Miałem podobnie. Z tym że mi jeszcze dwie bandy windykacyjne napuścili. Ale nie
dałem się. Tylko ja nigdy przez telefon niczego nie załatwiam. W tym durnym
kraju tylko papier podpis pieczątka. Całkiem gruba teczka wyszła i trzymam do
dziś. Możemy w sądzie podyskutować - na razie mam spokój ze 3 lata (ciekawe czy
się jeszcze odezwą)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.