Dodaj do ulubionych

skarga na salon orange

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 18:35
Zablokowałem karte sim .udałem się do najbliższego salonu orange aby wyrobić
duplikat karty,jednak w salonie powiedzieli mi że umowa nie była przedłużana u
nich tylko w Tele punkcie i że oni9 karty mi nie wyrobią.Więc udałem się do
telepunktu. tam mi znowu powiedzieli że oni czegoś takiego nie prowadzą i żeby
iść do salonu orange.CO ZROBIĆ???????
Edytor zaawansowany
  • Gość: vexila IP: *.i24.pl 07.11.08, 19:52
    zmień ta pie...ną,zajebaną siec bo zeszła już tak na psy, że to sie w głowie nie mieści!!!!!!!!!!!
  • Gość: gosc IP: *.icpnet.pl 14.12.08, 15:26
    Skandal serwis orange oszukuje , nie naprawiają telefonów prawidłowo, jak
    składasz reklamacje ponownie , odpowiadają ze to twoja wina i nie naprawią każą
    to robić na własny koszt , chociaż ich niezdarny serwis jest winien i sam
    uszkodziłtelefon.
  • gale 23.12.08, 20:54
    W obu punktach zażądać odmowy na piśmie. Oba dokumenty skserować i kopie wysłać
    do PTK listem poleconym z żądaniem wyjaśnienia.

    Pozdrawiam,

    g.
    --
    zniewieściały pierdziel
  • Gość: Jakub IP: *.chello.pl 01.01.09, 21:53
    Słuchaj, nie musisz wcale pisać do Orange, bo tylko będziesz czekać na odpowiedź i to wszystko wydłuży, nie wiem po co, ta osoba co na końcu Ci pisała o tym, żebyś przesłał pismo do operatora wogóle kieruje Cie do niego. To jest forum eksperckie, więc lepiej zaczekaj na odpowiedź uke.
    A w wolnej chwili na stronie www orange możesz sprawdzić, że wystarczy udać się do najbliższego salonu orange, na stronie jest link odnośnie lokalizacji salonów, w których zakupisz duplikat karty z dotychczasowym numerem telefonu. Więc wcale nie musisz pisać do operatora. A jak ci odmówią, to poprzez strone uke, możesz przesłać skargę i Ci pomogą.
    wszystkiego naj w nowym roku.
  • Gość: ewa IP: *.tktelekom.pl 25.12.17, 02:31
    Dzis 24.12 we wigilie okazalo sie ze telefony ktore zakupilam w sieci orange tj nokia 5 dla siebie i meza i nie dzialaja nie idzie ich nawet wlaczyc...Straszna lipa ....
  • ryszardr53 01.01.19, 17:13
    no to jeszcze jedna skarga/reklamacja z mojego osobistego doświadczenia (będzie trochę długie):
    W dniu 28.12.2018 r. ok. godz. 11.00 usiłowałem ponownie kupić tzw. „STARTER” z jedyne 5 zł w punkcie ORANGE (dokładnie: na poziomie -2 tj. naprzeciwko Carefur’a ) w Galerii Północnej.
    Przy kompletnym braku klientów w ww. punkcie Orange, siedziały TRZY (!) pracowniczki tej szacownej firmy i kompletnie nic nie robiły. Na moją prośbę dot. chęci zakupu przedmiotowego startera, jedna z nich obcesowo , wręcz napastliwie odpowiedziała, że ( cyt) : „za ścianą”. Na moje dociekliwe pytanie: „co za ścianą?” odparła jeszcze bardziej nieprzyjemnie, że u nich „system sprzedaży nie działa – dlatego kupić mogę za ścianą” (koniec cytatu). Poszedłem zatem „za ścianę” do punktu KOLPORTER, gdzie zderzyłem się z wywieszką (cyt):„Zaraz wracam” i nikogo środku. Nie mogąc się domyślić ile to „zaraz” właściwie może potrwać, poczekałem ok. 10 minut kompletnie bez rezultatu. Kręcące się w pobliżu jakieś „dyrektorstwo galerii „(ze słuchawkami w uchu i odziani jak na paradzie w czerwone uniformy) nie wykazywało najmniejszego zainteresowania, dlaczego punkt Kolporter jest niby czynny a de facto nieczynny.
    Wróciłem do punku obsługi klienta „Orange” i zwróciłem uwagę, że skoro system sprzedaży nie działa to powinny te trzy bezrobotne w tym momencie osoby coś robić/działać, aby rzeczony „system” odblokować. Co więcej już bardziej zdenerwowany oświadczyłem (zgodnie z prawdą zresztą), że ile razy w tym punkcie sprzedaży jestem, tyle razy są jakieś niebywałe problemy, a to z ww. sprzedażą, a to z systemem bezgotówkowych transakcji, a to z innymi prostym czynnościami/poradami . Na przykład dwa tygodnie temu, p. Ania (która okazuje się być podobno szefową tego , pożal się Boże punktu obsługi klienta Orange) oznajmiła mi bezceremonialnie, że ona się na telefonach nie zna i żebym sobie poszedł do innego punktu Orange np. na ul. Okrzei , lub w Złotych Tarasach, bo ona nic nie wie na temat opisanych przeze mnie dolegliwości mojego telefonu i łączności internetowych w sieci Orange. Z kolej przed trzema czy czterema tygodniami, jak kupowałem poprzedni tzw. Starter, proces rejestracji tegoż startera w Waszym systemie, zająło tej wysokiej klasy specjalistce dokładnie 12 minut, zanim go zarejestrowała na moje nazwisko i zainkasowała całe 5 zł w ramach ww. transakcji.
    Obiecałem, że tym razem opiszę całą sprawę, tj. złożę oficjalną skargę na aroganckie (wręcz momentami zahaczające o zwykłe chamstwo) zachowanie personelu tegoż punktu obsługi klienta Orange, ze szczególnym uwzględnieniem jej kierowniczki tj. p. Anny (nie podała mi swojego nazwiska zasłaniając się RODO - a przecież ja dla odmiany muszę się legitymować dowodem osobistym, podczas takiej jak wyżej opisałem transakcji zakupu zwykłego startera).

    W związku z powyższym, żądam poinformowania mnie e –mailem zwrotnym , odnośnie następujących kwestii:
    a) czy arogancje i bezczelne traktowanie klienta/klientów w tym punkcie Orange – firma uważa za normalne. Jeżeli nie to -
    b) proszę o informację, w jaki sposób p., Anna (wraz z personelem) została ukarana przez pracodawcę ?; oraz
    c) w jaki sposób Orange zapobiega podobnym awariom systemu i co za tym idzie przestojach w sprzedaży/obsłudze klientów? (czy to nie są ewidentne straty finansowe dla firmy? – o wizerunkowych stratach nie wspomnę).

    Dodam, że po oznajmieniu przeze mnie, że sprawy nie odpuszczę, poszedłem na parking z koszem zakupów, przepakowałem wszystko do samochodu, wróciłem po ok. 10-15 minutach przed salon Orange(gdzie nadal trwała awaria) oraz przed punkt Kolportera (gdzie nadal wisiała kartka: „zaraz wracam” – ale to już uwagi raczej do pracowników Galerii Północnej i ich rzetelnego podejścia do wykonywanej pracy). Cała sprawa zakupu startera zajęła mi ponad 40 minut z kompletnie zerowym rezultatem.
    SKANDAL Z TYM ORANGE i chyba czas zmienić sieć (na marginesie: czy ktoś wie jaki jest adres e-mailowy aby zgłosoć taką skargę do ORANGE - daja jakieś nr. tel jakieś czaty z doradca - ale nie w niedzielę i święta a ZWYKŁEGO ADRESU E-MAILOWEGO ZA CHOLERĘ NIE MOŻNA ZNALEŹĆ ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.