Witam wszystkich. Ostatnio spotkałem się z dość dziwnym zachowaniem albo to sprzętu komputerowego albo dostawcy internetowego. Jedno z dwóch jest prawdą. Cały problem w tym, że jak to zwykle bywa łącze internetowe nie zachowuje się tak jak powinno, przynajmniej w moim odczuciu. Szybkość łącza to 6Mbps, tyle przynajmniej przyjęła kartka papieru, która nazywa się umową. Strony internetowe ładują się powoli nawet bardzo, raz za jakiś czas od początku procesu wczytania się jakiejś stronki załadowuje się nowy obrazek czy pole tekstowe. Upload danych np. za pomocą poczty nie działa już w ogóle. Dostępne w sieci programy do testowania łącz internetowych wykazały tyle że mam gwarantowaną prędkość ściągania danych czyli ok 5.8~5.9 Mbps. Czyli mieści się to w granicach dopuszczalnych 20% widełek odstępstwa. Te same testy wykazały jednak brak możliwości uploadu danych. Testy wykonywałem na kilkunastu krajowych i zagranicznych testerach. Za każdym razem efekt był ten sam. Moje pierwsze podejrzenia skierowałem w stronę wadliwego sprzętu. Zaznaczam przy tym, że komputer o którym mowa nie jest mój. Postanowiłem zatem wziąć sprzęt do siebie i go sprawdzić. Pojawił się kolejny problem, komputer po podłączeniu do sieci działał bez zarzutu. Upload i download danych nie stanowił już problemu. System operacyjny jest świeży tuż po reinstalacji. Co prawda firewall jak również program antywirusowy (avast notabene) są aktywne ale nie powodują one żadnych problemów. Ja co prawda używam innego łącza i mam jeszcze po drodze router. Komputer który miał stwarzać problem okazał się być w pełni sprawny. Po podłączeniu komputera z powrotem do sieci prywatnego osiedlowego ISP problem z łączem powrócił. Postanowiłem zatem przenieść jedną ze swoich maszyn na to właśnie łącze i sprawdzić. Wziąłem pod pachę laptop i pojechałem. I tu pojawił się kolejny problem bo laptop okazał się działać. Oczywiście wcześniej zadzwoniłem żeby ISP powiadomić o nowym adresie MAC. Nie potrafię zlokalizować błędu w sprzęcie przecież sprzęt na innym łączu działał poprawnie. ISP z uporem twierdzi że jest to tylko i wyłącznie wina usługobiorcy i jego komputera i umywa ręce. Nie wiem na ilu jeszcze łączach mam sprawdzić "wadliwy" w założeniu komputer aby móc przekonać ISP że coś z usługą może być nie tak. Czy mam jeszcze przetestować łącze ISP na jakimś innym desktopie no bo wiem że laptop działa. Co więcej ISP wysłał swojego serwisanta aby potwierdzić lub też zanegować zgłoszoną awarię. Serwisant po przybyciu podłączył swojego laptopa i tenże laptop nie wykazał żadnych zgłoszonych anomalii z łączem. Nie wierząc w taki stan rzeczy postanowiłem udać się do znajomego sąsiada który to sąsiad korzysta z usługi tego samego ISP co właściciele "wadliwego" sprzętu komputerowego. Zaletą tego testu było to że ten sąsiad posiada router więc bez potrzeby dzwonienia i przypisywania adresu MAC do IP wykonałem ten sam prościutki test. Bardzo się zdziwiłem kiedy ujrzałem że "wadliwy" komputer wadliwym nie jest i działa tak jak na moim łączu czyli sprawnie i bez zarzutu. Po drugiej rozmowie z ISP usłyszałem że nasze komputery ich nie obchodzą a jedynym transparentnym komputerem jaki są w stanie zaakceptować jest ich własny serwisowy i wystarczy że ten działa a cała reszta nie ma dla nich znaczenia. Wiem, że wielu rzeczy jeszcze nie wiem ale tej sytuacji nie rozumiem zupełnie. Czy ktoś byłby mi w stanie wskazać gdzie i w którym miejscu powinienem coś jeszcze sprawdzić żeby być pewnym że albo komputer albo ISP i jego usługa szwankuje. Zaznaczam przy tym, że komputer w kilku innych niezależnych miejscach działał poprawnie a jedyną różnicą jest to, że w tych miejscach podpinałem się do routerów. ISP umywa ręce i nie uważa że powinien ze swojej strony zmieniać cokolwiek. Krytyczne i obiektywne odpowiedzi są bardzo mile widziane.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.