Ja nie mam wobec psa długów, które uznaję. Mam natomiast wiele dokumentów, które
mogły by być nawet dość niewygodne dla nich i świadczące o poziomie obsługi. BL
to tylko detal, bo TP ma (a może już nie ma? nie wierzę w to...) generalne
problemy z przepływem informacji i stąd konflikt. Do sądu nie chce mi się iść bo
ja uważam, że więcej długów nie mam (a chodziło o niewielką kwotę - ale dla
zasady nie dałem się nabić w butelkę). Ponadto telepies nielegalnie sprzedał
moje "zadłużenie" oszukując tym samym bandę windykacyjną która mnie nękała
żądając tego co im się nie należało. Zresztą banda (nie jedna) nie poradziła
sobie i chyba nawet już jest przedawnienie sprawy, jakkolwiek w sądzie nie mają
czego szukać. Natomiast pan prokurator zachęcał mnie żebym złożył na nich
doniesienie, czego nie chciała moja żona (ja bardzo chętnie). Rzeczywiście, ktoś
już pisał o nikłych kompetencjach różnych organizacji stworzonych by pomagać
nabitym w butelkę. Dlatego starałem się zdobyć jak najwięcej opinii różnych
prawników, nie tylko tych z konfederacji konsumenta. To tak w celu upewnienia
się co do moich racji.
Teraz gdyby telepies (od którego nie wezmę już nawet darmowych usług - mają we
mnie szczerego wroga) chciał powtórzyć ten proceder to nie cofnąłbym się przed
obroną, chociaż kosztowało mnie to trochę nerwów i wysiłku.
Szczerze wątpię że pies spełnia wszystkie warunki co do BL. Może na papierze -
to się daje łatwo manipulować. Praktyka jest fatalna. A raczej wszystko może być
cacy (ale nie musi) dopóki się zgadzamy z psem i nie kwestionujemy ich zagrywek.
A że mają burdel na kółkach, to jest duża szansa na problemy.
Na koniec rada dla wszystkich: nie załatwiajcie niczego na BL. A najlepiej
uciekajcie, bo egzekucja ich własnych postanowień bywa nierzadko nierealna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.