Komentarze do artykułu
Ranking kredytów hipotecznych "Gazety Wyborczej" i Open Finance
Jeśli zamierzasz kupić mieszkanie za kredyt w złotych, najlepsze warunki zaoferuje ci najpewniej Alior Bank. Ale gdy zdecydowałeś się na kredyt mieszkaniowy we frankach szwajcarskich lub w euro, w pierwszej kolejności zainteresuj się ofertą GE Money Banku i mBanku
cała prawda i tylko prawda o cross-sellingu
Wydawało wam się, że banki mają wyższe koszty pozyskania waluty na kredyty w
walutach obcych i dlatego marże są na wysokim poziomie?
Wydawało wam się, że banki boją się ryzyka i odbijają to sobie wyższymi marżami?
Wydawało wam się, że tak musi być?
Otóż - macie rację: wydawało się wam! Najlepszym tego dowodem ów tajemniczy
cross-selling, czyli w skrócie "daj się naciągnąć na inne produkty, a obniżymy
ci marżę". Bo nie chodzi o koszty, nie chodzi o ryzyko - banki odczuwają w tym
roku drastyczny spadek przychodów i próbują w ten sposób zarabiać.
Weźmy taki mbank - zaporowa marża (żeby nikt przypadkiem nie chciał wziąć
kredytu we frankach, bo trzeba będzie pożyczać od niemieckiego Commerzbanku na
niekorzystny procent) ale jak się trafi jakiś desperat, to "obniżymy" mu marżę
"o połowę" pod warunkiem, że będzie do nas przelewał pensję (sprawdźcie
najpierw, ile jej trzeba przelewać), założy lokatę (sprawdźcie jak dużą), będzie
aktywnie korzystać z karty kredytowej (sprawdźcie jak aktywnie). Oczywiście -
jeśli ktoś na codzień używa tych rzeczy, tyle że w innym banku, to może to jest
oferta dla niego. Ale jak długo trzeba korzystać z tego wszystkiego, by mieć te
"super" warunki? Jesteście pewni, że zawsze będziecie zarabiać tyle samo, że
zawsze dokonacie opłat kartą za Xpln, że kasa z lokaty nie będzie nagle potrzebna?
Bądźcie świadomi, że gdy tylko powinie się wam noga, choćby tylko raz, to bank z
całą stanowczością skorzysta z zapisów umowy, a na wasze pytania i prośby
przeczytacie odpowiedź w wykonaniu TomkaL: "umowy kredytu mają to do siebie, że
są asymetryczne" albo "podpisana umowa - trzeba jej przestrzegać". Do tego, gdy
podzielicie się swoimi przemyśleniami na forum jakimkolwiek - dostaniecie wpisy
od kredtynofili itp: "było przeczytać przed podpisaniem", "widziały gały co
brały", "podpisałeś - płać".
Nie tylko mbank zresztą tak zrobi w przypadku umowy z c-s więc dziesięć razy się
zastanówcie i przeczytajcie warunki umowy. Plus nie ufajcie słowom sprzedawców
(szczególnie mbanku i multibanku), że bank nie będzie wykorzystywać zapisów o CS
przeciwko wam, jeśli raz powinie się wam noga.