Gazeta.pl Forum Aktualności i Media Publicystyka Poradniki i raporty Gwałcili i ra...
Czy Smarzowski nie przesadza w filmie "Róża" z tak strasznym okrucieństwem wobec rdzennych mieszkańców Warmii i Mazur w 1945 roku? - Nie - mówi historyk, prof. Józef Włodarski. - Nic nie doprowadzało Rosjan do szału tak jak krzyk i płacz krzywdzonych kobiet. To szybko rozeszło się wśród Niemek, więc starały się panować nad swoimi emocjami. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Kobieta krzywdzona w taki sposób musi udawać, że jej nie ma. Leży jak lalka i myśli tylko o tym, by nie krzyknąć i nie zaszlochać - opowiada historyk prof. Józef Włodarski, którego rodzina pochodzi spod Pasłęka.