Dodaj do ulubionych

Kłopoty z Play czy mogę zerwać umowę bez kary?

IP: *.3s.pl 08.08.09, 23:17
Dosłownie brak mi sił.Przeszłam do Play i notorycznie nie mam
zasięgu.Pisałam,dzwoniłam i nic to nie daje.Płacę abonament,a praktycznie nie
mogę prowadzić rozmów.Dla mnie to najgorszy operator nic nie można u nich
załatwić.Przestrzegam innych.
Edytor zaawansowany
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 08.08.09, 23:48
    To może ja podpowiem. W telefonie, w ustawieniach wejdź w tryb pracy
    sieci i ustaw zamiast "automatycznie" - GSM 900/1800 czyli
    tradycyjne pasmo zamiast 3G. Moja Mama miała ten problem. Niby był
    zasięg sieci 3G, ale bardzo słaby (zrywało połączenie, grzał się
    telefon itp.)i przestawienie parametrów pomogło. Chyba że u Ciebie
    to inna sprawa.
  • Gość: rybcia IP: *.3s.pl 08.08.09, 23:57
    Ja już to zrobiłam,ale dalej bez efektu.Dziękuję za radę:)Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 09.08.09, 12:40
    Tylko to o tyle dziwna sprawa, że przestawienie parametrów powoduje
    przejście na nadajniki Plusa, bo z tych korzysta Play, jeśli na
    danym terenie nie ma własnej infrastruktury. A przecież w Plusie
    jest zasięg chyba w całej Polsce. Pozdrawiam
  • odchodzi4 09.08.09, 16:41
    słuszna uwaga chyba jest zasięg w całej Polsce

    Odlicz nadajniki 3G plusa bo Play z nich już nie korzysta dodatkowo że nadajnik jest to nie jest równoznaczne z tym że Play ma dostęp jest kolejność w jakiej wpuszcza się dane nr do sieci

    1 tel alarmowe
    2 połączenia głosowe plus
    3 sms mms wap itd plus

    póżniej dopiero innych operatorów wirtualnych oraz play

    Gdy jest duży ruch w sieci i nadajniki przeciążone wtedy są problemy.

    Aczkolwiek nie musi nadajnik być przeciążony i też zrywa połączenia nawet mając kartę plusa na ich własnych nadajnikach

    Są jeszcze inne przyczyny ale ciężko je opisać

    --
    odchodzi4
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 09.08.09, 18:25
    Czyli w Plusie coś nie tak z infrastrukturą? Dobrze wiedzieć, tym
    bardziej, że od czsu do czasu dzieją się u Mamy akcje z przerywaniem
    rozmów. Myślałam, że szwankuje jej aparat. Mam jeszcze prośbę.
    Śledzę od pewnego czasu Twoje perypetie z Playem. Jeśli możesz
    zerknij na wątek Pytanie do UKE:termin umowy. Opisałam tam swoją
    sprawę. Może coś podpowiesz, jak dalej postępować. Narazie wysłałam
    skargę do UKE, ale po lekturze różnych wątków śmiem wątpić, czy to
    coś da. Może jeszcze zgłosić sprawę do UOKIKU?
  • odchodzi4 09.08.09, 22:09
    jak chodzi o ten post z Orange to nic nie możesz zrobić
    Chyba że cykl rozpoczynał ci się 1 to wtedy było by 24 m-c a tak to jest ponad
    24 ale mniej niż 25. W każdej sieci tak jest a czy uczciwe
    To jest cwaniactwo operatorów bo nigdy cykl nie rozpoczyna się w dniu podpisania
    umowy zawsze później.bywa ze 2-3 dni a bywa że 2 tyg


    --
    odchodzi4
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 13:14
    Nie, chodzi o mój post (dorala) w sprawie Play. Podłączyłam się do
    tego wątku (termin umowy), bo właśnie o to chodzi w moim sporze z P4.
  • Gość: dorala IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 13:23
    Jeszcze dla ułatwienia wklejam tu mój post z tamtego wątku.

    Bardzo proszę zajrzeć do regulaminu Playa. Nie ma tam słowa o
    pełnych okresach rozliczeniowych. Ja postanowiłam przejść z
    abonamentu na Play Fresh czyli usługi na kartę. Umowę mam zawartą na
    24 miesiące, do 5 sierpnia 2009. 16 czerwca tego roku poprosiłam na
    piśmie o nie przedłużanie umowy abonamentowej, wypełniłam więc punkt
    1 paragrafu 16 Regulaminu Świadczenia Usług przez Play, o
    poinformowaniu o takim fakcie operatora przynajmniej 30 dni przed
    końcem umowy. Dostałam na piśmie decyzję o rozwiązaniu umowy, ale
    dopiero 1.09.2009. Kiedy poprosiłam o jej uzasadnienie na piśmie,
    dostałam odpowiedź, że zgodnie z punktem 5 paragrafu 16 obowiązuje
    mnie 30 dniowy termin wypowiedzenia liczony od następnego okresu
    rozliczeniowego, w którym złożono pismo do operatora. Jest to
    ewidentny absurd, ponieważ rozumując w ten sposób okres
    wypowiedzenia w moim przypadku wypadłby od 1 do 31 lipca i kończyłby
    się przed terminem wygaśnięcia umowy (a ja jej przecież nie chcę
    zerwać przed czasem). Logika nakazuje mniemać, że punkt 5 regulaminu
    odnosi się do umów zawartych na czas nieokreślony i wtedy można
    mówić o terminie wypowiedzenia. W moim przypadku, przy umowie na
    czas określony, obowiązuje mnie wypełnienie punktu 1 paragraf 16
    Regulaminu. Zaznaczam, że w żadnym miejscu w Regulaminie nie ma mowy
    o pełnych okresach rozliczeniowych ani innych zasadach wygasania
    umów i ich rozliczania. Play upiera się przy swoim stanowisku, co
    jest ewidentnym łamaniem prawa (wystarczy przeczytać obydwa punkty
    Regulaminu). Co zrobić w zaistniałej sytuacji? Do kogo się zwrócić o
    jakąś interwencję. Nie mogą zostawić tak tej sprawy, bo nie pozwala
    mi na to poczucie prawa i jawna niesprawiedliwość jaką odczuwam.
  • odchodzi4 09.08.09, 00:23
    uczciwie ci powiem że nic nie możesz zrobić bo to są złodzieje i oszuści będą się powoływać na regulamin

    Operator nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie Umowy w przypadku braku możliwości świadczenia Usług Telekomunikacyjnych podczas realizowania przez Abonenta połączeń w sieciach telekomunikacyjnych Operatorów Zagranicznych oraz sieciach innych operatorów.

    Ale jest sposób na nich. jak Kuba Bogu tak Bóg kubie

    Produkuj codziennie reklamację żądając zwrotu za abonament i wtedy generujesz im koszty.(znaczki koperta czas pracy pracownika itp)
    Masz do tego prawo gdy jakaś usługa nie działa.

    Lepiej przez stronę operatora ciebie to nic nie kosztuje a oni na każdą muszą wysłać odp listem poleconym bo według nich reklamacja bezzasadna.

    Zrób sobie jedna reklamację i ja wklejaj zmieniając datę i usługę
    A żeby było ciekawiej jedna reklamacją na połączenia głosowe
    2 na wap
    3 na sms
    4 mmms
    5 wideo połączenia
    reklamuj każde zerwanie połączenia
    Operator więcej zapłaci za same znaczki niż ty abonamentu

    Pamiętaj tylko żeby w każdym dokumencie znalazło się słowo REKLAMACJA
    ponieważ na zgłoszenia nie odp i mają w d....
    Pamiętaj o skopiowaniu każdej reklamacji ze strony operatora bo mają standard kasować je żeby nie musieli odpowiadać

    Wady tego są takie że masz śmietnik ze skrzynki bo dużo listów poleconych a po jakimś czasie dostaniesz status trudny klient i opiekuna konta

    Uważaj: zadaniem tej osoby jest bałamucić klienta tak żeby zniechęcić do pisania reklamacji ale robisz swoje i nie słuchasz bajek a najlepiej składasz u niej reklamacje
    jeszcze jedno czasami dostaniesz minuty na odczepnego to mówisz po co ci minuty jak tel nie działa i nie możesz z niego korzystać i żądasz zwrotu za abonament

    jak są jeszcze jakieś pytania to pisz

    żeby było jasne nie namawiam cie do takiego działania i nie każe tylko pokazuje jak można problem rozwiązać.

    Od ciebie zależy czy z niego skorzystasz

    Mogę ci zdradzić że skuteczne

    Umowy zerwać nie możesz(oficjalnie)a można (nie oficjalnie) bez kary umownej ale śledź telekceważeni i neta a znajdziesz odp bo ja mam ja zamiar ujawnić. ja sobie poradziłem.

    --
    odchodzi4
  • Gość: Dorota IP: *.tktelekom.pl 13.08.09, 16:04
    witam
    poczytałam o tym że podobno rozwiązałeś umowe z Play. Czy możesz mi
    podesłaćinfo jak to zrobiłeś. Ja mam internet w Play i też chcę (nie
    oficjalnie) bez kary umownej zerwać , tylko JAK ???
    dbest89@wp.pl
  • Gość: falcik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 00:24
    Nie rozwiążesz umowy przed terminem bez kary.
    Jeżeli jednak masz ku temu przesłanki, to zgłoś się do swojego
    rzecznika konsumentów, a ten podpowie, czy możesz to zrobić, albo do
    UKE.

    Paaaa :)
  • Gość: wujek dobra rada IP: *.tpnet.pl 12.09.09, 18:35
    odchodze4, twoje rady nieźle mnie rozbawiły. Poza tym są niezwykle pomocne w rozwiązywaniu sporów. Zmusiłeś ich tym sposobem do czegokolwiek?

    Współczuje P4 takiego klienta.
  • Gość: Andrzej IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 09:36
    Z Play są największe problemy, łamią prawo na każdym kroku i uważają że każdy
    sposób jest dobry aby wyrwać kaskę ( kary umowne ) od klienta. Uważaj na Play !!!!!
    Posługują się niekonwencjonalnymi metodami w windykacji :)
    www.youtube.com/watch?v=hqujkk9b4ZM
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:44
    Ja mam troche inny klopot. Chcialam wznowic niedzialajacy internet, ale
    powiedziano mi ze nie jest to mozliwe poniewaz z braku platnosci umowa zostala
    rozwiazana z naliczeniem kary umownej (i to pierwsza wzmianka na temat
    rozwiazania umowy). Platnosci rzeczywiscie zawiesilam, poniewaz nie stac mnie na
    to aby oplacac cos co nie chodzi, a moja reklamacja byla rozpatrywana, bagatela,
    7 miesiecy. W odpowiedzi: blablabla, rozumiemy Pani zdenerwowanie, ale tak dlugi
    okres odpowiedzi byl spowodowany powaznym potraktowaniem reklamacji. Reklamacja
    ze wzgledu na ponad 30dniowy termin odpowiedzi zostala uznana, aczkolwiek nie
    zajeto sie nia w zaden inny sposob. Poniewaz na probe kupilam zestaw startowy,
    ktory chodzi (i musze go ladowac regularnie, i wychodzi mi to mniej wiecej 2
    razy drozej), zaproponowalam kontynuacje na tyle miesiecy ile zostalo do konca
    umowy. W odpowiedzi, wyslano mi poprzednia odpowiedz, ktos sie bardzo wysilil i
    uzyl przyciskow ctrl-c i ctrl-v. Zatem korzystajac z ich sieci i drozszej
    oferty, zadaja ode mnie jeszcze 1200 zl za reklamacje, ktora zostala uznana.
    Brakuje mi slow na takie postepowanie.
  • Gość: wujek dobra rada IP: 217.98.20.* 14.09.09, 11:05
    Chciałbym jedynie dopytać, aby rozjaśnić sytuację. Mam nadziej że nie ma pani nic przeciwko ;).
    1. W okresie 7 dni testowych internet Play OnLine funkcjonował? Jeżeli tak to w którym momencie przestał?
    2. Czy po upływie ok 30 dni nie zaczął znowu działać "normalnie"?

    Jeżeli na pierwsze pytanie odpowiedź jest negatywna to należało natychmiast złożyć rezygnacje.
    W przypadku drugiego to podobne "zjawisko" występuje przy przekroczeniu limitu transferu, który jest przyznawany co miesiąc.

    Oczywiście nie wykluczam, że faktycznie usługa przestała być świadczona i w takim wypadku pani reklamacja była w 100% uzasadniona.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 12:15
    Funkcjonowal generalnie bez zarzutu przez 45 dni. Potem przestal - z tego co
    pamietam kilka dni po rozpoczeciu nowego okresu, a wiec nie byl to problem
    przekroczenia limitu - potwierdzono mi to w infolinii (ponoc przyczyna byla
    modernizacja sieci). Przez kolejne 40 dni nie bylo ani poprawy ani kontaktu ze
    strony Playa - co poskutkowalo brakiem platnosci z mojej strony, a w
    konsekwencji wylaczeniem sygnalu.

    Pieniazki, ktore mialam przeznaczone na ten watpliwy abonament, z gorka
    splacilam w tym czasie korzystajac z ich duzo mniej korzystnej uslugi na karte.
    Okazuje sie ze najwyrazniej wina nie lezala po stronie mojego komputera, co
    probowano mi wmowic w pukncie zakupu. Niemniej jednak nawet nie podjeto proby
    sprawdzenia co sie stalo, przy czym, tak jak pisalam wyzej, spowodowane to bylo
    "rzetelnym" potraktowaniem mojej reklamacji i odpowiedzia po 7 miesiacach, ze
    uznaja reklamacje (nie podajac powodu - skad by mieli go znac skoro nie
    sprawdzili), ale i tak umowa zostala rozwiazana w zwiazku z czym zada sie ode
    mnie 1200 zl "kary". Prosze mi wybaczyc, ale nie bede przez 7 miesiecy placila
    abonamentu i drugie tyle inwestowala w inny internet, bo nie jestem bankiem i
    nie udzielam nieoprocentowanych kredytow. A dostep do internetu miec musze.

  • Gość: Andrzej IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 17:03
    To masz spore kłopoty. Z moich doświadczeń wynika że Play każdą reklamację tak
    rozpatruje. Skarga zasadna a karę umowną i tak klient musi zapłacić. Dokumentuj
    wszystkie poczynania z Play ( pisma ,maile, telefony ) i kopiuj zgłoszenia na
    ich stronie ( lubią zmieniać ich treść ).
    Proponuję zwrócić się o pomoc do UKE i Rzecznika Konsumenta, chociaż z tego co
    napisałaś czarno to widzę :(((((((((
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 18:07
    No ale dlaczego czarno? Umowa zobowiazuje chyba dwie strony dopoki nie zostanie
    wypowiedziana przez jedna z nich? Pierwotna przyczyna lezy po ich stronie, moj
    brak platnosci jest tego konsekwencja. No ale sprawa reklamacji jest wyjasniona,
    reklamacja uznana, wiec pieniazki sie nie naleza. W zwiazku z czym ja proponuje
    wznowienie uslug, a oni - ze umowa sie rozwiazala? echhhhhh

    Co ciekawsze w odpowiedzi zawarta jest formulka, ze odpowiedz ta wyczerpuje
    droge postepowania reklamacyjnego, ale mozna sie odwolac w ciagu 30 dni od daty
    otrzymania pisma. Z tym ze pismo zostalo wyslane listem zwyklym, wiec jak mam
    udowodnic ze list otrzymalam tego konkretnego dnia a nie miesiac wczesniej? Poza
    tym jednego dnia mam prawo do odwolania, a drugiego (jednak umie sie wysylac
    polecone) - dostaje wezwanie przedsadowe?

    A w kwestii poleconych - Play dziekuje za otrzymanie pisma, ktore wplynelo dnia
    takiego a takiego, a w miedzyczasie poczta przysyla zwrotke, ze odebral 2
    tygodnie wczesniej :)
  • Gość: Andrzej IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 19:32
    No widzisz sama.
    Play nie przejmuje się takimi ,,drobiazgami" jak terminy, daty wpływu pism czy
    też procedury reklamacyjne. Popełniają przy tym masę błędów lecz błędy te
    trzeba dokumentować - na potrzeby postępowania sądowego. Sądy na szczęście mamy
    niezwisłe i dość często biorą stronę pokrzywdzonego klienta :))))) Play stara
    się zastraszyć ( mnie też chcieli sądząc że na bojącego trafili :)))) karami.
    Później wycofuje się i przeprasza.
    Dokumentować trzeba bo racji swoich starają się dowieść wszelkimi sposobami i
    wykazują ogromne zaangażowanie w to aby okpić klienta.
    Taka ,,agresywna polityka firmy " he,he

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka