Dodaj do ulubionych

Pierwsze spotkanie z rodzina

09.07.04, 08:13
Edytor zaawansowany
  • dragonka 09.07.04, 08:17
    hej dziewszyny!!! niedlugo wyjezdzam jako aupair i jestem ciekawa jak to jest
    to piersze spotkanie z rodzinka. mnie moi hosci odbiora z lotniska. bede z nim
    pozniej jechac ok 30 km do domu i nie bardzo wiem o czym z nimi gadac itd. no i
    jak te pierwsze chwile w domu. napiszvcie jak to u was bylo. czy na drugi dzien
    juz pracowalyscie czy moze matka byla z wami??? no i czy nie bylscie troche
    sprepowane???
  • anulka7 09.07.04, 11:25
    noooo właśnie, tesz sie na tym zastanawiałam.... myślę że owo skrępowanie jeśli
    sie pojawi będzie czymś naturalnym i rozejdzie sie po kościach szybciutko! w
    sumie to zależy, ja np koresponduję z fajną babeczką single mother, jeszcze sie
    nie zdecydowałam ale wyczuwam że dogadywałybyśmy sie luzacko, ale wiesz, cały
    wyjazd i znalezienie sie w obcym miejscu to wielgachny stres wiec chyba nie
    powinnyśmy sobie robić wyrzutów jesli na początku z hostami będzie coś nie
    szło, albo wogle jeśli tak już zostanie to chyba nic dziwacznego bo ludzie
    bywaja różni. też jestem ciekawa jak to było u innych. piszcie!!!
    pzdr
    :***
  • anulka7 09.07.04, 11:32
    acha, a gdzie jedziesz Smoczko?
    :***
  • dragonka 10.07.04, 11:07
    ja jade do szkocji. wyjezdzam we wtorek:). ja dojade bede opisywac wrazenia.
  • mary_an 11.07.04, 23:01
    No wlasnie tego sie troche boje, bo jade do mojej rodzinki, ktora bedzie z
    wizyta u swoich rodzicow i tam bedzie jeszcze ich rodzenstwo i ich dzieci razem
    z 15 osob sami Francuzi a moj Francuzki kiepski.
    A z dworca ma mnie odebrac kobieta, podejrzewam, ze bedziemy probowaly sie cos
    dogadac po francusku.

    Jak poprzednio bylam jako aupair to przez cala droge gadalam z moja host-mother
    i bylo naprawde super, ale teraz troche sie obawiam ze wzgledu na jezyk.
  • dragonka 12.07.04, 10:24
    to czemu jedziesz do francji jak nie znasz francuskiego ?? tak tez mozna na
    aupair:)). i kiedy wyjezdzasz mary.an???
  • mary_an 12.07.04, 10:56
    Wyjezdzam jutro, a francuski znam, ale jakos marnie. Ucze sie od kilku miesiecy
    i rozumiem w pismie, ale nie w mowie :))) Mam nadzieje, ze przy tej czworce
    jakos sie naucze gadac..
  • dragonka 12.07.04, 11:34
    ja wyjezdam pojutrze. mam nadzieje ze4 jeszcze sie spotkamy na forum.
    powodzenia
  • mary_an 12.07.04, 11:46
    a mozna wiedziec dokad?
  • dragonka 12.07.04, 11:49
    ja lece do szkocjii w okolice inverness. ps. u mnie 3/4 zajmuja ksiazki :))),
    bronie sie w nastepnym roku wiec coos trzeba zaczac:)))
  • mary_an 12.07.04, 11:52
    no ale przynajmniej lecisz a ja jade i to jeszcze z przesiadkami... a przez
    agencje cz prywatnie?
  • dragonka 12.07.04, 11:57
    mary_an napisała:

    > no ale przynajmniej lecisz a ja jade i to jeszcze z przesiadkami... a przez
    > agencje cz prywatnie?
    no lece tyle ze tez z przesaidka w londynie na luton. niestety nie ma
    bezposredniego placzenia do tego zadupia :))). czekam tam 7h. nie wiem co tam
    bede roboc:)). moze sie z kims zaprzyjaznie :).
    jade przez agencje internetowa brytyjska.
  • mary_an 12.07.04, 12:02
    hehe ale masz przynajmniej fajnie, ze to samolot. A moze mozesz gdzies bagaze
    zostawic i sobie polazic, zawsze lepiej, niz 15h w autobusie spedzic. a
    rodzinka ile ma dzieci i w jakim wieku? moja jakos strasznie duzo...
  • dragonka 12.07.04, 15:11
    no pewnie moge zostawic na check-in :)))jade do rodzinki z 4 zdieci. najstarszy
    ma 17 lat, 8 i 9 i najmlodszy 19 m-cy:). no ja podobno tylko tym najmodszymm
    mam sie zajmowac :)). ale to sie w praniu okaze:))) hihhihih.
  • anulka7 12.07.04, 16:20
    cześć Daragonku
    a jaka to internetowa agencja bryt? możesz podac namiary i powiedzieć jak sie
    z
    tobą kontaktowali?
    ppa
    :***
  • dragonka 12.07.04, 16:56
    ta agencja to almondbury w londynie.
    jak sie
    > z
    > tobą kontaktowna poczatku z agencja i rodzinkami tylko mailami. pozniej
    telefonicznie.
    ich strona inter www.aupair-agency.com. oni nie biora zadnych oplat. to
    rodzinka placi
    papapa
  • anulka7 12.07.04, 18:06
    great dzięx
    a ile czekałaś az Cie znaleźli?

    pzdr
  • dragonka 12.07.04, 18:24
    to trwalo gdzies ok. miesiaca . ale to dlugo bo ja zaczelam sie w to bawic w
    trakcie sesji egzaminacyjnej i nie mialam czasu an pisanie listow i odpisywane
    na emaile. agencja zasypywala mnie propozycjami rodzin. ale chyba mialam farta
    tez troche bo studjuje pedagogike i pracowalam jako nauczycielka wiec.. sama
    rozumiesz. ale mysle ze tak ok 2 tyg to standar. mozesz sobie sama wybrac tez
    rodzine ze stronki. ja akurat z nimi sie zgralam bo oni w tym samym momencie
    wyslali do mnie co ja zapytalam o ich adres email :))) wiec miwjy nadzieje ze
    to szczesliwy zbieg okolicznosci :)
  • anulka7 12.07.04, 19:07
    dzięki, ale kurka długo, ale może uda sie szybciej jak mnie ktoś polubi od
    pierwszego wejrzenia;))
    papa
    :***
    A
  • dragonka 12.07.04, 20:22
    ja to bylam zajeta egzaminami i brdzo wybredna. cwicze wiec szukalam rodzinki z
    jakimis udogodnieniami w housie :)). ale jakby mi nie zaezalo na jakis
    konkretach to pewnie juz pierwszego dnia mialabym rodzinke.
    ps. pozatym aj wyslalam zupelnie przypadkiem swoj rejetracje inie imialam czasu
    na pisanie listu itd.
    pozdrowienia:).
    a ty tez z tej sgencji chcesz jechac???
  • anulka7 15.07.04, 21:42
    no właśnie chcę, i bedzie to juz chyba stopięćdziesiąta agencja albo portal dla
    operek gdzie mam juz swój profil... bo wszystkie rodzinki ktore sie ze mna
    kontaktowaly jakos mnie wykołowały buuu a ja bym chciała jak najszybciej żeby
    mnie ktoś wziął bo tylko do końca września moge... no i w tej Twojej
    Almondbury też juz jestem:) ale mimo że wysłałam faxem wszystkie files i mi
    powiedzieli że sa ok nie ma mnie jeszcze w katalogu na stronce, o co chosi?
    kurka, bo mi czas uciekaaaaaaaa uu;(

    pozdrowionka
    :***
  • slotna 15.07.04, 22:28
    Ja pojechalam z agencji Guide, rodzine znalezli mi w niespelna dwa tygodnie,
    chcieli zebym wyjechala dokladnie tego dnia, od ktorego ja moglam, w koncu
    przedluzylam wyjazd prawie o tydzien i nie bylo zadnych niesnasek.
    Jestem tu od tygodnia (dziura pod Londynem) i strasznie mi sie podoba. Rodzina
    jest cudowna, dzieci przemile i bardzo grzeczne, chociaz kazde ma swoj
    charakterek;)) Generalnie jestem bardzo zadowolona. Wczoraj mialam urodziny i
    wiecie co dostalam? modny markowy plecak, 20£ i .. odtwarzacz dvd. Normalnie
    mnie zatkalo;)) Z host-mather sie swietnie dogaduje, przesympatyczna osoba.
    ech, trafilo mi sie jak slepej kurze ziarno;)

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
    rzeczy, niż same rzeczy.
  • dragonka 17.07.04, 13:44
    hej ! no mnie nie bylo na stronie wogole. ale jest fajnie. juz tu jestem.
    rodzinka przemila i dzieciaki tez fajne. ciagle sie gryza ale najmlodszy jeste
    super :))). mieszkam w okropnej dziurze ale jest fajnie. w poniedzialek kupuja
    mi auto i bede sie uczyc po lewiznie jezdzic :))))
  • anulka7 17.07.04, 14:37
    wow a na ile tam pojechałaś ze tak w Ciebie inwestują?:) twoj 17latek chyba Cie
    znienawidzi:)
    pozdro
    :***
  • gosik3 20.07.04, 02:07
    omjaj biura posrednictwa wezma kase za to co sama mozesz za darmo zalatwic ja
    sama zalatwilam au pair i jade we wrzesniu do Londynu i to z chlopakiem
  • dragonka 24.07.04, 13:59
    ja pojechalm na rok. oj ten 17 jest calkiem mily . musze konczyc jeszce cos
    napisze :))) wlasnie zamykja biblio. ps. pozatym i kasy nie brakuje al ja
    przecie zbuiedna studentka z polski :)). pozatym maja zle doswidczenie z
    poprzedna aupair :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka