Dodaj do ulubionych

Pizzeria, sklep, antresola i.....

03.06.10, 18:41
Witam wszystkich.
W kontekście wszystkich problemów, które są tutaj poruszane zapytam...
Co robimy z dziećmi, które poniżają ochronę. Tak !!! Dzisiaj byłem tego
świadkiem, gdy ochroniarz próbował wyegzekwować zakaz grania w piłkę w miejscu
zakazanym. Chłopak, który łamał ten zakaz drwił z człowieka śmiejąc mu się w
twarz i krzycząc... "..hej panie zobacz..no i co mi zrobisz..no co.. itd.. "
Ochroniarz powiedział, że to wszystko jest notowane w księdze ochrony i
przekazywane do zarządcy. Jest bezsilny, czuje się poniżony... Jak mówi: to
jest nagminna drwina z niego i przepisów osiedlowych przez tego chłopaka.

Mam więc konkretny wniosek. Znieśmy ten zakaz i nie pozwólmy poniżać dalej
ludzi, którzy próbują go egzekwować nie mając żadnych środków zapobiegawczych
(rodzice podobno nic sobie z tego nie robią).

Zacznijmy porządki od siebie i idźmy dalej...
Edytor zaawansowany
  • 03.06.10, 19:58
    Szczerze mówiąc nigdy się z tym nie spotkałam, pewnie ochrona skarzy
    się rodzicom ale oni nic z tym nie robią, co można zrobić z
    chamstwem wynoszonym z domu?

    BTW: Hmmm "zróbmy coś", a Ty w tej konkretnej sytuacji zareagowałeś?
  • 03.06.10, 20:07
    I tak na tym osiedlu powstają dziwolągi..teorie spiskowe świata..krzywdy
    nieludzkie....
    Mam do Ciebie pytanie....gdzie ja napisałem "zróbmy coś" ???? Napisałem znieśmy
    głupi zakaz, którego nie jesteśmy w stanie egzekwować - to jest moja reakcja...
    co miałem robić...wdawać się w pyskówy ze szczeniakiem, nad którym rodzice nie
    panują?...mnie go grzeje gdzie on kopie w piłkę. Uprzejmie zwróciłem uwagę na
    fakt, że nie panujemy nad sobą a chcemy układać świat innych...
  • 07.06.10, 14:57
    No wiesz, nie wiem ile szczeniak miał lat, ale ja jeśli widzę
    dziecko zachowujące się w chamski sposób lub poniżające ludzi mówię
    o tym dorosłym (rodzicom, opiekunom) jeśli to akurat są moi
    sąsiedzi. A jeśli nie, mówię wprost na przykład: "może byś się
    uspokoił, bo to nie jest twój kolega". Zwykle działa.To nie są
    bandyci i nie jesteśmy w nocnym autobusie, więc nie boję się zwracać
    uwagi.
    Ponadto rodzice są często nieświadomi, że ich dzieci poza domem
    zachowują się jak się zachowują. Był tu kiedyś wątek o dzieciach z
    naszego osiedla - które plują, bluzgają, urządzają głośne imprezy po
    ktorych młodzież rysuje zaparkowane samochody, a te mniejsze nie
    przepuszczają w drzwiach, nie mówią dzień dobry nawet najbliższym
    sąsiadom... i to nie są żadne patologiczne rodziny, te dzieci w domu
    są miłe i ułożone (jak wynikło z naszej forumowej dyskusji), więc
    może tyle trzeba aby rodzić dowiedział się co gówniarz wyrabia poza
    domem?

    Tak a propos: ukłon w stronę mojej ulubionej sąsiadki, która od lat
    uprzykrza nam życie, przywołując wszystkich sąsiadów do porządku,
    dzwoniąc o 22:10 do ochrony, że za głośno rozmawiamy, lub że pies
    szczeka u sąsiadki już od całych dziesięciu minut, zostawiając
    ANONIMY pouczające o kulturze osobistej i używaniu pralki po 22:00
    orax chodzeniu w zbyt ciężkim obuwiu, zaś w ostatni długi weekend ta
    sama osoba raczyła pozostawić wolną chatę nastoletniej córce, która
    uraczyła nas dwudniową, nocną imprezą. Jeśli to pani czyta sąsiadko
    z piątego mam nadzieję, iż płonie pani ze wstydu, bo łatwo jest
    widzieć źdźbło w oku bliźniego, nie dostrzegając przy tym belki we
    własnym... Ja jakoś nie zadzwoniłam do ochrony.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.