Dodaj do ulubionych

Czy umowa jest niezbędna?

09.06.05, 23:58
Hej! Do wyjazdu co prawda dużo czasu, ale ja mam tysiąc spraw do Was,
bardziej doświadczonych. Swoją rodzinkę wyszukałam na stronie aupair world.
Ani oni, ani ja nie mamy wcześniejszego doświadczenia w kwestii operowania.
Jesteśmy już umówieni na konkretne daty, sumy kieszonkowego, słwoem - już mam
lecieć zaklepywać bilety. Tymczasem oni ani słowa nie pisnęli na temat tego,
że chcą podpisać umowę. Zawsze myślałam, że to od strony rodziny wychodzi
dbałość o takie formalności - o referencje przecież zapytali. Pisałyście tu o
słuchaniu intuicji - moja nie podpowiada mi nic złego. Może Finlandia to kraj
tak uczciwych ludzi, że do głowy by im nie przyszło, że to ja mogłabym też
wyciąć jakiś numer? Tak czy inaczej - czy umowa jest niezbędnikiem? Czy
któraś z Was jechała bez "ton papierzysk"? Dzięki!
Edytor zaawansowany
  • joginka83 10.06.05, 17:00
    ja coprawda wyjechalam z biurem i to z nimi podpisalam umowe, ale wg mnie to
    Tobie powinno bardziej zalezec na podpisaniu umowy, zeby np nie powiedzieli Ci
    na koniec ze nie zaplaca Ci jakiejs sumy bo to i tamto.. pozdrawiam
  • marrtawu 10.06.05, 18:28
    Hmmmm.... mnie się wydaje, że to rodzina więcej ryzykuje - aupair ewentualnie
    brak zapłaty i wcześniejszy powrót do domu, a oni - niefachową opiekę nad
    dziećmi. Nie sądzę, żeby byli to ludzie nieuczciwi i dlatego sama na razie nie
    poruszam tego tematu. No, chyba że mnie przekonacie:) Czekam na jeszcze kilka
    opinii i bardzo dziękuję za pomoc.
  • lenka851 10.06.05, 19:01
    hejka, ja mam dokladnie ten sam dylemat co Ty! ale chyba pozostane bez tej
    umowy, rodiznka tez mi sie wydaje super, wszystko jakbym chciala, jestesmy juz
    umowieni, kiedy lece, ze bede odebrana, pozniej to i tamto bedzie i tez sie tak
    zastanawialam nad formularzem, ale z 2 strony nie chce, aby rodzinka jakos to
    odebrala, ze np. napisze 35 h tygodniowo i nie wiecej, ja chce byc traktowana
    jak czlonek rodziny, ze raz moge sie dluzej zajmowac dziecmi, raz krocej, a
    nie, jakbym jechala do pracy i tylko to mnie obchodzilo, ze tyle chce pracowac,
    ze to i tamto, w sumie jade do pracy, no ale chce zbey to bylo cos wiecej niz
    praca:) mam nadzieje, ze sie dobrze wyrazilam i mnie zrozumialas :)
    rozwazalam tez ewentualny minus, ze cos bedzie nie tak, ale w koncu wezme
    troche kasy ze soba w razie czego i moge jakis nocleg sobie gdzies zalatwic,
    albo spac u tej rodzinki i szukac innej na necie w kafejce, a sa rodzinki,
    ktore potrzeuja au pair nawet od zaraz, poza tym moje papier sa tez w biurze,
    wiec zawsze moge do niego sie zglosic, chociaz ostatecznie zrezygnowalam z
    biura i jade bez, bo rodiznka nie chciala placic tyle kasy dla biura, ale
    papiery tam zostaly :)
  • marrtawu 10.06.05, 19:18
    Lenko!!!! Z nieba mi spadłaś! To są dokładnie i moje argumenty. Dodajesz mi
    odwagi i pewności siebie. Napisz, dokąd jedziesz? Z czystej ciekawości....
  • lenka851 10.06.05, 19:25
    jade do Anglii, tzn. lece :) juz prawie za miesiac i nie ma dnia, zebym o tym
    nie myslala w ciagu dnia i przed zasnieciem i jak sie obudze:P tez sie boje, ze
    cos moze byc nie tak z rodzinka, ale no...ryzyk fizyk, jakos sie poradzi, w
    koncu kto nie ryzykuje, ten nic nie zyskuje:)
  • zofijka85 10.06.05, 19:57
    Lenka,ja robię dokładnie to samo:)troche funtów w skarpetkę,tak na wszelki
    wypadek,ale to właściwie jedyne zabezpieczenie.Też nie chcę 'formalizować'
    naszych stosunków przez paragrafy,umowy, blablabla.Mam nadzieję,że się uda,a
    jak nie-przeciez przezyję te kilka miesięcy.Co cię nie zabije,to cię wzmocni:)

    A dokąd dokładnie jedziesz w UK?
  • lenka851 10.06.05, 20:06
    zofijka ja jade dokladnie do Luton, to jest na polnoc od Londynu :) a Ty??
  • zofijka85 11.06.05, 15:55
    Lenka: ja będę niedaleko Ipswich,na południowy-wschód od Londynu; wylatuję 4
    lipca.W razie czego będziemy w kontakcie,OK? Obydwie możemy potrzebować
    wsparcia psychicznego:)Pozdrawiam
  • lenka851 11.06.05, 20:04
    zofijka85 ja juz potrzebuje wsparcia hehe, a na poczatku lipca, to bede chodzic
    jak galaretka:P ale bedziemy sie wspierac, Ty troche wczesniej lecisz:)
  • rotkaeppchen1 10.06.05, 21:45
    Moim zdaniem wszystko zalezy od wielu czynników. Oficjalna umowa jest dobra,
    ponieważ gwarantuje Ci wszystko, czego będąc au pair potrzebujesz: znajomość
    obowiązków, godzin i czasu pracy, wysokości kieszonkowego, dni wolnych. Nie
    zapomnij tez o ubezpieczeniu, to wazne nie tylko w sytuacji wypadku, ale tez
    zwyklego przeziebienia. Jezeli bedziesz odpowiednio ubezpieczona, nie musisz sie
    martwic o zadne koszty leczenia (bedac w Niemczech poddalam sie zwyklemu
    wymazowi z gardla, co kosztowalo 180 euro, gdyby nie ubezpieczenie, musialabym
    slono zaplacic, zwazywszy, ze podczas badania, nawet nie zapytano mnie, czy
    sobie wymaz zycze, czy nie).
    Dzieki umowie, mozesz tez egzekwowac swoje prawa, jezeli rodzina ich nie
    przestrzega. Ja jadac znowu do Niemiec, nie mam podpisanej umowy, jade tam
    niejako nielegalnie, ale dzieki dobrej znajomosci jezyka i pewnemu obyciu w tym
    kraju, nawet wyrzucona na bruk jakos sobie poradze;-) Zastanow sie, czy w
    ekstremalnej sytuacji dalabys sobie rade. Poszukaj, na razie przez internet
    jakiego miejsca, gdzie osoby w trudnej sytuacji moga uzyskac pomoc. Moze to byc
    nawet polski konsulat lub inna tego typu placówka, o ile bedzie w Twojej okolicy.
    Aha, w ramach z reszty tych Twoich tysiaca spraw;-), zrób kopię dokumentow,
    zawsze sie może przydac.
    --
    Wer den Dichter will verstehen, muss in Dichters Lande gehen
  • marrtawu 11.06.05, 00:17
    Baaaaardzo dziękuję, naprawdę mi pomogłyście wszystkie. Kopia - tak, tu masz
    rację, to dobra rzecz. Ubezpieczenie mam takie w ramach karty studenckiej
    Euro26 i podobno obowiązuje na jakieś placówki medyczne, ale jeśli ktoś
    wiedziałby coś więcej przypadkiem lub znał korzystniejsze, to chętnie
    posłucham. Ściskam mocno!
  • yoanna_esp 11.06.05, 19:52
    ja nie mam umowy, jestem tu juz tydzien, wczoraj dostalam kieszonkowe wiec jest
    ok. wspominalam im cos o umowie nawet mi przyslali i powiedzieli ze jak chce to
    na miejscu mozemy podpisac, ale ja wole nie... jakos nie lubie takich
    formalnosci. lenka ta rodzinka w luton ma moze dwie dziewczynki?
    --
    Yoanna
  • lenka851 11.06.05, 20:12
    yoanna_esp widze, ze trafilas na fajna rodzinke, skoro tacy sa:) a ta moja
    rodzinka nie ma 2 dziewczynek, ma chlopca 5 latek i dziewczynka 7 :)
  • zofijka85 11.06.05, 22:49
    Lenka, to rewelacyjnie:)Ja będę z roczną dziewczynką i chyba zaczynam się bać
    (odpowiedzialności?:|)
    A 5 i 7 lat to już duże,komunikatywne dzieci.Będzie dobrze w tym Luton:)
  • lenka851 12.06.05, 11:56
    zofijka no mam nadzieje, ze bedzie dobrze, bo tez mam czarne mysli, ale to sie
    okaze:) a co do Ciebie, to 1 roczek, to fakt odpowiedzialnosc, ale z takimi
    duzymi tez jest odpowiedzialnosc, bo musisz uwazac, zeby gdzies Ci nie uciekly
    i sobie czegos nie zrobily, gdzies nie wlecialy, itd. a takie male, to tez
    sporo plusow, bo spi, spi:) trzeba pieluchy zmienic, nakarmic, grzechotke dac:P
    i znowu spi, spi:)
  • zofijka85 12.06.05, 13:47
    Fajnie:D Podoba mi się taka wizja:)
  • dora76 12.06.05, 17:40
    Musisz sie dobrze dowiedziec - najlepiej au-pairek ktore juz sa w danym kraju -
    czyli w Finlandii!!! W Norwegii i Danii au-pairki placa podatki wiec musza byc
    tam legalnie!!! no chyba, ze Ty jedziesz pracowac "na czarno" ale wowczas
    raczej nikomu sie do tego nie przyznawaj bo znajac prawo w krajach
    Skandynawskich czekaja Ciebie bardzo niemile konsekwencje jezeli ktos zglosi,
    ze pracujesz jako au-pair "na czarno" - poszukaj takze na stronach Urzedu
    Emigracyjnego w Finlandii albo informacji na stronach finskiej ambasady (a
    najlepiej wyslij maila do Ambasady z zapytaniem czy potrzebujesz jakiegos
    zezwolenia na tak krotki pobyt!!! Teraz Polska jest w UE wiec nie sa to na
    pewno wielkie formalnosci - ale warto popytac - bo to dla Ciebie wazne!!!! A
    myslalas jak bedzie z ubezpieczeniem zdrowotnym???? Jak cos sie (odpukac w
    niemalowane) stanie??? W wiekszosci krajow skandynawskich pracujac legalnie
    jako au-pair masz zagwarantowana opieke lekarska... wiec pomysl o tym rowniez!!!

    Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka