Dodaj do ulubionych

EURO-Net i Ergo Hestia (usługi gwarancyjne)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 20:07
Uwaga na przedłużony okres gwarancyjny ...

Zakupując w sklepie EURO net w Szczawnie Zdrój pralkę automatyczną
INDESIT, dowiedzieliśmy się o możliwości przedłużonej gwarancji do
3, 4, 5 lat. Sprzedawcy poinformowali nas, iż taka opcja możliwa
jest (tylko i wyłącznie !!!) w momencie zakupu towaru – na co
przystaliśmy wykupując przedłużona gwarancję na okres lat 4 za kwotę
220 zł. Okazało się, iż przedłużona gwarancja to polisa
ubezpieczeniowa ERGO- Hestia .
Kiedy po 3 dniach przywieziono nam pralkę okazało się że jest tam
karta gwarancyjna Producenta z możliwością przedłużenia gwarancji na
warunkach znacznie korzystniejszych. Dowiedzieliśmy się z infolinii
Producenta, iż różnica ta opiewa nawet o 100 zł mniej niż w Hestii.
Postanowiliśmy więc wycofać się z umowy ubezpieczeniowej Hestii (
mając do tego prawo jako konsument do 10 dni od zakupu towaru lub
usługi).
Poinformowaliśmy iż padliśmy ofiarą nierzetelności sprzedawcy który
wprowadził nas w błąd odnośnie innej możliwości przedłużenia
gwarancji ( znacznie tańszej). Na dodatek skasowano nas podwójnie na
transport i zdjęcie blokady ; najpierw powiedziano nam iż po
przywiezieniu pralki za zdjęcie blokady trzeba zapłacić 50 zł ( tak
zresztą zrobiliśmy), a w trakcie wystawiania faktury za towar i
ubezpieczenie skasowano nas za tę samą usługę. Po zorientowaniu się
w sytuacji zwróciliśmy uwagę sklepowi który – zgodził się zwrócić
nam nadpłatę. Ponieważ jak domyśliliśmy się z rozmów z kierowcą
który przywiózł towar, jest to praktyka stosowana w sklepie
standardowo. Jak się ktoś nie zorientuje to zarabiają przewoźnicy i
sklep za tę samą usługę !!!
W sklepie poinformowano nas iż nie możemy zrezygnować z usługi
ubezpieczenia w miejscu którym ją zakupiliśmy ( bo pieniądze zostały
już przelane do Hestii). Powinniśmy zwrócić się do ubezpieczyciela i
tam wypowiedzieć umowę.
Skorzystaliśmy z Infolinii Hestii, konsultantka „jakby
przygpotowana do rezygnacji z usługi ubezpieczenia” podyktowała nam
treść pisma z jakim powinniśmy się zwrócić do Hestii . Stosowne
pismo wysłaliśmy 10.12.2008r ( potwierdzenie doręczenia do Hestii
nosi datę 15.12.2008r. W styczniu 2-krotnie telefonicznie
kontaktowaliśmy się z konsultantem który zapewnił, iż w ciągu 30 dni
sprawa powinna być rozliczona.
Do końca stycznia jednak nie odnotowaliśmy wpływu ze strony Hestii.
Pragnę podkreślić , że Umowa zawarta w sklepie została zawarta w
wyniku OSZUSTWA!!!
Sprzedawcy dwukrotnie zapewniali o konieczności przedłużenia
gwarancji w sklepie jako o jedynej możliwości.
Nawet gdyby sprzedawcy postąpili uczciwie i zawarcie umowy z Hestią
było naszym świadomym wyborem to
i tak mieliśmy prawo odstąpienia od zakupu towaru lub usługi
(przedłużonej gwarancji) do 10 dni od momentu zakupu i to bez
podawania przyczyn tego faktu. Natomiast w przypadku gdy padliśmy
ofiarą oszustwa i wyludzenia – sprawa wydaje się jeszcze bardziej
oczywista.

Inną kwestią jest treść pisma jaką sugeruje Hestia klientowi
chcącemu odstąpić od zakupu usługi. Sugeruje ona i/in możliwość
potrącenia sobie kosztów w wysokości 1 miesiąca trwania umowy !!!
Przypomnę zawartej w wyniku ZMOWY – między siecią EURO-Net a Ergo
Hestia, by sprzedawcy błędnie informowali klienta o warunkach
przedłużonej gwarancji.
Mimo wielokrotnych prób kontaktu z infolinią HESTII i zapewnień o
zalatwieniu sprawy w 30 dni – na koncie nadal brak jakiegokolwiek
wpływu...
Sprawę kierujemy do Federacji Ochrony Konsumentów
Edytor zaawansowany
  • natalia_sankowska1 05.02.09, 12:25
    Dziekujemy za informację, ale jest to forum dot. "współpracy" z
    telecomami. Pomagaja tu sobie nawzajem forumowicze oraz wypowiadają
    się eksperci UKE. Zgłoszony temat raczej nadaje sie dla Federacji
    Konsumentów i UOKIK.
  • Gość: zniesmaczona klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 23:03
    11.02.2009 otrzymaliśmy list z przeprosinami i upominkiem oraz
    wyjaśnieniem. Trochę długo to trwało , ale wyglada na to że sprawa
    będzie niebawem zakończona a zwrot kasy dokonany. Ergo Hestia
    zachowala się z klasą - o czym śpieszę ewentualnych czytelników
    powiadomić. Życzę miłego dnia
  • martuszkin 16.02.10, 09:15
    Witam, chciałabym zapytać jak sprawa się zakończyła. Czy pieniądze za tą polisę zostały zwrócone? Jeżeli tak, to jak długo Państwo czekali na zwrot.

    Ja również chcę zrezygnowac z tego ubezpieczenia... Na zakupy szłam z przekonaniem, że nie chcę tego ubezpieczenia, ale sprzedawczyni tak bardzo mnie do tego namawiała,że w końcu uległam dla świętego spokoju i teraz żałuję...W dokumentach jest informacja o możliwości rezygnacji w ciągu 30 dni, ale ta namolna pani nawet nie wspomniała o takim punkcie, mam nadzieję, że udzielą mi tej informacji co należy zrobić jak się ponownie do nich zwrócę...
    Mam nadzieję, że uda się to naprawic jeżeli zadziałam od razu... nie wiem tylko jak to będzie w przypadku, gdy moje zakupy są na raty i ta cała "gwarancja" również...
  • Gość: aniula IP: *.146.215.87.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.02.10, 22:07
    Witam, ja z tym samym problemem czyli polisa hesti na sprzęt AGD przy zakupie na
    raty. Czy udało sie załatwić i w jaki sposób? pozdrawiam
  • Gość: Malutki IP: 62.87.160.* 10.09.10, 10:04
    Ludzie żal mi Was. Nie macie pojęcia ile naprawy kosztują i raban że przedłużenie gwarancji strasznie dużo kosztuje. Tak bo polisa to przedłużenie gwarancji. Jak inaczej nazwać to że polisa gwarantuje nam naprawę w autoryzowanym serwisie w razie awari sprzętu??!! Wielka rzecz bo ubezpiecza Nas Hestia. Mam taką polisę już 2 raz. Wykupiłem do LCD, kosztowała 1000zł. Ale było warto, padła mi matryca w 4 roku. Dostałem nowy LCD(lepszy model :) ) dlatego do nowego też wykupiłem POLISE. A jak wam nie pasuje to nie kupujcie ale potem nie płaczcie na forum że sie sprzęt zepsuł i że Was naciągneli , że oszusci. Żal czytać.
  • Gość: młabła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 22:41
    Witam
    a ja pracuje w takim sklepie i sie zastanawiam czy sprzedawanie przez nas tej
    polisy to napewno jest zgodne z prawem,
    nienawidze tego oferowac klienta,ale niestety musimy wypracowac plan
    sprzedażowy,a po za tym za wypisanie takiej polisy sprzedawca tez dostaje kase!
  • Gość: sprzedawca-użytkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 21:49
    warto wykupić taką polisę Hestii ale moim zdaniem lepiej dołożyć 5% więcej i wybrać tzw zakres pełny ubezpieczenia czyli nawet od przypadkowych uszkodzeń takich jak przepięcie energetyczne czy np przypadkowe zalanie laptopa- świetna sprawa - 5 lat spokoju za 25% wartości sprzętu czyli średnio 300 zł w przypadku większości sprzętów agd. A co do przedmówczyni o gwarancji Indesit warto przeczytać dokładnie OWU ( ogólne warunki ubezpieczenia Hestia) i porównać zakres ubezpieczenia z "przedłużoną" gwarancją np marki Indesit czy Amica. Dowiecie się tam m.in. że Hestia gwarantuje nawet wymianę sprzętu zaś producenci tylko koszty części i robocizny wiec jak sprzęt okaże sie nienaprawialny ( np. rozszczelnienie lodówki) to musicie kupić nową a ubezpieczyciel taki jak wspomniana Ergo Hestia zwróci Wam nawet za rozmrożoną z tego tytułu żywność ( bez zbędnych formalności).
    Decyzja zawsze należy do klienta ale śmieszą mnie tłumaczenia " jak się ma zepsuć to się zepsuje" albo " jak się zepsuje kupię sobie nową..' :)
  • Gość: przedawca euro IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.11, 00:10
    sprzedawca nie dostaje prawie żadnych pieniędzy ze sprzedaży tych polis, za taka polisę np 700 zł może z 3 złote jak nie dużo mniej, Jedyny powód dla jakiego wszyscy sprzedawcy tak nachalnie proponują te gwarancje jest taki, że jak nie wyrobią odpowiedniego planu ich sprzedaży to dostaną minus 20% z premii. Każdy ma rodzinę i potrzebne sa mu pieniądze więc nie ma co się dziwić że taki pracownik stara się wszystko zrobić żeby chociaż te parę groszy zarobić i jeszcze żeby mu nie zabrano
  • Gość: olka IP: *.cheeloo.pl 10.02.12, 16:53
    Święte słowa ... teraz są takie czasy . nie wyrobisz normy to Cię zwolnią a za cos jeść musisz. Stosowane to jest wszedzie od budki z lodami ( dodatkowy sos ) kawiarnię ( ciasto do kawy ) sklep rtv,agd ( dodatkowe akcesoria , gwarancję itd.) po banki ( polisy na życie, ubezpieczenia kredytu etc. ) nawet mechanik który Ci naprawia silnik zaproponuje Ci wymianę lub naprawe czegoś innego. Dzieje się tak w każdej branży. I co najwazniejsze nie wińcie za to sprzedawców bo oni tylko tak jak Wy chcą godnie żyć.
  • Gość: Japiszon IP: *.5.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 19.02.11, 00:57
    Doznałem wypadku, poważnego złamanie ręki. Lokal, gdzie to nastąpiło był ubezpieczony w Ergo Hestii. Po zakończeniu leczenia nastąpiła likwidacja szkody, dostałem wypłatę kwoty, która mnie nie zadowoliła. Wraz z wypłatą odszkodowania nie otrzymałem żadnej decyzji. Po prostu przelali mi pieniądze na konto i chyba to w ich przekonaniu kończyło sprawę. Zadzwoniłem na infolinię - poprosiłem o decyzję, zebym miał się od czego odwołać - nie przysłali. Wysłałem list - nie zareagowali. Trzy razy dzwoniłem na infolinię - brak reakcji. Ostatnimrazem powiedzieli mi, ze w "mojej sprawie nie mogę złożyć reklamacji". Wysłałem kolejny list o przesłanie decyzji i udostępnienie akt sprawy - i nic.
    W sumie wi,ęc SIEDEM RAZY uchylili się od przesłania mi deczyji !!
    W końcu kosztem dużego wysiłku, opłaceniu prawnika - przygotowałęm i złozyłem pozew sądowy. Dopiero wtedy łaskawie otrzymałem decyzję - z której wynikało, że otrzymane dotąd odszkodowanie było za utratę zdrowia a nalezy mi się jeszcze z tytułu utraty dochodów i mam jeszcze przedstawić zaświadczenie ze skarbówki za poprzedni rok o dochodach. Okazało się, że to było jeszcze 12 tysięcy zł !!!. Ergo Hestia wiedziała mniej więcej jaka to będzie kwota bo przesłałem im podczas likwidacji kopie deklaracji VAT z tytułu mojej działalności gospodarczej za poprzednie lata i z roku w któym nastąpił wypadek. Moim zdaniem ewidentnie chciano zaoszczędzić te 12 tys. i mieli nadzieję, że nie będę dochodził całej sprawy. Może to pracownicy chcieli dostać premię a może jest to działanie systemowe. Jak to jest możliwe, że nie reagują na pisma i telefoniczne monity. Moją sprawę załatwiała p. Szymańska, która jeszcze wciskałą mi, że przesłanie decyzji nie miało związku z moim pozwem. Żeby ukryć opóżnienie (prawie pół roku !) wysłała mi decyzję bez daty włąsnej pisma ! Niestety aby dostać te 12 tys. poniosłem koszty procesowe (pozew, wpis) w kwocie około 6 tys. zł - i ta bandycka firma po tym wszystkim rozpoczęłą windykację na mnie tej kwoty przez kancelarię prawną ! Wtedy się wściekłem, zacząłem pisać do tego uroczego prezesika Ergo Hestii co tak ładnie wygląda w mediach, narobiłęm rabanu, zagroziłęm mediami i zaproponowali mi ugodę z dopłatą xtra 6 tysięcy. Czyli dobrze wiedzieli co odstawili ze mną. W sumie to wymusili na mnie ugodę bo w inny sposób to musiałbym znowu pisać pozew (poprzedni po otrzymaniu deczyji wycofałem) - a tak myśleli, że będą mieli ze mną spokój. W ten sposób po rocznym użeraniu się z nimi miałem pełne odszkodowanie i zwrócili mi za koszty. Ale ile ja czasu i nerwów zmarnowałem na tą niemiecką firmę (należą teraz do MUNICH RE), która chyba stosuje u nas metody kolonialne jak z czasów gdy ubezpieczali Afrykanów w Tanganice czy Kamerunie przed 1914 r. !!!! Za to mi nie zapłącili.
    Powiadomiłem więc Komisję Nadzoru Finansowego i UOKiK (nadzór ubezpieczeniowy i konsumencki). Trwa korespondencja, Ergo Hestia tłumaczy się śmiesznie i durnie że to były trudności techniczne, zaginął skan pisma itd. Ja ich punktuje a oni znowu swoje.
    Zdaje sie, ze moja sprawa spowodowała że zaczęli nagrywać całość kontaktów na infolinii bo przedtem to były wybiórcze nagrania i mogli z tym robić co chcieli jak z moją sprawę zrobili. Te ich załosne krętactwa - najpierw dwóch dyrektorów napisało mi, że nie mają żadnych kontaktów moich z infolinią odnotowanych a jak im wysłałem billingi - to nagle większość się odnalazła !!!!!!!!!!! co za szwabska bezczelność !!!!! Piszą że rejestracja techniczna zawiodła - a ja przecież cztery razy rozmawiałem z konsultantami i nic z tego nie wynikało.

    Najważniejsze szanowni czytelnicy - jeśli wy, czy ktoś z wam znanych osób dostał kasę z odszkodowania od Ergo Hestii bez decyzji to bardzo możliwe że nalezy się mu jeszcze kolejna kasa. Napewno może dotyczyć to takich spraw jak moja (wypadek, szkoda zdrowotna) ale kto wie czy nie wielu jeszcze innych. Jak nie reagują na żadania przesłania decyzji to trzeba złożyć pozew nawet na małą kwote - albo może narobić zadymy w tej ich eleganckiej centrali w Sopocie i prezesika złapać za dupę. Myśle, że tak zostało wiele osób wyru...anch . ZBIERZMY SIĘ RAZEM. Zamierzam złożyć niedługo powiadomienie do pionu przestępczości zorganizowanej w Trójmieście o przestępstwie ubezpieczeniowym. No i KNF oraz UOKiK czekają na więcej podobnych skarg to może odbiorą im licencję albo przypieprzą im tak że będą kwiczeć aż w Munchen !!! Piszcie na msc29@wp.pl, skaładajcie skargi do KNF i UOKiK - wysyłajcie mi skany korespondencji. Ja im nie popuszczę !!
  • Gość: PawełP IP: *.slawno.vectranet.pl 12.04.14, 21:25
    Witam. Ja też zostałem oszukany przez Hestie. Miałem wypadek w pracy. Skręciłem nadgarstek. 3 tyg szyna i 1,5 miesiąca zwolnienia. Na komisji w ZUS lekarz orzecznik stwierdził utrzymujące się upośledzenie ruchowe w nadgarstku ręki prawej. Przyznał mi 5 % odszkodowania, czyli ponad 3500 zł. Hestia przysłała pisemko, że nic mi nie jest, chociaż nie było żadnej komisji, a ich lekarz nawet mnie na oczy nie widział. Zadzwoniłem na infolinię. Kazali napisać odwołanie, skserować decyzję lekarza z ZUSu i wysłać do nich. Do dzisiaj zero reakcji z ich strony. Mają jeszcze tydzień na reakcję. Później mija 30 dni i co dalej...Pozostaje mi tylko oddać sprawe do sądu albo do jakiejś firmy, która się takimi sprawami zajmuje.
  • Gość: Ted IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.14, 19:26
    Mnie również skrzywdzili twierdząc ż e przyczyną zerwanie ścięgna był stan chorobowy a nie wypadkowy ( bez żadnego badania i komisji) tylko według ich wiedzy medycznej.Paranoja robią wszystko zeby nie płacic odzkodowań a na odwołanie do zarządu to szkoda czasu bo czekasz ponad miesiąc i decyzję odmowną podtrzymują.
  • Gość: fer IP: *.toya.net.pl 18.08.14, 17:28
    Najlepiej dac do TVN może oni coś ruszą i będą płakac kretacze
  • Gość: Ergo Hestia IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 02:11
    A ja tam się nie zgadzam z tym co tutaj napisali. Pozdrawiam.
    www.hestiaolsztyn.pl/
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.11, 21:35
    a co innego możesz napisać ?!!!!
  • Gość: pracownik_rtv IP: *.multimo.pl 18.02.12, 17:40
    pamiętajcie, iż większość producentów daje możliwość wykupienia gwarancji do 5 lat - i naprawia to oni, a nie obleśny serwis wskazany przez Hestię. gwarancja ta przeważnie jest tańsza. przed zakupem radze skontaktować się z BOK producenta (amica, mastercook, indesit, ariston).
    ponadto gwarancje te są korzystniejsze od gwarancji Hestii (dowolna ilość napraw, w przypadku wymiany sprzętu nie nalicza się amortyzacji).
    ktoś może napisać, iż w Hestii tez jest. NIE MA - jest to ograniczone suma ubezpieczenia, a wiec po prostu wartością sprzętu! jeżeli wymienia tobie obiektyw za 1500 a aparat kosztuje 1999, to niestety, następna naprawa będzie z decyzja odmowa, bo za 499 co zrobią?
    sprzedawcy, aby zarobić, kłamią klientów. niestety, ubezpieczenia te są sprzedawane krotko i gó..., jakie ze sobą niosą, dopiero wypłynie. szczególnie text, iż po 5 latach dostaniemy zwrot takiej samej kasy lub tv (na przykład) o tej samej wartości. jakoś z warunków ubezpieczenia wynika coś zupełnie innego (jest wpis o utracie wartości w czasie). niestety w internecie nie znalazłem wpisów ze stawkami utraty wartości sprzętów np. rtv w czasie.
  • Gość: gosh IP: *.centertel.pl 02.12.12, 21:10
    Witam, niestety ja również uległam namowom sprzedawcy na niby przedłużenie gwarancji:( Dopiero po powrocie do domu dokładnie zapoznałam się czym to pachnie i podjełam natychmiastową decyzję o rezygnecji. Ponieważ infolinia Hestii na której mogę złożyć rezygnęcję jest czynna tylko od pon.-pt. 8-18, jutro mam zamiar zgłosic swoją rezygnację (zakupu dokonałam 1/12). Czy może ma ktoś wiedze jak długo trwa cała sprawa od zgłoszenia do otrzymania od Hestii zwrotu pieniędzy?
    Dodatkowo jeszcze dziś byłam w sklepie euro i zarówno doradca, jak i sprzedawca zachwalali ubezp., jednak jak zaczełam pokazywać im konkretne punkty swiadczące o tym, ze nie mają racji, nieco zmienli nastawinie i miło poinformowali, ze mam 30dni na bezkosztowe złozenie rezygnacji i, ze cała kwota ubezpieczenia wroci na moje konto. Na moje pytanie w jakim czasie pieniazki zostaną zwrocone, pani odpowiedziała, ze pewnie około 7dni, co wydało mi się tak samo wielką bajką, jak "wspaniałośc" tego beznadziejnego ubezpieczenia.
  • Gość: ateli IP: *.scansafe.net 05.12.12, 02:54
    Odradzam wszystkim wykupywanie ubezpieczeń w Ergo Hestia !!!
    Doszło do pęknięcia wężyka od zlewozmywaka w firmie,zniszczone zostały meble,zalane panele podłogowe,podtopione ściany,rozmiękły tapety etc.Trzeba było się wykłocać żeby łaskawie przyszedł likwidator,nie dogadali się coś wewnatrz Hestii i zamiast po 3 dniach najpóźniej jak obiecał mi pan u którego zgłaszałam szkodę,chciał przyjśc na 6 dzień dopiero i przykazano w Hesti że do jego przyjścia nie wolno niczego ruszać bo nie zapłacą nic,suma sumarum i tak nic nie zapłacili..Wykłóciłam się,nastraszyłam wniesieniem skargi na obsługę do Zarzadu Hestii to jeszcze w ten sam dzień jakoś znalazł się likwidator...
    Okazało się ze Hestia wypłaca tylko odszkodowanie za rzeczy które są na fakturach,trzeba udowodnić żę np. meble ktore znajduja sięw państwa firmie śa na pewno wasze a nie np. Ruskich-należy przedstawić fakturę...poza tym okazało się że ubezpieczenie nie dotyczy podłóg,farb,tapet,paneli jedynie wyposażenie czyli np. meble,sprzęt.Z braku faktury odmówiono mi wypłaty odszkodowania całkowicie gdyz wypłata mniej niż 400 zł też ich nie obowiązuje.Za wymianę podłogi zapłaciłam 1000 zł do tego zaudowa po zalaniu kosztowała mnie 1700 zł,jeszcze zostały tynki do naprawy i pewnie walka z grzybem..
    To tylko moja opinia,ja już na pewno żadnej umowy z nimi nie podpiszę,wystarczy w googlach wyszukać opinie o Ergo Hestia-okazuje się że opinii dobrych prawie nie ma..Całkowita strata pieniędzy,nie polecam!!!!
  • Gość: serwisant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.13, 23:05
    Niestety odnośnie napraw w ramach ubezpieczenia to prawda jest taka że kierowane są do ich wykonania serwisy nieautoryzowane przez danego producenta tylko te które są najtańsze na danym terenie. Identycznie sprawa się ma z częściami zamiennymi. Serwis nie autoryzowany najczęściej stosuje zamienniki nie mając dostępu do zaopatrzenia producenta. Nie jest to w ineresie klienta tylko oszczędności towarzystwa Hestia a wykonuje to w jego imieniu likwidator szkody - firma Logisfera 33 z Sopotu.
  • Gość: Aristo IP: *.kwidzyn.mm.pl 24.01.15, 16:38
    Witam. My wykupiliśmy "przedłużenie gwarancji" (tak było to ujęte na stronie sklepu internetowego) - okazało sie to ubezpieczeniem w Hestii - machneliśmy ręką . Niedawno zepsuła się nam pralka, jako że jest już po 24 miesięcznej gwarancji producenta czytam w warunkach że ubezpieczenie obejmuje tylko zwrot kosztów dojazdu i robocizny serwisanta natomiast na części i materiały użyte do naprawy trzeba wyłożyć z własnej kieszeni. Jak się to ma do warunków rzekomo przedłużonej gwarancji ? Radzę uważnie czytać warunki ubezpieczenia, a najlepiej według mnie nie wykupywać takiej formy "przedłużenia gwarancji"
  • Gość: max IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.15, 23:04
    to o czym piszesz to BN (bezpłatne naprawy). BN najczęściej jest polecany do przedłużonej gwarancji. Przedłużona gwarancja JEST NA TEN KUPOWANY SPRZĘT, a BN na inne towary posiadane w domu.
  • Gość: Agnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.14, 13:00
    Witam, mam zakupione PS3 w mediaexpert w Opolu z przedłużoną gwarancją na 3 lata tj. do 2016 roku w ergo hestia. W dniu 30.01.14 zgłosiłam za pośrednictwem infolinii szkodę w postaci zepsutego PS3. Pan z infolinii kazał mi wysłać sprzęt na mój koszt do Gdańska do firmy Meritum, która ma sprzęt naprawić. Pytałam dlaczego to jakaś firma Meritum będzie naprawiać sprzęt, a nie autoryzowany serwis. Usłyszałam ze hestia a właściwie juz logisfera33 (spółka hestii) ma z nimi umowę na naprawę sprzętów typu PS3. Na stronie Meritum okazało się, że to firma komputerowa a jeśli chodzi o PS3 to zajmują się oni jedynie akcesoriami do PS3. Kilkakrotnie dzwoniłam na infolinię żeby to jednak serwis autoryzowany PRAM z Warszawy naprawił sprzęt. Bez skutku. Upierali się przy Meritum. Wysłałam sprzęt. W dniu 05.03. dostałam emaila, że czas naprawy uległ zmianie, części dostarczone będą w terminie 7-10 dni. Czyli liczyłam tak do dnia 15.03. W dniu 26 marca 2014r. przyszedł e-mail, że sprzęt jest testowany. Od dnia zgłoszenia usterki minęło już w tej chwili 55 dni. 1.04. logisfer33 informuje mnie, że "czas likwidacji jest zdeterminowany charakterem uszkodzenia" i że zapewniają o stałym nadzorowaniu postępów w sprawie. I że będą słali kolejne wiadomości jak będą coś wiedzieć. Czas leciał ja co chwilę wydzwaniałam do nich gdzie jest moja konsola. W końcu zadzwoniłam do firmy Meritum do Gdańska. Tam się okazało, że konsola przekazana jest do Meritum w Gdyni. No to tel. do Gdyni. Tam mi gość mówi, że nic nie wie, bo moją sprawą zajmuje się Michał (kimkolwiek by nie był Michał :) ). Ale ok. No i że pan Michał zadzwoni i powie mi co i jak. Ja mówię czekam już ponad 50 dni, a gość do mnie to te 2-3 godziny jeszcze pani wytrzyma. Obiecywał, że zadzwoni, że na 100%. Po kilku godzinach, oczywiście pan Michał Adamczak nie zadzwonił, zadzwoniłam ponownie. Z tak chamskim gościem to jeszcze do czynienia nie miałam. Bez kultury, bez obycia, nie dający dojść do słowa, jednym słowem cham. Powiedział, że PS3 jest u nich i jest naprawione i że będzie wysłane do mnie. W dniu 03.04. 2014r. kurier przywiózł przesyłkę z konsolą. Myślę sobie - wreszcie. Mąż rozpakował pudełko, ogląda konsolę i nagle... zdziwienie... TO NIE NASZA KONSOLA!!! Numer seryjny się nie zgadza. Na pudełku nasz numer na zleceniu naprawy nasz numer, a na konsoli inny numer. Myślałam, że nas szlag trafi. Zadzwonił gość z logisfery33 i pyta się czy z konsolą wszystko gra. Ja mu mówię, że z konsola gra ale to nie nasza konsola. Zdziwienie. Jak to nie państwa? No nie nasza i już. Zgłosiłam fakt u tego gościa z logisfery33 i zażądałam wyjaśnień. Następnego dnia tel. do Meritum do Gdyni. Gdzie jest moja konsola? A facet do mnie, że jeszcze nie jest naprawiona. To się pytam: jak nie jest naprawiona skoro 3 dni temu była sprawna i w dodatku została wysłana. On, że oczywiście nic nie wie, że to pan Michał wszystko wie, a jego teraz nie ma bo ma sytuację rodzinną i ja powinnam to zrozumieć. Pytam się: co mnie obchodzi sytuacja rodzinna pana Michała? czy on się moją sytuacją interesuje? Mówię, że ma do mnie zadzwonić natychmiast. Nie zadzwonił, ja zadzwoniłam. I on do mnie, że pojawił się czeski błąd, że się 3 cyfry nie zgadzają w tych numerach seryjnych i dlatego doszło do pomyłki. Ja mu na to, że nie 3 cyfry tylko że 11 cyfr i że ciężko tu mówić o czeskim błędzie. To on do mnie z mordą, że się czepiam, że jestem agresywna, że ja pewnie tej mojej "plejki" już nie chcę i gada jak nakręcony. Powiedział mi że teraz mam tą nie moją konsolę odesłać do nich to oni mi moją odeślą. Ja mu powiedziałam, że będzie odwrotnie, najpierw oni wyślą moją potem ja im wyślę tą ich. Zadzwoniłam również do logisfery33 i powiedziałam, że żądam, żeby moja konsola aktualnie będąca w Gdyni, przeszła ekspertyzę w serwisie autoryzowanym Pram w Warszawie. Oni, że się zastanowią, decyzję podejmą i dadzą znać. Zadzwonili następnego dnia, że mogą dać swojego rzeczoznawcę i on to sprawdzi. Ja że chcę Pram z Warszawy. I tak kilka telefonów, że ma być Pram i już. W końcu się zgodzili. Było to dnia 08 04.2014r. I że konsola pojedzie z Gdyni do Warszawy, a potem po sprawdzeniu do mnie. I myślałam że tak będzie. Po czym za około 1,5 godziny dzwoni do mnie ta sama pani co zapewniała o Warszawie, że konsola nie pojedzie do Warszawy ponieważ jest....ZEPSUTA I NIE DA JEJ SIĘ NAPRAWIĆ - że ma taką informację z serwisu z Gdyni. Babie nagadałam jak świni do koryta. Że są do dupy firmą, w dupie mają klienta, tylko o składki im chodzi, klient się nie liczy. Nagadałam jej, że składki się miło zbiera, a potem cała świta hestii na Seszelach (byli tam w 2013 roku) dupę smaży za nasze składki. Skończyłyśmy rozmowę. Za około godzinę miałam info, że w mediaexpert czeka na mnie nowy sprzęt. Teraz walczę o zwrot z polisy za niewykorzystane ubezpieczenia, odsetki za zwlokę, zwrot kosztów przesyłki. Mam po pachy hestii, logisfery33 i Meritum. NIGDY WIĘCEJ STYCZNOŚCI Z TYMI NIEWIARYGODNYMI, DO DUPY FIRMAMI. NAJGORSZE FIRMY JAK DO TEJ PORY Z KTÓRYMI MIAŁAM STYCZNOŚĆ
  • chris1970 14.04.14, 12:13
    Całą sprawę należy opisać i wysłać do Rzecznika Ubezpieczonych.
    Będą mieli audycik jakich mało.
  • passenger67 07.10.14, 09:20
    Witam,
    jestem z Warszawy i też mnie podle oszukano ..... proponuje aby osoby zainteresowane wymieniły się kontaktami a następnie po uzgodnieniu opłat za prawników rozpocząć spór zbiorowy .... nie można tylko płakać ... oszustów trzeba eliminować ... a może wśród nas są osoby z wykształceniem prawniczym ?
  • Gość: gocha IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 16.04.15, 13:13
    Potwierdzam, że koszmarnie traktują klientów, ja również drugi miesiąc już walczę o naprawę laptopa, który popsuł sie 2 marca i wrócił do mnie kompletnie uszkodzony, a teraz zabrano ode mnie ponownie ten sprzęt i nie dają znaku co z nim od 2 tygodni.
  • Gość: darkoz IP: *.mikolow.multimetro.pl 23.06.14, 11:12
    W tym kraju jest potrzebna Instytucja Ochrony Praw Konsumenta-Obywateli. Niby jest Rzecznik Praw Obywatelskich ale to instytucja rządowa a więc guzik warta jak sam rząd. Ludzie interesu powinni utworzyć coś na miarę FBI tyle że zajmowało by się ono ochroną praw zwykłych ludzi. To morze pieniędzy które można uzyskać prowadząc sprawy odszkodowawcze a wówczas każdy ubezpieczyciel , sklep, producent zaczął by szanować klienta przykładając się do pracy.
    Moja sprawa to zakup wodoodpornego smartfona firmy S... . Za namową sprzedawcy dołączyłem pakiet pełnego ubezpieczenia o wartości prawie 35% samego sprzętu ale jako ze zakup był ratalny )% to myślę przeżyję te dodatkowe 10zł a za to mam święty spokój i bezpieczeństwo no i jak mi powiedziano w tym pakiecie sprawy załatwia się do tygodnia. po pół roku użytkowania zmuszony byłem skorzystać z usług Ergo-Bestii. W dniu 15 maja tegoż roku zostało przyjęte moje zgłoszenia i następnego dnia pojawił się kurier odbierający przygotowaną przesyłkę. Dzisiaj mamy 23 czerwca a ja sprzętu nadal nie mam i powiem szczerze nie wiem kiedy będzie mi zwrócony jako sprawny. Ostatnia informacja na piśmie w mailu to z dnia 30 maja ze naprawa będzie trwała 7 do 10 dni. Oczywiście wydzwaniam ale zawsze słyszę idiotyczne tłumaczenia że nie mają wpływu na to jak długo trwa naprawa w serwisie że nie mają żadnych informacji że pani zaraz pisze zapytanie do serwisu i tak w kółko. Po upływie miesiąca dowiedziałem się że nadal nic nie wiedzą i że faktycznie minęło już 30 dni a wobec tego należą mi się jakieś odsetki a ja chcę mój telefon a nie jakieś odsetki. Dzisiaj kolejna informacja że telefon przechodzi fazę testów i że wkrótce go otrzymam. Tere fere... . Mam pytanie jak długo może trwać naprawa, co z tymi odsetkami, co z okresem użytkowania tj gwarancji czy zostanie przedłużona o czas naprawy a poza tym kto mi zrekompensuje półtorej miesiąca bez telefonu. ogólnie mówiąc nieźle wtopiłem i następnym razem na pewno nie zrobię zakupów w Ero... coś tam, który umywa ręce od sprawy twierdząc że oni nie są stroną w tej sprawie. Jedno jest pewne że nie ubezpieczę niczego w Ergo Bestii.
  • Gość: darkoz IP: *.mikolow.multimetro.pl 23.06.14, 16:24
    Dodam jeszcze że skorzystanie z usługi ubezpieczenia sprawia że tracimy gwarancję producenta gdyż tak jak to się stało w moim przypadku ubezpieczyciel dokonuje naprawy w nieautoryzowanym serwisie bo podobno jest taniej...
  • Gość: darkoz IP: *.mikolow.multimetro.pl 28.06.14, 07:04
    no i sprawa zamknięta... jak zwykle brak informacji od ERGO to ja zaniepokojony dzwonie i dowiaduję się że sprawa jest zamknieta tzn.całkowita likwidacja szkody a jeszcze pare dni wcześniej od serwisu dowiedziałem się że za trzy dni telefon wróci do mnie. Na pytanie dlaczego tak długo to trwało i co zrobili odpowiedzieli że czekali na podzespoły od SONY i że wymienili prawie połowe telefonu a teraz go testują. Zapytałem jeszcze czy wrzucili go do wody a po co zapytali na to ja że przeciż to jest wodoodporny smartfon i nastąpiła cisza.... po czterech dniach wszyscy wycofali się z naprawy i 100 szkody tym samym otrzymam nowy sprzęt w cenie ubezpieczonego. Sprawa zamknieta ale niedosyt pozostał ...
  • Gość: Paweł S. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.14, 11:23
    Napiszę krótko żenada z jaką się jeszcze nie spotkałem. W styczniu cieszyłem się z kupna dla dziecka tabletu samsung. Za namową sprzedawcy zdecydowałem się na dodatkowe ubezpieczenie tzw. NW w razie czego. Tablet przestał działać. Logisfera 33 odmówiła naprawy tłumacząc, że mam z tym iść do producenta. Ten odmówił naprawy bo twierdzi, że sprzęt został uszkodzony w wyniku wypadku. 450 zł na ubezpieczenie + koszy tableta wyrzucone w błoto!!!!!
  • Gość: lek IP: *.toya.net.pl 18.08.14, 17:25
    Logisfera33 i Ergo Hestia do banda krętaczy i złodziei
  • trescik10 18.09.14, 16:49
    Witam,
    nie polecam firmy!!!
    W lipcu upadł mi telefon i pękła szybka. Miałam wykupione ubezpieczenie w Hestii, więc zgłosiłam usterkę. Przyjechał kurier za którego musiałam zapłacić z własnej kieszeni. Zabrali telefon i tak od połowy lipca do początku sierpnia był u nich. Gdy telefon został "naprawiony" i odesłany do mnie znów kurier i znów ja muszę płacić. Okazało się, że telefon jest źle naprawiony - szybka odstaje. Telefon do Hestii, kolejna seria dziwnych pytań, znów kurier, na szczęście już nie na mój koszt i kolejne 2 tygodnie bez telefonu. Po 2 tygodniach nikt się nie odzywa, to zadzwoniłam do Hestii z pytaniem o telefon, Pani informuje mnie, że nie otrzymali żadnych informacji z serwisu i jeśli tylko czegoś się dowiedzą to dostanę maila z informacją...to był poniedziałek. Kolejny telefon wykonałam w czwartek i tu nagle zaskoczenie, telefon został wczoraj do mnie wysłany, więc dziś go dostarczą. Och! Dziękuję za poinformowanie mnie...Dostałam telefon, który miał być już sprawny...i zaskoczenie, on dalej źle działa... powiem więcej jest gorzej niż było...ekran dalej odstaje..niby mniej, ale dalej robota źle wykonana, poza tym ekran nie zawsze się podświetla, czyli czujnik światła źle działa...telefon zaczął wariować...Akurat wyjeżdżałam, więc nie zgłosiłam tego. Zaraz po powrocie z wycieczki zadzwoniłam do Hestii zgłosiłam szkodę, w między czasie poszłam jeszcze do serwisu i Pan powiedział mi, że szybka jest po prostu źle wymieniona...tak to jest jak nie zajmują się tym specjaliści...Przyjechał kurier, zabrał telefon. Minął tydzień. Postanowiłam zadzwonić, być może już coś wiadomo. Uwaga, niespodzianka! To z mojej winy ekran odstaje bo telefon ponownie upadł, a poznali to po ryskach na ramce, którą wymienili. Prawda jest taka, że jest to moja ramka nie wymieniona, bo ma wgniecenie, ale wiadomo szukają czegoś, żeby tylko nie naprawiać. Po rozmowie z Panią z Hestii postanowiłam zadzwonić do serwisu i tutaj bardzo "uprzejmy" Pan informuje mnie nie wiedząc jaki to telefon, że na ramce są rysy...po czym ja mu tłumacze, że to moja ramka i mam na to dowód w postaci zdjęć, jeszcze sprzed pierwszej reklamacji, Pan mnie informuje, że oni też takowe posiadają i uwaga nagle pyta mnie o numer szkody...czyli co? Nagle sobie uświadomił, że nie wie o czym mówię, mimo, że dosłownie minutę wcześniej opisywał mój telefon i to co jest niby moją winą...teraz muszę poczekać do jutra i ponownie się z nimi skontaktować...Jedno jest pewne nigdy więcej, żadnych ubezpieczeń! Jeśli dalej mi będą wmawiać, że to moja wina to jedynym wyjściem będzie spotkanie w sądzie!
  • Gość: saerty IP: *.himax.com.pl 25.02.15, 14:35
    Witam
    Opowieść jakich wiele czyli Ergo Hestia i logisfera33.......
    Ludzie macie możliwość nie brać ubezpieczenia na sprzęt w Ergo Hestii to brońcie się przed tym jak przed zarazą....
    Opowiem od początku....
    W grudniu tuż przed świętami doszło do nieszczęścia i w moim laptopie spaliła się płyta główna. Korzystając z ubezpieczenia zadzwoniłem na numer na polisie odebrała logisfera 33. Wszystko super kontakt, kurier itp itp
    Po miesiącu laptop wrócił.... Pierwsze wrażenie było straszne. Jakiś "fachowiec" z serwisu wymieniając płytę główną uszkodził klawiaturę. Klawisz 2 odpada, przyciski odstają od płaszczyzny.
    Niewiele myśląc skorzystałem z opcji reklamacji i kontakt z logisfera 33 w tym samym dniu, przesłanie zdjęć i na drugi dzień chyba wysłanie laptopa.
    Po około 2 tygodniach dowiedziałem się, że moja reklamacja jest całkowicie bezzasadna ponieważ oni wykonali naprawę i sprzęt działa a odstające klawisze, w tym urwany klawisz 2 nie wpływa na prace laptopa. Najlepsze w tym wszystkim jest fakt że oceny naprawy i jej prawidłowości wykonuje "SERWIS", KTÓRY DOKONAŁ USZKODZENIA !!!!
    Mamy sytuację że serwis jest sędzią we własnej sprawie.
    Oczywiście kontakt podjąłem ze sklepem RTV Euro AGD, który sprzedał sprzęt z ubezpieczeniem ale sklep jak się spodziewałem umywa ręce ponieważ jak to usłyszałem na infolinii "oni sprzedają produkt"
    reasumując Ergo Hestia naprawiła mi uszkodzoną płytę główną laptopa ale niestety dokonała uszkodzenia klawiszy klawiatury.

    Szczerze odradzam jeszcze raz korzystanie z ubezpieczenia Ergo Hestia i jej produktów.

    Obecnie będę zakładał sprawę karną z art 288§1 kk pracownikowi serwisu za uszkodzenie cudzego mienia jak również rozważam złożenie pozwu cywilnego wobec Ergo Hestii. Laptop ledwo przyszedł już go wysłałem do biegłego zakresu informatyki z listy Sądu Okręgowego....

  • Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.15, 15:07
    Witam.
    I jak rozwiązała się sprawa laptopa bo ja swoją walkę rozpczęłam w lipcu 2015 i również zastanawiam się nad sprawą w sądzie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka