Najgorszy serwis z jakim się spotkałem
Autor:
Gość: Teo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.08, 13:16
W moim wypadku sprawa z tepsą wyglądała następująco: pewnego dnia przestało
działać łącze internetowe. Zadzwoniłem na właściwy numer zgłosić zdarzenie.
Pierwsza rada pana z TP brzmiała standardowo: pewnie wina leży po stronie mojego
sprzętu. Powinienem przeinstalować modem, a jak to nie pomoże, to cały system
operacyjny. itp. (to swoją drogą typowa odpowiedź faceta z infolinii – odnoszę
wrażenie, że oni specjalnie próbują wprowadzać ludzi w błąd, w nadziei, że nim
naiwny delikwent przeinstaluje swój sprzęt, to problem zostanie rozwiązany) .
Poirytowany wyjaśniłem, że mam w domu dwa komputery i oba jednocześnie zepsuć
się nie mogły, więc niech nie sugeruje mi działań pozornych, a sprawdzi co
dzieje się z moim łączem. Nie obiecał niczego; jak twierdził on niczego nie wie,
on niczego nie może. Poprosił by zadzwonić po 18-tej. Ok. Dzwonię więc po
osiemnastej. Znowu nikt niczego nie wie, nikt nie ma na nic wpływu. Będzie
zrobione kiedy będzie, proszę zadzwonić za dwa dni. I tak to trwało jakiś czas.
Nie wiemy, nie możemy, proszę zadzwonić znowu.
Próbowałem podczas tych rozmów zdobyć jakiś numer, czy to do przełożonego ludzi
z którymi rozmawiałem, czy też do kogoś z telekomunikacji w mojej okolicy.
Niestety, wygląda na to, że numery do oddziałów tepsy są najpilniej strzeżonymi
numerami w Polsce.
Po kilku dniach, łącze nie działało nadal, ale najgorsze było to, że nikt nie
był w stanie powiedzieć mi kiedy usuną awarię. Czy stanie się to jutro, za
tydzień, czy może za miesiąc? Wściekły udałem się do telepunktu w centrum
handlowym. Po krótkiej wymianie zdań z niezbyt uprzejmym pracownikiem TP udało
mi się dotrzeć do kierownika punktu. Poinformowałem go o moim problemie. Na
moich oczach człowiek próbował się czegoś dowiedzieć. W tym celu zadzwonił na….
infolinię! Oczywiście dowiedział się tyle samo co ja, po czym bezradnie rozłożył
ręce z miną, która nie pozostawiała żadnych wątpliwości co do jego oceny systemu
obsługi klienta TP. S.A.
Jakiś czas później łącze zaczęło działać.
Powiem krótko: nigdy nie czułem się tak źle, jak wtedy, gdy musiałem kontaktować
się z TP S.A. Ich system obsługi klienta jest bez wątpienia najgorszy jaki
potrafię sobie wyobrazić. Gdyby oferta na tym rynku była szersza, to TP SA nie
miałaby najmniejszych szans, by utrzymać mnie jako swojego klienta.