Miałem przejścia z infolinią orange na temat telefonu- debile
totalne- skończyło się w salonie orange w Poznaniu i wielkie
przepraszanie z ich strony, później jak był problem techniczny z ich
internetem orange free- facet na infolinii o dziwo musiał zadziałać,
gdyż po 2 godzinach necik działa z powrotem.
Ale moim zdaniem największe debile pracują na infolinii samsunga-
kut..y jakich mało. Nowy telefon z wadą zbiorową (w końcu się to
okazało), a debil twierdzi, że jest ok i pyta czy jeszcze może mi w
czymś pomóc. Ja na to, że on mi nie pomógł, a on swoje. Śmiałem mu
się w słuchawkę, a on swoje:" czy jeszcze mogę panu w czymś pomóc".
Pewnie oni też się ze mnie nabijali, wszak klient z reklamacją to
największe zło.
W zeszłym tygodniu zaniemogła drukarka laserowa "Lexmark", nie
mogłem sobie poradzić i zadzwoniłem na infolinię- pomoc techniczną
i ... facet był niesamowicie miły i kompetentny, próbowaliśmy wielu
czynności związanych z jej uruchomieniem i w końcu po rozmowie Pana
ze swoim współpracownikiem i kolejnej czynności drukareczka ruszyła.
Dlatego właśnie kolejną drukarką będzie lexmark.
Dodam, że drukarka była po gwarancji:-)
Dziękuję temu Panu za podejście do sprawy...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.