Dodaj do ulubionych

hihi a ja zaczynam od poniedziałku...5.05...

02.05.08, 21:05
zostało mi jakieś 6 kg które chciałabym stracić...kopenhadzka jest super więc
przymierzam sie znowu...i dokładam troszkę jeżdżenia na rowerku..
i oczywiście czekam na chętne razem ze mną..
wkońcu juz niedługo trzeba strój włożyć hihihi
Edytor zaawansowany
  • jelonek_86 02.05.08, 22:24
    hej, ja tez:) teraz postanowilam korzystac ze sprzyjajacych warunkow: ladna
    pogoda+wolny czas:p i wcinam grillowane kieblaski popijajac piwkiem, czy tez
    winkiem:p oczywiscie do tego rower+basen wiec wszystko pod kontrola;]
    jeszcze nie wiem czy wybiore kopenhaska czy norweska, czy kopenhaska bez jaj:p
    duzo sie nie roznia wiec ostatecznie sie zdecyduje pozniej;]
    pozdrawiam, w ten majowy wieczor:))
  • dasiwus 03.05.08, 12:28
    Cześć dziewczyny. Też zamierzam zacząć od poniedziałku. Mogę się
    przyłączyć??????
  • artremi 03.05.08, 20:23
    Czesc dziewczyny. Ja tez sie do Was przylaczam od poniedzialku 5/5/08.
  • agamadrid 04.05.08, 16:13
    o ty bestio:P a ty to na mnie nie czekasz? a moze ja tez bym byla
    za:P a wlasnie:) meridie zzarłas juz? jakie efekty? ja mialam teraz
    wolne 4 dni i sobie postanowilam dojsc do 50 kg:) niestety nic z
    tego nie wyszlo bo zrobilam sobie niezaplanowany wypad z
    przyjaciolmi na Costa Blanca, popiekłam sie troszki w Benidormie na
    plazy i stwierdzilam ze jeszcze by sie mi przydalo jednak zrzucic
    troszki:) niestety jak to na wczasach zarcie w barach, cola i zimne
    piwko na plazy:)z moich planow wyszly nici i przyjechalam dokladnie
    z taka waga jaka pojechalam 56 kg(co dziwne w sumie bo przez 4 dni
    nie zjadlam nic zdrowego a tym bardziej niskokalorycznego hehe
    najmniej kalorii to chyba kurczak z rozna mial natomiast 2litry
    mineralnej zastapilam 2litrami coli:/ ale to chyba lepiej w sumie
    jak wrocilam z taka sama waga niz bym miala przytyc po tych
    wszsytkich hamburgerach i kilogramach frytek) no i skoro cie tu
    widze;) to bez zastanowienia zaczynam z toba bo z toba najwiecej
    chudne:))) jedyne co to do konca z wami nie bede bo 16maja lece na
    weselisko i w samolocie ciezko mi bedzie o kopenhadzkie posilki a
    tym bardziej nastepnego dnia na weselu :D:D:D tak wiec sobie zapodam
    diete przez 11dni:)byłoby cudownie gdybym w dzien wylotu rankiem
    stanela na wadze i zobaczyla 50kilogramow:)


    apropo stroju... mam nowa zabawna historyjke jeszcze lepsza od tej
    herbatki kiedys tam i sikania na rondzie :/ zabralam ten stary co
    mialam -nie bylo czasu kupic nowego a ze z lycry to sie trzymal na
    dupie i taki fajny byl luzny jak na reklamach nigdzie sie nie wzynal
    - nieststy jak weszlam do wody i chlusnela fala po szyje to mi
    majtki z dupy zdarlo i zlapalam je w polowie ud dopiero :/
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • vivian89 04.05.08, 16:33
    witam witam ^^
    a ja dla urozmaicenia (żeby nie od poniedziałku) zaczęłam dzisiaj xD
    pierwszy raz stosuje chyba jakąkolwiek diete, często ograniczałam jedzonko, tez
    jakąś głódówke stosowałam (pomogła :P), a teraz postanowiłam przejść na diete.
    Sporo czytałam opinii na temat kopenhadzkiej, negatywnych wręcz opinii oraz
    narzekań jak to ciężko. hm.
    zobacze po sobie, jak do tej pory nie mam problemow - pierwszy dzien :P
    zaraz ide zjesc "befsztyk" haha
    Stosuje ją własciwie z czystej ciekawosci czy rzeczywiscie mozna zgubic tyle kg
    w tak krótkim czasie ;)
  • agamadrid 04.05.08, 16:53
    to ja se bigosa zeżre jeszcze dzis skoro jutro kopenhadzka
    zaczynam:D bo normalnie to bym nie zjadla oczywiscie:D
    aguss a robisz podmianki czy kropka w kropke jesz?
    ja od razu uprzedzam ze kawe to 3w1 i zamiast befsztyka cyca
    kurzego albo świnine-krowine ostatnim razem jadlam i mam dość:P
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • madziucha_1988 04.05.08, 19:30
    hej dziewczyny przylaczam sie do was :)
  • vivian89 04.05.08, 21:17
    to jak? damy rade? pewnie xD

    powodzenia :*
  • ulacz2 04.05.08, 21:56
    i ja sie przyłaczam. miałam do zrzucenia 25kg (pozostałości po
    ciążach) i zostało mi jeszce 18kg :( zobaczymy efekty diety za 2
    tyg.
  • madziucha_1988 04.05.08, 22:29
    damy rade to moje ente podejscuie :( musze dac rade powodzenia :)
  • beciatwin 05.05.08, 00:04
    no to widze silna grupe -tez dołączam-kilk tyg .temu też stosowałam
    z wami dietke ale problemy z internetem nie pozwoliły mi dzielić sie
    z wami na bieżąco co i jak -w każdym razie -5kg ale jeszcze się
    przyda troche zrzucic więc ...od jutra start.
  • agamadrid 05.05.08, 00:52

    -- pamietam cie :P wypielas sie na nas:P
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • jelonek_86 05.05.08, 01:37
    hej, ja tez od jutra:) tzn dzisiaj:p zacznam ''zelazna'' (co za nazwa...:p)
    bardzo podobna do kopenhaskiej, mozna by powiedziec, ze jest jedna z jej
    wersji;] tyle ze nie ma szpinaku w niej ;] do uslyszenia za kilka godzin ;]
  • beciatwin 05.05.08, 09:59
    to nie tak do końca ale na tej mojej wyspie to internet działa jak
    wiatr za bardzo nie wieje (ha,ha,ha ) a mielismy w Irlandii ostatnio
    az za duzo wiatru i deszczu - postaram sie teraz nie wypiąć jak
    narazie to od wczoraj piekna pogoda.
  • agamadrid 05.05.08, 01:43
    sie podziala niewiadomo gdzie nic sie nie odzywa:/
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • agamadrid 05.05.08, 07:07

    -- pozdrawiam wszystkie z nad kaFFki;) i do zobaczenia przy kolacji:)
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • ulacz2 05.05.08, 07:38
    ja już o kawce :). mam pytanie jak bedziecie robić befsztyk i z
    jakiego mięsa? ja ide dzis po wolowinke i planuje ją usmazyc. a moze
    inaczej trzeba to przyzadzic?
  • dasiwus 05.05.08, 08:11
    Cześć Dziewczyny. No to zaczełam dziś pierwszy dzień :) Mam silne
    postanowienie ze dam radę do końca wytrzymać. We wrześniu mam ślub i
    chce trochę " zmniejszyc się" :)Planuję po diecie udać sie do salonu
    kosmetycznego na zabieg Vip Line- a jak bedzie mało to jeszcze raz
    kopenhadzka :) Poiwedzcie mi tylko co jecie zamiast szpinaku - ja go
    nie cierpie.
  • dasiwus 05.05.08, 08:31
    A tak wogóle to chcę schudnąć tak miedzy 12-15 kg. Teraz przy
    wzroście 173 waże 80 kg i nic a nic mi się to nie podoba. Bardzo
    chciałabym ważyć z 65 kg :) ... marzenia. Pierwszy raz robię tą
    dietkę i nie wiem ile zejdzie ze mnie kg (oby jak najwięcej). Ale
    przy pierwszym podejściu pewnie tyle nie schudne :(
  • beciatwin 05.05.08, 10:01
    Pozdrowienia znad kawki -ja zamiast szpinaku brokół zapodam i pewnie
    piers z indora bo wołowina mi zbrzydła.Trzymajcie sie laseczki.
  • bulibet 05.05.08, 11:36
    Czesc ja tez jestem od dzisiaj na DK,gratulacje z powodu slubu,napewno uda ci
    sie schudnac-a tak wogule to ile musisz zrzucic?Ja juz raz probowalam ya diete
    ale nie wytrzymalam na niej nawed 4 dni,ale teraz mam nadzieje ze mi sie uda bo
    podobniez wgrupie razniej.POZDRAWIAM
  • bulibet 05.05.08, 11:25
    Czesc,ja wlasnie zaczełam od dzisiaj.Jesli jest ktos chetny trzymac sie ze mna
    te 13-dni to bedzie mi bardzo milo.POZDRAWIAM
  • jelonek_86 05.05.08, 17:08
    i jak tam dzien 1 ?:p ja wlasnie po obiedzie, a lunch przespalam:p moze
    wieczorem sobie 2 jaja zarzuce;] piekny dzisiaj dzionek mamy:) w sam raz na
    rowery i baseny :) pozdrawiam, znad ksiazek ;]
  • vivian89 05.05.08, 17:34
    no a ja drugi dzionek ciągne...;)
    nie jest najgorzej, staram sie o tym nie myslec ;P
    moze powiem tak, mysle o tych wszystkich ciuchach, ktore bd mogla pozniej
    założyc, a ktore teraz leza bezczynnie w szafie ;)
  • madziucha_1988 05.05.08, 18:02
    dziewczynki przepraszam, ale dzis po maturze skusilam sie na jedno piwko z
    przyjaciolmi, w takich nerwach zylam, ze puscily mi emocje, ale od jutra bankowo
    biore sie za siebie zadnego alkoholu nawet po egzaminach :)
  • vivian89 05.05.08, 19:26
    to tez mature zdawalas dzisiaj? haha ja tez xD
    obawailam sie ze dieta w czasie matury moze mi zaszkodzic ale czuje sie dobrze i
    mysle ze to nie zawazy na moich wynikach ^^
  • madziucha_1988 05.05.08, 20:44
    jak Tobie zle pojdzie to bedziesz mogla obarczyc tym ta diete :) a tak z
    ciekawosci ktory temat pisalas, wogole jak tobie poszlo? Ja pisalam o Odzie do
    mlodosci i tym Tetmajera
  • vivian89 05.05.08, 22:57
    ja z kolei wybrałam Lalkę, z pozoru łatwa lektura, jednak tekst był
    skomplikowany, za dużo symboli blee
    tu mozna sprawdzic: matura.servis.pl/download/2008/polskipodst2008-2.pdf :)
  • agamadrid 05.05.08, 23:10
    a ja dalam dupy:P była kawa przepisowo, ale juz obiadu nie bylo bo
    nie bylam glodna, wydoilam tylko butle mineralki 2litrowa, za to na
    kolacje schaboszczak z frytkami:P -zal mi go bylo wyrzucac:/
    teraz w ramach uspokojenia wyrzutow sumienia pije litrowy dzbanek
    czerwonej i zielonej herbatki przed snem to takie moje małe
    zboczenie:D -stary nawyk z czasow nature house-kiedy to byly kary za
    wybryki jedzeniowe wlasnie w postaci wielkiego kubka czerwonej lub
    zielonej herbaty, a dla zboczenców mieszanej czerwono-zielonej:D
    od jutra zaczne znów:) i zaczne juz od razu od drugiego dnia zeby
    juz nowego watku nie zakladac i byc z wami na bierzaco:)))
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • agamadrid 05.05.08, 23:12
    aguss gdzie jestes:/ zostawiam gg na caly dzien a ty sie nawet nie
    zaswiecisz na dostepna:/ przybądz i wlej mi na goła dupe za
    dzisiejsze nieposluszenstwo:/
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • dasiwus 06.05.08, 08:03
    Dziś już drugi dzień! Wczoraj było ok, wypiłam 2 litry wody
    mineralnej. :)
  • bulibet 06.05.08, 08:22
    Ja tez jestem 2 dzionek i jeszcze wytrzymuje,choc kawka moglaby byc ze smietanka.
  • madziucha_1988 06.05.08, 10:56
    hejka ja wlasnie wrocilam z matury i jestem okropnie glodna befsztyk sie gotuje
    a obok mnie lezy butla wody... oby moje wyrzeczenia nie poszly na marne... :)
  • madziucha_1988 06.05.08, 10:57
    hejka ja wlasnie wrocilam z matury i jestem okropnie glodna befsztyk sie gotuje
    a obok mnie lezy butla wody... oby moje wyrzeczenia nie poszly na marne... :)
  • bulibet 06.05.08, 08:40
    Chej czy znowu jestem sama na tm forum
  • agamadrid 06.05.08, 09:06
    hihi na to wyglada:D zwykle zapalu starcza tylko na 1-2dni:) zaraz
    sprwadzimy liste obecnosci;)))
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • beciatwin 06.05.08, 09:41
    obecna ,pozdrawiam znad wiadra wody......
  • dasiwus 06.05.08, 11:26
    Obecna :) Jestem w pracy do 16 godz ale co jakiś czas tu zaglądam.
  • ulacz2 06.05.08, 11:54
    witam :), ja juz po obiedzie, na szczescie za bardzo glodu w dzien
    nie czuje, ale wieczorem dopada mnie najwieksza chec na podjadanie :
    (. poki co wytrzymuje i nie daje sie pokusom. gozej z piciem wody,
    jakos mi nie idzie. mam malo czasu zeby tu zagladac bo mam malutkie
    dzieci (synek 14 miesiecy a coreczka 2 miesiące) i własnie po nich
    została mi masa zbędnych kg. w przeciagu 2 ciąż z 60kg zrobiło się
    98kg !!!!!
  • dasiwus 06.05.08, 13:05
    ja tez już po obiadku, popiłam to wszytko czerwona herbatka i jestem
    najedzona :) Nawet nie jest najgorzej, ale jakby nie patrzyć to
    dopiero mój drugi dzień i dużo jeszcze przede mną.Ale chyba pierwszy
    raz w życiu tak się zaparłam i wierze w to ze wytrwam do końca.
  • vivian89 06.05.08, 15:32
    to zapieramy sie razem xD
    obiadek dopiero przed 3 zjadałam...od rana tyle godzin wytrzymalam praktycznie
    bez problemow ;)
    Jedynie jak tacie mialam kanapki przygotowac to kusil mnie zapach białego serka
    z pomidorkiem ach :D
    Ogólnie jestem po maturze - dzisiaj angielski rozszerzony, jakoś poszlo ;P
    i 3 dzien, zostalo tylko 10 :D:D
  • beciatwin 06.05.08, 17:58
    wklejam z innego forum cz I
    Albo wam to wysle bedzie szybciejMoje Drogie Kopenhaskie
    Dietetowiczki piszę ten post, bo nie mogę znieść już wypisywania
    bzdur o diecie kopenhaskiej , jej efektach, oczekiwanych rezultatach
    oraz co najważniejsze czytać tych jadłospisów w kilkunastu co
    najmniej różnych wersjach. Nie oczekuję ani miłych ani tym bardziej
    niemiłych komentarzy. Piszę, bo jestem weteranką tej diety i nie
    chcę aby kobiety czy mężczyźni, którzy zdecydują się przejść tę
    katorżniczą dietę nie uzyskali efektu na który zasługują w 100%. Być
    może mój post okaże się nieco chaotyczny za co przepraszam, na
    wszelkie pytania oraz ewentualne prośby o jadłospis odpowiem na e-
    maile skierowane pod mój mail, który podaję na końcu. Proszę
    wybaczyć jeśli nie odpowiem od razu ale mam niewiele wolnego czasu.
    Obiecuję, że wszystkie odpowiedzi będą szczere i nigdy nikogo nie
    zwiodę a tylko podzielę się moją wiedzą.
    Zacznę od tego, że się przedstawię. Mam na imię Iwona i mam 32lata,
    od ponad roku jestem szczęśliwą żoną ale mamą jeszcze nieDietę
    kopenhaską dostałam ponad 4lata temu od mojej przyjaciółki Dagmary,
    która co ważne jest lekarzem medycyny o specjalności związanej z
    dietetyką. Po studiach dostała propozycję pracy w Danii, gdzie
    przebywa od 6lat. Ona z koli dostała ją od lekarza r11; kolegi z
    pracy. Wyjechała jako szczupła dziewczyna a na duńskim wikcie dość
    przytyła i nie czuła się z tym dobrze. Nie chodzi o kilogramy ale o
    samopoczucie co podkreślam. Nie będę wchodzi tu w szczegóły Jej
    życia ale przedstawię fakty i mity diety kopenhaskiej.

    Przede wszystkim w diecie kopenhaskiej nie chodzi o to by
    schudnąć!!! Moje drogie spadek wagi jest tu r16;efektem
    ubocznymr17; - miłym - wiem, motywującym - wiem, itd. itp. r11; też
    wiem i rozumiem, że jest to wasz główny powód przechodzenia na tę
    dietę ale ta dieta ma zupełnie inne zadanie. Dieta kopenhaska nie
    została opracowana w szpitalu w Kopenhadze ale prze dietetyka
    duńskiego. Ma ona na celu wyeliminowanie r16;nałogur17; podjadania
    między posiłkami oraz zmniejszenia poczucia łaknienia, a co
    najważniejsze zmniejsza się objętość żołądka co po zakończeniu diety
    jest dodatkowym plusem r11; jako, że nawet ucieszeni zwycięstwem
    rzuciwszy się na jedzenie nie możemy zjeść porcji ogromnych. Ma Nas
    nauczyć zdrowych zasad odżywiania się, czyli r16;europejskie
    śniadankor17; do 9.00 kawka i rogalik czy kromka ciemnego!!!
    pieczywa (widziałyście jakie Francuski są szczupłe r11; a jedzą
    śniadanka europejskie r11; wiem bo niejednokrotnie byłam w Paryżu)
    potem lunch do 14.00 a obiad nie później niż o 18.00. To obiad być
    największym posiłkiem dnia a nie śniadanko. Obiad, bo od obiadu do
    śniadanka mija 12 godzin a organizm magazynuje z pożywienia energię
    na nowy dzień. Poza tym co jest w tym jadłospisie: czy Ktoś tam
    widział batoniki czekoladowe?, a zupki instant? NIE no to może
    chipsy i piwko? NIE, hmm brak totalny pustych kalorii??? A za to co:
    żelazo, białko zwierzęce, warzywa i owoce r11; bo to witaminki i
    sole mineralne, oliwa (bo zdrowsza niż olej) Itd. Itp.

    Inna sprawą są jadłospis i pytania zadawane w związku z nim. Zacznę
    od początku: ta dieta jest restrykcyjna i jedyną dopuszczalną zmianą
    czy też zamianą jest tu zamiana lunchu z obiadem pod warunkiem, że
    ma to miejsce w obrębie jednego dnia i na tym zmian KONIEC. Nie ma,
    że nie lubię, nie przełknę, nie dam rady. TRUDNO- wybierz inną
    dietę!!!
  • beciatwin 06.05.08, 18:01
    cd wątku I tak: kawa z cukrem (kostka) r11; tylko z
    ekspresu lub rozpuszczalna ale wysokogatunkowa (nie chodzi o kasę
    ale o zawartość substancji odżywczych w kawie, wysokości stężenia
    kofeiny i przeciwutleniaczy). RAZ dziennie oraz koniecznie z cukrem
    r11; kawa i cukier to kofeina i energia węglowodanowa, która ma dać
    Ci siłę do 12.00.Nie można jej zamieniać miejscami. Jajka gotowane
    na twardo r11; nie smażone bez oliwy czy gotowane na miękko itd.
    Jajko gotowane na twardo to czyste białko i odrobina tłuszczu,
    zamknięte szczelnie w skorupce! Szpinak r11; tylko gotowany z
    przyprawami aż do odparowania wody. I tu wtrącę raz i nie będę się
    powtarzać w tej diecie dopuszczalne są dwie przyprawy r11; SÓL I
    PIEPRZ (zaraz usłyszę, że sól zatrzymuje wodę w organizmie hihi r11;
    tak zatrzymuje ale nie przy takich ilościach wypitej wody oraz
    minimalnemu zużyciu soli r11; polecana jest morska lub kamienna) a
    pieprz też małe ilości, bo jest ostry i może powodować nieładne
    wypryski na skórze (jak wszystko co ostre lub zawierające
    czekoladę!) Nie ma bazyli, oreagano czy ziół NIE i koniec! Nie można
    dokonywać zmian, bo tak smaczniej i innych wprowadzać w błąd.
    Pomidor, surowy i z niewielką ilością soli, czyli również makro i
    mikro elementów, które ona zawiera. Befsztyk to czerwone mięso,
    wołowina ( i nie można zastępować jej ani kurczakiem ani schabem, a
    przecież schab to wieprzowina r11; tłuste zwierzę i tłuste mięso,
    ani soją!!!) r11; ta najczystsza r11; czyli bez kości, żyłek i
    tłuszczu. Można ją usmażyć na patelni na małej łyżeczce oliwy i
    podlać wodą, aby mięso było bardziej ugotowane a nie usmażone r11;
    ważne jest aby położyć mięso na rozgrzanej oliwie (tylko OLIWA z
    oliwek z I tłoczenia). Natomiast absolutnie nie wolno jest mięsa
    gotować, podczas gotowania mięso wytraca i koaguluje białko a
    wszystko co odżywcze zostaje w wodzie Sałata, koniecznie z oliwą
    (pół łyżki a cytrynkę jeśli ktoś nie lubi można dodać do wody) r11;
    dlatego, że oliwa maceruje sałatę i nie zjadamy twardej, niesmacznej
    ale miękką i delikatną r11; czyli łatwiejszą do strawienia (żołądek
    najdłużej trawi surowe warzywa i owoce. Teraz WODA r11; może być
    mineralna bez gazu lub z lekkim gazem ale koniecznie o niskiej
    zawartości sodu a wysokiej magnezu, który uspokaja i łagodzi objawy
    głodu!!! Dopuszczalna jest zielona herbata ale absolutnie zakazane
    są soki owocowe r11; znane źródełko czystych węglowodanów w postaci
    CUKRU!!! Dalej OWOC r11; tu wskazane są trzy do wyboru: grejpfrut,
    jabłko, świeży ananas r11; wszystkie są używane jako znane
    wspomagacze diet!!! NIE MA W DIECIE ŻADNEJ SAŁATKI OWOCOWEJ, jest
    kompot, który sami gotujemy bez cukru lub ewentualnie kupujemy owoce
    w puszcze czy słoiczku (najlepiej bez zalewy słodzonej r11; ja
    gotowałam kompot z malin i piłam, polecam r11; można skorzystać z
    mrożonych poza sezonem), na sitko i przelewamy litrem wody
    zagotowanej i ostudzonej aby wypłukać max cukru ale wtedy
    rezygnujemy z wypicia kompotu i zjedzenia owoców a wykorzystujemy
    jogurt (błagam jakie 2-3 szklanki 2/3szklanki czyli troszkę więcej
    niż połowa), którym polewamy owoce z puszki i zjadamy całość. W
    ogóle dopuszczalne i wskazane jest aby mieszać składniki posiłków
    tworząc nowe, mniej lub bardziej dobre sałatki. Szynka , najlepiej
    wędzona i bez grama tłuszczu r11; plaster to 10dkg!!! Jogurt, tylko
    naturalny i niesłodzony!!! Serek (pierwsze słyszę aby w tej diecie
    był twaróg, a jeszcze w kostce hihismiley r11; może być twarożek
    naturalny lub wiejski ale bez cukru!!! Małe opakowanie (ok.150gram).
    W ogóle gramatura w tej diecie to bzdura!!! Podawane są małe
    opakowanie lub duży befsztyk (czyli ok. 20dkg ale nie podaje się
    tego i nie ma to znaczenia, bo z wołowiny można ukroić gruby plaster
    i rozbić lekko (nakryć folią spożywczą aby nie zmiażdżyć włókien).
    Marchewka (jak marchewka, jeśli podane że ma być starta to nie po to
    aby Nas zająć ale aby łatwiej było ją strawić), najlepiej średnia i
    w miarę możliwości z odrobiną r11; kroplą oliwy, Wit. H rozpuszcza
    się tylko w ciężkich tłuszczach. Grzanka, to nie chleb na patelni
    ale zakupiona w sklepie grzanka duńska, czyli tzw. chrupie pieczywo
    w grzankach!!! Można dostać w każdym dużym markecie!!! Kurczak, nie
    cały absolutnie ale pierś (pojedyncza) bez skóry i tu trzeba
    ugotować! Kurczak zawiera białko, które kumuluje się w długich
    włóknach piersi i zostaje w wodzie, za to w wodzie zostaje tłuszcz,
    stąd gotowanie zup na kurczakach!!! 7 dnia mamy pierś (jedna
    połówka) go zgrilować r11; jeśli Ktoś nie ma patelni r11; grilla to
    pieczemy bez tłuszczu w foli w piekarniku! I jeszcze ryba r11; ma
    być chuda, tu dopuszczalne są: sola, pstrąg, dorsz lub łosoś bez
    skóry. Żadnego sosu NIC tylko odrobinka soli i pieprzu!

    Absolutnie niedozwolone jest jedzenie czegokolwiek co nie mieści się
    w jadłospisie lub modyfikowanie jadłospisu r11; można uważać dietę
    za przerwaną!!! Powtórzyć ją można za pół roku r11; jeśli
    przerwaliśmy i za 2-3lat jeśli ukończyliśmy ją sumiennie!!!

    To tyle, jeśli chodzi o jadłospis, niektóre w sieci są prawie
    bliskie oryginału inne nie a jeszcze inne to masakra. I tu nie
    chodzi o to, że schudniemy 7kg czy 5kg tylko o efekt po diecie.
    Tylko ścisłe przestrzeganie diety przyniesie efekt, choć absolutnie
    nie będę okłamywać Was, że po tej diecie nie ma efektu jo-jo. Po
    każdej jest!!! Ale po tej macie większą szansę aby zatrzymać nabyte
    nawyki żywieniowe, nie jeść później niż po 18.00. Nie łapać się za
    chipsy, alkohol (w dużych ilościachsmiley, batoniki oraz inne
    pochrupywacze i napoje gazowane, barwione i tuczące niestety (puste
    kalorie i nie wierzcie, że PEPSI MAX ma jedną kalorię hihi). Mam
    oryginalny jadłospis i wyślę go każdemu na mail! Tu chodzi aby
    zachować oryginalność i wyregulować swój organizm a nie by schudnąć
    20kg i po diecie mimo zajadania się nie przytyć.

    I ostatnia uwaga: ta dieta nie jest przeznaczona dla: przyszłych i
    karmiących Mam, młodych dziewcząt w okresie dojrzewania, ludzi z
    chorobami serca, żołądka i nerek a także wątroby. Nie wolno jest
    stosować częściej niż po upływie 2-3lat ponownie!!! Nie jest to
    dieta dla wegetarian, jaroszy oraz ludzi poszczących w piątki (nie
    wolno zastępować składników!!!) oraz dla ludzi ze słabą wolą! Warto
    mieć wsparcie. Mnie wspierał Tato za pierwszym razem i Mąż za drugim
    r11; podkreślam tu, że nie jestem osobą grubą. Ważę między 66-68kg
    przy wzroście 176cm. Denerwowało mnie, że przybrałam na wadze i mam
    tzw. wałeczki oraz, że podjadam. Za pierwszym razem schudłam 8,5kg a
    za drugim 11,5kg, za każdym razem czułam się osłabiona ale NIGDY nie
    zaobserwowałam wypadania włosów, łamliwości paznokci czy popsucia
    cery. Owszem w pierwszych dniach organizm wyrzuca toksyny, ale to
    mija!!! Podzielę się moimi odczuciami i przemyśleniami, wesprę
    każdego Kto poprosi mnie o to w mailu i postaram się udzielić
    odpowiedzi a jeśli nie będę ich znać zasięgnę porady Przyjaciółki.
    Warto być pod kontrola lekarza i zrobić badania przed i po diecie
    oraz nie i jeszcze raz ABSOLUTNIE NIE przedłużać diety 13dni i
    KONIEC.
  • ulacz2 06.05.08, 18:55
    chmmm.... bardzo to ciekawe. mysle ze jak juz zdecydowalam sie na
    diete to wolałabym aby ta diet abyla oryginalna a nie jakas tam
    przerobiona wersja. z jakiego forum wzielas ten wątek ? masz moze
    mejla do tej dziewczyny? chyb azaczne od nowa jak uda mi si ezdobyc
    oryginal tej diety
  • agamadrid 06.05.08, 19:39
    dyrdymały:P
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • beciatwin 06.05.08, 20:13
    ja tez uważam ,że nie ma co tego brać do końca serio -dla mnie to
    typowa dieta termogeniczna ale jak ktos chce to wklejam
    dalej Zanim podam mój e-mail, opowiem coś co może się
    wydać zabawne Po I diecie ponad 4lata temu przyjaciele, którzy
    marudzili, że jestem r16;towarzyskim wrakiemr17;, bo
    r16;kopenhaskar17;r30; obiecali mnie zabrać na ucztę do pizzy hut
    zaraz po zakończeniu dietyr30; Broniłam się ale poszłam, wiecie jak
    brakowało mi mojej ukochanej pizzy, sałatek, a nade wszystko
    ciemnego, świeżego, ziarnistego pieczywa z masłem (były wieczory gdy
    marzyłam o kromce chleba!!!) i cor30; zjadłam pół kawałka pizzy,
    trochę sałatki i byłam objedzona na maxr30; Za to wody wypiłam
    3szklanki hihi Tak działa ta dieta. Niedawno stosowałam ją ponownie,
    nie aby schudnąć choć schudłam ogromnie jak na mnie!!! Chciałam po
    prostu poczuć się lepiej, bo zobaczycie jak extra poczujecie się
    por30; Wygracie z samymi sobą, pokonacie głód, chęć zjedzenia,
    schudniecie, organizm się oczyści, cera będzie promienieć a
    następnym razem jak będziecie jeść baton o 21.00 przypomnijcie sobie
    ile wyrzeczeń ponieśliście i czy warto dać się pokonać jednej małej
    czekoladce.

    Życzę powodzenia, wytrwałości i zadowolenia, a mój mail:
    jennyann@tlen.

  • agamadrid 06.05.08, 22:44
    hehe napisz jej ze i bez stosowania sie do jej wskazowek potrafie
    zjesc pol kawalka pizzy(ba, nawet cały:D) i wypic 3 szklanki wody:D
    bzdety pindoli i tyle:P jesli ktos przechodzi na diete to po to by
    schudnac a nie zeby sobie przestawic smaki... ja tam bym wcale nie
    chciala zeby mi czekolada truskawkowa z wedla zbrzydla albo magnum w
    bialej czekoladzie:P
    ...mam gdzies takie wytyczne, robilam tą nasza, co my robimy,
    praktycznie od ponad 2 miesiecy stosuje rozne dietki i jakos nie
    tyje wrecz przeciwnie co do zmian menu, nie stosowalam sie tak
    sztywno;) jak mi pasowal kurczak jadlam kurczaka, jak zbrzydl
    kurczak jadlam schaba i co:P byly niewielkie odstepstwa, bylo
    szalone wymiatanie lodowki w chwilach przerwy od diety... mimo to
    schudlam:) 20 kilo w dwa miesiace to nie lada wyczyn... tymbardziej
    ze celulit sobie poszedl prawie calkiem z dupa tez mi sie nic nie
    poprzestawialo i do kibelka chodze jak chodzilam, nic mi nie wisi,
    nic sie mi nie marszczy i to jest dla mnie wazne:)
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • beciatwin 06.05.08, 20:16
    tez tak uważam ale wkleiłam to jako ciekawostkę przyrodniczą
  • agamadrid 06.05.08, 22:45

    -- no nie mow ze jej wierzysz i sobie pojdziesz od nas:"""""(
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • beciatwin 07.05.08, 00:46
    nawet przez chwilę o tym nie pomyślałam - mnie to nawet trochę
    rozbawiło bo ja należę raczej do ludzi elastycznych i drażnią mnie
    informacje typu -musisz bo ...... wtedy ja jakoś zupełnie odwrotnie
    a poza tym ja przetestowałam na sobie 2 razy moja wersję
    kopenhaskiej i jestem zadowolona takze nigdzie się nie wyprowadzam -
    zostaję bo tutaj miło ,domowo i normalnie.........Pozdrawiam .
  • agamadrid 07.05.08, 00:55
    własnie sie obudzilam zlana zimnym potem:(
    mialam taki beznadziejny sen ze az glupi:/
    ma ktoras moze sennik pod ręką???
    snil mi sie ogrod mojej babci i taka stara studnia w kacie ogrodu
    do ktorej zabraniano nam wrecz podchodzic a co dopiero zagladac:/
    no i ja podeszlam i zaczelam nabierac wode i tak mi sie to spodobalo
    ze nabieralam i wylewalam w kolko i tak coraz szybciej i szybciej
    opuszczalam to wiaderko i wyciagalam to wode a potem puszczalam
    korbke i to wiaderko spadalo razem z ta woda i znow je wyciagalam i
    znow puszczalam cieszac sie jak głupi do sera;/ normalnie az sie
    obudzilam z tej radosci...(dobrze ze sie nie posikalam:/)
    tyle ze obudzilam sie przerazona, zlana potem i z sercem walącym jak
    młot pneumatyczny normalnie taki beznadziejny sen i nic z niego nie
    rozmumiem:/ nie dosc ze mi sie sni cos raz na rok to jeszcze taka
    hujnia ze teraz przez tydzien nie bede mogla spac spokojnie:/
    ...teraz bym zjadla czekolade truskawkowa z wedla dla osłody:P
    ... na szczescie(?) nie mam:P wiec zaparze melise i ide spac dalej:/
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • dasiwus 07.05.08, 09:44
    Już 3 dzionek mi leci. Jestem już po śniadanku. Jest dobrze. Jak
    wracam z pracy do domu to zapycham sie wodą mineralna zeby głodu nie
    czuc :) Wczoraj takim oto sposobem wlałam w sobie ponad 2 litry wody
    niegazowanej :) A jak tam dziewczynki z waszą waga? Coś się
    ruszyło?????????
  • vivian89 07.05.08, 10:19
    a ja mi juz 4 dzionek leci ;)
    fajna dieta, nie jest zle xD
    jednak na wage nie wchodze, kiedys mialam odpal ze codzinnie ie wazylam a teraz
    wcale, zeby sie nie dolowac :P:P
    po zakonczeniu diety planuje wejsc i zobaczyc czy mnie mile wskazowka wagowa
    zaskoczy ;)
  • ulacz2 07.05.08, 12:03
    u mnie 3 dzien i waga spadła o 2kg. ale podobno w jelitach moze sie
    znajdowac nawet do 2kg, wiec ciekawe czy zeczywiscie schudlam czy to
    bylo g... :). dzis jakos mi slabo i mam zawroty glowy :( nie wiem co
    sie dzieje, dwa razy malo sie nie przewrocilam... czyzby to od
    diety? ja nie chce jej przerywac! bo dobrze mi idzie. a jak wy sie
    czujecie?
  • vivian89 07.05.08, 15:23
    ojej....tych objawów sie obawiałam, bo tez czytalam o nich w wielu
    wypowiedziach. ja np tak nie mam...co prawda bodajze wczoraj troszke bylam
    slabsza ale nie przeszkadza mi to.
    Mysle ze dzieje sie tak, jezeli przed dieta ktos jadl całkiem sporo a teraz tak
    rygorystycznie sie ograniczyl.
    Dla mnie porcje nie sa male, poniewaz wczesniej nie jadłam tak strasznie duzo,
    moze to ma wplyw :)
    Zobaczysz ze juz niedlugo Twoj organizm przywyknie do tego! głowa do gory :*
    Jestem 4 dzien na dietce i zaliczylam kolejna mature, dzisiaj ustna z
    angielskiego (19/20pkt) hihi xD
    Co prawda obawialam sie ze dieta tak ograniczona bd miala wplyw na moje
    samopoczucie i myslenie ale do tej pory ni zauwazylam wielkich zmian ;-)
  • agamadrid 07.05.08, 22:30

    -- ja pol kilo ale to chyba podczs snu jak ta wode nabieralam ze
    studni:D:D:D
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • gosieq36 07.05.08, 21:10
    bo zamierzam rozpocząć dietę kopenhadzka i zastanawiam sie co z ta
    poranna kawa?? moze byc rozpuszczalna?? czy nie? bardzo prosze o
    pomoc:P
  • dasiwus 07.05.08, 21:55
    Ja piję tylko rozpuszczalną :)
  • agamadrid 07.05.08, 22:23
    hihi to zalezy skad masz diete i jakie menu:D
    ja piłam 3w1 moja kolezanka fusiasta a druga kolezanka
    puszczalska... wszystkie 3 po 7 kilo na minusie po skonczeniu diety
    po rowno;)
    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • vivian89 08.05.08, 14:49
    i jak Wam idzie? :P
  • agamadrid 07.05.08, 22:44

    -- agus122:/ gdzies ty:/
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • marcysia291 09.05.08, 05:53
    witajcie dziewczyny!!!codziennie czytam co u Was,ale widzę,że już
    chyba poddałyście się,ja dziś mam 12 dzień diety i czuję się
    świetnie,napiszcie cosik,pozdrawiam
  • dasiwus 09.05.08, 08:15
    Ja dalej walcze. 5 dzionek dzis leci :) chociaz muszę się przyznać
    wczoraj wypiłam piwko :(
  • ulacz2 09.05.08, 09:10
    ja tez dalej walcze :). i na szczescie nie daje sie pokusom :).
    wszystko robie wg diety, no tylko wody mniej pije niz pisza. narazie
    (5 dzien) schudlam 3kg. czuje po ubraniach ze schudlam i ponoc na
    twarzy jestem szczuplejsza :)

  • aflower 22.05.08, 20:45
    czyli efekt diety poszedl w las moja droga po piwku,coz ze
    schudniesz jak efektu nie bedzie dlugotrwalego:tz zmiana
    metabolizmu;3mam kciuki ze next time uda ci sie
  • agamadrid 24.05.08, 07:26

    -- to co to za piwko bylo albo ile tego piwka:O ja wlasnie wrocilam
    z polski wesele i 2 dniowe poprawiny (żarcie było napraFFde ostre,
    zero blonnika, jarzynek, owocow, za caly tydzien to moze jednego
    pomidora zjadlam, normalnie jaks ie rzucilam na te ciacha to w ogole
    umiar stracilam) i potem odwiedzanie znajomych, rodziny, przez
    nastepne kilka dni gdzie kazdy wystawial serniczki, szarlotki a ja
    nigdy nie odmawiam serniczkowi i szarlotkom:P bylam pewna ze mam z
    5kilo wiecej, i to co najmniej bo przed okresem jestem, gdy wpadlam
    do domu wczoaj wieczorem, wykapalam sie i od razu na wage...
    przytylam przez ost 10dni... 220gram ;) jutro rano na glodniaka na
    pewno bedzie mniej i zniknie te 220 nawet:P
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • agamadrid 24.05.08, 07:29
    sie mi gramy z dekami pomerdały chyba, juz sie sama pogubiłam i
    niewiem wiec napisze po prostu wage;)
    wazyłam w dzien wyjazdu 55,00 a po powrocie wczoraj wieczorem 55,220

    --
    ...jeśli wszystko w swoim czasie... to trzeba przyśpieszyć czas:P
  • ulacz2 09.05.08, 09:10
    a ile udalo Ci sie zgubic kg?
  • marcysia291 09.05.08, 09:51
    tym razem 5kg,ale robię tą dietę już 3 raz na przestrzeni ostatniego
    1,5roku,wreszcie dotarłam do wagi sprzed narodzin córeczki,po
    ciężkich trudach,pozdrawiam
  • ulacz2 09.05.08, 13:44
    chmmm, ja tez probuje zgubic pozostalosci po ciążach :) i pewnie
    powtrze te diete jeszce nie raz
  • agus122 11.05.08, 15:35
    wspierałam was duchowo....
    teraz dołaczam do postu....od 12.05........ruszam do dzieła i mam zamiar jak
    najdłuzej..
  • aflower 22.05.08, 20:42
    witam,moja proba odchudzania zakonczyla sie wynikiem -9kg,4 lata
    wstecz,efekt jojo wyniosl +18,wiem ze odchudzanie to powazna
    sprawa;zaczynam od nowa tym razem ze specjalista i na wlasna reke
    nie polecam zadnego odchudzania;/ jestem 2gi dzien na
    Kopenhaskiej,daje rade,choc bywa ciezko,zmeczenie organizmu,lekkie
    krecenie w glowce, pamietajcie by po diecie brac komplex witamin
    przez 1mc by uzupelnic braki w organizmie.damy rade:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka