Dodaj do ulubionych

pytanie do UKE - Umowy na czas określony

IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 23:26
Czy umowy (usługi telekomunikacyjne) które mają zapis, że są na czas określony (np 12 czy 24 miesiące) na pierwszej stronie umowy, a następnie dalej zapis: "czas trwania umowy oraz warunki jej przedłużania: po upływie czasu oznaczonego umowa ulegnie przedłużeniu na czas nieoznaczony" są zgodne z prawem? Czy zapis "Umowa na czas oznaczony" nie powinien gwarantować, że po danym okresie umowa sama wygasa i firma musi z nami podpisać następną a nie klient musi biegać i wypowiadać ją. Są to zapisy zaprzeczające sobie!!!. Czy firma która zawiera usługę na czas oznaczony nie powinna od nas uzyskać dodatkowo zgody na to by umowa po danym okresie przeszłą na czas nieoznaczony?
Edytor zaawansowany
  • laura988 17.07.11, 15:27
    Dołączam się do pytania. Mam poważne wątpliwości w związku z taką umową, jaką oferuje mi operator ASTER. W umowie jak wół podkreślone "umowa na czas nieokreślony", ale... jest promocja na 24 miesiące i w tym czasie umowy nie można zerwać bez zapłacenia wysokiej kary. Rozumiem, że jest to kruczek prawny, ale w moim odczuciu takie postępowanie narusza zbiorowy interes konsumentów. W rozumieniu zwykłego człowieka umowa jest albo na czas nieokreślony albo na czas określony, a nie takie "dwa w jednym". skoro przychodzi do mnie przedstawiciel operatora i 10 razy powtarza "umowa na czas nieokreślony", to mam prawo domniemywać, że mogę ją wypowiedzieć w każdej chwili bez konsekwencji finansowych. Oczywiście można tu powiedzieć, że umowy należy czytać, tym niemniej praktyka taka ma na celu wprowadzenie klienta w błąd. Wiem, że taki problem ma wielu klientów operatorów telekomunikacyjnych. czy jednak nie możnaby zrobić coś z tą mimo wszystko jednak nieuczicwą praktyką (zwłaszcza, że po upływie "promocji" ASTER ponad dwukrotnie podnosi ceny usług, co jest dodatkową uciązliwością, a okres wypowiedzenia wynosi 45 dni i trzeba zapłacić po "normalnej (czyt. wysokiej) taryfie jeszcze co najmniej za 2 miesiące). Jakie jest stanowisko UKE w tej sprawie?
  • Gość: Radosław_123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:31
    Dziwi mnie zapis 45 dni wypowiedzenia umowy. Nie wiem czy jest on zgodny z polskim prawem. Ogólnie jest że okres ten trwa 30 dni plus czas do końca miesiąca w którym jest 30ty dzień.
    Po drugie ogólnie można wypowiedzieć umowę(różnym usługodawcom) zgodnie z regulaminem tzn w twoim przypadku pismo może wpłynąć do ASTER 45-go dnia przed końcem umowy na czas nieokreślony. Tzn ja bym wtedy wysłał bo nie wiadomo czy nie przyjdzie dzień wcześniej a wtedy wtopa. W takim wypowiedzeniu zapisałbym że wypowiadam umowę zgodnie z 45dniowym okresem wypowiedzenia lub zgodnie z 'np 3' punktem regulaminu. Nie chcę wprowadzić cię w błąd i uświadamiam że nie zaglądałem do ich regulaminów. Nie koniecznie mam rację, w przypadku Netii i TP SA na pewno tylko że oni mają 30 dniowy okres wypowiedzenia.
  • laura988 20.07.11, 14:27
    Rzeczywiście jest to chyba najdłuższy okres wypowiedzenia na rynku, nigdzie indziej sie z czymś podobnym nie spotkalam. Chodzi o to, że ASTER po upływie "promocji" podnosi ceny dwu- trzykrotnie, czyli np. z dotychczasowych 65 zł robi się 140 zł, ludzie zazwyczaj nie pamiętają, kiedy dokładnie umowę podpisali i o podwyzce dowiadują sie po 2 latach, kiedy przychodzi pierwsza wyższa faktura. lecą złozyc wypowiedzenie, a tu bach... 45 dni i jeszcze dwie takie faktury trzeba zabulić. Na tym polega cały myk. też sie zastanawiam, czy tak długi okres wypowiedzenia jest zgodny z prawem.
  • Gość: Radosław_123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 15:25
    Żyjemy zbyt krótko w świecie kapitalistycznym i to jest nasz ból. Kiedyś wierzono na słowo i słowo ogólnie było dotrzymywane teraz słowo nie znaczy nic, tylko i wyłącznie pismo + koneksje ale to było, jest i będzie. Także czytać trzeba od początku do końca, regulaminy przeglądać, po pewnym czasie(pierwsze, drugiej umowie) będziemy czytać ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 22.07.11, 22:21
    Widać nie miałeś doczynienia z Polsatem. U nich obowiązuje trzymiesięczne wypowiedzenie. Czysty bandytyzm.
  • laura988 22.07.11, 23:12
    szkoda, że nie 3 lata... Proponuje składać wypowiedzenie już w momencie zawarcia umowy
  • Gość: sawik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.13, 13:37
    Tą samą sztuczkę stosuje NC+ i okres wypowiedzenia trwa trzy m-ce (90 dni ).To w tej chwili nie są umowy , tylko bandyckie cyrografy .
  • Gość: miśka IP: *.146.33.25.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.10.13, 11:47
    czy umowa zawarta na czas określony może być automatycznie przekształcona w umowę na
    czas nieookreślony
  • Gość: Krzys IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.07.11, 15:40
    Taką dostałem odpowiedz:
    Szanowny Panie,
    w odpowiedzi na Pańskie pismo skierowane do Urzędu Komunikacji Elektronicznej pragnę poinformować, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, kwestia statusu umowy zawieranej na czas określony po upływie wskazanego w niej terminu obowiązywania pozostaje w sferze swobodnej decyzji stron umowy. Możliwe są w tym wypadku różne rozwiązania. Umowa może wygasnąć, przekształcić się w kolejną umowę na czas określony albo przekształcić się w umowę na czas nieokreślony.
    W przypadku umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych standardem jest automatyczne przekształcanie się umowy zawartej na czas określony w umowę na czas nieokreślony, o ile abonent we wskazanym w umowie terminie nie złoży innego oświadczenia woli. Takie rozwiązanie gwarantuje abonentowi ciągłość świadczenia usług telekomunikacyjnych dając jednocześnie abonentowi czas na podjęcie decyzji o dalszej współpracy z operatorem lub rozwiązania umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych.
    Czas na podjęcie decyzji w tym zakresie jest zwykle w umowach wskazywany. W przypadku umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych przedsiębiorcy telekomunikacyjni najczęściej wskazują termin najpóźniej 30 dni przed upływem terminu umowy zawartej na czas określony.

    Termin 30 dni jest standardowo (nie tylko w odniesieniu do umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych) przyjmowany dla wypowiedzenia umów. Nie tylko w odniesieniu do umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych zaniechanie w tym zakresie łączyć się może z negatywnymi konsekwencjami. Wskazanie takiego terminu, jest jak najbardziej uzasadnione także w przypadku ich aneksowania. Oświadczenie woli abonenta nie musi dotyczyć tylko woli zawarcia aneksu do umowy, ale także jej wypowiedzenia. Jest to czas, aby strony umowy, a ściślej strona umowy będąca adresatem oświadczenia drugiej strony umowy, mogła w sposób prawidłowy umowę "rozliczyć" lub ewentualnie (w przypadku aneksu, zwłaszcza jeżeli jego przedmiotem będzie także zmiana opcji usługi) przygotować się do prawidłowego świadczenia usług na nowych warunkach.

    Należy także wskazać, że w umowach nie jest zastrzeżona data początkowa („od”). Oznacza to, że teoretycznie abonent może zdecydować o „dalszych losach” zawartej przez siebie umowy w zasadzie od dnia jej zawarcia do 30 dni przed jej końcem. Przy umowach zawieranych na czas określony np. 24 miesięcy, abonent może złożyć oświadczenie woli przez 23 miesiące, a operator wyłącza taką możliwość tylko w okresie ostatnich 30 dni.
    Abonent, powinien więc oświadczenie woli złożyć najpóźniej na 31 dni przed zakończeniem trwania umowy terminowej, by mógł być zachowany 30 dniowy okres wypowiedzenia, bądź aneksowania przedmiotowej umowy. W sytuacji późniejszego złożenia oświadczenia operator ma prawo liczyć 30 dniowy okres wypowiedzenia/aneksowania od początku nowego okresu rozliczeniowego następującego po okresie, w którym abonent złożył oświadczenie.
    Jednocześnie w przypadku przejścia umowy terminowej na umowę bezterminową przestają obowiązywać warunki promocyjne, które obowiązywały w trackie trwania umowy terminowej. W związku z powyższym w momencie zmiany umowy terminowej na bezterminową – cena usług najczęściej ulega podwyższeniu i jest zgodna z aktualnie obowiązującym Cennikiem usług danego operatora nieobejmującego promocji.

    Mam nadzieję, iż przekazane przeze mnie wyjaśnienia będą dla Pana pomocne.
  • laura988 21.07.11, 18:48
    Czyli jest git i zgodnie z prawem. Ja będę się jednak upierać przy swoim - dla normalnego zjadacza chleba, który nie ma za sobą aplikacji adwokackiej, umowa jest albo na czas określony albo na czas nieokreślony. Większość z nas stosuje tu bowiem analogię do umów o pracę i tak samo rozumie zapisy w umowie z teleoperatorem.
    a w pracy wiadomo - kończy się umowa na czas określony i trzeba podpisać nową umowę, albo fora ze dwora, a umowę na czas nieokreślony można rozwiązać w kazdej chwili z zachowaniem okresu wypowiedzenia, a nie tak, że jest na czas nieokreślony ale jednak określony i tak zwykły człowiek dopiero za którymś razem rozeznaje się w tych wszystkich haczykach, ale przedtem pewnie parę razy przeżyje niemiłe rozczarownie.
    Pozostaje tylko miec nadzieję, że konkurencja zwiększy się u nas i firmom zacznie wreszcie zależeć na utrzymaniu klienta a nie na jednorazowym zrobieniu go w bambuko
  • Gość: autor IP: *.nplay.net.pl 21.07.11, 22:57
    Rozwiązanie problemu jest bardzo proste:

    1. Wystarczy dokładnie PRZECZYTAĆ umowę przed jej podpisaniem lub
    2. W momencie zawierania umowy jednocześnie ją rozwiązać z okresem na jaki została zawarta (czyli np. za 2 lata).

    Gdyby firma Ci odłączyła usługę po dwóch latach zapewne miałabyś pretensję, że odłączyli (zgodnie z umową) a mogli poinformować, wysłać maila , zadzownić.....

    i tak źle i tak niedobrze...

    p.s. nie trzeba być prawnikiem, żeby przeczytać umowę przed podpisaniem...
  • laura988 21.07.11, 23:39
    owszem, jest to bardzo proste rozwiązanie, ale praktyka pokazuje co innego i wielu ludzi się na to skarży, iż zostało wprowadzonych w błąd. Ja akurat swoją umowę przeczytałam, ale jest wielu ludzi, których odrzuca na widok 10 stron drobnym maczkiem i woli polegać na słowach przedstawiciela handlowego, ktory mówi to, co jest dla niego w danym momencie wygodne. jak ktoś wcześniej tu napisał słowo dziś jednak nic już nie znaczy, choć tak nie powinno być
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 09:37
    Jeżeli umowa ma 10 stron drobnym maczkiem - to znaczy, że powinna zapalić Ci się lampka, że coś jest nie tak...
  • Gość: Krzys IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 00:04
    Dlaczego bronisz firm? Jeżeli zawierasz coś na czas określony to powinno być na czas określony jeżeli na nieokreślony to na nieokreślony. Dlaczego ja mam coś sprawdzać???????? Kupiłem mobilny "internet" na 2 lata bo go potrzebowałem na 2 lata dlaczego mam pamiętać by rozwiązać umowę na której pisze na pierwszej stronie: "umowa zawarta na czas określony 24 miesiące". To czym się różni w tym kraju umowa na czas określony od umowy na czas nieokreślony????????????????? Jak wprowadzasz się do hotelu na jedną dobę to następnego dnia może się okazać, że ponieważ nie zgłosiłeś na godzinę przed końcem doby hotelowej swojego wyjazdu musisz zapłać za następną dobę .......... następny tydzień ........... następny miesiąc ................. Dlaczego to my mamy czytać? Czy jak kupujesz "masło" w sklepie to sprawdzasz co jest w opakowaniu?
    Masło to masło
    Umowa na czas określony - to umowa na czas określony
    umowa na czas nieokreślony - to umowa na czas nieokreślony
    itd
  • Gość: Radosław_123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.11, 21:02
    Rozumiem co masz na myśli ale wszystkim trudno dogodzić. Mnie w tym roku kończyła się umowa na usługę dostępu do Internetu i wolałem żeby automatycznie przeszła na czas nieokreślony, dostawca z miasta żadna Netia, TP SA czy inny duży operator. Cena nie uległa zmianie po zakończeniu umowy na czas określony. Innego operatora nie chcę bo mi się to nie opłaca.
    Rozwiązaniem tego problemu powinno być ustalenie przy podpisywaniu umowy-odpowiednie pole do wypełnienia, które określałoby co dalej z po zakończeniu umowy. Tyle że to nie jest takie łatwe bo trzeba modyfikować system operatora, zmieniać regulamin itp. Jednak wypadałoby żeby to się zmieniło.
  • laura988 23.07.11, 23:41
    Wiesz, największym problemem jest to, że w niektórych przypadkach (np. Aster) po zakonczeniu promocji cena wzratsa dwu- trzykrotnie, nie jest to fajne jak np. zamiast dotychczasowych 160 zl dostajesz fakture na 300 zl. owszem mozna wypowiedzieć umowe i zawrzec ją na nowo, ale musi upłynąć co najmniej pół roku, jeżeli podpisuje ją ta sama osoba. sprytnie to sobie wymyślili. ewentualnie umowę może zawrzeć inna osoba z rodziny, ale słyszłam, że w takich wypadkach też są jakieś cyrki z odłączaniem usług i ich ponowną aktywacją. oczywiscie najlepiej gdyby konsument mógł wybrać sam, a nie dowiadywał sie o wszystkim już po fakcie, jak dostanie zawyżoną fakturę albo karę za przedwczesne zerwanie umowy zawartej jakoby na czas nieokreślony
  • 007bjb 29.07.13, 14:38
    Tak wygładała Umowa w tym zakresie z Polkomtelem S.A. w roku 2009 i ten zapis był ok!!!

    § 3 Czas trwania umowy oraz warunki przedłuzenia i rozwiązania umowy
    1. Czas trwania Umowy okreslony jest na stronie 1 Umowy.
    2. Umowa zawartana czas nieoznaczony wiąże Polkomtel S.A i Abonenta n do czasu jej wypowiedzenia. Umowa zawarta na czas oznaczony po upływie okresu na jaki została zawarta ulega rozwiązaniu, chyba że w trakcie trwania Umowy Polkomtel S.A. i Abonent okreslą zasady jej przedłużenia.

    Ciekawe komu to przeszkadzało
    Obecnie wale operatorów w tydzień po zawarcu umowy na czas określony wypowiadam ją z końcem okresu i to nie ja muszę pamietać!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka