Dodaj do ulubionych

:::::(((((((((((((((((((((((((((( (((((((((((((((

24.07.08, 22:57
Dlaczego???
Co troszkę zaczęłam jeść to znowu 2 kilo więcej...to ja do końca
życia mam być na konkretnej kopenhadzkiej punkt po punkcie????????
Z tego wszystkiego dzisiaj się aż obżarłam (znowu)
Na kolację o godzinie 21 zjadłam ogromną ilość spaghetti...pękam,
ale już mam gdzieś tą całą dietę!!!
Mam doła na maksa...dwa dni normalnego jedzenia i dwa kilo
więcej...do końca życia będę jeść sałatę z olejem i cytryną........
Edytor zaawansowany
  • luizka25 25.07.08, 00:51
    Hej,nie martw sie,po prostu tylko to co zjadlas tyle wazy,ty sama
    nie!!!
    Jutro wypij jakies ziola na przeczyszcenie i zacznij sie racjonalnie
    odzywiac,w ciagy 13 dni organizm nie pozbyl sie tkanki
    tlusczowej ,wiec ma miejsce by zbierac tluszcz,im wiecej bedziesz
    jadla tym szybciej bedziesz tyla,bo bedzie chcial ouzupelnic zapasy.
    Wiec glowa do gory,jutro wstanie,nowy lepszy dzien:))))
  • agamadrid 25.07.08, 07:05
    ANIULKA! oszalałas chyba:D
    przeciez chocbys jadla caly dzien paczki i tłustą karkówke to nie
    przytyjesz 2 kilo w w dwa dni:P cialo nie ma takiej mozliwosci zeby
    nabrac tyle masy w tak krotkim czasie:P n-i-e-m-o-z-l-i-w-e!
    postawilas porzadnego klocka po tym "normalnym" jedzeniu?
    ja zwykle po takich wyczynach pije na dobranoc herbatke poprawiajaca
    trawienie i staram sie duzo blonnika zapodac i gdy nastepnego dnia z
    rana siąde na tronie...waga wraca od razu;)
    ja obstawiam ze nie przytylas po misce spagetti tylko wazysz sie z
    ta miska spagetti w jelitkack i dlatego waga wiecej pokazuje:P
    --
    inna sprawa ze jak sie raz komorki tluszczowe nadwyrezy to juz
    zawsze trzeba dbac o linie;) one pamietaja ze maja tyc i nie pomoze
    panie boze:d mozemy im to utrudniac natomiast;) od czasu do czasu
    kilka dni sie dietnac;)
    gówno prawda, już nigdy nic nie bedzie dobrze:/
  • aniulka8503 25.07.08, 08:52
    może i niemożliwe, ale waga znowu pokazuje 77, a było 75...więc ile
    więcej??? @ kilo...2 cholerne kilogramy...
    Po DK jak pojechałam nad morze, też było 2 kilo więcej...udało mi
    się zrzucić te 2 kilo i jeszcze potem 1 kilogram...było ładnie
    75...a teraz znowu 77...
    Nie piję żadnych ziółek...
    agamadrid jakie to są herbatki? podaj mi nazwę (mam nadzieję, że są
    w rozsądnej cenie...
    Ja chyba od poniedziałku znowu idę na RYGORYSTYCZNĄ DK, bo jak już
    sobie człowiek trochę pozwoli to aż strach wracać na wagę...
  • ritta76 25.07.08, 09:07
    Nie przejmuj się tym wcale! Około 2 kg zawsze jest 'ruchome' -
    zawartość jelit tudzież coś jeszcze cieższego :). I stąd te
    77.Trzeba pilnować by codziennie siąść na tronik. Z herbatkami to
    dobra sprawa ale trzeba bardzo uważać bo jelita baaardzo szybko się
    do nich przyzwyczajają i robią się 'leniwe' nie chcąc później bez
    nich pracować. Dlatego nie polecam picia ich non stop. W diecie jak
    najbardziej.
  • aniulka8503 25.07.08, 10:24
    ruchome 2 kilo...tylko dlaczego nie mogą być ruchome w drugą
    stronę???
    nie byłam w kibelku bo tak jakoś mi się nie chce...ja ostatnio tylko
    sikam...także nie wiem czy ta DK to na pewno na przemianę
    metabolizmu...aga podaj mi nazwę tych herbatek...
    a jeszcze co do błonnika, ja słyszałam że można to normalnie w
    sklepie kupić...jak to wygląda i jak smakuje???
  • milou74 25.07.08, 12:46
    np. ziółka regulujące przemianę materii META FLOS 10. Polecam. Tylko
    TRZEBA pić regularnie.
  • victorya987 25.07.08, 12:54
    Aniulka nie przejmuj się ja też mam doła,na tej kopenhadzkiej tylko 2 kilo mi
    zeszło kończę ją w niedzielę,a waga taka sama....z tego wszystkigo już takiego
    doła ma,że sobie sprawy nie zdajesz...człowiek je po 2 jajka na dzień z sałatą a
    waga i centymetry takie same.Wychodzi na to,że do końca życia będę musiała jeść
    taką nie konkretną żywność...ja już nie wytrzymuje może po prostu pisane mi jest
    być grubasem:((pozdrawiam cie:P
  • aniulka8503 25.07.08, 13:45
    nie każdemu nie jest pisane być grubasem...ja po prostu trochę
    zaczęłam jeść i dlatego pewnie tak wyszło...i złapałam doła :((( po
    prostu musiałam napisać jak mi źle i smutno...
    Przestałam kontrolować swoje posiłki i znowu zaczęło się tycie...Ale
    od poniedziałku idę jeszcze raz na DK, z tym że tym razem
    przeprowadzę ją znowu co do każdej potrawy...może po prostu te 13
    dni to było dla mnie za mało...zgubiłam 6 kilo, ale widzisz, co
    tylko sobie pozwolę na mały wybryk, to zaraz kilogramy wracają...i
    to mnie wkurza!!!ale już dzisiaj mi trochę lepiej i od poniedziałku
    startuję znowu :) Trzeba walczyć :) Muszę znowu się mocno
    zmotywować, a DK to najlepsza motywacja dla mnie, bo u mnie efekty
    były zauważalne :)
    mnie DK utwierdziło że jak się chce to można...A nic nie podjadasz?
    Może po prostu potrzebujesz więcej ruchu albo więcej czasu...
  • agamadrid 25.07.08, 18:51
    nie koniecznie moze akuart ta dieta jest dla ciebie odpowiednia i
    dlatego nie chudniesz wiecej:) czasami troszke schodzi zanim sie
    trafi na te własciwą:) myslałas o soutch beach?
    --
    gówno prawda, już nigdy nic nie bedzie dobrze:/
  • agamadrid 25.07.08, 18:48
    no to o czym my rozmawiamy jak w kibelku nie bylas co ty myslisz ze
    miche spagetti porami skónymi wydalisz wraz z potem:P ja mysle ze
    te dwa kilo zrzucisz jak sobie dobrze na tronie zasiadziesz:P i nie
    masz co buczec tutaj tylko wcinaj jakas trawe zeby blonnika
    dostarczyc dupie zeby kupka poslizg miała:D
    w nazwach herbatek ci nie pomoge bo ja kupuje tutaj u siebie, ale z
    polski dziewczyny pisaly ze pija np figure3 na przeczyszczenie,
    niektore łykaja ziolowe tabletki alax lub xenne extra takie rzeczy
    tez dzialaja indywidualnie wiec niewiem akuart czy tobie pomoze;)
    mam np kolezanke ktora kupila w aptece herbatke przeczyszczajaca i
    nie zdaza jej nawet do konca wypic juz leci do lazienki-pije ja po
    lyczku bo jest pasukdna w smaku... ja za to ją wypilam cala do konca
    i kibelku nadal nie bylam;) na mnie malo które herbatki
    działają...natomiast jak zjem zamiast kolacji ze 3 kiwi to wiem ze
    na dzien dobry bedzie "gęste" jak siąde rano na kibelku;)



    --
    gówno prawda, już nigdy nic nie bedzie dobrze:/
  • victorya987 25.07.08, 19:36
    Właśnie nie wiem czy wypada,ale dzisiaj miałam poślizg konkretny:)z wc nie
    wychodziłam.Też myślę,że ta dieta nie jest dla mnie odpowiednia:( po skończeniu
    kopenhadzkiej przejdę na inną tylko właśnie nie wiem na którą.Jak myślicie która
    jest równie skuteczna w szybkim zrzuceniu kilogramów???Chciałabym z 8 kilo w 5
    tygodni myślicie,że jest to możliwe?A jeśli nie to ile maximum możne spaść przez
    5 tygodni i na jakiej diecie?pozdrawiam :P
  • atka_7 25.07.08, 20:06
    Aniulka co Ty ludzi straszysz takim buczeniem:)))), Agamadrid ma rację jak
    pójdziesz do kibelka to 2 kg zgubisz:), a poza tym to niestety po diecie jest
    gorzej wytrzymać nie jedząc tego co inni, trzeba się bardziej pilnować, ja np
    jak kończę jedną, to szukam czegoś, żebym miała napisane co i o której mogę jeść
    bo w innym przypadku rzucam się na lodówkę jakbym jedzenia w życiu nie widziała
    i wtedy pochłaniam wszytko jak w bulimii, tylko, że nie wymiotuję, a potem się
    wściekam sama na siebie, że taka głupia jestem:)))), więc głowa do góry, ie
    jesteś sama, tutaj pewnie co druga ma takie jazdy:))) buźka
  • aniulka8503 25.07.08, 20:17
    nie straszę ludzi...ale z buczeniem to masz rację...siedzę przed
    kompem i ryczę...wszystko się zniszczyło...zupełnie wszystko...też
    chyba pójdę do lodówki bo chyba jedzenia najbardziej poprawia
    apetyt...co mi po diecie jak nawet już nie ma dla kogo dietkować???
  • agamadrid 25.07.08, 21:20

    -- dla mnie dietkuj;)
    gówno prawda, już nigdy nic nie bedzie dobrze:/
  • aniulka8503 25.07.08, 21:36
    tak? przyjedziesz, będziesz mnie pocieszać, wspierać, przytulać i
    kochać....dieta jest już nieważna jak sypie się całe życie...to
    tylko szczegół...
  • victorya987 25.07.08, 21:47
    Aniulka aż tak zle?Pamiętaj,że zawsze po burzy nadchodzi słońce więć kiedyś sie
    poprawi,wkońcu wiecznie źle być nie może.3maj sie
  • aniulka8503 25.07.08, 22:15
    gorzej niż źle...słońce wyjdzie jak ja umrę...wcześniej nie da
    rady...
  • victorya987 25.07.08, 22:29
    Nie wiem czy Cię to pocieszy,ale u mnie jest podobnie....sprawy
    finansowe,miłosne i zdrowotne mi się wala.już sama mam doła jak nic szukam
    jakiegoś psychiatry do długo tak nie pociągne:(
  • aniulka8503 25.07.08, 22:33
    ja już też nie daję rady...mój cudowny mąż stał się potworemm...
  • aniulka8503 28.07.08, 22:54
    odeszłam...
    zyję chwilą, ale przynajmniej spokojnie...najważniejsze ze syn ma spokoj, teraz
    tylko to sie liczy...
    a swoją drogą, dzisiaj weszłam rano na wage - znowu jest 75!!!!
    stres jednak robi swoje!!!
    wlasciwie zyje na kawie i papierosach i nie czuje glodu!!!
    najwazniejsze ze maly ma co jesc i nie slyszy tego co bylo!!!
  • basia.plewik 29.07.08, 08:44
    dziewczyny- ja parę ładnych lat temu przerobiłam kopenhaską dietę-wynik po był
    spektakularny-jakieś 8kg mniej na wadze
    co z tego kiedy dosłownie puchłam za zakończeniu-wpadłam w błędne koło-sałata z
    cytryną,gotowana pierś, żeby nie tyć -ale przecież tak się nie da długo ciągnąć...
    największe oszustwo tej diety polega na tym, że wcale się na niej nie chudnie.
    wprawdzie z przymrużeniem oka traktuję teorię o kaloriach ale policzcie
    chociażby w ten sposób-jedząc normalnie to. ok 2000kcal dziennie. kopenhaska
    dostarcza ok 600-800kcal dziennie. wiec masz kaloryczny deficyt ok 1200kcal
    dziennie.
    aby zrzucić ok 1 kg tłuszczu potrzeba spalić ok 7000kcal.
    te 1200kcal dziennie na minusie razy 13 dni= 15600.dzielone na 7000kcal= 2,2kg!!
    i tyle NAPRAWDĘ mogłyście stracić na kopenhaskiej. reszta kg to tylko utrata
    wody i mięśni w organizmie.
    Na pocieszenie dodam ze z tego błędnego koła można się uwolnić :)
  • aniulka8503 29.07.08, 12:22
    nieważne czy to woda, miesnie czy tluszcz...ważne ze jest mniej i ja sie z tym
    czuje lepiej!!!
    waga 74,6 :)))
    ide do przodu, nie jem praktyczxnie nic, pije wode z cytryna, czuje sie dobrze
    (jak na moje wrazenia zyciowe to super)
  • ritta76 29.07.08, 13:07
    Fakt, to rygorystyczna dieta ale nie bez powodu opracowana przez
    duńskich lekarzy. A DK wcale nie doatarcza 600-800 kcal dziennie!!!!
    Przykładowo: kubek herbaty bez cukru (O kcal)+ na lunch kawałek
    ugotowanego, chudego miesa i świeży owoc + na obiad nic to 600/800
    kcal????? Dziewczyno, nie pisz takich głupot bo od tego to
    rzeczywiście dziewczyny na DK dostaną doła.
  • basia.plewik 29.07.08, 14:57

    to tym bardziej gratuluję "mądrej" diety która dostarcza jeszcze mniej niż 800
    kcal( a w dniu w którym jesz befsztyk?)
    strasznie, co piszesz- mają mieć doła bo zjadły AŻ 800kcal?
    powodzenia ;)
  • ritta76 30.07.08, 07:44
    Dieta ta robiona raz na 2 lata (bo częściej wiadomo nie można)nic
    jeszcze nikomu źle nie zrobiła. Gorsze skutki powoduje
    alkohol+papierosy. A co do doła, to dziewczyny nie będą go miały po
    zjedzeniu 800kcal ale po takich wypowiedziech jak Twoja.
  • aniulka8503 30.07.08, 13:28
    no właśnie :)
    pierwsze dni są trudne, ale potem ta dieta daje dosyć jedzenia i
    człowiek wraca do formy :)
    hehe dzisiaj 74!!!!!!
    a humor powraca...jest światełko i jest szansa, że to wszystko się
    ułoży...(to do atki)
  • ritta76 30.07.08, 14:01
    Gratuluję!!Trzymaj się!
  • atka_7 30.07.08, 20:26
    bardzo bardzo się cieszę i trzymam kciuki:))) i za Twoją dietkę i za światełko i
    szansę:) buzia

  • aniulka8503 30.07.08, 22:25
    Atka dziękuję za wsparcie na nk...:)
    ja też się z wami zrzyłam jak cholera...:))))
  • aniulka8503 01.08.08, 23:35
    żadna dieta nie jest "mądra"...także Basiu daj sobie spokój z takimi
    wypowiedziami!!!!
  • aniulka8503 12.08.08, 10:16
    no i ładnie...kilka dni mnie nie było i dietkowanie się
    skończyło...zaczęłam obżerać się ciasteczkami i frytkami...i znowu
    jest 77...ale tak jakoś nie mam motywacji w tym tygodniu na
    dietkę...ale chyba od poniedziałku będzie trzeba się ruszyć...
  • aniulka8503 06.10.08, 23:00
    I nadal nie mam motywacji...już jest 80...ja nigdy nie schudnę...a
    jak już się trochę uda, to kilogramy wracają...chociaż po
    kopenhadzkiej jeszcze mam 2 kilo mniej niż przed...a minęły 3
    miesiące...
  • aniulka8503 01.08.09, 17:41
    Witam ponownie po dłuższej przerwie...
    już nie dietkuję...za dużo stresów i nerwów...
    nowu jest paskudne 83,5...i tak jakoś stanęło...
    ale pozdrawiam was i trzymam kciuki za was :)
  • aniulka8503 06.07.10, 22:58
    No...z 83,5 zrobiło się 88...tyle miałam 11.09.2009r...Dziś mam
    78...od wczoraj jestem na zelixie...nie jest źle, nie czuję głodu
    wcale...ale nie jest też super...mam fale zimna i gorąca...zwłaszcza
    na wieczór...zobaczymy jak długo to pociągnę...
  • bruy-ere 07.07.10, 15:23
    > Dlaczego???
    > Co troszkę zaczęłam jeść to znowu 2 kilo więcej.

    Może dlatego, że te same przyczyny powodują te same skutki i jeśli
    wróciłaś po diecie do sposobu odżywiania, który doprowadził Cię do
    nadmiernej wagi, to ta waga zaczyna wracać. Między bajki należy
    włożyć zapewnenie, że kopenhaska pozwala nie przytyś do końca życia.
    Jak chcemy nie przytyć z powrotem, musimy zmienić swoje nawyki
    żywieniowe NA STAŁE.


    > Mam doła na maksa...dwa dni normalnego jedzenia i dwa kilo
    > więcej...do końca życia będę jeść sałatę z olejem i cytryną........

    Co to znaczy normalnego, spaghetti o godz. 21.00??? Poleceam
    Montignaca, smacznie i bez ograniczeń iloścowych.
    A po kopenhaskiej trzeba węglowodany wprowadzać BARDZO stopniowo,
    jak rzucisz się na chleb i makaron, to wiadomo, że przytyjesz, nie
    ma innej opcji.
    Ja zaraz po kopenhaskiej byłam na Atkinsie, który po 2 tygodniach
    zmieniłam stopniowo na Montignaca i jojo nie wystąpiło (no, moze
    jakieś 0,5 kg, ale to skutek mojej niekonsekwencji, a nie metody).

    POWODZENIA!
  • aniulka8503 07.07.10, 18:11
    A co to jest ta montignaca??? pierwsze słyszę...
    Narazie nic nie jem...tzn. od trzech dni jem dziennie albo jeden
    taki okrągły wafel ryżowy albo garść płatków kukurydzianych...dziś
    jestem otępiała, ale to przez te tabletki...wczoraj mąż jadł
    spaghetti...zapach piękny...zrobił też dla mnie...ale nawet nie
    miałam apetytu - nie ruszyłam...sama sobie się dziwię, bo co jak co
    ale spaghetti to chyba jeszcze nigdy nie odmówiłam...a wczoraj TAK :)
    Moja siostra 2.10.2010 wychodzi za mąż...ja po prostu muszę zjechać
    przynajmniej do 60kg...wiem, że niszczę sobie zdrowie, ale ja nie
    mam silnej woli...teraz z zelixą jest mi łatwiej...w ogóle nie myślę
    o jedzeniu...nie chcę też wchodzić na wagę, żeby się nie stresować i
    nie dołować...w pracy mówią, że schudłam, ale ja tego nie
    widzę...ciuchy nadal tak samo leżą...
    najgorsze jest to, że zelixa jest już wycofana ze sprzedaży...i co
    będzie za 27 dni, kiedy skończy mi się opakowanie???nie wiem...
    bruy-ere poproszę o tą dietę montignaca...dzięki :)
  • bruy-ere 07.07.10, 21:57
    Dieta Montignaca to naprawdę fajna dieta na całe życie:
    montignac.webd.pl/index.php
  • malaga002 08.07.10, 14:24
    albo sprobuj tej
    www.southbeach.c10.pl/
    ja jestem teraz na niej ok 4 lata temu schudlam prawie 15 kg w 2 miesiace. a
    chciałam tylko 10. a tak mi kilogramy polecialy nie wiadomo kiedy wejdz na forum
    gazety diety obok w ramce
    --
    << TO JA : MARI-SELA > ZMIENIŁAM NIK NA MALAGA002
  • malaga002 08.07.10, 14:20
    spróbuj diety south beach
    --
    << TO JA : MARI-SELA > ZMIENIŁAM NIK NA MALAGA002
  • pietnacha40 12.07.10, 19:37
    Nie ma,nie istnieje dieta,po której się nie przytyje.Jak można być tak
    naiwnym !!!! Nawet po MM,która jest świetną,zdrową dietą,wyrabiającą
    zdrowe nawyki.Jeśli po schudnięciu wróci się do tego co było,zarzuci w
    kąt dobre zwyczaje,to się utyje.
    To co tu przed chwilą przeczytałam - najpierw kopenhaska,teraz tablety -
    normalnie mnie zmroziło.I nikt,oprócz zdrowo myślącej MM i SB,nie
    raczył pomóc.Bardzo wspierające forum.Rób tak dalej,będzie tak jak
    chcesz - będziesz szczupła,co jakiś czas,oczywiście,a to co się będzie
    z Tobą działo w środku,to pikuś - w końcu nie widać.Bo oczywiście ten
    super lek przepisał Ci jakiś super lekarz,nie ?
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • maniusza 14.07.10, 15:04
    cześć pietnacho :)

    zgadzam się z Tobą w zupełności to co przeczytałam to jakiś horror.
    dziewczyna za chwile w jakąs anoreksję wpadnie albo w najlepszym
    razie w depresje.
    sama kopenhaska przez 13 dni raz na 2 lata szkody nie uczyni (choć z
    własnego doświadczenia powiem ze pozytku też nie..) ale te prochy??
    i co za lekarz przepisuje coś takiego.

    dziewczyno ocknij się prosze zanim będzie za póxno. wpadasz w błedne
    koło. tabletki sprawiają ze nie masz apetytu ale do końca zycia brac
    ich nie bedziesz. a potem co znowu jojo?..

    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]
    http://www.suwaczek.pl/cache/1cce2eed10.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka