Pan by tylko kadził wszystkim niemyślącym, nieczytającym - byleby
    się zachwycili Pańskimi "głebokimi" wypowiedziami.
    A ja nikomu od trolli od razu nie wyjeżdżałam, tym bardziej dzisiaj.
    A wtedy miałam na myśli spamerów ("Sprytne Kartofelki"), leni
    pytających o to, co wałkowano 100 razy obok i takich wtrącających
    swoje 3 grosze bez żadnego sensu. Tak jak Pan teraz.
  • konrad.ludwik02 28.01.10, 08:35
    Pani "natalio": bez urazy - ale jeśli Pani zna odpowiedź na zadany
    przeze mnie (bynajmniej nie wirtualny!) problem, to bardzo proszę!
    Jak to jest z tymi umowami promocyjnymi: obowiązuje zasada "pacta
    sunt servanda" czy nie, operator może se bestyja woluntarystycznie
    podnieść cenę, bo albo się przeliczył, albo chce zarobić na następne
    promocje, albo też chce mieć więcej np. na dywidendę dla siebie?
  • natalia_sankowska1 28.01.10, 22:37
    Szanowny Panie!
    Niw widząc dokumentów, nie jestem w stanie odpowiedziec miarodajnie.
    Proste rozumowanie w kierunku zasad prawa rzymskiego tu nic nie daje.
    Jeżeli w trakcie trwania umowy doszło do rozszerzenia oferty, moga
    zaistniec podstawy do zmiany warunkow umowy.
  • konrad.ludwik02 29.01.10, 16:43
    Szanowna Pani Natalio,
    ale czy rozszerzenie oferty nie musi wymagać zgody "proficjenta",
    przecież operator mógłby mu wciskać jakikolwiek kit, żądając zapłaty!
    Jednakowoż, w tym konkretnym przypadku, w trakcie trwania umowy nie
    nastąpiło rozszerzenie oferty, operator powoływał się na poszerzenia
    dokonane w okresie sprzed zawarcia umowy.
    Ponadto - w umowie promocyjnej podane zostały ceny za usługę
    dotyczące poszczególnych miesięcy, a więc posiadające wkalkulowane
    ewentualne poszerzenia oferty.
    Powtarzam zasadnicze pytanie: czy w kraju naszym obowiązuje zasada:
    pacta sunt servanda?
    Czy obowiązują ceny zachęcające do zawarcia umowy, określone w niej
    jako "Oferta promocyjna DMA9"?
    Kreślę się z poważaniem.
  • natalia_sankowska1 30.01.10, 14:20
    Jeżeli od momentu podpisania umowy oferta nie została rozszerzona,
    operator nie ma podstaw do zmiany cennika.
    Wiem, że oferta u operatorów TV kablowej i satelitarnej, niestety,
    często ulega zmianom (kilka lat temu głośno było o przesunięciu
    terminu podpisania porozumień z właścicielami różnych kanałów, co
    spowodowało wyłączenie z oferty z dnia na dzień wielu popularnych
    kanałów i zastąpienie ich przez inne, mniej popularne), uważam, że
    podobne zmiany powinny nieść za sobą propozycję negocjacji opłat.
    Ponieważ posiada Pan dokumenty, radzę udać się do
    Powiatowego/Miejskiego Rzecznika Konsumentów, by sformułować i
    skierować odpowiednio sformułowane pretensje do operatora.
  • konrad.ludwik02 31.01.10, 12:02
    Sz. Pani Natalio,
    w razie zastosowania przez CYFRĘ+ restrykcji, np. zablokowania mi
    kanałów, z pewnością tak właśnie uczynię. Na razie brak podstaw do
    mojego wystąpienia na drodze prawnej, sądzę że CYFRA+ nęka mnie
    tylko, licząc na moją naiwność lub ustępliwość.
    CYFRA+ z pewnością też zatrudnia prawników, którzy ostrzegą Zarząd
    Spółki przed konsekwencjami pocesu sądowego: tych poszkodowanych
    nienależnymi naliczeniami abonentów promocyjnych jest zapewne więcej
    i jeżeli sąd nakaże zwrot tych należności z odsetkami, Spółka
    poniesie poza stratami marketingowymi, także wymierne szkody
    finansowe!
    Ale przedstawione zjawisko pogoni spółek za kasą per fas et nefas,
    jest wysoce naganne i co gorsza - powszechne, stąd wymaga
    nagłośnienia i potępienia w mediach.
    Kreślę się z poważaniem.
  • natalia_sankowska1 01.02.10, 11:19
    Szanowny Panie,
    tu od czasu do czasu zaglądają dziennikarze, lecz sądząc po wynikach
    ich pracy, nie są zawodowcami najwyższej klasy i szukają wyłącznie
    czegoś sensacyjnego. Nikt nie pracuje stale nad tematem, więc i nie
    udaje się stworzyć silnej opcji w mediach. Niestety, nie tyle media
    pomagają nam walczyć o swoje prawa, co my ich przedstawicielom od
    czasu do czasu zarabiać na naszych problemach.
    Więc walczmy indywidualnie.
    Jeżeli rzeczywiście zmieniono umowę jednostronnie i bezpodstawnie,
    może Pan skorzystać z pomocy W/MRK i skierowac do operatora TV
    odpowiednie pismo z pretensjami (i ew. z żądanem odszkodowania).
    Pozdrawiam.
  • Gość: hol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 22:29
    Jakby Pani nie zauważyła to broniłem Pani wypowiedzi w tych bezsensownych
    kłótniach ale z czasem widzę że niepotrzebnie. Widzę że zmieniły się Pani
    wypowiedzi i to Pani stała się tym swoim "Trollem"!!!
    Chce Pani pomóc pytającym to niech Pani normalnie odpowiada!!! Nie chce Pani
    pomagać tylko swoją pseudo-wiedzą się popisać to niech lepiej Pani się nie odzywa!!!

    (w odróżnieniu od Pana) - za to bardzo dziękuję - ale nie zauważyłem w którym
    miejscu byłem trollem w Pani mniemaniu!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.