Dodaj do ulubionych

proszę Was o radę

24.10.05, 11:14
dostalam propozycje rodzinki 2 chłopców 16 i 14 lat maja sprzataczke 60
funtow tygodniowo za 25 h i 25 min do centrum manchesteru. jednak zastanawiam
sie czy nie wziac innej rodzinki nie z biura tylko kolezanka mi zalatwia: 4
dzieci od 1 do 8 lat mieszkalybysmy na tej samej ulicy tylko by placili 55
funtow. wiem ze w pierwszej propozycji mialabym mniej pracy ale waham sie co
Wy byscie zrobili na moim miejscu. dodam jeszcze ze wczesniej bym wyjechala
gdybym wziela rodzinke kolo kolezanki. Zastanawiam sie czy chlpocy w tym
wieku nie sa w anglii zbyt rozpieszczeni a moze jednak byliby dobrymi
kumplami w koncu mam 19 lat. prosze o odp
Edytor zaawansowany
  • yoanna_esp 24.10.05, 13:36
    a po co do takich duzych chlopakow operka? zwlaszcza ze maja sprzataczke to nie
    rozumiem.. chyba ze bys byla jako driver? a w drugiej rodzinie duzo dzieci i to
    male wiec sama nie wiem co ci doradzic..
    --
    Yoanna
  • bailey84 24.10.05, 18:32
    obie rodziny ch.jowe, ze tak powiem. nastolatki sa straszne, sama mam 13-latke
    i jest mi z nia niedobrze bo za wszelka cene chce pokazac jaka to dorosla :/ a
    4 dzieci w wieku 1-8 lat to oni niewolnika a nie operki chca!
    jesli przez neta masz okazje wybierac to znajdz taka z glowa rodzinke (lub
    kolezanka ci znajdzie) - bo jest wiele gdzie masz normalne warunki, a wiesz mi
    ze z 4 dzieci w tym wieku to przechlapane.
  • yoanna_esp 24.10.05, 22:01
    Emi ja tez mialam 13latke i bylo ok :-) sympatyczna, pomagala mi przy
    maluchach, chociaz jakbym miala wybor to pewnie ze wolalabym bez niej hehe bo
    zawsze to mniej ludzi w domu i jak hostow nie ma to jestem tylko sama z
    dziecmi, ale nie narzekam, bylo dobrze
    --
    Yoanna
  • bailey84 26.10.05, 11:26
    tzn to jest tak - moja 13-latka malo w domu chce robic, zeby wyszla na spacer z
    psami trzeba jej 10razy powtarzac, kiedy w domu jest wiecej osob doroslych niz
    ja to ona sobie sama hierarche ustawia i np mnie olewa zupelnie, przeinacza to
    co sie do niej mowi - ojciec jej np powie zeby poszla sie mamy spytac, matka
    powie zeby spytala ojca, po czym ona do ojca wraca i mowi, ze mama sie
    zgodzila! ja mam dosc bycia miedzy w takich sytuacjach, bo jak cos w domu jest
    niezrobione to potem ja za to odpowiadam, no albo ona gdzies zniknie i nikt nie
    wie gdzie jest, tez czuje sie odpowiedzialna.
    inna sprawa jest, ze dzielimy komputer no i wiadomo kto siedzi wieczorami.
    kiedy moi przyjaciele sa na necie i z rodzina mozna sie skontaktowac, to ja nie
    mam dostepu do kompa bo ona na msn (a pol dnia spedza z tymi samymi znajomymi)
    poza tym co troche wymysla zeby ja gdzies wozic, bo mieszkamy daleko od
    cywilizacji no i troche ja rozumiem ze chce wieczorem np w piatek na dyskoteke
    lub do kolezanki jechac - ale to oznacza moje pieniadze na moja benzyne
    stracone na jej rozryki (czuje sie jakbym to ja placila za jej rozrywki w
    czasie wolnym!) i moj piatkowy czas, bo np mam ja odebrac o 20.00 :/
    Teraz gadam z rodzina ze Szwecji z 12-latka takze, ale niby mam sie nia nie
    zajmowac tylko 3-latkiem, ale mam naprawde mieszane uczucia.
    Zreszta, co innego jechac do 13-latki na wakacje a co innego na caly rok. Na
    wakacje ok, na caly rok - NIGDY W ZYCIU!
  • estera_ja 26.10.05, 22:32
    Ja mam cudowna rodzinke! Sa naprawde kochani,mnostwo dla mnie zrobili.Mamy tez
    dodatkowo dwie nianki i sprzataczke.Ale kiedy zostaje sama z cala
    czworka...Powiem krotko-takie stado niezle pieklo jest w stanie urzadzic.Moje
    dzieciaki sa od 1-9 lat.
    --
    nie ma czasu na nieufnosc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka