Dodaj do ulubionych

pytanie do UKE - przenośność numeru Era

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.09, 11:51
Mój problem rozpoczął się po przniesieniu numeru z Plusa do Ery. Era
po podpisaniu umowy udostępniła mi numer tymczasowy i ten działał
poprawnie.
1) W piątek (6 bm) o północy numer został wyłaczony w Plusie
2) Rano nie było go w Erze - zgłoszenie usterki do Ery o 9:00 w
piątek
3) Ok 19 w piątek numer się pojawia
4) W sobotę (7 bm) numer przestaje działać ok 9 rano (komunikat:
Nieudana rejestracja karty SIM)
5) Ok 11 na chwilę się pojawia
6) Ok 13 w sobotę zgłoszenie usterki i zapewnienie konsultanta, że
może coś się poprawi w ciągu dnia
7) W ciągu dnia nic się nie poprawia - zgłoszenie do Ery o 9:00 w
niedzielę
8) Poniedziałek (09 bm) ok 11 pojawia się na moment zasięg a za
chwilę bez zmian - tel. kontrolny do Ery konsultant twierdzi że
naprawa w toku
9) Wtorek (10 bm) wizyta w salonie - ponowne zgłoszenie - nadal brak
aktywności karty i słowo otuchy: "proszę uzbroić się w cierpliwość".
10) Środa (dziś) - nic się nie zmienia

Poprawna zmiana numeru ma nastapić w ciągu 24h u mnie tak nie jest.
Co mogę zrobić? Nikt nie może się ze mną skontaktować, tel.
nieaktywny. Era mnie olewa!
Edytor zaawansowany
  • natalia_sankowska1 11.03.09, 13:45
    Bodajże po raz setny na tym forum oraz forach prawnych piszę:
    czytać unowę, regulamin, a zgodnie z nimi wysyłać reklamację usługi
    na piśmie (nawet mailowo - kopię wydrukować dla siebie). Za każdy
    dzień braku łączności (pod warunkiem, że przerwa trwa nie krócej niż
    12 godzin) należy się zwrot 1/30 miesięcznego abonamentu.
    Reklamacja ma być rozpatrzona w ciągu 30 dni.
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.09, 15:31
    OK, ale co pani sądzi na ten temat, że operator udzielił rabatu na
    abonament obniżając go do kwoty 1 zł. Stać go na usuwanie usterki
    nawet 30 dni!!
    Na reklamację odpisze że bardzo przeprasza i da odszkodowanie 50
    groszy - za obonament, bo faktura była tylko jedna za 2zł więc
    odszkodowania nie będzie. Koszt wygenerowania mojego pisma i ich
    będzie przekraczał koszty odszkodowania.
    Za straty moralne ze względu na bark telefonu operator nie odpowiada.
    Rozwiązać umowy z winy operatora nie można, bo brak takich zapisów w
    regulaminie. Być może PT lub KC pozwalają na rozwiązanie umowy w
    takim przypadku.
    Złożenie reklamacji też mało tu pomoże, bo nawet nie wiem czego
    żądać skoro usterka nie jest zakończona, a przedmiotem reklamacji
    jest np. reklamowany okres!

    Czyli mam cierpliwie czekać. Tak?
    Nie wiem jak wymusić na Erze rozwiązanie problemu!!!
  • natalia_sankowska1 11.03.09, 19:30
    Rozumiem Pana oburzenie, lecz nie ma Pan racji, uważając, że należy
    po prostu czekać. Nie, należy składać reklamacje - gdyby doszło do
    rozstrzygnięcia sporu na wyższym poziomie, taka jest własciwa droga.
    Może Pan także żądać od operatora, by zniżkowy abonament zaczął
    obowiązywać od momentu naprawienia usterki.
    Rozwiązanie umowy z operatorem z jego winy jest możliwe - nawet
    jeżeli nie zostało to zapisane w regulaminie. Z orzecznictwa SN
    wynika, że do umowy o wykonanie usług telekomunikacyjnych mają
    zastosowanie przepisy o zleceniu (KC).
    Następna sprawa to szkoda i jej naprawienie. Jeżeli korzysta Pan z
    telefonu jako osoba prywatna, można na podstawie KC próbować
    dochodzic odszkodowania, ale łatwiej się go dochodzi w sytuacji
    zakupu telefonu na firmę: wtedy mozna wykazać związek pomiędzy
    brakiem łączności a pewnymi stratami lub dodatkowymi wydatkami.
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.09, 08:18
    Reklamacja złożona. Dziś dowiedziałem się także, że kontakt
    konsultanta BOA ze mną jest ustawiony na 15.03, czyli będzie to 8
    dzień usuwania usterki. Prawdopodobnie wtedy zostanie ona usunięta!
    O zakończeniu sprawy i rozpatrzeniu reklamacji poinformuję.
  • Gość: Pan Demonium IP: *.polkomtel.com.pl 12.03.09, 11:18
    > Za każdy
    > dzień braku łączności (pod warunkiem, że przerwa trwa nie krócej
    > niż
    > 12 godzin) należy się zwrot 1/30 miesięcznego abonamentu

    Przykro mi ale wprowadza Pani Użytkownika w błąd. Art. 105. Prawa
    telekomunikacyjnego mówi coś zupełnie innego.

  • natalia_sankowska1 12.03.09, 19:22
    Art.105.Ust.3. Niezależnie od odszkodowania, za każdy dzień, w
    którym nastapiła przerwa w świadczeniu usługi telefonicznej płatnej
    okresowo trwająca dłużej niż 12 godzin, abonentowi przysługuje zwro
    1/30 miesięcznej opłaty abonamentowej.
  • gale 13.03.09, 21:44
    Gość tego Forum ma rację, proszę przeczytać cały art. 105.
    --
    zniewieściały pierdziel
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.09, 16:59
    Jeśli chodzi wam o wysokość kar to nie ma wielkiego znaczenia, tak
    naprawdę boli brak telefonu a to już 10 dzień bez fona. Bardziej
    myślę o rozwiązaniu umowy ale raczej jestem skazany na tą firmę ze
    względu na to, że takiej ceny wewnątrz sieci nikt nie zaproponuje.
    Druga połówka też musiałaby zmienić sieć a takiej możliwości nie ma :
    ( Uruchomiłem konsultanta który sprzedał kontrakt, ale on też walczy
    już dzień i nic z tego nie ma :( UKE odezwało się od razu, ale
    wysłało zgłoszenie do delegatury, więc pewnie też to potrwa. Za
    niedługo będę jakieś jubileusze obchodził z powodu awarii :)
  • ekspert.uke 12.03.09, 15:45
    Gość portalu: Andzio napisał(a):

    > Mój problem rozpoczął się po przniesieniu numeru z Plusa do Ery.
    Era
    > po podpisaniu umowy udostępniła mi numer tymczasowy i ten działał
    > poprawnie.
    > 1) W piątek (6 bm) o północy numer został wyłaczony w Plusie
    > 2) Rano nie było go w Erze - zgłoszenie usterki do Ery o 9:00 w
    > piątek
    > 3) Ok 19 w piątek numer się pojawia
    > 4) W sobotę (7 bm) numer przestaje działać ok 9 rano (komunikat:
    > Nieudana rejestracja karty SIM)
    > 5) Ok 11 na chwilę się pojawia
    > 6) Ok 13 w sobotę zgłoszenie usterki i zapewnienie konsultanta, że
    > może coś się poprawi w ciągu dnia
    > 7) W ciągu dnia nic się nie poprawia - zgłoszenie do Ery o 9:00 w
    > niedzielę
    > 8) Poniedziałek (09 bm) ok 11 pojawia się na moment zasięg a za
    > chwilę bez zmian - tel. kontrolny do Ery konsultant twierdzi że
    > naprawa w toku
    > 9) Wtorek (10 bm) wizyta w salonie - ponowne zgłoszenie - nadal
    brak
    > aktywności karty i słowo otuchy: "proszę uzbroić się w
    cierpliwość".
    > 10) Środa (dziś) - nic się nie zmienia
    >
    > Poprawna zmiana numeru ma nastapić w ciągu 24h u mnie tak nie
    jest.
    > Co mogę zrobić? Nikt nie może się ze mną skontaktować, tel.
    > nieaktywny. Era mnie olewa!

    Szanowny Panie,
    w odpowiedzi na Pana post uprzejmie wyjaśniam. Zgodnie z przepisami
    Rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 1 marca 2006
    r. w sprawie warunków korzystania z uprawnień w publicznych sieciach
    telefonicznych § 9 pkt 4 przeniesienie przydzielonego numeru nie
    może powodować przeerwy w świadczeniu usług telekomunikacyjnych
    dłuższej niż 24 godziny, chyba że Użytkownik wyraził we wniosku o
    przeniesienie zgodę na dłuższą przerwę. W przypadku niezrealizowania
    albo realizowania Pana uprawnienia wynikającego z art. 71 ust. 1
    ustawy PT do przeniesienia przydzielonego numeru przy zmianie
    operatora niezgodnie z przepisami ustawy, rozporządzenia, zgodnie z
    § 17 ust. 1 ww. Rozporządzenia kieruje Pan wniosek o interwencję do
    Prezesa UKE. Na tej podstawie Urząd zajmie się Pana sprawą i
    postaramy się niezwłocznie Panu pomóc i rozwiązać powstały problem.
    Wniosek kieruje Pan do Prezesa UKE na adres korespondencyjny Urzędu:
    Urząd Komunikacji Elektronicznej
    ul. Kasprzaka 18/20
    01-211 Warszawa
    lub w formie elektronicznej na adres: uke@uke.gov.pl
    --
    z poważaniem
    Paweł Kucharczyk
    Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
    Urząd Komunikacji Elektronicznej
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.09, 10:41
    Kurcze nie wiem już co robić :(
    Usterka zgłoszona, konsultant w salonie prowadzi sprawę, reklamacja
    zaniesiona do salonu i potwierdzone przez pracownika przyjęcie,
    skarga do UKE zgłoszona (przyszedł email o wysłaniu do własciwego
    oddziału i na razie cisza).
    Nie mam już telefonu 16 dzień i nie widać szans na zmianę.
    Zaproponowałem odstąpienie od przeniesienia i skorzystanie z numeru
    Ery + rekompensatę i Era się zastanawia.
    Czy w takiej sytuacji jest rozsądne rozwiązanie umowy z Operatorem.
    Na dzień dzisiejszy od początku umowy korzystałem z usług przez 6
    dni, natomiast przez 16 dni jest usterka!!!
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.09, 14:25
    Szukam osoby której też nie przełączono numeru od obcego operatora w
    Erze w dniu 06.03.2009. Podobno była globalna usterka. Po tej ich
    globalnej usterce telefon nie działa już 23 dzień!!!!!
  • Gość: Andzio IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.09, 14:56
    Uff po 34 dniach telefon zaczął działać!!!! Wydaje mi się że pomogła
    interwencja UKE, bo PTC musiała odpowiedzieć w 14 dniach. Mimo że
    nie zdążyli w czasie a pierwsza odp. była śmieszna - starter Tak
    Taka za 50 zł to jednak na następny dzień uruchomili w końcu numer.
    Efekt reklamacji - pół roku abonament za 1 zł + 20 zł dodatkowo
    przez pół roku. Myślę że całkiem nieźle.
  • Gość: mk IP: *.chello.pl 06.07.09, 08:56
    tak właśnie myślalem że to wygląda w Polsce,ale napisze jak to wygląda w Anglii
    :otóż kupiłem abonament w sieci vodafone za 35 pounds miesięcznie .w tym
    pakiecie miałem mnóstwo darmowych rozmów do wszystkich sieci i w dowolnym 2000
    darmowych sms do wszystkich sieci na miesiąc i darmowe przeglądanie stron
    internetowych ale z limitem kiedy chciałbym coś ściągnąć i do tego dostałem
    telefon nokia n95 8g za darmo oczywiście .w umowie napisane jest że jak mi się
    nie podoba to do 14 dni moge wszystko zwrócić bez dodatkowych kosztów.przypomne
    że na wyspach nie ma żadnego problemu z przeniesieniem numeru do innej sieci
    zazwyczaj działa to na nastepny dzień.a wiec poszedłem po 7 dniach do sieci
    vodafone i powiedziałem ze byłem u ich konkurencji sieci o2 i oni za te same
    pieniądze dają mi jeszcze ściąganie z internetu danych bez limitu i zwiekszają
    ilośc darmowych minut w miesiacu do wszystkich w dowolnym czasie i ja w takim
    razie przechodze do o2.a pan z sieci vodafone mówi tak :ale po co się tak
    spieszyć przecież to wszystko co daje panu o2 my też damy i to bez dodatkowych
    opłat .I DALI.rozmawiałem naprawde duzo i bylem w internecie naprawde dlugo za
    35 funtów miesiecznie.przypomne tylko że najniższa angielska pensja to jakies
    850 funtów miesięcznie .mniej sie nie da zarobic bo jest to zabronione
    prawnie.czekam na takie czasy w polsce .oby nadeszły jak najszybciej i
    złodziejskie sieci telefoni dostaly po tyłku.to oni maja walczyć o mnie a nie ja
    o nich
  • Gość: mk IP: *.chello.pl 06.07.09, 09:12
    i najwyższy czas żeby posypały sie kary za przeciąganie 24 godzinnego okresu
    przeniesienia numeru .i to duże kary .jak nie wiadomo która sieć sie ociąga to
    kara dla obydwóch bez pytania o przyczyne.i wtedy zacznie sie poważne podejscie
    do klienta a nie tak jak jest to teraz. jak zapłacą po kilka razy milionowe kary
    to okaże sie że numer da sie przenieść w ciagu kilku zaledwie godzin.czekam na
    te czasy i wtedy kupie sobie abonament.
    bo to co dzieje sie teraz to jest jakiś żart.moja mama jest klientem plusa ponad
    10 lat i ja jej mówie :jak ci się kończy umowa to idż do nich i powiedz co
    chcesz dostac a jak nie to ty rezygnujesz i przenosisz numer do ery.ale ona boi
    sie że numer w razie takiej sytuacji będzie zablokowany i lipa z zarabiania na
    życie(ona jest agentem ubezpieczeniowym ) i telefon to podstawowe narzedzie jej
    pracy i dalej tkwi w tej chorej sytuacji i nic sie nie da zrobic.
    i chodzi do nich co dwa lata a oni wciskają jej jakies kiepskie telefony że to
    niby są topowe modele na rynku a ona biedaczka godzi sie i podpisuje na kolejne
    dwa lata
    szkoda gadać jak pokazała mi jaki telefon jej dali ostatnio .jakąś nokie co w
    pre paidach jest za 1 zl przy 20 zl miesiecznego doładowania.czyli dali jej po
    prostu nic.a gdzie internet darmowy a gdzie rozmowy bez limitu i to do
    wszystkich nawet do sieci play? niw ma bo w polsce musi nastąpić rewolucja na
    rynku telefoni komórkowej
  • Gość: mk IP: *.chello.pl 06.07.09, 09:23
    zaznaczam jeszcze że moja mama płaci abonament miesięczny 150 pln
    przy najniższej krajowej 1200 pln to wygląda to na strzał w kolano
    i przy tej kasie ma jakies tam darmowe minuty i to pewnie tylko do plusa bo do
    play to już 79 groszy za minute itd itp
    nie wspomne juz o dwóch incydentach kiedy wyjechała do usa i pan w salonie plusa
    zapewniał ją dwukrotnie że telefon bedzie aktywny w usa i on wszystko sprawdził
    że roaming jest ok i może spokojnie jechac .pojechała i telefon NIE DZIAŁAŁ. he
    he he he
    przyjechała i grzecznie poszła do salonu się poskarżyć i poprosiła że za drugim
    razem ma już w usa działac .pan przeprosił i powiedził że teraz to już na pewno
    będzie OK.pojechała drugi raz i NIE BYŁO OK
    a ilu jest takich klientów którzy potrzebują telefonu jak ryba wody do życia i
    nie robią nic bo boją sie że przeniesienie numeru zajmie na przykład 34 dni.
    TROCHE MI TO PACHNIE PRL-owską maksymą ze jest tylko JEDNA DROGA , NASZA SŁUSZNA
    DROGA
  • Gość: MK IP: *.chello.pl 06.07.09, 09:26
    ja też chciałem kiedyś przenieść numer z heyah do play .pani powiedziała mi że
    to kosztuje 60 pln.
    A JA PYTAM ZA CO TE 60 PLN? SKORO W EUROPIE ZACHODNIEJ ODBYWA SIĘ TO ZA DARMO I
    Z UŚMIECHEM NA TWARZY OSOBY PRZYJMUJĄCEJ TAKIE ZGŁOSZENIE
  • Gość: mk IP: *.chello.pl 06.07.09, 09:27
    TEN SYSTEM MUSI UPAŚĆ TERAZ I ZARAZ
  • oksydan 06.07.09, 13:26
    Nie wiem, czy wypowiedź jest już kompletna, czy czekać, na kolejne posty...

    ale napisze jak to wygląda w Anglii
    Po co? Jesteśmy w Polsce, nie w Anglii.

    przeciąganie 24 godzinnego okresu
    przeniesienia numeru

    Skąd wiadomo, że 24-godzinny termin nie będzie dochowywany? Przepisy
    znowelizowanej ustawy Prawo telekomunikacyjne wchodzą w życie dzisiaj.

    zaznaczam jeszcze że moja mama płaci abonament miesięczny 150 pln
    przy najniższej krajowej 1200 pln to wygląda to na strzał w kolano

    Zdaje się, że nie ma obowiązku korzystania z usług operatorów sieci komórkowych
    i opłacania abonamentu w określonej wysokości.

    ja też chciałem kiedyś przenieść numer z heyah do play .pani powiedziała mi
    że to kosztuje 60 pln. A JA PYTAM ZA CO TE 60 PLN?

    Wydaje mi się, że za przeniesienie numeru do sieci innego operatora. Ale to
    tylko moje domysły...
  • natalia_sankowska1 07.07.09, 13:23
    OD dziś wszędzie jest bezpłatnie.
  • Gość: x IP: 213.25.4.* 07.07.09, 00:11
    mk - Jak mama jest w Plusie to doradź jej, żeby przy następnym
    podpisywaniu umowy skorzystała z 50% obniżki na abonament na cały
    okres trwania umowy bo takie opcje też są w Plusie, ta opcja obniżki
    jest dobra jeśli jest tak jak piszesz, że nie ma do wyboru żadnych
    ciekawych telefonów, to w takiej sytuacji najlepiej jednak
    skorzystać z tej obniżki abonamentu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka